1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki 11.04.2008 07:19:01

W Lidze Siatkówki Kobiet zakończył się sezon zasadniczy. Coś pana zaskoczyło?
- Nie. Cztery pierwsze drużyny (BKS, Winiary, Farmutil Piła, Muszynianka, red.) wyraźnie odbiegają od pozostałych. Myślę, że w play-off decydującą rolę będzie odgrywało zmęczenie. Który zespół lepiej wytrzyma sezon kondycyjnie - wygra!
Po sezonie rozpoczną się przygotowania do turnieju kwalifikacyjnego igrzysk olimpijskich w Japonii. Możemy spodziewać się niespodzianek przy powołaniach?
- Raczej nie. Przyglądam się jeszcze kilku zawodniczkom, ale myślę że skład na Japonię nie będzie się zbytnio różnił od tego, który był w Halle.
Co z Dorotą Świeniewicz, która bardzo dobrze prezentuje się w lidze hiszpańskiej?
- Nie powołałem Doroty na turniej kwalifikacyjny w Halle i decyzja ta była przemyślana. Jestem świadomy konsekwencji. Przed nikim nie zamknąłem drzwi do kadry. Ale jeżeli siatkarka nie jest przekonana do gry w drużynie narodowej, to wtedy ciężko mówić o powrocie.
- Zmienił się nie tylko Bonitta. Wszyscy się zmienili. Włożyłem sporo wysiłku, by poznać polską mentalność, dopasować się do zawodniczek. Kadra też się zmieniła. Nie jest to jeszcze monolit, jaki chciałbym widzieć, ale widzę, że idziemy w dobrym kierunku.
Być może po Pekinie pożegna się pan z drużyną...
- Zobaczymy. W Polsce czuję się znakomicie. Natomiast z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej mam podpisany kontrakt do końca igrzysk... Najpierw wypełnię to zobowiązanie.
Turniej kwalifikacyjny w Japonii to przecież spacerek...
- Na papierze. Nigdy nie można myśleć, że już się wygrało, gdy nie zabrzmiał jeszcze pierwszy gwizdek... Z ośmiu drużyn awansują do Pekinu cztery. Aby znaleźć się w tej czwórce, musimy zagrać z takim samym zaangażowaniem jak w Halle.
Małgorzata Glinka zapowiedziała zakończenie kariery po igrzyskach w Pekinie. "Złotka" bez niej. Możliwe?
- Myślę, że Maggie podjęła uzasadnioną decyzję. Igrzyska w Pekinie będą pięknym zakończeniem jej wspaniałej kariery. Trudno będzie znaleźć zawodniczkę, która mogłaby jej dorównać. Ale wierzę, że wcześniej czy później znajdzie się siatkarka, która ją zastąpi. Być może jeszcze ja ją znajdę.
* Rozmawiał Paweł Rassek - Super Express
źródło: Super Express
autor: Karolina Kosek
Do wiadomości napisano 47 komentarzy