Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Polska
  6. Argentyna 
  7. Hiszpania
  8. Serbia 
  9. Portoryko 
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Rosja
     6.   Chiny
     7.   Serbia
     8.   Japonia
     9.   Polska
   10.   Holandia
  

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Bartek Kurek: Chyba zawiodłem chłopaków

seniorzy 18.08.2007 21:35:55

seniorzy - Bartek Kurek: Chyba zawiodłem chłopaków
Bartosz Kurek od dawna nazywany jest nadzieją polskiej siatkówki. Zauważył to Raul Lozano i włączył go do kadry. Dzisiaj wydaje się, że w obliczu oświadczenia Mariusza Wlazłego to właśnie on pojedzie na mistrzostwa Europy, a nie jego słynniejszy kolega. Sam zawodnik nie jest jednak tym faktem zachwycony...

Dzisiaj trener Raul Lozano sporo uwagi poświęcił Twojej osobie. Można powiedzieć, że w pewnym sensie Cię usprawiedliwiał.

Bartosz Kurek:

- Myślę, że jest to spowodowane tym, że jestem najmłodszy w zespole. Dlatego też trener stara się mnie jakoś usprawiedliwiać. Gdyby jeszcze on mnie krytykował , to mógłbym sobie już z tym nie poradzić. Cieszy mnie to, że mam od niego wsparcie. Dlatego nie chcę go zawieść.

 

Zanim wszedłeś dzisiaj na parkiecie patrzyłeś na grę swoich kolegów z boku. Powiedz na czym według Ciebie polegają wasze problemy? Bo obiektywnie trzeba przyznać, że nie gracie tak jak nas do tego przyzwyczailiście.

- No tak, nie ma ciągłości w naszej grze. Trener podczas meczu cały czas przypomina nam, żeby utrzymywać grę na równym, stałym poziomie. Ale my nadal tracimy punkty w seriach. Tego przede wszystkim należy się pozbyć. Do mistrzostw Europy mamy jeszcze trochę czasu i musimy go wykorzystać na wyeliminowanie tego rodzaju błędów.

 

A co z formą fizyczną zespołu. Niemcy też twierdzą, że są zmęczeni po ciężkim siłowym treningu, jaki mieli przed sezonem reprezentacyjnym. A mimo to to oni wygrywają - nie my.

- Widocznie oni sobie lepiej radzą ze zmęczeniem. Nam gra na razie się nie klei. Tak jak już mówiłem: do ME pozostało jeszcze parę tygodni i w tym okresie będziemy pracować nad tym, co jeszcze nie wychodzi.
 

Teraz mówisz o grze całego zespołu. A co Ty chciałbyś poprawić w swoje własnej grze?


- Jestem na takim etapie, że bardzo chciałbym poprawić wszystko, każdy element po trochę. Zdaję sobie sprawę, że dużo mi brakuje do moich kolegów z reprezentacji - i to pod każdym względem.

 

Siatkówka to chyba jeden z najbardziej zespołowych sportów, jakie znamy. Indywidualne umiejętności nie wystarczą, żeby wygrywać. Istotą jest drużyna. Co Ty, jako jeden z wielu, możesz wnieść do drużyny?

- Szczerze mówiąc sam nie wiem. Padają już zdania, że jestem już niemal  w  kadrze "na Moskwę", że pojadę na mistrzostwa. Ale ja podchodzę do tego spokojnie (śmiech). Na razie jestem w Olsztynie i gram w Memoriale, a jeśli Mariusz się wyleczy to on poleci do Rosji.

 
No właśnie, rozmawiałeś już z Mariusze Wlazłym o zaistniałej sytuacji?

- Sam na sam nie rozmawialiśmy, ale Mariusz jest podłamany. Chciałby pomóc zespołowi, ale nie może. To jest jego główny problem. Teraz najważniejsze jest, aby się szybko z nim uporał i wrócił.


Skoro już mowa o Mariuszu. On zawsze powtarza, że się nie stresuje podczas gry. A jak jest z Tobą?

- U mnie jest troszeczkę inaczej. Ja się denerwuję. Mariusz już taki jest, że trzyma nerwy na wodzy, poza tym góruje nade mną doświadczeniem. Mnie potrzeba jeszcze czasu, abym mógł kiedyś grać na całkowitym luzie, bez żadnych nerwów. Tu nie pomoże żaden specjalistyczny trening ani nawet psycholog. Trzeba po prostu dużo grać i nabrać przez to pewności do własnych umiejętności.

Czy jutro wyjdziesz w pierwszej „szóstce”?

- Nie wydaje mi się, ale jak wolę się miło rozczarować.

A jak Twoje sukcesy odbiera tata? Chwali, jest dumny?

- Tak, częściej chwali niż gani. Ale najczęściej po prostu stara się udzielać mi dobrych rad i mobilizuje mnie do ciężkiej pracy.

 

Czy już wie, że możesz się tak zdarzyć, że to Ty  pojedziesz na ME? Niejako w zastępstwie za Mariusza.

 

- Nie wiedział tego przed tym meczem, bo o takich rzeczach po prostu nie rozmawiamy. Tak naprawdę nie chciałbym jechać na te mistrzostwa w takich okolicznościach. Bo wiadomo, że ani dla mnie, ani dla Mariusza nie byłoby to przyjemne.

 

Dzisiaj Paweł Zagumny zagrywał do Ciebie stosunkowo dużo piłek.

- Tak, ale dziś mi wyraźnie nie szło. Chyba zawiodłem Pawła i pozostałych chłopaków. Miałem sporo okazji do skończenia piłek, a nie wykorzystałem tego. Poza tym przegraliśmy, a z porażki cieszyć się nie można.

 


*Wysłuchała Barbara Kuziemska- Reprezentacja.net

 

źródło: Reprezentacja.net

autor: Hanna Niełacna

Do wiadomości napisano 36 komentarzy

Zobacz także:

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica

Relacje LIVE



Liga Światowa
Polska - Egipt
sobota, 19 lipca 2008
godz. 15:00

 

Liga Światowa 2008

Szukamy grafika

 Znasz Macromedia Flash?

To ogłoszenie dla Ciebie!

Sylwetka