Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Polska
  7. Hiszpania
  8. Portoryko
  9. Argentyna
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Japonia
     6.   Serbia
     7.   Chiny
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Paweł Papke: Nie widzę dla siebie miejsca w reprezentacji

seniorzy 06.03.2008 06:54:25

seniorzy - Paweł Papke: Nie widzę dla siebie miejsca w reprezentacji
- Rzeczywiście, grupa wydaje się bardzo łatwa. Trzeba jednak przestrzegać chłopaków i całą drużynę, bo cztery lata temu też się wydawało, że będzie łatwo i przyjemnie, a chłopcy cudem wygrali z Portugalią - ocenia szanse reprezentacji Polski na turnieju kwalifikacyjnym Paweł Papke.

Reprezentacja.net:
Rozpoczęła się runda play off. W rywalizacji do trzech zwycięstw, po dwóch wyczerpujących spotkaniach, Resovia remisuje z Olsztynem 1:1. Jak
ocenia Pan ten początek w wykonaniu rzeszowskiej drużyny?

 

Paweł Papke:
- Pozytywnie. Przy wszystkich problemach, które dotknęły drużynę w tym sezonie, takich jak zmiana szkoleniowca, odesłanie na tor boczny jednego z zawodników,  plaga kontuzji, i tak gramy bardzo przyzwoitą siatkówkę.

 

Czy po dwóch tak trudnych meczach kolejne będą już łatwiejsze? Czy liczy Pan może na ostrą walkę i  pięć spotkań?

 

- Kolejne spotkania chyba będą jeszcze trudniejsze, bo Olsztyn to zespół ze wspaniałymi zawodnikami liczącymi się na świecie na swoich pozycjach. To bardzo doświadczona i mocna ekipa. A my i tak gramy chyba trochę powyżej oczekiwań. Mecze będą tym trudniejsze, że wszyscy od początku skazywali nas na porażkę, a tymczasem okazało się, że możemy powalczyć o wyższe cele.

 

Rywalizacja przenosi się do Rzeszowa. Wykorzystacie atut własnej hali?  

 

- Teraz dwa mecze zagramy u nas. Myślę, że ściany mogą nam trochę pomóc. Będziemy mieli swoją halę, kibiców i doping. To będzie na pewno jakiś nasz malutki atut. Zespół z Olsztyna jest jednak bardzo doświadczony. Wszyscy zawodnicy grają w reprezentacjach, niejednokrotnie więc grali przy  trzy-, czterotysięcznej publiczności, więc  nie będzie to dla nich chyba stanowiło większego problemu.

 

Paweł Papke (fot. reprezentacja.net)

Został Pan wybrany najlepszym zawodnikiem drugiej konfrontacji z Mlekpolem AZS Olsztyn. Jak Pan ocenia swoją formę w ostatnich spotkaniach?

 

- Całkiem nieźle. Mam jedynie spore problemy z gardłem – choruję na wirusowe zapalenie gardła. Już w Olsztynie miałem kłopoty, a teraz to wszystko jeszcze się pogorszyło. Kontuzja, którą miałem na początku sezonu, troszeczkę wybiła mnie z rytmu. Długo dochodziłem do siebie, ale myślę, że już jestem w pełni sił. Jestem do dyspozycji trenera i mam nadzieję, że  będzie  korzystał z moich usług.

 

W weekend rozegrany zostanie Puchar Polski. Pierwsze spotkanie zagracie z Jastrzębskim Węglem. Liczycie na awans do półfinału?

