seniorzy 30.07.2007 17:48:18

Radosław Olchowski: Kiedy uwierzyłeś, że dostaniesz powołanie na turniej w Bangkoku?
Wojciech Żaliński: Niemal do samego końca nie byłem pewny, że pojadę na ten turniej. Pod koniec zgrupowania reprezentacji we Włoszech wnioskowałem jednak, że moje szanse rosną. Sytuacja trochę się skomplikowała po kontuzji podstawowego libero reprezentacji Polski B Pawła Ruska. Pojawiła się informacja, że w jego miejsce pojedzie Robert Milczarek, a w wyniku przetasowań może dla mnie zabraknąć miejsca. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, zatem będę miał okazję reprezentować nasz kraj na tej imprezie.
Czy występ w stolicy Tajlandii będzie najważniejszą imprezą w twojej dotychczasowej karierze?
- Na turnieju tak wysokiej rangi zagram po raz pierwszy w życiu. Dostałem życiową szansę pokazania się na arenie międzynarodowej. To dla mnie spore wyzwanie, ale wierzę, że mu podołam.
Na zgrupowaniu we Włoszech nieoczekiwanie zadebiutowałeś w kadrze na pozycji libero. Jak oceniasz grę na nietypowej dla ciebie pozycji?
- Grając jeszcze w grupach młodzieżowych, występowałem czasami na pozycji libero. Teraz przyszła kolej na debiut w seniorach. Trenerzy postawili na moje umiejętności. Muszę powiedzieć, że wypadłem zaskakująco dobrze. Trenerzy Krzysztof Felczak i Dariusz Luks chwalili mnie po meczach. Dodatkowo mobilizowali mnie koledzy z reprezentacji.
Ostatecznie jednak do Bangkoku jedziesz jako przyjmujący...
- Tak i jestem z tego powodu zadowolony. To przecież moja nominalna pozycja na boisku.
Czy po powrocie ze zgrupowania reprezentacji w Italii masz czas na dłuższy odpoczynek?
- Dostaliśmy tylko kilka dni wolnego. Przede wszystkim regenerowałem siły. Czasu na odpoczynek nie było zbyt wiele. We wtorek muszę się stawić w Warszawie, gdzie spotykamy się na treningach. Z kolei w czwartek odlatujemy do Tajlandii.
Jaki sportowy cel będzie przyświecał występowi siatkarskiej reprezentacji Polski na Uniwersjadzie?
- Nikt głośno o tym nie mówi, ale nie ukrywam, że mierzymy wysoko. Po prostu chcemy skutecznie powalczyć o medal. Myślę, że forma jest odpowiednia, a drużynę stać na zajęcie miejsca na podium.
źródło: Gazeta Wyborcza (Radom)
autor: Anna Sówka
Do wiadomości napisano 2 komentarze
IO Pekin 2008
|
Seniorzy |