- Wiemy z historii, że po okresach rządzów dyktatorskich następował mniejszy lub większy, dłuższy lub krótszy czas demokratycznego chaosu - mówi mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek. - Oby do czegoś podobnego nie doszło w najbliszych miesiącach czy latach w siatkówce.- Po abdykacji czy zamachu stanu trudno było czasem opanować sytuację w kraju - powiedział
Ryszard Bosek.
- Trzeba pamiętać, że we współczesnym sporcie fotel prezydenta międzynarodowej federacji jest tak atrakcyjny jak mało który. FIVB jest bardzo bogata. Ostatnio otwarta została wspaniała siedziba. Wszystkie sprawy są właściwie poukładane. Czy znajdzie się wielu chętnych do jego zajęcia? Czy ten który na nim zasiądzie w fotelu będzie w stanie zapanować nad resztą i połączyć wiele, niejednokrotnie sprzecznych interesów.
Zdaniem Ryszard Boska, abdykacja prezydenta FIVB
Rubena Acosty, o ile do niej rzeczywiście dojdzie, jest szansą na wzmocnienie pozycji Europy.
- Nasz kontynent jest bezprzecznie najsilniejszy w siatkówce, szczególnie w jej męskim wydaniu - powiedział Ryszard Bosek.
- Do tej pory rola Europy, Europejskiej Konfederacji Siatkówki była w świecie dyplomacji czy zarządzania zbyt mała do tego jaką pozycję sportową zajmuje. Największe rozgrywki ligowe są na naszym kontynencie, a najbogatsze kluby są w Europie. Działacze europejscy mają okazję ukształtować siatkarski świat na swoich warunkach.
W opinii Ryszarda Boska zaplanowany na połowę czerwca Kongres FIVB w Dubaju wcale nie musi przyjąć dymisji Rubena Acosty. Co będzie dalej?
- Nie wiemy - powiedział.
- Również nie wiemy co w rzeczywistości kryło się za taką decyzją prezydenta FIVB, która wszystkich zaskoczyła i w którą początkowo mało kto wierzył. Trzeba pamiętać, że prezydent Acosta ma już swoje lata i może mieć problemy ze zdrowiem, które w jego opinii mogą nie pozwalać sprawować rządy. Trzeba też przypomnieć, że przed laty FIVB miała niejasne historie finansowe po których do jej siedziby wkroczyły odpowiednie służby. Niczego nie udowodniono, ale może ktoś ostatnio dokonał jakiejś finansowej lustracji.źródło: pls.pl
autor: Anna Bajorek