 

- Trzeba wziąć pod uwagę to, że w lidze dwa razy z nimi przegraliśmy. To jest drużyna z reprezentantami krajów, bardzo mocny zespół. Będzie ciężko z nimi wygrać. Na pewno będziemy się starać tak jak we wszystkich ostatnich pojedynkach. Będziemy chcieli przede wszystkim pokazać dobrą grę, a wynik to sprawa otwarta. Trzeba pamiętać, że na chwilę obecną mamy w składzie dziewięciu zawodników, a żeby myśleć o Pucharze Polski trzeba zagrać trzy bardzo dobre mecze. Tym bardziej, że w półfinałach wpadamy na Bełchatów albo na Częstochowę. Nie mamy drugiego rozgrywającego, trzeciego środkowego, bo Michał Kaczmarek znowu jest przeziębiony. Skład mamy bardzo ograniczony, więc trzeba liczyć siły na zamiary i raczej zgodnie z zapowiedziami trenera będziemy się skupiać na lidze i na Final Four Challenge Cup, bo to dla nas jest w tej chwili najważniejsze.

 

Final Four Challenge Cup w Rzeszowie już pod koniec marca. Jakie są szanse Resovii w tym turnieju. Kogo powinniście się najbardziej obawiać?

 

- Najbardziej solidna wydaje się drużyna, z którą zmierzymy się w półfinale. Jest to bardzo mocny team. Część osób widziała mecz we Włoszech, a także to, co stało się w Polsce. To naprawdę poważny kandydat do wygrania tego turnieju. Jeśli nie uda nam się z nimi wygrać zostanie mecz o trzecie miejsce. Sukcesem dla nas jest sam występ w finale. To, że zaszliśmy tak daleko, jest dla nas sporym osiągnięciem. Mamy jednak chrapkę na jakiś medalik, może być nawet brązowy, więc tanio skóry nie sprzedamy (uśmiech).

 

Gracie spotkania play off PLS-u, przed wami jeszcze Puchar Polski i finał Challenge Cup. Czy odczuwacie już zmęczenie sezonem?

 

­- W tym sezonie faktycznie mamy szaleńcze tempo. Pierwszy raz grałem mecze play off  już w lutym, bo pierwszy mecz odbył się 29 lutego. To zupełne wariactwo, bo przystąpiliśmy do fazy play off właściwie dwa dni po zakończeniu rundy zasadniczej. Nikt nie jest w stanie się do tego przygotować. Na pewno nie jest to sytuacja komfortowa, ale wszystkie zespoły, które grały w europejskich pucharach mają te same szanse. Ciężko w tej chwili narzekać. Gramy w takich, a nie innych terminach, takie więc są wymagania. Ten sezon jest bardzo, bardzo dziwny. Myślę, że jest to dobry powód ku temu, żeby wszyscy zastanowili się nad tym, co stało się w tym roku.

 

Grzegorz Szymański prawdopodobnie nie zagra już w reprezentacji Polski. Czy widzi Pan w tym swoją szansę na grę w reprezentacji?

 

- Nie, nie liczę na powołanie.

 

Jak ocenia Pan wyniki losowania do turnieju kwalifikacyjnego?

 

- Rzeczywiście grupa wydaje się bardzo łatwa. Trzeba jednak przestrzegać chłopaków i całą drużynę, bo cztery lata temu też się wydawało, że będzie łatwo i przyjemnie, a chłopcy cudem wygrali z Portugalią. Przegrywali już w tie-breaku 7:11. Trzeba uważać na Portoryko i właśnie na Portugalię. O Indonezji nic nie wiem, tak jak chyba większość siatkarzy w Polsce, ale mimo to raczej wątpię, żeby mogli czymś nas zaskoczyć. 


*Rozmawiała Renata Respondek - Reprezentacja.net

 

źródło: reprezentacja.net

autor: Renata Respondek

Do wiadomości napisano 23 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Borys Awans na igrzyska jest celem dla siatkarzy Portoryko czy Portugalii, ale już nie dla Polski. Po to ściągaliśmy trenera z górnej półki, by reprezentacja zdobyła olimpijski medal.
    Nie ma żadnego znaczenia, gdzie i z kim graliby Polacy. Mamy wszelkie środki: utytułowaną drużynę, czas, przygotowanie logistyczne, żeby wygrać kwalifikacje do igrzysk olimpijskich.
    Awans na igrzyska jest celem dla Portoryko czy Portugalii, ale już nie dla Polski. Po to ściągaliśmy trenera z górnej półki, by reprezentacja zdobyła olimpijski medal.

