Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Czy Wlazły może wrócić do kadry Lozano?

seniorzy 01.03.2007 01:36:20

seniorzy - Czy Wlazły może wrócić do kadry Lozano?
Jest szansa, że Mariusz Wlazły jednak będzie grał w tym roku w reprezentacji Polski. Dziś rano zawodnik BOT Skry Bełchatów ma rozmawiać z selekcjonerem Raulem Lozano o swojej przyszłości - dowiedziała się "Gazeta".

Jest szansa, że Mariusz Wlazły jednak będzie grał w tym roku w reprezentacji Polski. Dziś rano zawodnik BOT Skry Bełchatów ma rozmawiać z selekcjonerem Raulem Lozano o swojej przyszłości - dowiedziała się "Gazeta".

 

 

- To miała być tajemnica. Ale skoro już wiecie... Długo rozmawialiśmy z Mariuszem i wspólnie doszliśmy do wniosku, że najważniejsze jest dobro polskiej siatkówki - podkreśla Konrad Piechocki, wiceprezes mistrza Polski.

W poniedziałek PZPS opublikował oświadczenie Lozano, w którym ten informuje, że w 2007 r. nie będzie powoływał Wlazłego do kadry. Oznacza to, że zawodnik Skry nie zagrałby we wrześniowych mistrzostwach Europy ani w Pucharze Świata, który jest pierwszą kwalifikacją do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

Decyzja selekcjonera była odpowiedzią na list Wlazłego do związku z początku lutego. Jeden z najlepszych atakujących globu poprosił o niepowoływanie go do kadry na Ligę Światową, która rozpoczyna się tydzień po zakończeniu rozgrywek ligowych. Tłumaczył, że chce odpocząć, bo jest przemęczony i ma poważne kłopoty ze zdrowiem objawiające się m.in. notorycznymi skurczami mięśni. Lekarz z łódzkiej kliniki przy ul. Ogrodowej, który kilkanaście dni temu robił Wlazłemu kompleksowe badania, stwierdził, że tak wyeksploatowanego sportowca nie spotkał już dawno.

 - Jego kariera może skończyć równie szybko, jak się zaczęła - podkreślił lekarz.

Tydzień temu Lozano, który niedawno wrócił z Argentyny, wyznaczył Wlazłemu spotkanie w Spale. Jednak zawodnik na nie nie pojechał, bo w tym czasie miał trening w klubie. To zdenerwowało Lozano, który chciał spotkać się z zawodnikiem oraz wyjaśnić nieporozumienia, i w piątek zakomunikował atakującemu Skry, że skreśla go z kadry.

Jednak we wtorek doszło w Warszawie do spotkania prezydium PZPS z szefami Skry. Dowiedzieliśmy się, że najważniejszym punktem kilkugodzinnych obrad była właśnie sprawa Wlazłego. Żaden z uczestników posiedzenia nie chciał jednak wypowiadać się na ten temat.

- Nie możecie poczekać do piątku? W przeciwnym razie znów coś się popsuje - prosił jeden z działaczy. Inny dodał, że jest duża szansa na pozytywne załatwienie sprawy Wlazłego.

Według informacji "Gazety" z inicjatywą rozwiązania sporu wyszła Skra. Na władze związku naciska też minister sportu Tomasz Lipiec, który w piątek ma spotkać się z szefami PZPS.

- Nie ma co ukrywać, że bez Wlazłego reprezentacja będzie słabsza. Dlatego postanowiliśmy wyciągnąć rękę do zgody - tłumaczy Konrad Piechocki, wiceprezes mistrza Polski. - Chcę jeszcze raz podkreślić, że nie jesteśmy przeciwko selekcjonerowi. Byliśmy przecież pierwszym klubem, który poparł prośbę Lozano o rozpoczęcie sezonu po ostatnich mistrzostwach świata, mimo że kolidowało to z naszymi występami w Lidze Mistrzów.

Wlazły nie chciał wczoraj mówić o spotkaniu z Lozano, bo przygotowywał się do meczu z Wkręt-Metem Częstochowa. Potwierdził jednak, że w czwartek rano ma jechać do stolicy

- Mam nadzieję, że uda mi się porozumieć z Raulem Lozano. Zależy mi na grze w reprezentacji, ale nie mogę zapominać o swoim zdrowiu - stwierdził.


* Autor tekstu: Jarosław Bińczyk, Gazeta - Łódź 

źródło: gazeta.pl

opracowanie: Tomasz Kowalik

Do wiadomości napisano 39 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia