Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Polska
  7. Hiszpania
  8. Portoryko
  9. Argentyna
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Japonia
     6.   Serbia
     7.   Chiny
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Dyktator, zamordysta, narcyz - czy Złotka to wytrzymają?

seniorki 01.03.2007 01:53:45

seniorki - Dyktator, zamordysta, narcyz - czy Złotka to wytrzymają?
Dyktator, zamordysta, narcyz - tak określa się sposób pracy Marco Bonitty. Wczoraj Polski Związek Piłki Siatkowej zdecydował, że Włoch będzie nowym trenerem kadry siatkarek. Ale czy zawodniczki to wytrzymają?

Dyktator, zamordysta, narcyz - tak określa się sposób pracy Marco Bonitty. Wczoraj Polski Związek Piłki Siatkowej zdecydował, że Włoch będzie nowym trenerem kadry siatkarek. Ale czy zawodniczki to wytrzymają?

 

To, że konkurs na stanowisko selekcjonera wygrał Bonitta, nikogo nie zaskoczyło. Był faworytem, bo żaden z kandydatów do pracy ze Złotkami nie mógł równać się z nim dorobkiem (największy sukces to mistrzostwo świata z Włoszkami w 2002 r.). No, może Holender Arie Selinger i... Andrzej Niemczyk, który dwukrotnie doprowadził Polki do mistrzostwa Europy. Ich zgłoszenia zostały jednak odrzucone jako niespełniające wymogów formalnych.

Z Polkami na remis

Bonitta w finale konkursu rywalizował zatem ze swymi znacznie mniej doświadczonymi rodakami Alessandro Chiappinim i Giuseppe Cuccarinim, a także Kubańczykiem Juanem Jesusem Diaz Marino - jednym z największych trenerów XX wieku, ale w siatkówce... męskiej.

- Bonitta wygrał właściwie przez aklamację - opowiada członek władz PZPS Marek Bykowski. - Zrobił spore wrażenie jako człowiek konkretny. Ma być nie tylko trenerem, ale head coachem, czyli czymś więcej. Chce sprowadzić do Polski najlepsze systemy szkoleniowe z Włoch. Po swoim odejściu zostawi nam dokumentację. Opracował też system współpracy ze Szkołami Mistrzostwa Sportowego.

Zarobki selekcjonera nie zostały ujawnione, ale mówi się o 200 tys. euro rocznie.

- Bonitta jako head coach będzie dysponować pewną pulą pieniędzy na opłacenie całego systemu szkolenia, dlatego trudno określić, ile sam będzie zarabiać - tłumaczy Bykowski.

Nowy trener Złotek zna polski zespół, bo dwukrotnie zmierzył się z nim na ME. W starciach z kadrą Niemczyka Bonitta w 2003 r. wygrał 3:1, ale Włoszki nie wyszły wtedy z grupy, za to w 2005 r. przegrał z Polkami w finale.

Bonitta, czekając na objęcie polskiej reprezentacji, odrzucił wiele intratnych ofert z lig włoskiej i hiszpańskiej. Zdecydował się prowadzić jedynie mało znany klub drugoligowy Edilesse Cavriago. Asystentką Włocha ma być była rozgrywająca kadry Magdalena Śliwa. Drugim asystentem ma zostać młody, polski trener, którego wskaże PZPS. Będzie zdobywać doświadczenie przy włoskim szkoleniowcu.

Praca bez dyskusji

W świecie siatkówki nie ma nikogo, kto nie uważałby Bonitty za wybitnego fachowca. Włoch jest niezrównanym taktykiem, a także szkoleniowcem znanym z bardzo twardych metod szkoleniowych. Bonitta lubi koszarować zawodniczki i żelazną dyscyplinę.

Nie to jednak było głównym powodem jego konfliktu z włoskimi siatkarkami we wrześniu 2006 r. Zawodniczki squadra azzura opowiadały o tym, że selekcjoner traktował je niemal jak swoją własność, jak niedojrzałe dzieci. Sobie przypisywał zasługi za zwycięstwa, je obarczał winą za porażki. Włoszki zastrajkowały, a tamtejsza federacja zwolniła trenera. I stało się to niemal w tym samym czasie, gdy z polską drużyną rozstawał się Andrzej Niemczyk.