    To słowa Wojciecha Drzyzgi

    A oto słowa Jerzego Mielewskiego

    Wszyscy chcieli grać w Portugalii, a moim zdaniem najłatwiej Polacy mieliby w Japonii. Gdyby biało-czerwoni wystąpili w tym drugim turnieju, ich rywalami byłyby reprezentacje Argentyny, Algierii, Australii, Tajlandii, Japonii i Korei.

    Pytam się co w tym złego i gdzie jad? Realna ocena siatkarskich ekspertów, gdyż od lat komentują siatkówkę. Ja podpisuje się pod wszystkim, co powiedzieli. Szczera prawda. Co do Lozano cały PLS i PZPS poszedł mu na rękę w przygotowaniach do IO obecnie a także w listopadzie, grudniu i styczniu, co nie podobalo sie prawie wszystkim prezesom ligowym a takze ich sponsorom
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Olafek Nie ma dla ciebie miejsca, bo nie dorównujesz poziomem Mariuszowi Wlazłemu. To chyba oczywiste.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. MICHAL 85 Paweł w dalszym ciągu prezentuje dobry pziom na parkietach PLS-u.Jest niewątpliwie ważnym ogniwem zespołu Resovii.Ale gra w reprezentacji to dla niego już przeszłość.Plaga kontuzji,która przez ostatnie lata go nie omijała nie pozwoliła Pawłowi wrócić do tak wysokiej formy jak dawniej.Na grę w PLS-ie to to wystrcza ale na grę w reprezentacji już niestety nie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. MICHAL 85 Miało być-poziom.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Edyta Borys - no i co wynika z twojego postu? Czy ktoś protestuje przeciwko słowom Drzyzgi i Mielewskiego? Czy Lozano zmienił swoje cele? Nie. Chce awansować na IO i walczyć tam o medale. Mówi o tym wyraźnie, a Drzyzga tylko go popiera. Po co więc bijesz pianę? Nudzisz się, bo żadnej zadymy dawno nie było?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Joa Olafek - gdybys zapomniał, poza Wazłym który jesli bedzie (kontuzja go nie powali) porzeba zmiennika, a ani Gruszka ani Kurek nie sa ATAKUJACYMI. Pawała mozna porównywac z Robertem Pryglem. Pewnie z tej 2 Lozano by postawił na Prygla bo Paweł przez swoje problemy zdrowotne 'wypadł z obiegu' jakis czas temu. A szkoda bo to swietny siatkarz był i wielki wojownik.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. sovva Drzyzga i Mielewski EKSPERT? Który bardziej?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. sovva Olafek, Agata Wilk zastąpi Wlazłego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. Borys Lozano nie tyle chce ile MUSI, gdyz taki zapisa widnieje w kontrakcie i za to bedzie mial kasito wyplacone, wiec byloby dziwne aby mowil co innego
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Madzik Papke sam mówił kiedyś w wywiadzie ze do reprezentacji nie wróci. Jakby teraz stał sie kolejnym siatkarzem który pcha sie do reprezentacji po takich słowach to chyba by mnie cos trafilo...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. MICHAL 85 sovva.Rozbawiłeś mie tym postem.Może Agata nie tyle zastąpi Wlazłego co moze być dla niego alternatywą wobec "kłopotów"w kadrze z obsadą atakujących.Jak Chińska reprezentacja kobiet zagra sparingi z mężczyznami(co jest rzadkością)to Polska może też wprowadzić coś nowego rozwiązania w postaci drużyn mieszanych.Coś w rodzaju mixta.Oczywiście mój post jest formą żartu,tak dla poprawy nastroju.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. prafaello27 a Ricardo złamał rękę i Resovia staje przed wielką szansą
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. GJW Heh, Panie Pawle, trzymam za was kciuki w Challenge Cup i też bardzo by mnie ucieszyło, gdybyście zdobyli "jakiś medalik". Powodzenia :-)

    Lubię Pawła Papke i bardzo się cieszę, ze jego dyspozycja jest ostatnio na dobrym, wysokim poziomie i oby na takim pozostała jak najdłużej.

