seniorki 30.05.2007 14:34:58

Jednak już niedługo średnia naszej reprezentacji pod względem urody jeszcze się podniesie, gdy z Kalisza dojadą Eleonora Dziękiewicz i Magda Godos. Obie miały być już wczoraj. Prawdopodobnie pojawią się w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie trenuje kadra, w czwartek. - Miałyśmy oficjalne pożegnanie sezonu w Kaliszu - tłumaczy spóźnienie Lena Dziękiewicz.
Dla niej to pierwsze powołanie do reprezentacji. Mimo 29 lat Lena wcześniej nie wpadła żadnemu selekcjonerowi w oko. - Z klubem zdobyłam mistrza i Puchar Polski - wylicza. - Nieźle wypadłyśmy w Lidze Mistrzów i pewnie tam trener mnie zauważył. Ale samo powołanie było dla mnie szokiem - przyznaje. - Nie spodziewałam się. Ucieszyłam się, choć... wzięły w łeb moje plany wakacyjne - dodaje ze śmiechem.
Siatkarka z mężem i przyjaciółmi planowała zwiedzić prawie pół Europy: od Polski po Bułgarię. Teraz z reprezentacją zwiedzi pół świata. Na dzień dobry czeka ją turniej w Szwajcarii, później Grand Prix. - Ja jestem zadowolona - zdradza. - Mój mąż Tomek trochę mniej. Wiadomo, że teraz będziemy się rzadziej widywać. Turnieje, zgrupowania, nie ma czasu na prywatne życie. Mąż trochę się krzywi, ale wiem, że jest ze mnie dumny - cieszy się.
Do tej pory Lena kibicowała reprezentacji. Teraz sama założy biało-czerwoną koszulkę. - Nigdy nie miałam żalu, że pomijano mnie przy powołaniach - przyznaje. - Wiedziałam, że są dziewczyny lepsze ode mnie i już. Nie czułam się pokrzywdzona. Poza tym jako środkowa nie byłam najwyższa (185 cm - przyp. red.). Teraz trener Bonitta daje mi szansę. Muszę ją wykorzystać! - zapewnia.
Marco Bonitta o Eleonorze Dziękiewicz:
- To bardzo konkretna dziewczyna. Obserwowałem jej mecze ligowe. Grając, popełnia bardzo mało błędów. Poza tym czyta i rozumie grę. Myślę, że jej osobowość, inteligencja zasługują na to, by zwrócić na nią uwagę.
źródło: Super Express
autor: Adrian Komorowski
Do wiadomości napisano 22 komentarze

Liga Światowa
USA - Polska
czwartek, 24 lipca 2008
godz. 18:00
Znasz Macromedia Flash?
To ogłoszenie dla Ciebie!