1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy 01.06.2007 14:35:18

Stać nas na to‚ żeby niektórym graczom teraz odpuścić – mówi trener Raul Lozano‚ który przed meczami Ligi Światowej z Argentyną (dzisiaj w Poznaniu i w niedzielę w Bydgoszczy) dokonał aż czterech zmian.
W porównaniu do zwycięskich spotkań z Chińczykami‚ zabraknie Piotra Gacka‚ Wojciecha Grzyba‚ Daniela Plińskiego i Grzegorza Szymańskiego. W ich miejsce szansę dostaną libero Krzysztof Ignaczak‚ środkowi Łukasz Perłowski i Marcin Możdżonek oraz zaledwie 19 - letni Bartosz Kurek. Argentyński szkoleniowiec tak uzasadnia wybór: – W pierwszej kolejności brałem pod uwagę zdrowie zawodników i ich przygotowanie fizyczne‚ a dopiero w drugiej aktualną formę. Gdybyśmy grali decydujący mecz‚ to nie wszyscy ci zawodnicy dostaliby wolne. Ponieważ jednak mamy zapewniony awans do finału‚ możemy sobie pozwolić na to‚ żeby niektórym zawodnikom dać wolne – argumentuje Lozano.
O ile w przypadku pozycji libero‚ przyjmujących i środkowych możliwość manewru jest spora‚ o tyle problem zrobił się z atakującymi. Już tydzień temu nie grał Mariusz Wlazły‚ który wraz z Grzegorzem Pilarzem przechodzi w Warszawie rehabilitację. Teraz z dwunastki wypadł Grzegorz Szymański. Na wczorajszym‚ porannym treningu atakujący Jastrzębskiego Węgla ćwiczył razem z resztą zespołu tylko na początku. Później już pracował indywidualnie. – Mam po sezonie przeciążone lewe kolano‚ które mnie boli. Nie zagram przeciwko Argentynie i za tydzień w Chinach. Za dwa tygodnie powinienem już zacząć normalne treningi – wyjaśnia Szymański.
Tym samym w dwunastce powołanej na mecze z Argentyną pozostał w kadrze tylko jeden nominalny atakujący – Robert Prygiel. Kto może być dla niego alternatywą? Kiedyś w roli atakującego występował Piotr Gruszka. – Lubię sobie pograć na przekątnej z rozgrywającym ale tylko na treningach. Podczas meczów to nie wchodzi już raczej w grę. Myślę‚ że trener w roli atakującego widzi Bartka Kurka – mówi kapitan polskiej reprezentacji. I rzeczywiście 19-letni Kurek po raz pierwszy pojawił się w dwunastce powołanej na mecze Ligi Światowej. Na wczorajszym treningu było widać‚ że Lozano młodego zawodnika‚ który niedawno wrócił razem ze Zbigniewem Bartmanem z turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata juniorów‚ otacza specjalną opieką. W przyszłości jednak chyba widzi go w roli przyjmującego.
Prygiel wczoraj prezentował niesamowitą formę w polu zagrywki. – Dajcie tu jakieś 115 na godzinę – krzyczał Krzysztof Ignaczak‚ który zastąpił Piotra Gacka. Prygiel posłuchał natychmiast‚ bo posłał na drugą stronę siatki kilka soczystych asów. – Już daj spokój – śmiał się Michał Winiarski. W ataku Prygiel nie radził sobie już jednak tak dobrze i otwartym pozostaje pytanie, kto rozpocznie dzisiaj mecz w szóstce – najstarszy w drużynie 31-letni Prygiel czy 19-latek Kurek? Poza tym mecz dzisiaj powinni rozpocząć w szóstce Paweł Zagumny, Łukasz Kadziewicz, Marcin Możdżonek, Piotr Gruszka, Michał Winiarski i Krzysztof Ignaczak. W dwunastce znów znalazł się Sebastian Świderski‚ który tydzień temu w ogóle nie zagrał. – Od miesiąca ma problem‚ żeby wyleczyć nogę do końca. Tym razem będzie grał‚ ale raczej nie za długo. Tym bardziej‚ że Piotrek Gruszka jest w tej chwili w lepszej dyspozycji – twierdzi Lozano.
Trudno przypuszczać‚ aby dzisiaj padła twierdza „Arena”, w której reprezentacja w Lidze Światowej jeszcze nie przegrała (cztery wygrane mecze). Tym bardziej‚ że Argentyńczycy bardzo odmłodzili skład. Średnia wieku dwunastki‚ która zagra w Poznaniu‚ to niecałe 22 lata. Z kadry‚ która niedawno wystąpiła w mistrzostwach świata‚ pozostała tylko czwórka. -Nie lekceważymy rywala – zapewnia Gruszka. – Gdy wygraliśmy z Chinami 3:0‚ wszyscy myśleli‚ że pozostałe mecze będziemy wygrywać równie łatwo. Zwycięstwo następnego dnia określono jako „tylko 3:2”. A my cieszymy się z każdej wygranej. Rywalami się nie przejmujemy‚ bo najważniejszy jest poziom naszej gry, który musimy podnosić.
*Autorem tekstu jest Maciej Henszel, Przegląd Sportowy
źródło: Przegląd Sportowy
autor: Natalia Starosta
Do wiadomości napisano 20 komentarzy