    Pozdrawiam.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. GJW Paweł jako reprezentant odpada - skoro nie chce, to się go nie zmusi. A szkoda, bo to naprawdę dobry gracz i baaaardzo szkoda, że kontuzje w pewien sposób wypaczyły jego karierę.

    Prygiel - według mnie- na powołanie do kadry nie ma szans (wieeelka szkoda). Ale skoro Raul Lozano nie zabrał go do Izmiru, w momencie kiedy nie miał atakujących, tylko wolał przestawić przyjmujących, to trudno oczekiwać aby zabrał go do Portugalii. Wtedy pewnie wróci Wlazły, a drugim atakującym będzie Kurek. W sumie szkoda bo Robret w dobrej formie by się przydał ale skoro nie pasuje trenerowi, to ani my ani sam Robert, nic na to nie zrobimy.

    Pozdrawiam raz jeszcze.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. ayat Borys - szkopuł w tym, że były pewne doniesienia prasowe o tym, że Lozano też wolał grać w Japonii. Niewiarygodne, ale w tym wypadku Mielewski zgodził się z Raulem :-D!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. piotrekk ayat- zaraz cie realista dojedzie że jesteś dzieckiem o niskim IQ ktore nie ma pojęcia o czym mówi ;)- przecież Lozano od zawsze chciał i wręcz pragnał zagrać w Portugalii akurat z tymi zespołami ktore los przydzielił. Wszechmogący PZPS jedynie spełnil jego zyczenia. On mają przecież u Acosty taką siłe przebicia że Przedpełski pstryknie palcem i już z Argentyny robi się Portoryko- to rownież z zalecienia Lozano który nie chciał eliminować z walki o IO swoich rodaków.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. :> ? sovva, w Ty jakoś z podkarpacia ;)?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. koopa wszyscy ktorzy krytykujecie papkego... moze faktycznie teraz jest slabszy od wlazlego ale jak sie udaje ze nie pamieta co on zrobil dla polskiej siatkowki to mi przypomina prawie prezydenta kaczynskiego przydzielajacego ordery
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. hym koopa: Niektorzy moga nie pamietac, czasem nie tak latwo sobie zdac sprawe, ale Pawel w kadrze nie gra juz od jakichs trzech lat...

    A w czym przypomina nie pamietanie czlowieka, ktory przycziela ordery? To chyba wrecz odwrotnie... chyba ze to jakis postmodernizm, gazetowa rzeczywistosc itd..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. ssak Ci wszyscy, którzy krytykują Pawła nie zwracają uwagi, że on do kadry wcale się nie pcha. Swoje dla polskiej siatkówki zrobił i chwała mu za to, więc nie róbmy znów "polskiego piekiełka". Jak na razie to gra jeszcze tak - jak wiele naszych "ligowych gwiazdeczek" by chciało zagrać chociaż raz w życiu. Może gdyby krócej współpracował z Mazurem, to na dłużej starczyło by mu zdrowia . Szacunek dla ciebie Pawle.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. kakunia Mam do Pawła wielki sentyment jeszcze z czasów Mostostalu i bardzo żałuje, że w pore nie uciekł do Włoch, jak Świder. Może nadal grałby w reprezentacji. Niestety kontuzje zrobiły swoje i kadra dla Papkina to już rozdział zamknięty. Szkoda, bo wciąż uważam Go za jednego z najlepiej wyszkolonych technicznie naszych atakujących.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. kala I coś o naszych kochanych kibicach i nie tylko.

    Czyli to co o siatkówce każdy wiedzieć powinien cz. 2 :))

    pl . youtube . com/watch?v=YMVkUohkZps
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. kleo polecam też cz. 1:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

IO 2008 Pekin


9-24 sierpnia 2008
Pekin, Chiny

ME Juniorów 2008


30 sierpnia-7 września 2008
Brno (CZE) 
-----------------

Wyniki

Skład kadry

ME Juniorek 2008


5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA) 
--------------------------

Wyniki