Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Podsumowanie 14. kolejki LSK

seniorki 11.03.2008 08:44:35

seniorki - Podsumowanie 14. kolejki  LSK
W 14. kolejce LSK sensacyjne zwycięstwo odniósł beniaminek MKS Dąbrowa Górnicza pokonując lidera tabeli BKS Aluprof. Mimo trzeciej porażki, po 14. kolejkach zespół z Bielska nadal zajmuje pierwszą pozycję w tabeli LSK.

Drugie zwycięstwo AZS Białystok


Wstępem do 14. kolejki LSK było zaległe spotkanie z 12. kolejki drużyny AZS Białystok z Centrostalem Bydgoszcz. Był to niezwykle zacięty mecz, który rozstrzygnął się dopiero w piątym secie wygranym przez podopieczne Dariusza Luksa. Dla białostoczanek było to dopiero drugie wygrane spotkanie w tym sezonie.


Pierwsza partia to szereg błędów po stronie Centrostalu i w efekcie wygrana Pronaru, który zdobył aż sześć punktów blokiem. W drugiej odsłonie zespół Macieja Kosmola był bardziej skuteczny w ataku i w zagrywce, co przyczyniło się do zwycięstwa bygdoszczanek w tej partii. Trzeci set należał do akademiczek mimo że to Centrostal prowadził na pierwszej przerwie technicznej. Niezwykle emocjonująca końcówka tej partii zakończyła się wygraną Pronaru, a ostatni punkt asem serwisowym zdobyła Dominika Koczorowska. W czwartym secie bydgoszczanki powróciły do stylu gry z drugiej partii i pewnie go wygrały doprowadzając do tie-break’a. Jednak w tej ostatniej odsłonie bydgoski zespół nie pokazał się z najlepszej strony i tracił punkty głównie po błędach własnych. Taki styl gry przyniósł zwycięstwo akademiczkom z Białegostoku.  - Cieszymy się z tej wygranej, ponieważ była ona nam niezwykle potrzebna - podsumował spotkanie trener AZS Dariusz Luks.


AZS Białystok:  Sachmacińska, Szeszko, Palczewska, Gordiejewa, Hendzel, Koczorowska, Saad (L) oraz Walawender, Leżenkina, Wrzesińska, Kalinowska


Centrostal Bydgoszcz: Łunkiewicz, Kuczyńska, Ściurka, Malinowska, Liniarska, Cekova, Leśniewicz (L) oraz Kowalkowska, Kuligowska, Gałkina, Naczk


Pronar Zeto AZS Białystok - GCB Centrostal Bydgoszcz  3:2

(25:17, 15:25, 25:21, 20:25, 15:10)

 

Beniaminek pokonał lidera

 

Podopieczne Wiktora Kreboka ostatnich spotkań raczej nie mogą zaliczyć do udanych. Dwie porażki, których doznały z Winiarami i Farmutilem, pozbawiły je miana zespołu niepokonanego w tegorocznych rozgrywkach ligowych. Ta zła passa BKS-u trwa nadal, ponieważ bielszczanki w Dniu Kobiet przegrały kolejne spotkanie, tym razem z beniaminkiem ligi.

 

