seniorki 18.05.2008 11:03:12

Po dzisiejszym gładkim zwycięstwie Polek na reprezentantkami Kazachstanu 3:0 trener kadry juniorek Zbigniew Krzyżanowski podkreślił, że zarówno dzisiejszy przeciwnik jak i cały mecz był zupełnie inny od tego wczorajszego:
- Dzisiaj dziewczyny grały na pełnym luzie. Praktycznie prawie wszystko im wychodziło, właściwie każdy prezentowany przez nie element był na przyzwoitym poziomie. Nie trzeba było ponosić aż tak wielkiego ryzyka, w związku z tym nie było takich błędów, jak wczoraj. Oczywiście trudno, żeby w takim meczu nie ustrzec się błędów, które zawsze są bardzo charakterystyczne, czyli w zagrywce czy ataku.
Ważne i zauważalane w dzisiejszym spotkaniu było pozytywne nastawienie do gry naszych zawodniczek.
- Zarowno gra całego zespołu, jak i pojedynczych dziewczyn wyglądała dziś dobrze. Widać było, że dziewczyny zapomniały już o wczorajszym spotkaniu. Dobrze, że dzisiejszy mecz został wygrany zdecydowanie, bo to na pewno je podbudowało. W porównaniu chociażby do wczorajszego spotkania Serbii z Kazachstanem jesteśmy na dużym plusie. Uważam, że to wszystko potoczy się już do końca w miarę gładko, chociaż przed Dominikaną wszyscy ostrzegają.
W dzisiejszym spotkaniu z dużo lepszej strony niż wczoraj pokazała się Anna Barańska, która pustoszyła szeregi rywalek swoją zagrywką i nieźle radziła sobie w ataku:
- Anna Barańska miała dzisiaj dużo lepsze piłki, większe możliwości ataku, bo środkowe z Kazachstanu nie były tak ruchliwe, jak środkowe japońskie. Dużo atakowała w dziurę w bloku, a jej ten kierunek bardzo pasuje. W związku z tym czuła się dzisiaj “jak ryba w wodzie”. To dobrze, bo tutaj każdy jej sukces będzie ją popychał do przodu, a Bonitta nie bardzo ma kim ją zastąpić.
Problem trener Krzyżanowki widzi natomiast w podwójnej zmianie, jakiej próbuje dokonywać Marco Bonitta podczas spotkań:
- Wydawałoby się, że ta podwójna zmiana jest bardzo dobra, ponieważ dziewczyny, które się zmieniają, są mniej więcej równorzędne. Jednak na razie nic dobrego nam z tego nie wychodzi, ponieważ Skowrońska nie gra tak, jakbyśmy się spodziewali. Jednak przed Polkami jeszcze wiele spotkań, a przede wszystkim dzień wolny, więc wszystko może się jeszcze zmienić, także słabsza dyspozycja naszej nominalnej atakujacej.
- Tego typu zawodniczka chyba nie musi długo szukać formy. Wydaje mi się, że każdego dnia, a może nawet już po tym dniu przerwy ona może prezentować się zupełnie inaczej. Sądzę, że ona w tym turnieju jeszcze będzie dobrze grała - ocenia trener Krzyżanowski.
* Rozmawiała Katarzyna Biernacka Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
autor: Natalia Lasoń
Do wiadomości napisano 5 komentarzy

5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA)
--------------------------
Wyniki