Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Polska
  7. Hiszpania
  8. Portoryko
  9. Argentyna
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Japonia
     6.   Serbia
     7.   Chiny
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Siatkarze ruszają do Pekinu

seniorzy 29.11.2007 11:51:11

seniorzy - Siatkarze ruszają do Pekinu
Przegrana na turnieju w węgierskim Szombathely byłaby klęską, choć nie przekreśli szans na igrzyska olimpijskie. Wygrana będzie ledwie wstępem do poważniejszych wyzwań. Siatkarze rozpoczynają dziś walkę o wyjazd do Pekinu.

W środę minął rok od niezapomnianego triumfu nad Rosją podczas mundialu w Japonii, na którym Polacy zdobyli srebro, pierwszy medal imprezy najwyższej rangi od blisko ćwierć wieku. A potem zaimponowali fantastyczną serią 14 kolejnych zwycięstw w Lidze Światowej.

Sukcesem zachłysnęliśmy się do tego stopnia, że drużyna - mitygowana niekiedy przez trenera Raula Lozano - mówiła jednym głosem, iż przed nią pozostała już tylko jedna bariera. Siatkarze zaczęli marzyć o zdetronizowaniu najlepszej na świecie Brazylii.

Dziś marzenia mają skromniejsze: pokonać trzecioligowe drużyny jak Dania i Węgry oraz ciut silniejsze, lecz pozbawione bogatych tradycji Belgię oraz Finlandię, która była rewelacją wrześniowych mistrzostw Europy. A potem pojechać na bardzo już mocno obsadzone kwalifikacje olimpijskie do Turcji.

To właśnie na ME polscy siatkarze roztrwonili kapitał zaufania kibiców i rankingowych punktów, zebrany kilkoma latami występów dobrych i świetnych. Ledwie 11. miejsce sprawiło, że muszą teraz grać w preeliminacjach, które dla wielu mogą się wydawać misją poniżej godności ludzi mierzących w olimpijski medal. Niestety, choć Polacy pozostają wicemistrzami świata, to przegrali 12 z 18 ostatnich spotkań.

Dlatego turnieju w Szombathely, 80-tysięcznym miasteczku w pobliżu granicy z Austrią, można się obawiać. Belgom i Finom drużyna Lozano uległa na ME, a po ostatnich sparingach z Czechami - obu w kiepskim stylu przegranych - do niepokoju przyznawali się i trener Lozano, i zawodnicy. Inna sprawa, że ich wrażenia bywają mylne, o czym przekonaliśmy się podczas ME, przed którymi przysięgali, że czują się fantastycznie przygotowani.

Drużyna od tamtego turnieju radykalnie się jednak zmieniła. Zmiana pozytywna to powrót jednego z najlepszych atakujących świata Mariusza Wlazłego i kapitana Piotra Gruszki (obaj się wyleczyli), którzy dają nadzieję na odzyskanie naczelnego atutu drużyny - siły rażenia na skrzydłach. Zmiana negatywna to nieobecność podstawowego środkowego Łukasza Kadziewicza (kontuzja). I wreszcie zmiana wynikająca z wyboru selekcjonera to ponowne zwycięstwo Krzysztofa Ignaczaka w rywalizacji z Piotrem Gackiem o rolę libero kadry.

Całość robi wrażenie personalnego przewrotu, a przecież inny newralgiczny siatkarz - rozgrywający Paweł Zagumny - również dopiero co wyzdrowiał. Wszystkie te okoliczności sprawiają, że najbliższą przyszłość reprezentacji prognozować niełatwo. Wiadomo tylko, że turniej w Szombathely musi ona wygrać, by odzyskać równowagę i pewność siebie. Polscy siatkarze wielokrotnie udowodnili, że są utalentowani, ale niezbyt odporni na presję i sytuacje kryzysowe, więc kolejna klęska mogłaby ostatecznie odebrać im wiarę w siebie.

Radość Polaków po udanej akcji (fot. FIVB)

Z psychologicznego punktu widzenia do wygrania na Węgrzech jest sporo. Ze sportowego - niewiele. Olimpijskie preeliminacje, których na dobrą sprawę w ogóle nie powinno być, prowadzą zaledwie do styczniowych kwalifikacji w Izmirze, gdzie spotkają się już najmocniejsze drużyny z Europy - wyjąwszy oczywiście te, które awansują na igrzyska z trwającego właśnie Pucharu Świata - Rosję (na pewno) i Bułgarię (ewentualnie).

Oba te zespoły mogą ocalić Polaków, gdyby przytrafiło im się nieszczęście i np. polegli w finale zawodów w Szombathely. Jeśli bowiem wyjazd do Pekinu już teraz zapewnią sobie Rosjanie, zwolnią miejsce w kwalifikacjach dla tego z wiceliderów trzech europejskich turniejów preeliminacyjnych, który zajmie drugie miejsce z najlepszym dorobkiem (liczy się bilans wszystkich meczów). Jeśli do Rosjan dołączą Bułgarzy, do Izmiru polecą dwaj wiceliderzy z najlepszym dorobkiem.

Jeśli jednak poniżej godności naszych siatkarzy miałyby być męczarnie z trzecioligowcami w Szombathely, to tym bardziej zawstydzające byłoby zakładanie, że tego turnieju nie wygrają.

źródło: sport.pl

autor: Natalia Kaminska

Do wiadomości napisano 4 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

IO 2008 Pekin


9-24 sierpnia 2008
Pekin, Chiny

ME Juniorów 2008


30 sierpnia-7 września 2008
Brno (CZE) 
-----------------

Wyniki

Skład kadry

ME Juniorek 2008


5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA) 
--------------------------

Wyniki