Spotkanie w Dąbrowie  rozpoczęło się od prowadzenia BKS-u po ataku Natalii Bamber. Następnie prowadzenie objęły dąbrowianki. Do stanu 13:13 wynik oscylował w okolicach remisu, jednak w dalszej części seta gospodynie traciły punkty seriami. W efekcie pierwszą partię zdecydowanie wygrał Aluprof.  W drugim secie gra była bardzo wyrównana, ale od stanu 19:21 gospodynie rozpoczęły odrabianie strat. Najpierw punkt z zagrywki zdobyła Katarzyna Wysocka, następnie kolejny  zapisała na swym koncie Ewelina Sieczka udanie atakując z przechodzącej piłki. Zatem druga odsłona zakończyła się zwycięstwem MKS-u. W trzeciej partii przy stanie 6:5 po wybronionej kiwce Mileny Sadurek, takim samym zagraniem odpowiedziała Ewa Matyjaszek. Sędzia odgwizdał błąd dąbrowskiej rozgrywającej. Taka decyzja wzbudziła ogromne protesty. Po długiej rozmowie z zawodniczkami obu zespołów sędzia główny najpierw pokazał powtórzenie akcji, a po konsultacji z drugim arbitrem przyznał punkt dla gospodyń. Po tym wydarzeniu w dąbrowianki wstąpiła nowa energia dzięki czemu zdołały doprowadzić do pięciopunktowej przewagi (16:11). Zmiany dokonane przez Wiktora Kreboka nie poprawiły sytuacji bielszczanek i w efekcie partia ta zakończyła się zwycięstwem beniaminka. Czwarta odsłona spotkania należała do BKS. Mimo początkowej przewagi dąbrowianek to bielska drużyna prowadziła dwoma „oczkami” na pierwszej przerwie technicznej. W środkowej części tej partii gra była wyrównana, ale bielszczanki systematycznie zwiększały przewagę nad rywalkami. Set czwarty zakończył się wygraną Aluprofu do 20. Tie – break rozpoczął się od nerwowej gry obu zespołów, które traciły punkty po błędach własnych. Przy stanie 12:12 punktową zagrywką popisała się Katarzyna Wysocka. Następnie skuteczny blok i atak dąbrowianek dał im prowadzenie i w efekcie zwycięstwo w całym spotkaniu.

 

MVP meczu została Ewelina Sieczka.


MKS Dąbrowa Górnicza: Matyjaszek, Sieczka, Pazderska, Piątek, Czerwińska, Lis, Tkaczewska (L) oraz Wysocka, Wilczyńska, Białobrzeska, Cabajewska


BKS Aluprof Bielsko - Biała: Sadurek, Studzienna, Staniucha-Szczurek, Gajgał, Bamber, Ciaszkiewicz, Maj (L) oraz Waligóra, Strządała

 

MKS Dąbrowa Górnicza - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:2

(16:25, 25:23, 25:18, 20:25, 15:12)



Zwycięskie Winiary

 

Winiary Bakalland Kalisz pokonały na własnym parkiecie Muszyniankę Fakro Muszyna wygrywając w trzech setach. Tym samym wróciły na drugie miejsce w tabeli LSK. Muszynianki zagrały bardzo przeciętnie. W ich szeregach wyróżniały się Kamila Frątczak i Sylwia Pycia. Poprawnie zagrała również Mariola Zenik. Kaliszanki natomiast rozegrały bardzo dobre spotkanie. Na szczególną uwagę zasługuje dobra gra Agaty Sawickiej, która wróciła do zespołu zaledwie po trzech dniach pełnych treningów.

Anna Barańska (fot. chicago.com.pl)

 

Kaliszanki prowadziły od pierwszych minut tego spotkania. Szczególnie widoczna na parkiecie była liderka Anna Barańska, która oszukiwała rywalki sprytnymi kiwkami. Po jej dwóch asach serwisowych przy stanie 13:4 stało się jasne, że „mineralne” nie będą w stanie nawiązać walki w tej partii. Bardzo słabo zaprezentowała się Joanna Mirek, która popełniała wiele błędów nie kończąc piłek do niej wystawionych. W drugiej odsłonie walka była bardziej wyrównana. Kaliszanki na pierwszej przerwie technicznej prowadziły tylko dwoma punktami, jednak widać było, że Muszynianka nie nadążała za szybkim tempem gry narzuconym przez gospodynie. W efekcie przewaga Winiar wzrosła do stanu 12:8. W tej partii drużyna Igora Prielożnego popisała się znakomitą grą blokiem. Najpierw Helena Horka zatrzymała pojedynczym blokiem Kamilę Frątczak, następnie Eleonora Dziękiewicz zablokowała Sylwię PycięKońcówka tej partii była bardzo nerwowa, ale więcej zimnej krwi wykazały kaliszanki i to one wygrały tą odsłonę. Ostatnia partia była najbardziej wyrównana. Najpierw prowadził zespół z Kalisza. Od stanu 9:6 incjatywę na parkiecie przejęła Muszynianka uzyskując trzy „oczka” przewagi. Jednak efektowna gra Milady Spalovej zarówno w bloku jak i w ataku dała gospodyniom remis. W końcówce tej partii prowadziła drużyna z Muszyny, ale as serwisowy Anny Barańskiej znowu doprowadziła do remisu (23:23). Mimo że podopieczne trenera Serwińskiego miały nawet piłkę setową, gospodynie wygrały również i tę partię.


