1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy 07.09.2007 08:02:29

Lot do Moskwy – w porównaniu z interkontynentalnymi wojażami w World League – był dla wicemistrzów świata podniebnym spacerkiem. Nadrabiający spóźnienie Boeing 737 pokonał dystans miedzy stolicami Polski i Rosji w ledwie półtorej godziny. Popularność biało-czerwonych jest odczuwalna na każdym kroku. W hali odlotów, na odprawie, na popołudniowej kawie, a nawet przy bramkach bezpieczeństwa wypatrywali ich głodni autografów, zdjęć i rozmów sympatycy siatkówki. Aż dziwne, że Grzegorz Szymański znalazł czas i miejsce by w spokoju pogrążyć się w sensacyjnej lekturze. Pierwszy atakujący głodny akcji? W Moskwie nie zabraknie mu jej na pewno.
We wtorek wieczorem podopieczni - obchodzącego dzień wcześniej 51. urodziny Raula Lozano – zameldowali się w liczącym 1700 pokoi monumentalnym hotelu „Kosmos”. Posiłki spożywają w sali „Galaktycznej”. Czy to zwiastuny kosmicznej i galaktycznej gry Polaków? Oby! Tyle tylko, że w tym samym hotelu zameldowani są także Belgowie, Bułgarzy, Chorwaci, Finowie, Rosjanie, Turcy oraz broniący dwóch ostatnich tytułów ME Włosi...
Najważniejszym punktem środy był trening na pamiętającej Igrzyska sprzed 27. lat Hali Olimpijskiej. Największy obiekt w Europie może pomieścić 36 tysięcy widzów! W Polsce istniałoby duże prawdopodobieństwo, ze na meczu siatkarzy zapełniłby się w całości, tu podzielony kotarami na sektory z nadzieja czeka na kibiców. Na głównej, meczowej części organizatorzy przygotowali miejsca dla niespełna 9. tysięcy kibiców.
Czwartek upłynął biało-czerwonym na porannym treningu i oglądaniu spotkania Rosja-Belgia. - Mamy szanse wygrać. - powiedział pytany o ocenę gry Belgów Łukasz Kadziewicz. Poczucie humoru naszego środkowego? 10! W rankingu FIVB Polska zajmuje drugie, Belgia siedemdziesiąte piąte miejsce...
*Z Moskwy - Bartosz Heller, dziennikarz TVP Sport
źródło: wp.pl
autor: Hanna Niełacna
Do wiadomości napisano 16 komentarzy