Najważniejsze decyzje w Polskiej Lidze Siatkówki już zapadły. Jeszcze tylko Jadar Radom i Płomień Sosnowiec dokończą rywalizację o siódme miejsce. Drugi zespół prowadzi w play off 1-0. Teraz będzie czas dla kadry. Jak podkreślił Waldemar Wspaniały po badaniach lekarskich kadrowiczów od wtorku czeka normalna praca. - Spotykamy się w niedzielę wieczorem w Warszawie w hotelu Sobieski - powiedział wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej d/s szkoleniowych
Waldemar Wspaniały.
- Od poniedziałku zawodnicy będą mieli badania lekarskie. Tak się złożyło, że zawody finałowe, o trzecie oraz piąte miejsce szybko skończyły się. Zawodnicy otrzymali kilka dni wolnego. Gdyby trzeba było jeszcze grać w niedzielę, to z tymi co grali spotkalibyśmy się w poniedziałek.
Z zawodników powołanych przez trenera
Raula Lozano do kadry w grze pozostali
Michał Winiarski (Itas Diatec Trentino) oraz
Zbigniew Bartman (Halkbank Ankara). Klub
Sebastiana Świderskiego (Lube Banca Marche Macerata) odpadł już z rywalizacji play off we Włoszech. Przyjadą jak skończą walkę w swoich ligach.
- Po badaniach zawodnicy pojadą do Spały - mówi Waldemar Wspaniały.
- Od wtorku rozpocznie się normalna praca. Będziemy trenować w cyklu który zawodnicy znają z poprzednich zgrupowań czyli zajęcia do piątku wieczór, a na sobotę i niedzielę kadrowicze otrzymają wolne.
16-18 maja w Olsztynie rozegrany zostanie pierwszy turniej eliminacyjny do mistrzostw Europy, który będzie jednocześnie Memoriałem Huberta Wagnera. Tydzień później w Tallinie odbędzie się rewanż z udziałem tych samych zespołów. -
W Olsztynie kadra spotka się 12 maja i tam będzie kontynuowała zajęcia - powiedział Waldemar Wspaniały.
- Eliminacje będą jednocześnie sprawdzianem przed turniejem interkontynentalnym w Espinho, gdzie z gospodarzami, Indonezją oraz Portoryko będziemy walczyć o olimpijski paszport. Oczywiście mecze w Olsztynie i Tallinie będą bardzo ważne, bo chcemy zakwalifikować do mistrzostw Europy. Priorytetem rzecz jasna są igrzyska i pod tym kątem będzie budowany zespół.
Jak podkreślił Waldemar Wspaniały kadrowicze Skry zagrali w finale Polskiej Ligi Siatkówki znakomicie, a w trzecim meczu dostroili się do nich zawodnicy z Częstochowy. -
Był to jeden z najlepszych meczów jaki w ostatnich latach widziałem w kraju - powiedział Waldemar Wspaniały. - Myślę, że mógłby rywalizować o miano najlepszego z finałami w innych ligach, łącznie z tymi czołowymi.
źródło: pls.pl
autor: Anna Bajorek