Najlepszy siatkarz polskiej ligi nie pojedzie na igrzyska w Pekinie, bo nie chce grać wcześniej w Lidze Światowej. - To moja decyzja, podjąłem ją ze względów zdrowotnych - mówi Dawid Murek
Kilka dni temu Raul Lozano ogłosił 22-osobową kadrę na Ligę Światową. Nie było w niej
Dawida Murka, najlepszego zawodnika Polskiej Ligi Siatkówki. W oficjalnym komunikacie pojawiła się jedynie lakoniczna informacja, że "po konsultacji z zawodnikiem sztab reprezentacji zdecydował ze względów zdrowotnych nie powoływać przyjmującego Jastrzębskiego Węgla".
Zdrowie mu się posypało
Okazuje się, że taka decyzja wyklucza
Murka z gry w olimpijskich kwalifikacjach, a później z igrzysk w Pekinie. -
Wiem o tym, ale w pełni świadomie podjąłem tę decyzję. Mam chęci i ambicję, ale moje zdrowie się sypie. Oprócz dużych problemów z kolanem doszły teraz kłopoty z barkiem - tłumaczy "Gazecie"
Murek.
31-letni
Murek to chyba najbardziej pokrzywdzony przez kontuzje polski siatkarz. Mimo że przez wiele lat rozegrał w kadrze ponad 200 spotkań, z powodów zdrowotnych zrezygnował z przygotowań do sezonu 2006, w którym Polacy zdobyli wicemistrzostwo świata. Wrócił dopiero po dwóch latach i na styczniowym turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk był najlepszym siatkarzem kadry. Spekulując, jaki skład
Lozano powoła teraz, fachowcy zaczynali właśnie od przyjmującego z Jastrzębia.
- Dawid powiedział mi, że nie widzi siebie w kadrze, ja przekazałem mu, co na ten temat sądzi Lozano, i to jest wszystko, co mam do powiedzenia - mówi "Gazecie"
Alojzy Świderek, asystent argentyńskiego selekcjonera.
Wpisanie do 22-osobowej kadry na Ligę Światową nie oznacza wcale, że
Murek musiałby jeździć na mecze do Japonii, Chin i Egiptu (to grupowi rywale Polaków) czy na finał do Brazylii. Za miesiąc skład trzeba będzie ograniczyć do 19 nazwisk. Według naszych informacji trenerzy reprezentacji postanowili, że 12 z nich będzie jeździło na mecze ze
Świderkiem, a pozostała siódemka - ci najbardziej zmęczeni i kontuzjowani - zostaną w Spale razem z
Lozano.
Murek mimo to nie chciał znaleźć się w kadrze.
- Proszę to uszanować - apeluje siatkarz.
- Mam też nadzieję, że trenerzy pójdą po rozum do głowy i potraktują Ligę Światową ulgowo, a nie jak w poprzednich sezonach, kiedy we wszystkich możliwych turniejach grał najlepszy skład.
Glinka nie grała, ale trenowała
Podobna sytuacja zdarzyła się przed rokiem w reprezentacji kobiet. Liderka drużyny
Małgorzata Glinka poprosiła wówczas trenera
Marco Bonittę, by nie zabierał jej na rozpoczynający sezon turniej w szwajcarskim Montreux ani nie wpisywał do składu na cykl turniejów Grand Prix. Na te drugie
Glinka jednak pojechała i ćwiczyła z drużyną. A później była najlepszą atakującą mistrzostw Europy.
-
Praktycznie nie ma takiej możliwości, żeby na igrzyska pojechali inni ludzie niż ci, którzy będą występować w Lidze Światowej - dodaje
Świderek.
Wojciech Drzyzga, ekspert Polsatu Sport i Sport.pl, a przed laty jeden z trenerów kadry, uważa, że nieobecność
Murka jest dużą stratą. Rozumie jednak, że
Lozano nie chce zabierać na igrzyska siatkarza.
- Nie podoba mi się postawa Murka. Z tego, co wiem, trenerzy kadry bardzo długo namawiali Dawida, ale zrezygnował. A przecież lepiej dochodzi się do zdrowia, będąc w grupie pod opieką fachowców z kadry. Chyba że jest coś, o czym nie wiemy...
Murek:
- Nie ma nic innego. Zdaję sobie sprawę, że jeśli Polska pojedzie na igrzyska, ma tam duże szanse na medal. Nie myślę o tym, czy będę wtedy żałował, myślę jedynie o swoim zdrowiu.
* Autor tekstu - Przemysław Iwańczyk - sport.plźródło: sport.pl
opracowanie: Anna Bajorek