1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki 28.02.2008 07:40:36

Hit kolejki w Kaliszu
Ci, którzy spodziewali się dramatycznego pojedynku pomiędzy mistrzem Polski a liderem tabeli, nie zawiedli się. Spotkanie Winiar Kalisz z Aluprofem Bielsko-Biała było prawdziwą siatkarską wojną.
Pierwszy set był bardzo wyrównany. Przez bardzo długi czas toczyła się walka punkt za punkt. W końcówce większą siłę psychiczną pokazały kaliszanki i to im udało się objąć prowadzenie 1:0. Druga partia przebiegała bardzo podobnie. Mogliśmy oglądać bardzo długie wymiany pełne wspaniałych ataków i jeszcze lepszych obron. Tym razem końcówkę wygrały przyjezdne i doprowadziły do remisu. Trzecia partia przebiegała pod dyktando gości. Po wygranym secie nabrały wiatru w żagle i kontynuowały dobrą passę. Natalia Bamber była nie do zatrzymania na siatce, a jej koleżanki dzielnie dotrzymywały jej kroku. W czwartej odsłonie dominowały gospodynie. Już na początku seta wypracowały sobie znaczną przewagę, która okazała się wystarczająca. Bielszczanki zaczęły źle przyjmować, popełniły także serię błędów w ataku. W końcówce wzięły się za odrabianie strat. Gdy Staniucha-Szczurek stanęła w polu zagrywki zdobyły kilka punktów z rzędu, jednak i to okazało się za mało. Tie break był konsekwencją czwartej partii. Nieszczęśliwe skurcze, jakie złapały Milenę Sadurek, zupełnie wybiły jej koleżanki z uderzenia. Bielszczanki zdołały zdobyć tylko dziewięć „oczek”. MVP ogłoszono Annę Woźniakowską.
Winiary Bakalland Kalisz - BKS Aluprof Bielsko-Białą 3:2 (25:22, 22:25, 17:25, 25:20, 15:9)
Gedania rozbiła AWF Poznań
Już w poprzedniej kolejce siatkarki z Gdańska pokazały, że ich forma stale rośnie. Spotkanie z AWF-em Poznań tylko te prognozy potwierdziło. Gdańszczanki, mimo iż nie były faworytkami tego meczu, wygrały i to w dodatku w trzech setach.
Spotkanie było jednostronnym pojedynkiem. Najwięcej emocji dostarczył trzeci set, kiedy to na pierwszej przerwie technicznej gospodynie przegrywały pięcioma punktami. Bardzo szybko jednak wzięły się za odrabianie strat. Rozgrywająca mądrze posyłała piłki najpierw do skrzydłowych Skowrońskiej i Wellna, a w kolejnych piłkach do środkowych Ziemcowej i Tomsi. Z 3:8 zrobiło się 12:12. W kolejnych akcjach trwała walka punkt za punkt. O końcowym zwycięstwie zadecydowała bardzo dobra zagrywka Kasprzak. Rozbite w przyjęciu poznanianki nie były już w stanie się podnieść i przegrały mecz.
Po tym zwycięstwie Gedania awansowała z siódmej na szóstą lokatę w tabeli.
Gedania Gdańsk - AZS AWF Poznań 3:0 (25:22, 25:20, 25:19)
Stal wraca do gry
Po ostatniej porażce z Centrostalem wydawało się, że w starciu z Muszyną mielczanki nie będą miały żadnych szans. Tę teorię zdawały się potwierdzać pierwsze dwa sety wczorajszego starcia, po których mielecki zespół przegrywał 0:2. Jednak zawodniczki z Mielca wykazały się niesamowitą ambicją i wolą walki i ostatecznie zwyciężyły w całym spotkaniu 3:2 .
Pierwsza partia spotkania przebiegała pod dyktando „Mineralnych”, które prowadzone przez Joannę Mirek i Sylwię Pycię, szybko wypracowały kilkupunktową przewagę i nie oddały jej aż do końca. Drugi set był zdecydowanie bardziej wyrównany. W zespole z Mielca w bloku punktowała Ewelina Dązbłaż, a w ataku Iwona Niedźwiecka. Dopiero zmiana na pozycji rozgrywającej w zespole z Muszyny, gdzie Izabelę Bełcik zastąpiła Agnieszka Śrutowska, wniosła ożywienie w szeregi przyjezdnych i pozwoliła im zapisać na swoim koncie kolejnego seta.
Od początku trzeciej partii w „szóstce” Mielca pojawiła się Hristiyana Koleva, która okazała się kluczem do zwycięstwa gospodyń. Udało im się wypracować przewagę, którą utrzymały do końca tej odsłony meczu. Początek czwartego seta to popisowa gra Sylwii Pyci, która dała „Mineralnym” przewagę 4:1. Mielczanki jednak szybko odrobiły straty i rozgorzała walka punkt za punkt. W ataku po stronie Mielca nie do powstrzymania była wybrana MVP meczu Koleva, natomiast w szeregach Muszynianki mnożyły się błędy, co sprawiło, że i ten set padł łupem gospodyń. Z wojny nerwów, jaką jest tie-break, zwycięsko wyszły mielczanki zwyciężając w całym meczu 3:2.
KPSK Stal Mielec – MKS Muszynianka Fakro Muszyna 3:2 (20:25, 25:27, 25:21, 25:23, 15:13)
Pewne zwycięstwo Farmutilu
Bez najmniejszych problemów zespół z Piły w trzech krótkich setach ograł beniaminka z Dąbrowy Górniczej. Jedynie w trzecim secie dąbrowianki miały szansę na nawiązanie wyrównanej walki, ponieważ w pozostałych niepodzielnie królowały na parkiecie pilanki.
Pierwszoplanową postacią w ekipie Farmutilu była wybrana najlepszą zawodniczką meczu Agnieszka Bednarek, która znakomicie spisywała się zarówno w ataku jak i w bloku. Rywalki nie potrafiły znaleźć sposobu na powstrzymanie jej ataków. Drugą wyróżniającą się postacią w ekipie gości była Klaudia Kaczorowska, która była niezwykle skuteczna w ataku. Zespół z Dąbrowy Górniczej był bezradny wobec szczelnego pilskiego bloku, który tworzyły Shelukhina, Kaczorowska i Skorupa grające dziś bardzo czujnie na siatce. W efekcie po zaledwie godzinie pilanki świętowały zwycięstwo 3:0.
MKS Dąbrowa Górnicza - PTPS Farmutil Piła 0:3 (15:25, 12:25, 21:25)
źródło: reprezentacja.net
opracowanie: Joanna Majtyka
Do wiadomości napisano 21 komentarzy