MVP spotkania wybrano Annę Barańską.


Winiary Bakalland Kalisz: Godos, Woźniakowska, Barańska, Horka, Dziękiewicz, Spalova oraz Sawicka (L) oraz odczynnikowa


Muszynianka Fakro Muszyna: Bełcik, Pycia, Mieszała, Mirek, Przybysz, Frątczak, Zenik (L) oraz Karczmarzewska

 

Winiary Bakalland Kalisz - Muszynianka-Fakro Muszyna  3:0  (25:14, 25:22, 26:24)


 

Pewne zwycięstwo Farmutilu

 

Siatkarki Farmutilu Piła pokonały w trzech setach Centrostal i dzięki temu zwycięstwu zbliżyły się do trójki najlepszych drużyn LSK. Po meczu kibice wręczyli wszystkim siatkarkom kwiaty z okazji Dnia Kobiet.


Podopieczne trenera Jerzego Matlaka prowadziły na własnym parkiecie już w pierwszej partii spotkania (8:4). Mimo skutecznej kiwki Justyny Łunkiewicz i kilku udanych ataków bydgoszczanki nie potrafiły nawiązać walki z rywalkami. Zespół Farmutilu utrzymywał stałą przewagę, a po błędach Centrostalu pewnie wygrał pierwszy set spotkania. Druga odsłona ponownie należała do pilanek, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:6. W środkowej części tej partii zespół Macieja Kosmola zdołał odrobić straty i nawiązać bezpośrednią walkę z rywalkami (18:18). Po przerwie dla Centrostalu pilanki wróciły na parkiet mocno skoncentrowane i szybko uzyskały prowadzenie, którego nie oddały do końca tej partii. Ostatni set był najbardziej wyrównany ze wszystkich odsłon spotkania w Pile. Jednopunktowa przewaga gospodyń podczas pierwszej przerwy technicznej zapowiadała  emocjonującą grę, na jaką czekali zebrani w hali kibice. Jednak wyrównana gra toczyła się jedynie do stanu 15:15. Kolejne punkty należały już zdecydowanie do pilanek, które uzyskały prowadzenie 20:16. Zwycięstwo Farmutilu przypieczętowała Anita Chojnacka zdobywając ostatni punkt w całym meczu.


MVP spotkania została zawodniczka Farmutilu Katarzyna Skorupa.


Farmutil Piła: Skorupa, Bednarek, Shelukhina, Chojnacka, Kaczorowska, Kosmatka, Teixeira (L) oraz Kuehn-Jarek, Sieradzan


Centrostal GCB Bydgoszcz: Kuczyńska, Liniarska, Ściurka, Łunkiewicz, Malinowska, Cekova, Leśniewicz (L) oraz Kowalkowska, Kuligowska, Wysocka, Naczk, Gałkin


PTPS Farmutil Piła - Centrostal Bydgoszcz  3:0  (25:18, 25:20, 25:21)



AZS Białystok walczy o utrzymanie w LSK

 

Siatkarki z Białegostoku po niezbyt udanym początku sezonu walczą o utrzymanie w lidze. Kolejnym krokiem na drodze do pozostania w LSK było zwycięstwo odniesione w trzech setach nad zespołem AZS AWF Poznań.


Wyrównana walka między dwoma akademickim klubami miała miejsce tylko w pierwszej partii. Początkowa przewaga zespołu z Poznania szybko stopniała dzięki udanym zagrywkom Joanny Szeszko. Kolejne punkty zdobyły białostoczanki. Atak z obejścia Dominiki Koczorowskiej i as serwisowy Joanny Szeszko dały im dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Jednak poznanianki nie miały zamiaru sprzedawać skóry tak tanio, a w ich zespole zaczęła się wyróżniać Joanna Frąckowiak. To m.in. dzięki jej dobrej postawie poznańska drużyna uzyskała jednopunktowe prowadzenie (17:16). Jednak w białostockiej ekipie zaczął funkcjonować blok, a w ataku świetnie spisywały się Koczorowska i Szeszko. W końcówce tej partii gra toczyła się na przewagi. Zwycięsko z tej potyczki wyszły gospodynie. Wygrana pierwsza partia dodała białostockiej drużynie skrzydeł i w drugiej odsłonie to ona była lepsza na parkiecie. Po asie serwisowym Katarzyny Walewander prowadzenie AZS Białystok wynosiło 14:8. Tak wysokiej przewagi zespół trenera Luksa nie oddał już do końca. Losy tego seta znowu rozstrzygnęła Szeszko zdobywając ostatni punkt. W trzeciej partii siatkarki Pronaru szybko zdobyły wysoką przewagę i ten bezpieczny dystans punktowy  zachowały do końca spotkania pewnie je wygrywając. – Ważne, że ten zespół nauczył się wygrywać. Po serii porażek to jest najtrudniejsze – stwierdził po spotkaniu Dariusz Luks trener AZS Białystok.


MVP spotkania została wybrana Katarzyna Walewander.


Pronar Zeto : Palczewska, Walewander, Hendzel, Wrzesińska, Szeszko, Koczorowska, Saad (L) oraz Hardzeyewa, Kalinowska


AZS AWF Poznań: Archngielskaja, Frąckowiak, Wiśniewska, Gomułka, Kruk, Szydełko, Styskal (L) oraz Magatova, Zielińska, Ordak


AZS Białystok - AZS AWF Poznań  3:0   (27:25, 25:19, 25:19)

Zwycięstwo gdańszczanek

Faworytem meczu ostatniego meczu kolejki była Gedania, która po 13. kolejkach zajmowała szóste miejsce w tabeli. Spotkanie było niezwykle ważne dla układu tabeli. Zespół z Gdańska wywiązał się ze swego zadania w 100% pokonując Stal Mielec w tie-break’u.


Mecz rozpoczął się od prowadzenia Gedani. Przewaga ta z upływem czasu wzrastała i na drugiej przerwie technicznej gdańszczanki prowadziły już 16:7. Gospodynie popełniały sporo błędów w przyjęciu i nie zaskakiwały rywalek zagrywką. Drużyna Energi natomiast znakomicie zagrała środkiem i pewnie wygrała pierwszą partię. Zdecydowaną liderką zespołu Gedani była Katarzyna Wellna. W pierwszych minutach drugiej odsłony również prowadziły gdańszczanki. Jednak gospodynie szybko odrobiły straty i to one schodziły na pierwszą przerwę techniczną prowadząc trzema punktami. W środkowej części tej partii sytuacja na mieleckim parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Końcówka drugiego seta była bardzo nerwowa, jednak zwycięsko z tej potyczki wyszły gospodynie. W trzeciej partii mielecki zespół niesiony dopingiem własnej publiczności prowadził na pierwszej i drugiej przerwie technicznej. Tej przewagi siatkarki Stali nie oddały już do końca  seta, którego zapisały na swoim koncie. Czwarta partia była bardzo zacięta. Prowadzenie od początku należało do Gedani. Pogoń siatkarek z Mielca trwała do stanu 19:19. W końcówce tej odsłony siatkarki obu drużyn znowu zafundowały kibicom sporo emocji. W wojnie nerwów więcej rozsądku oraz umiejętności wykazały zawodniczki z Gdańska i to one zwyciężyły w tym secie. W tie-breaku ponownie trwała wyrównana walka po obu stronach siatki. Spotkanie zakończyła Natalia Nuszel zdobywając ostatni punkt dla gdańskich siatkarek, co przypieczętowało ich zwycięstwo.