"Trening to nie miejsce dla demokracji. Gdy zaczyna się praca, kończą się dyskusje" - napisał na swojej stronie internetowej nowy selekcjoner Złotek. Nieoficjalnie mówi się jednak, iż w rozmowach z PZPS Bonitta zapowiedział, że będzie bardziej łagodny.

- Obiecał, że na pierwszym spotkaniu z siatkarkami ustali regulamin i reguły współpracy. Grać będą w kadrze te siatkarki, które zaakceptują zasady. Później nie będzie już żadnych zaskoczeń, żadnych nowych zakazów - relacjonuje Bykowski.

Świeniewicz chce wrócić

Dotychczas Złotka były przyzwyczajone do współpracy z Niemczykiem, która miała charakter bardzo partnerski. Niemczyk pozwalał siatkarkom na wiele, obdarzał je zaufaniem i niczego im nie zakazywał. Jego zgrupowania miały charakter otwarty. Trener wręcz zachęcał rodziny i bliskich zawodniczek do towarzyszenia im podczas imprez.

- One zbyt długo są poza domem i dobrze im zrobi, gdy po meczu pójdą na spacer czy kawę z bliskimi - mówił Niemczyk.

Dlatego teraz zawodniczki wypowiadają się o Bonitcie z dystansem. Anonimowo podkreślają, że na pierwszym zgrupowaniu chcą zobaczyć, ile jest prawdy w krążących o Włochu opowieściach. Część siatkarek stawia sprawę wprost: jeśli Bonitta zamieni kadrę w koszary, zrezygnują.

- Nie chcemy, aby ktokolwiek postrzegał nas jak rozpuszczone panny, którym poprzewracało się w głowach i którym nie chce się trenować. Otóż chce się, a chodzi tylko o to, aby nie traktować nas przedmiotowo - usłyszeliśmy od kilku Złotek.

- Na pewno nowy selekcjoner nauczy nas wiele nowego. Słyszałam, że jest wymagający, ma znakomity warsztat szkoleniowy oraz charyzmę, która jest niezwykle potrzebna - mówi rozgrywająca Izabela Bełcik.

- Jeżeli zachodzi taka potrzeba, należy użyć ostrych metod - usprawiedliwia twardą rękę Bonitty w rozmowie z PAP Dorota Świeniewicz, która zamierza wrócić do kadry po tym, jak urodziła dziecko. - Wcale nie muszą być one w Polsce twarde i koszarowe - dodaje jedna z najlepszych siatkarek świata.

Dla Gazety, Magdalena Śliwa, kandydatka na aystenta Bonitty, była rozgrywająca kadry:

- Rzeczywiście, Bonitta a Niemczyk to jak niebo a ziemia. Nie róbmy jednak problemów tam, gdzie ich na razie nie ma. Bonitta to sympatyczny facet, a wyniki same za nim przemawiają. Nie znam jego metod treningowych, ale trzeba się przyzwyczaić do tego, że są one inne niż w Polsce. Spośród naszych siatkarek wiele gra w lidze włoskiej, gdzie trzeba się przestawić na inną, cięższą pracę. Jakoś żadna stamtąd dotąd nie uciekła. A co do mojej kandydatury na stanowisko asystenta trenera, to były takie wstępne rozmowy i wyraziłam gotowość współpracy z Bonittą. Chcę jednak zaznaczyć, że nie pożegnałam się jeszcze z reprezentacją jako zawodniczka i mam zamiar powalczyć o powrót do niej.
 

Marco Bonitta

Pochodzi z Rawenny, ma 43 lata. Doprowadził Włoszki do niesamowitego sukcesu, jakim było mistrzostwo świata w 2002 r. Odnosił też spore sukcesy z drużynami klubowymi, np. z Foppapedretti Bergamo sięgnął po Puchar Europy. Nie powiodło mu się za to na igrzyskach w Atenach w 2004 r. - Włoszki przegrały tam w ćwierćfinale z Kubankami. Z zespołem Italii pracował od marca 2001 r. do września 2006 r., w 2005 r. zdobył srebro mistrzostw Europy.

 

źródło: gazeta.pl

autor: Tomasz Kowalik

Do wiadomości napisano 12 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

IO 2008 Pekin


9-24 sierpnia 2008
Pekin, Chiny

ME Juniorów 2008


30 sierpnia-7 września 2008
Brno (CZE) 
-----------------

Wyniki

Skład kadry

ME Juniorek 2008


5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA) 
--------------------------

Wyniki