Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Świderski: Ja wam pokażę

seniorzy 04.04.2008 15:07:17

seniorzy - Świderski: Ja wam pokażę
To był miesiąc Sebastiana Świderskiego! Reprezentant Polski wywalczył z Lube Banca Macerata Puchar Włoch i trzy razy był wybierany najlepszym graczem meczu. A jeszcze niedawno leczył kontuzję barku.

Od 26 grudnia 2007 roku do 9 marca zespół z Maceraty odniósł w rozgrywkach ligowych i Pucharze Włoch 11 kolejnych zwycięstw, a polski przyjmujący grał jak w swoim najlepszym sezonie na Półwyspie Apenińskim, gdy w 2005 roku wywalczył z RPA Perugia wicemistrzostwo Włoch. Wspaniałą passę przerwał „Świdrowi” i spółce dopiero Itas Diatec Trentino. 9 marca zespół Michała Winiarskiego i Jakuba Bednaruka pokonał Lube Banca Macerata 3:1 w 21. kolejce Serie A1.

Super Volley:
Został pan wybrany najlepszym graczem meczu półfinałowego przeciwko Cuneo, ale nagroda dla MVP turnieju finałowego przypadła Valerio Vermiglio. Nie było trochę żal?

Sebastian Świderski:
- Absolutnie nie. Valerio zasłużył na ten tytuł, bo rozgrywał piłki wspaniale. Dość powiedzieć, że byliśmy najrzadziej blokowanym zespołem turnieju. Poza tym, ja nie lubię występować w świetle jupiterów i udzielać wywiadów po włosku. A Valerio musiał po finale wykonać ciężką pracę. Wywiady, wizyty w zakładach pracy, jakieś akcje promocyjne. Dobrze, że udało mi się tego uniknąć (śmiech).

Skoro mowa o wywiadach. Po naszej grudniowej rozmowie dla „Przeglądu Sportowego” na pana głowę posypały się gromy. Ogłosił pan wtedy ciszę medialną. Czemu teraz została przerwana?

- Wygrałem Puchar Włoch i chciałem się swoją radością podzielić z innymi. Uświadomiłem sobie też, że takie milczenie nie do końca było w porządku w stosunku do dziennikarzy i przede wszystkich kibiców, którzy chcieliby poczytać o mnie i moim sukcesie. Wywiady to część mojej pracy, część profesjonalizmu, do którego się poczuwam. Dlatego, po dłuższej przerwie znowu jestem do dyspozycji dziennikarzy. Choć, to co mnie spotkało po tamtym wywiadzie, czegoś mnie nauczyło. Już nie będę taki szczery i wylewny. 

Mówił pan wtedy szczerze o chwilach słabości. Pokazał pan oblicze normalnego człowieka, który czasami ma wszystkiego dość, który czuje się zmęczony i zniechęcony. Czemu zostało to tak źle przyjęte?

- Sam się nad tym długo zastanawiałem. Widocznie w Polsce sportowcy nie mają prawa do chwili słabości, widocznie musimy być jak roboty zawsze gotowe do pracy na najwyższych obrotach. Szczerość w naszym kraju nie popłaca. Niektóre media szukają taniej sensacji, wykorzystują każdą okazję żeby pognębić kogoś, kto przyznał się do chwili słabości. Siatkówka jest w naszym kraju bardzo popularna i każde nasze słowo jest rozbierane na części, analizowane. Niektórzy doszukują się drugiego dna i źle interpretują nasze wypowiedzi. To jest czasami bardzo przykre.

* Więcej w papierowym wydaniu „Magazynu Super Volley”
 

źródło: Super Volley

autor: Anna Puch

Do wiadomości napisano 22 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. ŁEZKA:-) niestety tacy są ludzie.trzeba rozsądnie udzielać wywiadów,tyle żeby zainteresowani wiedzieli tyle co trzeba.pozdrawiam gorąco.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Pumba Co takiego Świderski powiedział w tamym wywiadzie?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. majka86 (ta prawdziwa) a ja nadal twierdze, ze tamten wywiad byl bledem. nie wszystko nalezy mowic i niektore rzeczy powinny zostac ''w druzynie''. chyba ze mialo to sluzyc rzeczywiscie (tak jak mowil gruszka) zdjeciu presji z zawodnikow... glupi jednak sobie wybral sposob w takim razie: wywolywanie paniki wsrod kibicow. jak dla mnie tamten wywiad byl po prostu nierozwazny:) ale bylo - minelo:)

    BRAWO SEBASTIAN! OBYS DOTRWAL DO MAJA (i pozniej...)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. werka Mam nadzieję, że to co ma pokazac, to pokaże w maju i 1 czerwca:) No a potem oczywiście w sierpniu;D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Nika_18 co do Sebasitiana: można tylko powstać z krzesła i bić brawo do monitora ;P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Edyta Majka, Sebastian tłumaczył swój wywiad w ten sposób - wszyscy dopytywali się, czemu tak fatalnie Polacy wypadli na ME, nie satysfakcjonowała ich odpowiedź, że zawodnicy byli dobrze przygotowani fizycznie, że Lozano nie znajdował błędów w swojej koncepcji, że ciężko tak naprawdę wytłumaczyć ten występ. Sebastian powiedział więc w końcu szczerze, co jest wg niego przyczyną, jak on to odczuwał i... posypały się na niego gromy. Czyli owijanie w bawełnę jest be, a szczerość jeszcze gorsza.

