Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Nico Freriks i Rob Bontje: Tutaj czujemy się jak w domu - część pierwsza

seniorzy 29.08.2007 12:00:54

seniorzy - Nico Freriks i Rob Bontje: Tutaj czujemy się jak w domu - część pierwsza
Rob Bontje i Nico Freriks zgodnie przyznają, że ekipa "pomarańczowych" w naszym kraju gościła już tyle razy, że wśród polskich kibiców czują się jak u siebie w domu. W rozmowie z reprezentacja.net sympatyczni Holendrzy przybliżają nam swoją karierę i opowiadają o ostatnim pobycie w Polsce.

 

Reprezentacja.net:
Finałowe spotkanie Holandii z Niemcami dostarczyło kibicom wielu emocji. Byliście bardzo blisko od wygrania całego turnieju. Co, już po tym, jak opadły emocje możecie powiedzieć o  finale V Memoriału Huberta Wagnera?

 

Nico Freriks: 
W tym spotkaniu wszystko zależało od dobrej zagrywki. Na początku to Niemcy przewyższali nas w tym elemencie i głównie z tego powodu byliśmy pod sporą presją. Na szczęście podczas trzeciego seta udało nam się odwrócić sytuację. Serwowaliśmy coraz lepiej, a doskonała gra środkiem dostarczyła nam kolejnych punktów. Potem nagle zrobiło się 2:2 w setach i mecz zaczął się jakby od nowa. Niestety w końcówce Niemcy znów serwowali bardzo mocno i to przeważyło o losach spotkania.

 

Rob Bontje: 
Zgadzam się z Nico. W trzecim i czwartym secie zagraliśmy bardzo dobrze, niestety w tie-breaku szczęście było po stronie przeciwnika.

 

Po pierwszych dwóch setach chyba niewiele osób wierzyło, że doczekamy się tak emocjonującej końcówki. W zasadzie wszystko zmieniło się, gdy na boisku pojawiłeś się Ty, Nico. Gra od razu zaczęła wyglądać inaczej, a w czwartym secie zyskaliście ogromną przewagę. Jak się czujesz jako bohater meczu?

 

N.F.: Oczywiście, to świetne uczucie, kiedy wchodzisz na boisko i nagle cały twój zespół podrywa się do walki. Jestem sportowcem i przede wszystkim chcę wygrywać. Chciałem też udowodnić, że jestem dobry - chcę w końcu wrócić do podstawowej szóstki. Niestety przegraliśmy całe spotkanie, ale jestem zadowolony ze swojego występu.

 

Nico Freriks i Rob Bontje w czasie rozgrzewki (fot. reprezentacja.net)


Jak Wam się podobał tegoroczny Memoriał?

 

R.B.: To świetny turniej. Jesteśmy tutaj czwarty raz i powiem szczerze, że uwielbiamy tu przyjeżdżać. Wasi kibice są niesamowici. W Holandii, kiedy inne reprezentacje niż holenderska grają przeciwko sobie, na meczu pojawia się może ze sto osób. A tu, na przykład nasze spotkanie z Niemcami oglądało dwa, trzy tysiące osób. To niesamowite. Naprawdę świetnie nam się gra w Polsce.

 

N.F.: Doping naprawdę czuło się na boisku. Kiedy sytuacja zaczęła się zmieniać, kibice wspierali nas jeszcze głośniej. Za każdym razem, kiedy wygrywaliśmy akcję lub zdobywaliśmy serię punktów, robiło się naprawdę głośno. Potem sami staraliśmy się zachęcić publiczność do jeszcze głośniejszego dopingu. Jeśli masz za sobą tak wspaniałych kibiców, to tak naprawdę nie ma znaczenia, gdzie grasz. Dlatego tutaj czujemy się prawie jak w domu. 

 

Więc z pewnością zobaczymy Was za rok?

 

R.B.: Oczywiście. Mamy nadzieję, że nasz przyszłoroczny program nie przeszkodzi nam we wzięciu udziału w turnieju, ale myślę, że tak, że zobaczymy się za rok. I następnym razem wygramy! (śmiech)

 

Ale drugim miejscem musicie być trochę zawiedzeni…

 

R.B.: No cóż, najważniejszy mecz czeka nas dopiero na mistrzostwach Europy. A jeśli chodzi o turniej… Bardzo zależało nam na wygranej. Daliśmy z siebie wszystko, ale najwyraźniej to było za mało. Myślę, że jednak możemy się z tym pogodzić. Oczywiście nie jesteśmy usatysfakcjonowani drugim miejscem, ponieważ chcieliśmy wygrać, ale ogólnie możemy zaakceptować ten przegrany mecz (uśmiech). 

Nico Freriks i Rob Bontje podczas rozmowy z naszym portalem (fot. reprezentacja.net)

 

Porozmawiajmy teraz o Waszych spotkaniach z Polakami. Mecze między waszą a naszą reprezentacją zawsze są bardzo wyrównane. Często jest to walka punkt za punkt, gdzie do ostatniego gwizdka ciężko jest wskazać zwycięzcę. Jak Wam się gra z Polakami? Co sądzicie o naszej reprezentacji?

 

N.F.: Polacy to naprawdę silny przeciwnik. Mocno atakują, mają wielu wysokich zawodników, dzięki czemu bardzo dobrze grają blokiem. Jeżeli chodzi o nas, to jesteśmy trochę niżsi, przez co grając z Polakami, zawsze staramy się ich przechytrzyć. Mecze Holandii z Polską stoją zawsze na wysokim poziomie, są bardzo wyrównane. Myślę, że to forma dnia najczęściej decyduje o końcowym wyniku.

 

Czy wydaje wam się, że w polskiej reprezentacji mamy lidera?

 

N.F.: Trudno powiedzieć, czy macie jednego lidera. Z pewnością macie wielu zawodników, którzy swoim doświadczeniem i talentem potrafią zapanować nad resztą zespołu. Np. Paweł Zagumny i Sebastian Świderski. Myślę, że tych dwóch doświadczonych zawodników z pewnością jest w stanie pomóc młodszym kolegom. Natomiast wydaje mi się, że wasza siła tkwi właśnie  w tym, że potraficie grać jako zespół. 
 

Memoriał Wagnera już za Wami, ale już niedługo czekają Was mistrzostwa Europy, jak wyglądają wasze przygotowania do tej imprezy?

 

R.B.: Przez ostatnie trzy, cztery tygodnie położyliśmy duży nacisk na trening siłowy. Teraz zagraliśmy w Memoriale, a prosto z Polski jedziemy do Paryża, na kolejny turniej, gdzie czekają nas trzy spotkania. Mamy już wykrystalizowany podstawowy skład z siedmioma głównymi zawodnikami i teraz musimy popracować nad tym, żeby zgrać się jeszcze lepiej. Przygotowania idą właśnie w tym kierunku. Dlatego turniej taki jak ten jest dla nas bardzo ważny. Możemy się sprawdzić w trudnych momentach, tak jak w meczu z Niemcami, kiedy to Nico potrafił zmienić obraz gry. To dla nas bardzo istotne.

*rozmawiała Alicja Mizerek, reprezentacja.net

Na drugą część rozmowy z Nico Freriksem i Robem Bontje zapraszamy już jutro!

źródło: reprezentacja.net

opracowanie: Natalia Starosta

Do wiadomości napisano 11 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga