Lloy Ball podpisał kontrakt na kolejny rok z Dynamem TatTransGaz Kazań. Amerykanin zdobył z tym zespołem Puchar Rosji oraz wygrał Ligę Mistrzów. W finale w Łodzi rosyjski zespół pokonał włoską Piacenzę.
Jednak mistrzostwa Rosji Dynamo TatTransGaz nie zdobędzie. Nie awansuje do superfinału.
- Superfinał to nie jest dobry pomysł - mówi Ball.
- Mówię tak nie dlatego, że nas nie ma w czołowej dwójce fazy zasadniczej. Po prostu, cały sezon trzeba być w wysokiej formie. Strat z początku sezonu nie udało się nam odrobić.
Ball powiedział, że przyjechał do Rosji grać z powodu pieniędzy.
- Tak, nie ma co się oszukiwać - powiedział. -
Każdy chce zarabiać więcej. Kiedyś zadzwonili i powiedzieli: choć do nas, dostaniesz furę pieniędzy. Porozmawiałem z żoną. Nie była przeciwna.
Amerykanin zdradził, że większe sumy proponowali mu już w Rosji i w innych krajach.
- Jednak zespoły nie były takie jak Kazań - mówi.
- Liczą się nie tylko pieniądze. Chcę też zwyciężać.źródło: pls.pl
autor: Anna Bajorek