seniorzy 19.02.2007 16:22:37

Iskra Odincowo rozgromiła Dynamo TatTransGaz Kazań w ostatniej kolejce rosyjskiej superligi. Stało się tak m.in. za sprawą 33-letniego serbskiego libero Vasy Mijica.
Mijic nie popełnił żadnego błędu w przyjęciu. Potężne zagrywki Claytona Stanleya nie robiły na nim wielkiego wrażenia. Akcje tego zawodnika, który był uczestnikiem wielkich sukcesów Jugosławii oraz Serbii i Czarnogóry, mogą służyć jako wzorcowe dla młodzieży.
- Jestem bardzo zadowolony, nie sądziłem, że zwycięstwo przyjdzie nam tak łatwo - powiedział Vasa Mijic. - Byliśmy nastawieni na znacznie bardziej ostrą walkę. W sobotę jednak nie było sposobu na zatrzymanie tak świetnie dysponowanej Iskry.
Vasa Mijic mimo doskonałej formy nie był powoływany do kadry Serbii i Czarnogóry. - Trenerzy reprezentacji zrezygnowali z moich usług po igrzyskach w Atenach - powiedział Vasa Mijic. - Zakończyli moją reprezentacyjną karierę rok wcześniej niż zakładałem. Trudno. Do nikogo nie mam pretensji. Dzięki Bogu w mojej karierze było dużo zwycięstw.
Vasa Mijic przez długie lata wspólpracował z Zoranem Gajicem. Wielu rosyjskich siakarzy skarżyło się na ogromne obciązenia jakie ten szkoleniowiec serwował w czasie procesu treningowego.
- Proszę mi wierzyć, ale w kadrze Jugosławii pracowaliśmy bardzo ciężko - powiedział Vasa Mijic. - Jednak nie przeszkodziło to nam wygrać igrzyska i mistrzostwa Europy. Bez ogromnego wysiłku trudno jest odnieść sukces. W Iskrze naprawdę mocno harujemy. Słyszę, że inni serbscy trenerzy pracujący w Rosji także w innych dyscyplinach sportu są tak samo wymagający. I przynosi to rezultaty.
źródło: pls.pl
autor: Natalia Kaminska
Do wiadomości napisano 5 komentarzy
IO Pekin 2008
|
Seniorzy |