Już jutro w cyklu Sylwetki Siatkarek zaprezentujemy postać zawodniczki Winiar Kalisz, najlepszej serwującej fazy grupowej Ligi Mistrzyń, reprezentantki Polski, Anny Barańskiej.Anna Barańska długo się buntowała i szukała innego sposobu na życie niż siatkówka. W końcu jednak uwierzyła, że może warto wykorzystać szansę, którą podsuwa jej los? Za poświęcenie i ciężką pracę siatkówka odwdzięczyła jej się tym, co dla sportowca najważniejsze – sukcesami na największych światowych imprezach. A przecież tak naprawdę wszystko jeszcze przed nią…
-
To zawodniczka o bardzo wrażliwym charakterze – wspomina Barańską trener
Andrzej Niemczyk. –
Stawia sama sobie bardzo wysokie wymagania i czasem zbyt wiele od siebie wymaga. Natomiast kiedy gra na pełnym luzie jest bardzo dobra. I do tego trzeba ją doprowadzić. Ania musi się jeszcze wiele nauczyć, przede wszystkim jeśli chodzi o nastawienie psychiczne. Takie wahania w psychice zawodniczki zawsze są ściśle związane z techniką danej siatkarki. Jeśli bowiem jestem pewny czegoś, co wykonuję, to wykonuję to dobrze. Jeżeli nie jestem pewny, to wykonuję to raz dobrze, raz źle. Na pewno musi ustabilizować zagrywkę, bo w tym elemencie Barańska ma jeszcze duże wahania formy.
Więcej już jutro
Zapraszamy do lektury!
źródło: reprezentacja.net
autor: Katarzyna Biernacka