1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
juniorzy 26.03.2008 15:17:17

Ukraina - Polska 0-3 (15:25, 19:25, 16:25)
Polacy rozpoczęli spotkanie w składzie:
Fabian Drzyzga, Maciej Krzywiecki, Łukasz Wiśniewski, Jan Król, Mateusz Jasiński, Karol Kłos i Paweł Zatorski (libero).
W pierwszym secie Polacy dominowali na boisku w każdym elemencie. Ukraińcy niczym nie byli w stanie zaskoczyć naszych reprezentantów.
W drugim secie w ataku bryluje Karol Kłos. Dobrze w ataku, ale też nieźle na przyjeciu radzi sobie kapitan polskiej drużyny - Maciej Krzywiecki. Za Karola Kłosa na zagrywkę w trakcie meczu wchodził Grzegorz Wójtowicz, ale niestety zmiana się nie powiodła, bo Wójtowicz uderzył w siatkę.
Trzeci set to absolutna dominacja Polaków. Wynik 0:8 na pierwszej przerwie technicznej nie pozostawił żadnych wątpliwości co do tego, że oba zespoły dzieli różnica klas. Przy stanie 8:16 trener Janaszewski dokonał w polskim zespole podwójnej zmiany. Na parkiecei za Krzywieckiego wszedł Mika i Strzeżek za Jasińskiego - na zagrywkę.
Po meczu polski szkoleniowiec nie krył zadowolenia. - Bardzo się cieszę, że mecz się tak korzystnie dla nas potoczył. Obawialiśmy się pierwszego spotkania, ponieważ nie widzieliśmy wcześniej Ukraińców w akcji. Ostatni raz mieliśmy z nimi do czynienia 1,5 roku temu, a od tamtej pory w składzie tego zespołu zaszły ogromne zmiany. Dlatego nasze założenia taktyczne opierały się tylko na kilku zawodnikach, których znaliśmy. I to właśnie ich staraliśmy się zneutralizować. Ta sztuka nam się udała, a decydującym elementem, który pozwolił nam wygrać, była zagrywka. - analizował na bieżąco po spotkaniu trener Karol Janaszewski. - Nasza bardzo dobra taktycznie zagrywka, skutecznie odrzuciła rywali od siatki i dlatego Ukraińcy nie mogli zaprezentować tego, co potrafią.
Trener dodał także: - Zagraliśmy swoje, była drobna nerwowość, ale na początku turnieju to normalne. Dodatkowo Ukraińcy na pewno nie zagrali dobrego spotkania, ale to było spowodowane głównie tym, że im na to nie pozwoliliśmy.
Po meczu nie chciał także nikogo wyróżniać. - Dzisiaj nie ma w zespole kogoś, kto zagrałby ponad normę. Cały zespół zagrał na stałym, równym poziomie, dlatego nikogo nie chciałbym wyróżniać. Zmiany, jakie zachodziły w trakcie meczu były wykonane dobrze, wchodzący chłopcy spełniali zadania, jakie sobie wcześniej założyliśmy. Zmiana w polu zagrywki (za Kłosa wszedł Wójtowicz przyp. red) okazała się udana, to samo na podwyższenie bloku.
źródło: Reprezentacja.net
autor: Tomasz Kowalik
Do wiadomości napisano 32 komentarze
MEJ 2008
|
Juniorki 6 września g. 18:00 |
|
7 września g. 15:30 |

5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA)
--------------------------
Wyniki