Dwie gwiazdy rosyjskiej reprezentacji: Lubow Sokołowa i Julia Mierkułowa nie zagrają w pierwszym turnieju World Grand Prix 2007 rozgrywanym w Rzeszowie. Przyczyną jest stan zdrowia obu zawodniczek. Trener
Caprara zapowiada, że
Mierkułowej może zabraknąć równiez na zawodach w Chabarowsku, ponieważ nie wyleczyła jeszcze do końca kontuzji. Natomiast
Sokołową zobaczymy na parkiecie prawdopodobnie właśnie w Chabarowsku, ponieważ jej stan zdrowia pozwala jej już powrócić do gry.
Reprezentacja Rosji jest poważnie osłabiona na pozycji środkowych, ponieważ również
Maria Borodakowa nie wystąpi w tym sezonie w reprezentacji "Sbornej". Trener Caprara jest jednak dobrej myśli: "
Jestem zadowolony z formy jaką prezentuje Natalia Alimowa. Ona w niczym nie ustępuje ani Mierkułowej, ani Borodakowej. Dużo oczekuję po Julii Siedowej. Musi poprawić się jeszcze tylko w ataku."
W ostatnich miesiącach trener reprezentacji Rosji zmniejszył intensywość treningów swoich zawodniczek, mając nadzieję, że taki odpoczynek wyjdzie im na dobre. Jego drużyna zagrała też sparingi z Bułgarią. "
Szczerze mówiąc te sparingi niczego nie wniosły. - mówi o tych meczach Caprara -
Rywal był bardzo słaby. Nasze największe problemy to zagrywka i kontratak. W tych elementach zespół jest słabszy niż na Mistrzostwach Świata. Trzeba jednak przyznać, że porównując z analogicznym okresem ubiegłego roku wszystko przebiega zgodnie z planem."
W gronie faworytek Grand Prix 2007 Caprara wymienia Brazylię, Chiny, Kubę i Rosję. O zespole Polski mówi: "
Marco Bonitta dysponuje dużą liczbą młodych i zdolnych zawodniczek. Nie mam wątpliwości, że jego zespół będzie niebezpiecznym rywalem w Grand Prix i mistrzostwach Europy." źródło: lsk.net.pl
autor: Joanna Majtyka