    Nie chcę drążyć tematu, bo w sumie było-minęło, powiem tylko, że rozumiem Sebastiana, który gra w klubie i reprezentacji od ponad 10 lat, bez wakacji i chwili oddechu od wymagających kibiców, pod ciągłą presją. Przez cały ostatni rok grał w dodatku z różnymi dolegliwościami. Kibice na ogół nie zastanawiają się nad wszystkimi tymi uwarunkowaniami towarzyszącymi zawodnikom. Zawodnik ma dobrze grać i koniec, a jak nie to sypią się na niego gromy.
    A ja jestem w stanie zrozumieć, że nastąpiło w końcu zmęczenie materiału. Psychologowie sportowi bardzo dobrze znają ten stan. Na szczęście na ogół jest on przejściowy:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. majka86 (ta prawdziwa) edyta - alez ja doskonale ROZUMIEM, dlaczego on tego wywiadu udzielil. rozumiem go, ale uwazam, ze nie bylo to potrzebne... i tyle:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Nika_18 edyta - ja tez rozumiem Sebastiana, ale hmm pewnych rzeczy jednak nie powinno sie mówić.
    Kiedy przeczytałam ten wywiad to dreszcz przegiegł mi przez plecy
    To sie nazywa chtba szczerośc do bólu, ale nie zawsze jest to potrzebne.

    mimo to podziwiam Sebastiana ogromnie. Świetny człowiek 9i wspaniały siatkarz.

    Byleby do maja, maju;P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. anty Zadufany w sobie bufon!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Patryk Czy ktoś mógłby podac lika do ego wywiadu o którym tu mowa, hmm?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. Andzia -5- Sebastianowi miejmy nadzieje pójdzie tak samo z reprezentacja na kwalifikacjach :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. klara :) o Seba graj tak dalej!!! :) jesteś najlepszy!!!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. DJ REDAECKY Podobie jak z Połtavskim, wydaje się że ktoś się nieźle najarał, co ma do tego "ja wam pokażę"?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. Andzia-5- Pokaże że jest najlepszy :) aa zresztą nie musi
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. Justynia "Wywiady, wizyty w zakładach pracy..." widzę, że Sebastian oglądał "Seksmisję" :D

    A tak poważnie, to mam nadzieję, że ta forma go nie opuści jeszcze długo, długo. Tylko, żeby dostał jakiś czas na odpoczynek.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. ryka mam prosbe nie czytalam tego wywiadu o ktorym mowa. Czy moglby ktos mi napisac kiedy on był zeby mogla sobie go znalezc albo dac linka? prosze
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. kolas jedno jest pewne, Seba nigdy nie bedzie gral tak dobrze w kadrze jak w reprezentacji , tak bylo zawsze , we Wloszech swiecil forma i otrzymywal rozne nagrody a w meczach reprezentacji nie szlo mu juz tak wspaniale.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. wiki1 Kolas- ty chyba oglądasz mecze reprezentacji od 2007 roku.Nadrób zaległości i sprawdź jak Świderski grał w reprezentacji w latach 2002-2006 i ile do niej wnosił a potem dopiero zabieraj głos.Powiem tylko tyle że od igrzysk wAtenach byl naszym najlepszym zawodnikiem praktycznie w każdej imprezie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. kolas siatkowka interesuje sie znacznie dluzej niz od srebrnego medalu ma MŚ;)
    i zgadza sie mowie tu o ostatnich 2 latach w karierze Sebastiana gdzie bezapelacyjnie lepiej prezentuje się w klubie niz w kadrze!!!ciekawe czy wiesz dlaczego tak jest????
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Edyta Nie możesz mówić o dwóch ostatnich latach, lecz co najwyżej o ostatnim roku. W 2006 był kolejno: MVP Memoriału Wagnera, zwycięzcą klasyfikacji najlepiej atakujących fazy grupowej LŚ (do finału Polska się nie dostała), trzecim najlepiej atakującym MŚ w Japonii (po Dantem i Gibie, a do samego finału prowadził w tej klasyfikacji). Był faktycznym liderem reprezentacji przez cały sezon.

    I owszem - ja wiem, dlaczego w 2007 już tak nie błyszczał: w Perugii cała gra była oparta na nim, z uwagi na słaby skład zespołu i nawarstwiły mu się kontuzje. Miał tragicznego trenera, który zajechał całą drużynę, co skutkowało nie tylko dolegliwościami Świdra, ale i jego znużeniem psychicznym. Czego skutki widać było w sezonie reprezentacyjnym.

    Jestem pewna, że jeśli teraz będzie w normalnej dyspozycji fizycznej, to będziesz mógł zobaczyć go w takiej formie jakiej sobie życzysz.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. loco Dziwna to jest sprawa,Sebastian w klubowej drużynie gra jak z nut,zbiera sporo nagród i pochwał za grę indywidualną,którą przyczynia się do osiągnięć całego zespołu,a w drużynie reprezentacji(od jakiegoś już czasu-zupełnie inny zawodnik...wręcz jakby grał za karę.Nie poznaję go w kadrze. Polski.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]