seniorki 26.03.2008 10:40:40
Większość kibiców będzie ściskać kciuki za polskich mistrzów. Mariusz Wlazły, Stephane Antiga i spółka w sobotę o godz. 15.15 zagrają z mistrzem Rosji Dinamem TatTransgaz Kazań. W składzie rosyjskiej drużyny jest dwóch dobrze znanych Skrze zawodników - Amerykanie Lloy Ball i Clayton Stanley dwa lata temu wyeliminowali bełchatowian z Ligi Mistrzów, grając w greckim Iraklisie Saloniki. Ale oprócz świetnych siatkarzy z Ameryki, w zespole trenera Wiktora Sidelnikowa jest cała plejada rosyjskich gwiazd. W drużynie mistrza Rosji grają m.in. Andriej Jegorczew, Aleksander Gierasimow, Paweł Kolesnikow, Aleksander Kosariew i Siergiej Tietiuchin. Z Kosariewem i Tietiuchinem bełchatowianie spotkali się w Lidze Mistrzów dwa lata temu, gdy w grupie rywalizowali z Lokomotiwem Biełgorod. Wówczas w Bełchatowie Skra wygrała 3:1, a w Rosji przegrała 1:3. Obie drużyny wywalczyły awans do kolejnej fazy. W kolejnej rundzie bełchatowianie pokonali Noliko Maaseik, a w walce o awans do Final Four ulegli Iraklisowi.
Trzy godziny po drużynach PGE Skry i Dinama wybiegną na boisko łódzkiej hali Copra Piacenza i Sisley Treviso. Zespół z Treviso dwa lata temu triumfował w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Przynajmniej jeden z zawodników PGE Skry marzy, by zagrać w finale i to w dodatku z Coprą. W zespole z Piacenzy występuje bowiem dobry znajomy z reprezentacji Francji Antigi - Frantz Granvorka. Obaj Francuzi zresztą doskonale wspominają łódzką halę, bo w niej wywalczyli awans do igrzysk olimpijskich w Atenach.
Ale oprócz Granvorki w drużynie Copry aż roi się od gwiazd. Serb Novica Bjelica, Włosi Paolo Cozzi, Marco Meoni, Wenczesław Simeonow i Hristo Zlatanow oraz brazylijski libero Sergio Dutra dos Santos tworzą bardzo silny zespół. Na ławce rezerwowych zasiądą Polak Marcel Gromadowski (niedawno był jeszcze powoływany do reprezentacji Polski) oraz Brazylijczyk Joao Paulo Bravo, którego w swoim czasie chciała pozyskać PGE Skra. Wartościowym zawodnikiem jest także Hiszpan Israel Rodriguez.
Przeciwko Coprze stanie zespół, w którym drugim trenerem jest dobrze znany w Polsce Tomaso Totolo. Ten szkoleniowiec przed rokiem doprowadził Jastrzębski Węgiel do tytułu wicemistrza Polski. A na boisku... także same gwiazdy. Włosi Alberto Cisolla, Alessandro Fei, Samuele Papi, Brazylijczyk Gustavo Endres, Holender Robert Horstink, Niemiec Stefan Hübner i Francuz Pierre Pujol są wymieniani jako faworyci łódzkiej imprezy.
Zespoły uczestniczące w turnieju finałowym Indesit Ligi Mistrzów przyjadą do Łodzi w czwartek. Tego dnia, a także w piątek, odbędą się w hali MOSiR oficjalne treningi. Drużyny zamieszkają w Grand Hotelu przy ul. Piotrkowskiej, tuż obok Alei Gwiazd, a towarzyszący turniejowi sędziowie i działacze Europejskiej Federacji Siatkarskiej w hotelu Qubus. Do Łodzi przyjedzie prezydent federacji Andre Meyer oraz wiceprezydent Riet Ooms, która będzie pełniła rolę supervisora.
Spotkania w łódzkiej hali sędziować będą: Milan Labasta (Czechy), Bela Hobor (Węgry), Joep van Iersel (Holandia), Arnaldo Rocha (Portugalia) i Nihat Ermihan (Turcja).
* Autor tekstu - Paweł Hochstim - POLSKA Dziennik Łódzki
źródło: naszemiasto.pl
autor: Anna Bajorek
Do wiadomości napisano 36 komentarzy

-----------------------------
Kwalifikacje do ME seniorów
Olsztyn, Polska
Polska-Czarnogóra
piątek 16 maja 2008
godz. 17:00
Znasz Macromedia Flash?
To ogłoszenie dla Ciebie!