Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Szymański: Do ideału jeszcze nam daleko

seniorzy 31.01.2007 12:38:23

seniorzy - Szymański: Do ideału jeszcze nam daleko
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla i AZS-u Olsztyn znają się już na pamięć. Stawką dzisiejszego spotkania jest pierwsze miejsce w tabeli.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla i AZS-u Olsztyn znają się już na pamięć. Stawką dzisiejszego spotkania jest pierwsze miejsce w tabeli.

Kibice pasjonują się rywalizacją obu drużyn od dwóch tygodni. W zaciętych meczach w ramach 1/8 finału Pucharu CEV dwa razy górą był Jastrzębski Węgiel, który za każdym razem potrzebował tie-breaku, żeby uporać się z wymagającym rywalem. Teraz stawką rywalizacji będą już punkty PLS-u. Początek spotkania o godz. 20. Transmisja spotkania w Polsacie Sport.

Wojciech Todur: Nie śnią się już Panu siatkarze z Olsztyna?

Grzegorz Szymański, atakujący JW: - A powinni? (śmiech). Nieee..., mam przyjemniejsze sny. Zresztą myślę, że to my powinniśmy się śnić olsztynianom. To w końcu oni przegrali z nami dwa ostatnie mecze.

Liga zbliża się do półmetka. Coś Pana zaskoczyło?

- Trudno tak oceniać innych. Czołówka jest podobna do tej sprzed roku, czyli my, Skra Bełchatów oraz AZS Częstochowa i Olsztyn, a dalej inni. Podoba mi się gra Resovii. Przed weekendem zapowiadali, że utrą nosa Skrze i zostaną samodzielnym liderem PLS-u. Teraz wiemy, że te deklaracje były trochę na wyrost, co jednak nie zmienia faktu, że grają dobrze. Podoba mi się też Mostostal Kędzierzyn-Koźle. Kto zawodzi? Politechnika Warszawa. W składzie mają wiele indywidualności, a jednak ciągle są pod kreską. Pewnie brakuje im zgrania.

A zespół z Jastrzębia jest już zgrany?

- Do ideału jeszcze nam daleko. Gdybyśmy się rozumieli lepiej, to na pewno nie oddalibyśmy głupio dwóch setów w Bełchatowie...

Nie zagrał Pan w ostatnim meczu z Gwardią Wrocław. To wynik przemęczenia mistrzostwami świata i sezonem?

- Nie do końca. Byłem przeziębiony, miałem gorączkę. Lekarz wypisał mi dosyć mocne leki, lepiej było zostać w domu. Jak na razie, z zawodników, którzy grali w mistrzostwach, na zmęczenie skarżył się Mariusz Wlazły i on rzeczywiście dostał z tego powodu wolne. Ja na razie czuję się na siłach, żeby grać w każdym spotkaniu. Chociaż grania jest sporo, a mecze często pięciosetowe.

Wkrótce JW czeka wyjazdowe spotkanie z włoską Piacenzą w ramach Pucharu CEV. Myślicie już o tym meczu?

- Powolutku. Najpierw zagrajmy z Olsztynem, potem z Resovią. Zanosi się na naprawdę wyczerpujący miesiąc. W lutym mamy zaplanowanych osiem spotkań, z czego sześć naprawdę trudnych. Przed nami Olsztyn, Skra, dwa razy Piacenza... Wszystko jednak w swoim czasie.


* z Grzegorzem Szymańskim rozmawiał Wojciech Todur - Gazeta Wybarcza

źródło: gazeta.pl (Katowice)

autor: Karolina Kosek

Do wiadomości napisano 11 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia