W półfinale włoskiej serie A drużynie Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty przyszło zmierzyć się z Desparem Perugią. Rywalizacja toczyła się do trzech zwycięstw. Niestety Asystel Novra odpadł z walki o złoty medal. Ostatni mecz komentuje Katarzyna Skowrońska.- Nie wiem od czego zacząć. Po prostu nie mam słów. Najbardziej teraz chciałabym zapomnieć o tym meczu. Tak jakby się nie odbył. Miałyśmy już Perugię na widelcu. W drugim secie prowadziłyśmy 23-20 i popełniliśmy zbyt dużo błędów własnych. Despar grał przed własną publicznością, a my od trzeciego seta dałyśmy się im rozegrać. Reszty nie ma sensu komentować - mówiła ze smutkiem środkowa polskiej reprezentacji. -
Cały sezon pracowałyśmy ciężko na scudetto i nasze marzenia musimy odłożyć na przyszły rok. Do końca wierzyłam, że jeżeli uda nam się wygrać w Perugii, to awansujemy do finału. Pozostaje gorycz porażki, trzeba wyciagnąć wnioski i iść dalej.
Przypomnijmy wynik ostatniego spotkania:
Despar Perugia - Sant'Orsola Asystel Novara 3:1 (20:25, 25:23, 25:19, 25:20)
źródło: skowronska.pl
autor: Natalia Kaminska