strona główna 30.11.2007 11:41:57

Dokładnie rok temu, 29 listopada w Sendai, polscy siatkarze pokonali w mistrzostwach świata Serbię, a potem awansowali do finału i zdobyli srebrny medal. Rok po tamtym, jakże radosnym wydarzeniu, biało-czerwoni walczą w prekwalifikacjach olimpijskich o prawo startu w europejskim turnieju kontynentalnym w Izmirze. Pierwszy krok w dalekiej drodze do Pekinu Polacy postawili dość łatwo, pewnie wygrywając ze słabą Danią.
– Jesteśmy zespołem, który dobre wyniki wypracowuje ciężką pracą. Przed mistrzostwami świata mieliśmy długie zgrupowanie, na którym porządnie zasuwaliśmy. Efektem był srebrny medal w Japonii. Przed turniejem w Szomabthely czasu było bardzo mało i stąd nasza obawa o wynik. Ale z każdym meczem powinno być lepiej – mówił po spotkaniu z Danią drugi trener reprezentacji Polski Alojzy Świderek. Po przerwaniu serii sześciu kolejnych porażek pewniej poczuli się także zawodnicy. – Czy mamy jeszcze rezerwy? Myślę, że tak, ale skoro zdecydowanie wygraliśmy 3:0, to nie ma co szukać dziury w całym – mówił po meczu Michał Winiarski. (…)
Wśród naszych graczy na największe słowa uznania zasłużyli Daniel Pliński (89% udanych ataków), skuteczny przy siatce i w przyjęciu zagrywki Michał Winiarski oraz wracający do reprezentacji po rocznej przerwie Krzysztof Ignaczak. „Igła” dobrze przyjmował zagrywkę rywali i podbijał wiele piłek, po których biało-czerwoni wyprowadzali kontry. Paweł Zagumny także świetnie bronił – blokiem zdobył aż pięć punktów.
*więcej w Przeglądzie Sportowym
źródło: Przegląd Sportowy
autor: Anna Sówka
Do wiadomości napisano 7 komentarzy

5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA)
--------------------------
Wyniki