MVP wybrano Katarzynę Wellnę.


Stal Mielec: Koleva, Dązbłaż, A.Wilk, Niedźwiecka, Olczyk, M .Skorupa, Banecka (L) oraz Peret, Łukaszewska, D.Wilk, Burdzel

Energa Gedania: Kasprów, Ziemcowa, Wellna, Nuszel, Tomsia, Kasprzak,  Siwka (L) oraz Durajczyk, Kaliszuk

 

KPSK Stal Mielec - Energa Gedania Gdańsk   2:3  ( 18:25, 28:26,25:23, 21:25,13:15)


Po 19. kolejkach na czele tabeli LSK, mimo trzech porażek z rzędu, nadal znajduje się BKS Aluprof Bielsko – Biała z liczbą 36 punktów. Drugie miejsce zajmują Winiary Bakalland Kalisz z 32 punktami, a na trzecim uplasowała się Muszynianka Fakro Muszyna z liczbą 31 punktów. Tuż za tymi drużynami znajduje się Farmutil Piła, mając na swoim koncie 28 punktów. Ostatnie miejsce w tabeli nadal należy do akademiczek z Białegostoku, które walczą o utrzymanie w LSK. Małe różnice punktowe między czterema zespołami z czołówki tabeli zapowiadają niezwykle ciekawe spotkania w następnych kolejkach.      


źródło: reprezentacja.net

opracowanie: Anna Bajorek

Do wiadomości napisano 31 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Borys Nie wiem za co wczoraj komisarz dal nagrode Katarzynie Wellnie, bardzo dobre zmiany w Gdansku dawaly Durajczuk i Kaliszuk, jednak Gedanie nie wygralaby gdyby nie Berenika Tomsia, ktora w niedalekiej przyszlosci wobec posuchy na srodku powinna trafic do kadry, laska szybko sie przemieszcza na bloku, dobrze atakuje i blokuje a do tego ma bardzo trudna zagrywke, w mielcu nie bylo zawodniczki pewnej w zadnym elemencie

    czyzby Bialystok zaczal "kupowac" mecze?

    w minionej kolejce kolejna kompromitacja Muszyna, nie wiem na co tam czekaja - zawodniczki maja do gry a kompromitacja goni kompromitacje
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Dżonns Niedźwiecka z Mielca do kadry? Co wy na to?
    Bardzo dobre przyjęcie, atak, niezła zagrywka
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Borys Niedźwiecka dżonns nie rozsmieszaj mnie!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. jureczek Białystok i kupowanie meczy to chyba lekka przesada. Oni nie za bardzo mają za co. Może po prostu lepiej grają.

