Po wczorajszej wygranej nad Danią dziś podopieczni Raula Lozano wygrali pojedynek z Belgią skutecznie rehabilitując się zarówno kibicom, jak i przeciwnikom za porażkę z mistrzostw Europy. 
Belgia - Polska 0:3 (22:25; 18:25, 19:25)
Set I
Zaczynamy od walki punkt za punkt. Już pierwsze akcje pokazują, że oba zespoły będą dziś podejmowały duże ryzyko w polu zagrywki. Belgom od początku sporo punktów przynoszą ataki ze środka, ale także w polskim zespole
Paweł Zagumny szybko uruchamia
Wojtka Grzyba, który popisuje się efektowną atakiem. Już przy stanie 7:6 dla Belgii asa serwisowego naszym przeciwnikom posyła
Mariusz Wlazły, jednak w następnej akcji zagrywa w aut, co daje naszym rywalom prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Na szczęście w polu zagrywki mylą się też zawodnicy belgijscy, natomiast u nas bardzo dobrze w tym elemencie spisuje się
Daniel Pliński, co pozwala nam powiększyć przewagę (11:9). Jednak Belgowie nie dają za wygraną. Znowu punktują środkiem i to oni obejmują prowadzenie 12:11. Odpowiadamy podwójną krótką z drugiej linii zagraną przez
Sebastiana Świderskiego, następnie skutecznie wykorzystujemy kontrę. Zaczyna się walka punkt za punkt i wymiana ciosów w polu zagrywki. Dopiero as
Daniela Plińskiego wyprowadza nasz zespół na dwupunktowe prowadzenie 19:17. Belgowie zaczynają popełniać błędy w zagrywce i w ataku, nie mylą się natomiast nasi zawodnicy, wygrywając tę partię
25:22.
Set II
Druga odsłona spotkania rozpoczyna sie od wyrównanej walki, jednak w polskim zespole coraz pewniej w ataku spisuje się
Mariusz Wlazły i
Sebastian Świderski. Dzięki temu Polacy schodzą na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:6. Po powrocie na boisko tylko powiększamy swoje prowadzenie po skutecznych atakach
Wojtka Grzyba. Polska drużyna zaczyna kontrolować sytuację, gra starannie i spokojnie.
Zagumny zaczyna rozgrywać szybko i kombinacyjnie, co sprawia, że na drugiej przerwie technicznej utrzymujemy czteropunktowe prowadzenie. Dalsza część seta przebiega już całkowicie pod dyktando polskiej ekipy, która dobrze przyjmuje. W ataku punktują
Świderski i
Wlazły(19:15, 21:17, 23:17). Set kończy się pewnym zwycięstwem Polaków
25:18.
Set III
Tę partię rozpoczynamy od szczelnego bloku
Plińskiego i
Świderskiego, którzy dwukrotnie zatrzymują
Van Walle. Do tego nadal bezlitośnie punktuje
Wlazły, a asem serwisowym popisuje się
Świderski. Dzięki temu Polacy prowadzą wysoko 8:4. Utrzymujemy bezpieczną czteropunktową przewagę do momentu, gdy w polu zagrywki pojawia się
Van Walle i posyła nam 2 asy serwisowe pod rząd. W kolejnej akcji po problemach z przyjęciem belgijski blok zatrzymuje
Wlazłego i doprowadza do wyrównania po 11. O czas prosi
Raul Lozano, jednak po przerwie Belg na zagrywce nie zwalnia ręki i wyprowadza swój zespół na prowadzenie dwupunktowe prowadzenie. Polakom w końcu udaje się przerwać tę niesamowitą serię. Po atakach
Mariusza Wlazłego i udanym bloku
Plińskiego wyrównujemy (13:13). Następnie
"Plina" posyła rywalom asa, a w bloku doskonale spisują się
Grzyb i
Winiarski, co sprawia, że wracamy ne prowadzenie (16:14). Polacy znowu przejmują kontrolę nad przebiegiem gry i punktują przeciwników. Do tego reprezentanci Belgii zaczynają popełniać błędy, zaś Polacy nie wstrzymują ręki. Mecz kończy atak
Mariusza Wlazłego. Polacy wygrywają trzeciego seta
25:19 i całe spotkanie
3:0.
Polska:
Paweł Zagumny, Michał Winiarski, Sebastian Świderski, Mariusz Wlazły, Daniel Pliński, Wojciech Grzyb, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Michał Bąkiewicz, Grzegorz Szymański.
Belgia:
Frank Depestele, Gert Van Walle, Christof Van Goethem, Kristof Hoho, Wouter Verhelst, Jo Vande Craen, Manuel Callebert (libero) oraz Gertjaen Claes.
źródło: reprezentacja.net
opracowanie: Joanna Majtyka