Rafael Pascual nie jest już najlepszym hiszpańskim siatkarzem i w czasie Pucharu Świata pełnić będzie jedynie rolę rezerwowego. Jednak nawet dziś, doświadczony Hiszpan jest zawodnikiem niezwykle cenionym i popularnym również, a może przede wszystkim w Japonii, gdzie w przeszłości spędził wiele pięknych chwil.Słynny Hiszpan ma za sobą wiele lat wspaniałej kariery, a w reprezentacji swojego kraju występuje już niemal 20 lat.
- W mojej karierze było wiele magicznych chwil, część z nich miała miejsce w Japonii - powiedział dziennikowi „As”, tuż przed Pucharem Świata
Rafael Pascual. Takie słowa kapitana Hiszpanów łatwo zrozumieć szczególnie jeśli pamięta się rok 1998 i Mistrzostwa Świata siatkarzy rozgrywane właśnie w Japonii. Właśnie wtedy Rafael Pascual został wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem turnieju. I choć Hiszpania nie zdobyła medalu, to nagroda indywidualna jaką w Japonii otrzymał Pascual, potwierdziła jego wielkie umiejętności. Hiszpan uważany był w tamtym czasie za najlepszego siatkarza świata, co zapewniło mu podziw ogromnej liczy kibiców.
Nieco później, w latach 2000-2001, Rafael Pascual ponownie wrócił do Japonii, tym razem jako gwiazda tamtejszej ligi. Dzięki temu zyskał w Azji jeszcze większą sławę i uwielbienie. Dochodziło nawet do sytuacji, w której młodzi Japończycy niemal mdleli z wrażenia, gdy Pascual dawał im autograf.
I choć wydarzenia te miały miejsce już kilka lat temu, to nie ulega wątpliwości, że Rafael Pascual nadal jest wielką gwiazdą światowej siatkówki i w czasie Pucharu Świata, tak właśnie będzie traktowany. Kto wiem, czy w Japonii wsparcie miejscowych kibiców nie będzie dodatkowym atutem reprezentacji Hiszpanii?
źródło: SportoweFakty.pl/As
autor: Adrian Komorowski