    Borys - czemu przegraną Muszynianki nazywasz kompromitacją. Chyba normalne, że zespół słabszy przegrywa. Kompromitacja to chyba była w Dąbrowie Górniczej.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. fanfan W Muszyniance poprostu słabo zagrały dwie przyjmujące Mirek i Przybysz (zarówno w atatku jak i w przyjęciu), ale jeśli spojrzeć na statystyki to razem z Zenik te dwie zawodniczki są w pierwszej 10 w lidze jeśli chodzi o przyjęcie. W tym meczu niestety to była padaczka, Tylko Zenik trzymała poziom, chętni niech porównają skuteczność przyjęcia np. Przybysz i Woźniakowskiej. poprostu Winiary zagrały po blamazu w Bydgoszczy Bardzo dobry mecz.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. kinia131313 Hm podsumowanie kolejki a tu nie ma Olafka z tekstem "Agata Wilk z Mielca do kadry". Chyba obejrzał wczorajszy mecz i teraz siedzi cicho...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. MICHAL 85 Faktycznie wczoraj Agata była chyba 13-tą zawodniczką Gedanii.Kompletnie nie radziła sobie w przyjęciu zagrywki jak również jej ataki na wysokim bloku siatkarek z Gdańska.Tym występem Agata na pewno oddaliła się daleko od Reprezentacji Polski(o ile kiedykolwiek na nią zasługiwała tak jak chce tego Olafek)Ogólnie rzecz ujmując mecz w Mielcu był najsłabszym meczem jaki do tej pory transmitował Polsat Sport(oglądałem wszystkie)Zgadzam się z Borysem,że kluczową postcią Gedanii była Tomsia.Myślę,że już w przyszłym sezonie Berenika trafi do reprezentacji i będzie dużym zagrożeniem dla takich siatkarek jak chociażby:Dziękiewicz,Gajgał czy Bednarek.Liczę również w przyszłości na powoływaną już do kadry Bonity Dominikę Koczorowską.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. MICHAL 85 Miało być jeszcze;nie były skuteczne.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. SA Mnie polsat zaczyna denerwować, ja rozumiem, że chcą pokazać wszystkie zespoły z LSK ale bez przesady ile mozna oglądać słaby Mielec, słabą Gedanie, jeszcze słabszy Białystok, zdaje sobie sprawe z tego, że na poziomie w LSK mamy tylko w tym roku 4 zespoły i meczy między nimi jest mało, ale chociażby pokazywali mecze czołówki, a nie poraz kolejny uraczyli nas fatalnym meczem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. lembir Nie widzielismy trzech meczow na tzw.szczycie.Obu Muszynianki z Winiarami i pierwszego - Farmutil Muszynianka.Chyba ktos z Polsatu nie lubi klubu z Muszyny,bo co stanelo na przeszkodzie,zeby na wczoraj,zamiast meczu Mielca zaplanowac transmisje meczu Winiary - Muszynianka?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. MICHAL 85 W najbliższej kolejce LSK 15.03(sobota)jest mecz Muszynianka-Farmutil.Mam nadzieję,że kamery polsatu sport zawitają do Muszyny by pokazać mecz "na szczycie.Zastnawiam się czy sporadyczne transmisje meczy Muszyny spowodowane jest grą poniżej możliwości tej drużyny.Czyżby grały tak słabo,ze nie warto tego pokazywać?(żart)chyba aż tak żle to nie wygląda skoro Muszynianka zajmuje czołową pozycję w LSK.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. sovva Lembir: Nie można było transmitować w poniedziałek meczu Winiary - Muszynianka, bo mecz odbył się w sobotę.
    Michał: Muszynianka gra tak źle.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. sirion No cóż gdyby grała "tak źle" to by nie wygrała u siebie z Winiarami i na wyjeździe z Piłą. Może gra poniżej swojego potencjału, ale jednak napewno gra lepiej niż Gedania, czy Stal.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. lembir sovva,Ty chyba zle zrozumiales - co przeczytales.Gdyby Polsat ZAPLANOWAL transmisje tego meczu na poniedzialek,to nie byloby go w sobote.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. V RP Masza 6 punktów (5 atakiem, 1 zagrywką), 45% atak. Grała całe spotkanie. Ostatni raz cały mecz w lidze rosyjskiej rozegrała 5 tygodni temu.

