Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Marcin Wika: Bełchatów nas obnażył

seniorzy 10.04.2008 21:39:59

seniorzy - Marcin Wika: Bełchatów nas obnażył
- Bełchatów nas obnażył w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła - skomentował dla Reprezentacja.net pierwszy finałowy mecz w walce o tytuł mistrza Polski, Marcin Wika, przyjmujący AZS Częstochowa.

Na pierwsze finałowe starcie Skry Bełchatów z AZS-em Częstochową z niecierpliwością czekała cała siatkarska Polska. Akademicy przez cały sezon prezentowali równą, dobrą formę. Miesiąc temu w fenomenalnym stylu zdobyli Puchar Polski, pokazując, że w tym roku to oni chcą dyktować warunki w PLS. Dobrą formę częstochowian potwierdziła również druga runda play - off, w której po pięciomeczowym pojedynku pokonali pretendujących do złota Jastrzębian.
Zespół z Bełchatowa od kilku lat niezmiennie w czołówce PLS "zgarniał" wszystko, co w polskiej lidze było do zdobycia. Tak było do tego roku. Po "zgrzycie", jaki miał miejsce w półfinałach Pucharu Polski, bełchatowianie zdołali się jednak pozbierać i kilkanaście dni później zdobyć brązowy medal Ligi Mistrzów. Dziś, w pierwszym meczu finałowym PLS podopieczni trenera Castellaniego brutalnie pokazali Częstochowie, że zdobycie złota nie przychodzi wcale łatwo.

- Bełchatów nas obnażył w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła - powiedział po meczu Marcin Wika, przyjmujący AZS Częstochowa. - Na początku pierwszego seta nie mogliśmy sobie poradzić z zagrywką przeciwnika, przez co utrudnione zadanie miał nasz rozgrywający. Paweł nie mógł rozegrać tego, co sobie założyliśmy.


Rzeczywiście, w pierwszej odsłonie częstochowianie w elemencie przyjęcia mieli zaledwie 18% skuteczność, a to, co działo się po ich stronie siatki, śmiało można nazwać małą siatkarską katastrofą. - W żadnym elemencie nie zagraliśmy tego, co prezentowaliśmy chociażby w piątym meczu z Jastrzębiem. Zaczynając od przyjęcia, kończąc na zagrywce. Przez to nieszczęsne przyjęcie kompletnie nic nam nie wychodziło - dodaje Wika.

 

Marcin Wika (fot. reprezentacja.net)
Patrząc na przebieg spotkania nie można było oprzeć się wrażeniu, że siatkarze Skry skrzętnie odrobili zadanie domowe i swoich rywali mają świetnie rozpisanych taktycznie. Niejednokrotnie środkowi Bełchatowa w ciemno skakali do bloku, nie pozwalając akademikom na skuteczne wyprowadzenie ataku. Wszystko jednak, jak przyznaje Wika, miało swój początek w kiepskim przyjęciu częstochowian. Zaskoczeni zagrywką rywali podopieczni trenera Panasa na boisku byli dziś... bezradni. 
- Przez cały mecz nie mogliśmy dobrze dograć piłki do Pawła, przyjmowaliśmy na 3-4 metr, a z takiego dogrania ciężko jest zgubić blok -
tłumaczy Marcin Wika. - Tym bardziej bełchatowski, gdyż nasi rywale mają świetnych środkowych – Daniel Pliński i Janne Heikkinen radzili dziś sobie wyśmienicie. Niemal przez całe spotkanie atakowaliśmy na podwójnym bloku, nie mogliśmy skończyć ataku, a do tego Bełchatów dołożył jeszcze bardzo dobrą obronę.

To jednak dopiero początek rywalizacji. Częstochowianie zgodnie twierdzą, że przegrali bitwę, ale wojna wciąż jeszcze trwa. Nie pozostaje im nic innego, jak przespać się z tą porażką, wyciągnąć odpowiednie wnioski i przede wszystkim szybko zapomnieć o przegranym meczu. - Jutro jest nowy dzień, kolejne spotkanie i musimy powalczyć. W końcu przyjechaliśmy tu po to, żeby wywieźć przynajmniej jedno zwycięstwo z Bełchatowa - z nadzieją w głosie kończy Marcin Wika.

 

* Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net

źródło: Reprezentacja.net

autor: Natalia Starosta

Do wiadomości napisano 21 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. nat Trzymam za was kciuki, pozbieracie się :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. unkas napewno bedzie ciezko-ale wierze w Czestochowe.
    Kazda HISTORIA musi sie kiedys skonczyc-wiec licze na to,ze HISTORIA Belchatowa sie skonczy za sprawa CZESTOCHOWY.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. pls AZS myślał,że tylko oni potrafią dobrze zagrywać a tu niespodzianka :)
    rzeczywiscie siłą tego zespołu jest silny serwis odrzucający rywala od siatki, gdy go nie ma AZS już gra słabiej,
    zobaczymy co dzisiaj pokażą
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. Andzia-5- Skra do boju nastepne takie sety do 15 :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. realistapzps Ameryki nie odkryłem zapowiadając sądny czwartek i piątek dla Częstochowy ale nawet ja nie spodziewałem się takiego spacerku Bełchatowa. Czestochowa może się pocieszać,że dziś jest inny mecz bo np: Olsztyn po przegraniu 3:0 nastepnie wygrał też 3:0...tyle,że Olsztyn nawet w tym przegranym 0:3 pierwszym meczu podjął walkę i sety przegrywał minimalnie natomiast Czestochowa grała wczoraj jak dzieci we mgle i była bezbronna. Po takim meczu trudno jest cokolwiek wymyśleć na nastepny dzień. I jeszcze do tego ten niesamowity Wlazły. Jak ktoś pisze,że wystarczy zatrzymać Wlazłego to ja się pytam: Dlaczego Czestochowa i każdy inny zespół tego nie robi ? skoro to niby takie oczywiste. Potwierdza się też moja opinia o Szczerbaniuku. Ile wczoraj wykonał skutecznych bloków ? No ile ? ZERO
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Borys Realisto ciezko ocenic Nowakowskiego i Szczerbaniuka, gdyz Czewa zagrywka nie zrobila zadnej szkody Skrze, dzieki czemu Dobrowol mial ulatwione zadanie i mogl rozgrywac w przeciwienstwie do Woickiego, ktory latal po calym boisku i poza nim.
    Co do Wlazłego to jest on, długo, długo nic i cała reszta. Trza dmuchac i chuchac na niego aby na turniej w Portugalii był zdrowy, gdyz ostatnie imprezy miedzynarodowe polskiej kadry bez niego konczyły sie KOMPROMITACJAMI!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. AgaL realisto, ja się zastanawiam czy czewa ugra dziś choćby seta... oby bo parodią by było 3:0 w meczach dla Skry, a w każdym meczu 3:0
    w jastrzębiu musiała być jatka

    ale jeden przytyk do ciebie mam: wstrzymuj waść teksty o Szczerbaniuku bo sam po '22' pytałeś głośno dlaczego nie Szczerbaniuk
    znaj umiar - chyba że lubisz nagonki słowne na siebie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. __ caly wlazly i cala skra wydaje mi sie to ustawione.nie mozliwe zeby zespol zapomnial jak grac.
    Skra zaplacila Czewie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. realistapzps Nigdzie nie pytałem o żadnego Szczerbaniuka. W tym względzie od poczatku popieram ignorancje tego zawodnika przez Lozano. Facet nie wykonał żadnego skutecznego bloku już w drugim kolejnym meczu. Coś ci się pomerdalo Agal. Na tle Plińskiego, Szczerbaniuk wygląda pod tym wzgledem jak uczeń przy profesorze. Popieram Lozano,że Grzyb i Moźdżonek są bardziej przydatni bo są bardziej wszechstronnymi środkowymi. Zagrywka to nie wszystko. Raz trafi a raz nie. No i co z tego,że piłka leci 120 km/h. To nie formuła 1, że kto szybciej ten wygrywa.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. kolas nie pier** realistapzps szczerbaniuk to jeden z najlepszych i najzdolniejszych siatkarzy w kraju wiec zamknij dziub i pokory wiecej do niego, czemu nie wykonal bloku to borys juz ci odpowiedzial na to pytanie;]i nie porownoj prosze tych drewnianych dzieci z olszytna do niego bo moga sie od niego jeszcze duzo nauczyc!!!!!!!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. AgaL realisto, oddaję honor :)
    mogłam się walnąć - errare AgaLum est
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. gabi kolas Co do Olsztyna mam inne zdanie i wypowiadaj sie o reprezentantach kraju z szacunkiem to nie sa drewienka.Oni reprezentuja Nasz kraj w rozgrywkach miedzynarodowych a nie ligowych,wiec spokojnie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. realistapzps To widzę kolas,że ty jesteś większym fachowcem od Lozano i Świderka czyli widzisz to czego oni nie widzą w Szczerbaniuku a widza w Grzybie i Możdżonku. Zgłoś swoje CV do PZPSu w konkursie na trenera kadry bo może masz ukryty talent.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. Madzik Borys - w ostatnim meczu z JSW za to szaleli na zagrywce, a Benek jak nie blokował tak nie blokuje. Także nie zwalaj na to.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. Borys Grzyb jeszcze cos gra ale gwiazdor Mozdzonek, czyli Drewninio to Szczerbaniukowi podobnie jak Jurkiewicz moze buty nosic
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. kacpi trzymam kciuki
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. anielka "Jutro jest nowy dzień, kolejne spotkanie i musimy powalczyć. "

    musicie ;) wierze ze dacie rade ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. pika ja sie nie wypowiadam na temat dzisiejszego meczu, bedzie co ma być. wierzę do samego końca!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. Ola0207 oby dzis wygrala Czestochowa:) wczoraj mecz bez historii tak nie powinna wyglada walka o zloto.Dzis mocno trzymam kciuki za AZS
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Darula Licze dzisiaj na Skre że wygra, nie odpuszczą drugiego meczu. Mam nadzieje że Czewa po wczorajszej porażce sie nie odbuduje.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. asia2 Skra musi dzisiaj wygrać, bo w Częstochowie bedzie trudniej. Mam nadzieję, że Mariusz zagra dzisiaj tak wspaniale jak wczoraj ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. zxc Mariusz nie grał tak wspaniale, jak wczoraj, ale Skra wygrała bardzo łatwo.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]