- Liczymy, że Mlekpol AZS Olsztyn w przyszłym sezonie będzie nie tylko tak samo silny jak w zeszłym, ale nawet mocniejszy - mówi prezes brązowego medalisty Polskiej Ligi Siatkówki Bogusław Cieciórski.Oficjalna strona klubu informuje, że w przyszłym sezonie w barwach Olsztyna kibice na pewno nie zobaczą
Sinana Tanika,
Marcina Lubiejewskiego, Franka Dehne i Paweła Kucińskiego.
Z olsztyńskiego klubu odejdzie również amerykański libero
Richard Lambourne. Jego miejsce najprawdopodobniej zajmie
Michał Ruciak. Na pewno w klubie pozostaną dwaj wicemistrzowie świata
Paweł Zagumny oraz
Grzegorz Szymański, którzy mają ważne kontrakty. Bliski podpisania umowy jest
Wojciech Grzyb, inny zawodnik ze srebrnej drużyny trenera
Raula Lozano.
"Zarówno Wojciech Grzyb jak i Marcin Możdżonek chcą u nas zostać - mówi
Bogusław Cieciórski. -
My również jesteśmy za podpisaniem kontraktów."
W tej sytuacji gdy obaj kadrowicze są bliscy podpisania kontraktów trudno spodziewać się, że znajdzie się miejsce dla trzeciego klasowego środkowego
Łukasza Kadziewicza, o którego przejściu do trzeciej drużyny PLS-u wielokrotnie w ostatnich tygodniach mówiło i pisało.
W Olsztynie chce zostać
Bjoern Andre. Takie zapewnienie złożył sam zawodnik i jego agent. Zespół prowadzić będzie
Mariusz Sordyl, który stanowisko pierwszego trenera przejął po rezygnacji
Ireneusza Mazura.źródło: mlekpolazs.pl/pls.pl
autor: Natalia Starosta