"Spodek" nie odleciał. Tak najkrócej można skomentować fakt, że nasza reprezentacja nie stanęła na podium tegorocznej Ligi Światowej - napisał na swojej oficjalnej stronie internetowej bramkarz reprezentacji Polski Jerzy Dudek.
Wszyscy mieliśmy chrapkę na zwycięstwo, będąc gospodarzem tej imprezy. Ale poziom rywali był bardzo wysoki, a o naszych dwóch porażkach zadecydowała dyspozycja dnia.
Wśród najlepszych drużyn siatkarskich na świecie panuje olbrzymia rywalizacja. Różnice pomiędzy 5-6 czołowymi reprezentacjami są minimalne, przez co mecze mają często dramatyczny przebieg. Każdy może wygrać z każdym, choć... Brazylia i tak na końcu okazuje się najlepsza. W Katowicach "canarinhos" wygrali zasłużenie, mając w swoich szeregach fenomenalnie grającego rozgrywającego Ricardo, którego słusznie wybrano na MVP turnieju.
Na największe słowa pochwały zasłużyli jednak wspaniali fani! Czapki z głów dla polskich kibiców! Atmosfera, jaką stworzyli na trybunach, jest świetnym przykładem dla fanów piłki nożnej, choć wiem że wielu z nich jeździ też na mecze siatkówki. A wracając do polskich siatkarzy: chłopcy pokazali, szczególnie w pierwszej fazie zawodów, że mają olbrzymi potencjał. Ma go również kilka innych zespołów. Z niecierpliwością czekamy na następny pasjonujący turniej. Kto wie, być może przy odrobinie szczęścia i lepszej dyspozycji danego dnia, to nasza reprezentacja będzie się cieszyć tak, jak Brazylijczycy w "Spodku"?