    Ania 14 punktów (12 atakiem, 2 blokiem), 52% atak.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. fanfan W niedzielę będzie transmisja meczu Muszynianki z Farmutilem. Grają u siebie, zobaczymy jak to wygląda. Muszynianka nie gra źle, tylko jest źle przygotowana by pokazać pełnię możliwości. Ponieważ z taką grą jaką prezentuje teraz, to tylko doświadczenie i umiejętności tych dziewczyn pozwalają im zajmować wysokie miejsce w tabeli, szkoda, że są bez formy. W tak napietym i poszatkowanym sezonie to kunszt trenera bedzie decydował o tym czy w mikrocyklach zdoła przygotować zespół na najważniejsze mecze.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. Grzesiek Mnie osobiście podoba się, że Polsat nie transmituje meczów Muszyny bo po poprzednim sezonie miałem dość. Zawsze było niedzielne popołudnie z Muszyną, szkoda gadać. Fakt, że w tym roku ta drużyna się lepiej prezentuje, wiec mimo wszystko 1, 2 spotkania wiecej mogliby pokazać z nimi, ze względu na te spotkania na szczycie. Jestem z kolei zadowolony, że pokazują równo wszystkie zespoły z ligii. Przynajmniej można gołym okiem popatrzeć wreszcie na każdy zespół, a zwłaszcza osoby, które nie jeżdżą na mecze. W poprzednim sezonie nie pokazali chyba wogóle Stali Mielec, czy będącej w I lidze, Gwardii, za to była Muszyna. Dla mnie jak najbardziej plus dla Polsatu. Wydaje mi sie też że to również umowa ze sponsorami, a jak wiadomo Ci nakręcają siatkówke i od nich zależy poziom ligii bo ściąga się lepsze dziewczyny. Także ja widze plusy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. mateo Muszynianka to Olsztyn zenskich rozgrywek wielkie nazwiska zero gry o ile w Olsztynie nie wiedziec czemu oni graja zle to w Muszynie moim zdaniem jest wszystko jasne trener a moze jego brak bo pan Serwonski to kawaly niech opowiada im w szatni czy na kolacji albo uwagi typu zacznij serwowac na ta bo tamta zaczela przyjmowac dobrze sa nieprofesjonalne. ja kibicuje Muszynie ale nie mysle ze cos ugraja w tym sezonie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. fanfan Oczywiście, że logiczne jest aby starać się w miarę możliwości pokazać grę kazdej druzyny, tym bardziej, że na przestrzeni całego sezonu zasadniczego jest ku temu wiele okazji. Rywalizacja zespołów 5-10 jest teraz bardzo zacięta bo gra toczy się dosłownie o każdy punkt więc mecze choć często nie nan najwyzszym poziomie, zacięte do końca. Warto byłoby jednak w miarę możliwości organizacyjnych i technicznych zaplanować transmisję drużyn czołowych w ich bezpośrednich pojedynkach.
    Nie wiem według jakiego klucza dobierane sa te transmisje ale nie trudno sprawdzić że MKSjest wyraźnie w nich pomijany.
    Poznań 7 relacji
    Kalisz 6
    Piła 6
    Mielec 6
    Bielsko 5
    Dabrowa, Białystok, Bydgoszcz 4
    Gedania 3
    Muszyna 1 !!!! 2óch pucharowych nie liczę, podobnie jak innym drużynom..
    wnioski nasuwaja się same.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. mateo no Muszynianke pokazali chyba tylko raz z Bielskiem jak sobie na poczatku tak swietnie radzily a pozniej juz klapa. ciekawe czemu Polsat tak malo pokazuje Muszynianke kilka fajnych dziewczyn badz co badz kadrowiczki kilka Mistrzyn Europy to kibica napewno ciekawiej sie by ogladalo mecz z ich udzialem niz np zenujace spotkania Gedani z Mielscem(nieumniejszajac tym druzyna graly na bardzo slabym poziomie)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. MICHAL 85 mateo.Z drugiej jednak strony patrząc Muszynianka gdy zdobywała MP(dwa sezony temu)też w rundzie zasadniczej nie grała zbyt dobrze.Zajmowała przed fazą play off 5 pozycję.Mimo,że już wtedy miała skład,który mógł jej gwarantować wyższą pozycję.Teraz aktualnie"mineralne"znajdują się na trzeciej pozycji i wydaje się,że może jej grozić spadek ewentualnie na czwarte miejsce.Grają w tym zespole na tyle doświadczone zawodniczki,że w decydującym momnencie na pewno sobie poradzą.Myślę,że na fazę pley off przygotują wysoką formę i zagrają tak aby kibice Muszynianki nie musieli się za nie wstydzić.Na ile przygotowywana forma na decydujące momenty ligi wystarczy trudno powiedzieć ale myślę,że na pewno będą grały lepiej i włączą się do walki o medale MP.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Hubertus Z Serwińskim to one dużo nie ugraja taka jest prawda jak chłop ma kase to może zainwestowac w jakiego w miarę młodego szkoleniowca
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. Ania20 Brawo piła aby tak dalej .mam nadzieje ze zdobedziecie madal mistrzost Polski.pozdro dla druzyny.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. gargamel Do SA:jeżeli w/g Ciebie Białystok jest słabym zespołem to ti chłopie masz kiba przerwę m jajami i półkulami "em" zbyt obszerna.taki postęp jak ten zespół zrobił od PP nie zrobił żaden zespół LSK-oczywiście zasłga w tym wielka trenera tego zespołu.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. telewidz Wydaje się, że w Aluprofie w pierwszej szóstce powinna więcej grać B.Strządała. Czy po to przeszła z Piły do Bielska aby przez cały rok siedzieć na ławce rezerwowych .Może Aluprof wtedy nie miałby takich wpadek jak ostatnio. Ale to jest taka ocena z oddali. Może kibice Bielska mogliby coś więcej powiedzieć na ten temat.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. dudi 3 najwieksze rozczarowania sezonu:

