Rozgrywający reprezentacji Słowacji Michal Masny uzgodnił warunki dwuletniego kontraktu z Zaksą Kędzierzyn-Koźle.W poniedziałek doszło do spotkania menedżera
Masnego Rastislava Chudika i prezesa Zaksy
Kazimierza Pietrzyka. -
Podpisałem kontrakt, teraz Chudik zawiezie go Masnemu do parafowania. Rozmawiałem też z nim przez telefon, by potwierdzić to, co podpisałem; stwierdził, że jest już u nas - mówi Pietrzyk.
Co ciekawe, Masny już w ubiegłym sezonie rozmawiał z kędzierzyńskim klubem, jednak ten postawił na polskiego reprezentacyjnego rozgrywającego
Łukasza Żygadło. Teraz do rozmów powrócono, bo Zaksa szuka następcy dla Żygadły: - P
ółtora miesiąca przed zakończeniem ligi pytałem Żygadło, czy chce u nas zostać. Nie podjął tematu, widocznie Zaksa go nie interesuje. Ja nie mogę czekać, stąd osoba Masnego, który w moim odczuciu jest jednym z lepszych rozgrywających w PLS - twierdzi Pietrzyk, który wcześniej myślał o pozyskaniu
Pawła Woickiego, ale ten wybrał Rzeszów.
Masny o pozycję pierwszego rozgrywającego będzie rywalizował z
Grzegorzem Pilarzem. 29-letni Masny ma 182 cm wzrostu, oprócz ciekawego rozegrania dysponuje silną zagrywką, świetnie broni. Ma za sobą występy m.in. w lidze greckiej, czeskiej i austriackiej.
źródło: Gazeta Wyborcza Opole
autor: Renata Respondek