Decydujące spotkania w siatkarskiej Lidze Mistrzów od lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem kibiców. Nic zatem dziwnego, że oba pojedynki półfinałowe oraz mecze o trzecie i pierwsze miejsce obejrzy zapewne komplet miłośników siatkówki. Zdecydowaną większość wejściówek sprzedano błyskawicznie, a ok. 500 biletów będzie można kupić jeszcze w hali MOSiR-u. Okazuje się, iż na serwisie Allegro można znaleźć kilkadziesiąt aukcji, na których są do nabycia bilety na sobotnie i niedzielne mecze.
potkania w łódzkiej hali obejrzy 18 tys. kibiców. Do nabycia zostało jeszcze ok. 500 biletów, nieodebranych ze sprzedaży internetowej i właśnie one będą sprzedawane w piątek w kasie hali MOSiR.
Przeglądając oferty serwisu Allegro można znaleźć kilkadziesiąt aukcji, na których oferowane są bilety na sobotnie i niedzielne spotkania. Ceny biletów wahają się od 40 zł do nawet 240 zł za miejsca w loży VIP-ów. Wystawiający oferują bilety w zestawach, nawet po kilkanaście sztuk. Wielu sprzedających proponuje dostarczenie biletu pod halę, tuż przed rozpoczęciem spotkania.
Bartek Szambelan, rzecznik prasowy serwisu Allegro, przyznaje, że problem koników na Allegro znany jest nie od dziś. Twierdzi, że pracownicy serwisu starają się usuwać oferty po zawyżonych cenach (według przepisów, sprzedający bilet musi sprzedać po cenie nominalnej, a nie po zawyżonej). Zdaniem rzecznika Allegro rozwiązaniem, które ucięłoby ten internetowy proceder, mogłoby być wprowadzenie biletów imiennych.
Wystawiający mają sporo pomysłów na ominięcie prawa i sprzedanie biletów po wyższej cenie nie brakuje. Niektórzy np. dodają do biletów zapalniczki lub smycze z logo Skry w cenie 150 zł.
Wiele osób, dziś handlujących na Allegro, kupiło bilety podczas internetowej przedsprzedaży pod koniec lutego - sprzedano wówczas całą pulę biletów przeznaczonych do sprzedaży w Internecie. Na dwa dni finału pomiędzy kibiców rozdysponowano w sumie 8 tys. biletów. Każdy kupujący mógł nabyć maksymalnie dziesięć kart wstępu, po uprzednim zalogowaniu się. Bilety w zależności od miejsca były w cenach 40 , 50 i 80 zł.
Grzegorz Stawinoga, wiceprezes Skry Bełchatów, przypuszcza, że osoby, które chciały zarobić na biletach, mogły logować się po kilka razy, wpisując za każdym razem nowy login.
źródło: Express Ilustrowany, Polska Dziennik Łódzki
autor: Anna Bajorek