    bialystok pila 3:1
    bydgoszcz kalisz 3;0
    mielec muszyna 3:2
    dabrowa bielsko 3:2

    czy nalezy te druzyny skreslac po tych porazkach oczywiscie najpierw kazdy skreslil pile potem przy przgranym meczu muszyny powiedzieli ze to wypadek, przegrana z kalisza to kontuzje i brak podstawowych zawodniczek (spalova i horka mogly grac) a na koniec bielsko z dabrowa ;]

    oczywiscie bielsko wyraznie traci forme ale mam nadzieje ze pila z kaliszem spotkaja sie w finale i to bedzie rewanz za poprzedni sezon MP a takze na PP w poznaniu zobaczymy kto bedzie gora ;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. SA gargamel przepraszam, że Cie uraziłem masz racje Białystok jest zaj...(od Redakci: prosimy o nieużywanie wulgaryzmów) zespołem, nie dość, że jest lepszy niż wszystkie inne w LSK to jeszcze bije na głowe także zespoły włoskie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. Monika18 mecz Gedanii beznadziejny. myslalam, ze z Kasprzak w '6' top przegramy, a wygrac sie udalo, ale myslalam, ze poziom emcuz bedzie wyzszy.
    jedyne co u ans dobre, to gra środkwych, szczegolnie Bera, ktora na mvp zasluzyla. ;)
    no i chyba sobie przypomnialy w 4 secie, ze A.Wilk ma tylko 170 cm, i nareszcie zaczely ja blokowac. ;p
    brawo za 2 pkt, chociaz mecz żenujący ..
    nareszcie ktoś zauważył jak gra Tamara i Solarka.
    mam nadzieje, ze Agatka, bedize u nagłówną libero. ;p
    a za kilka latek moze kadra . ;)
    mam nadzieje, 100% Gedanistka. :*
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. sovva Lembir, myślę, że zrozumiałem, co przeczytałem. Wydaje mi się, że nie wziąłeś pod uwagę, że telewizja nie do końca rządzi wszystkim w Polsce, i że taki np. terminarz rozgrywek jest ustalany przy co najmniej pytaniu klubów o zdanie kiedy chcą i kiedy mogą grać. Nie do przyjęcia jest aby zawodniczki grały mecze dzień po dniu w lidze, bez uwzględnienia ich wydolności, i bez uwzględnienia interesów klubu. Kluby mają swoje treningi do przeprowadzenia, cykle psychofizyczne zawodników do zaplanowania, taktyki do opracowania. Tym nie rządzą wyszminkowani reporterkowie. Choć im się wydaje, że są solą ziemi.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. fanfan Gwardia grała kontrolne spotkanie z Winiarami w Kaliszu, spotkały się siostry Barańskie i wygrała Bogusia ;) 3:2
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. dudi 3 to pokazuje ze kalisz nie jest taki dobey i w poznaniu moze byc bardzo zaciety mecz i kto wie moze jeszcze z korzyscia dlka poznanianek :)w sumie kalisz ten mecz przegral u siebie w najsilniejszym skladzie ;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]