Łukasz Kadziewicz: Ten pech w końcu odejdzie

seniorzy, ligaswiatowa2008, pekin2008 25.07.2008 21:03:54

seniorzy, ligaswiatowa2008, pekin2008 - Łukasz Kadziewicz: Ten pech w końcu odejdzie
Kibice reprezentacji Polski od wczoraj drżą o zdrowie kontuzjowanego Łukasza Kadziewicza. - Czuję się przyzwoicie. Nie jest to uraz kostny, nie mam żadnych ucisków na nerwy - uspokaja środkowy reprezentacji Polski.

Łukasz Kadziewicz dzisiejsze spotkanie z Serbią obejrzał z kwadratu rezerwowych. Uczestniczył co prawda w lekkiej rozgrzewce i był zgłoszony do meczu, ale prawdopodobieństwo jego pojawienia się na boisku było niemal zerowe. Lekarze zalecili mu bowiem co najmniej dwa dni odpoczynku od grania. Jak sam przyznaje, czuje się już lepiej.

 

- Czuję się przyzwoicie. Dzisiejsza noc była najgorsza, ale teraz z godziny na godzinę jest lepiej - mówi. -  Wydaje mi się, że potrzebuję dwóch, trzech - góra czterech dni ,żeby dojść do siebie. Nie jest to uraz kostny, nie mam żadnych ucisków na nerwy. Po prostu delikatny skurcz mięśnia międzyżebrowego z tyłu, przez który niestety odczuwam silny ból - wyjaśnia. - Krzywo spadłem, może się nie dogrzałem odpowiednio? Na hali było chłodno. Ale wydaje mi się, że to już idzie w dobrą stronę i ten pech w końcu, nie tylko ode mnie, ale i od całej drużyny odejdzie - dodaje z nadzieją. 


Łukasz Kadziewicz (fot. Reprezentacja.net)

 

Przegraną z reprezentacją Serbii "biało - czerwoni" pożegnali się z finałowymi rozgrywkami Ligi Światowej i podobnie jak Japończycy, którzy do Brazylii przyjechali mocno rezerwowym składem, mogą już pakować walizki. Mając w perspektywie turniej olimpijski, nie sposób nie wrócić do tego, co pokazali dziś Polacy na parkiecie w Rio de Janeiro. Wczoraj niezłe spotkanie w wykonaniu naszego zespołu, dzisiaj bardzo słaba gra. Co mogło się stać w ciągu 24h, że gra nam się kompletnie posypała?

 

- Przyznam szczerze, że nie wiem. Wczoraj zabrakło nam do szczęścia jednej piłki, a dzisiaj bylibyśmy w zupełnie innych nastrojach - wyjaśnia Łukasz Kadziewicz. - Nie powiem, że to jest właśnie piękno sportu, bo dzisiaj nie wyglądało to dobrze. Liczę na wielką eksplozję świeżości, talentu i wielkiej formy na igrzyskach olimpijskich (uśmiech), bo tylko tego możemy się chwycić w tym momencie - kończy polski środkowy.


* Rozmawiał Tomasz Swędrowski - Polsat Sport

źródło: Reprezentacja.net/Polsat Sport

opracowanie: Natalia Starosta

Do wiadomości napisano 71 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. asia2222 I oto człowiek który ma pozytywne spojrzenie na przyszłość naszej reprezentacji :) Dobrze że ktoś taki jeszcze jest oczywiście poza naszymi wszystkowiedzącymi "kibicami" :D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. M.B :) :) Ot i cały Łukasz :)
    Całe szczęście, że nie jest z Nim aż tak źle, oby ten pech poszedł sobie precz :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. asia2222 Oczywiście najważniejsze w tym wszystkim jest to że to nie jest poważna kontuzja. Miejmy nadzieje ze nie przeszkodzi ona w poszukiwaniu formy na Pekin.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. stiopa o Kadzia sie nie martwie bo Mozdzon dal swietna zmiane, gorzej sprawa ma sie z Ignaczakiem i Winiarskim
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Bogusia Wierzymy w was chłopcy :)
    DUMNI PO ZWYCIESTWIE, WIERNI PO PORAŻCE.
    POKAŻCIE NA CO WAS WSTAĆ !!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Justa Kadziu mam nadzieje że twoi kumplą udzieli sie troche twojej dobrej energi i sie nie załamią pokażcie na co was stać w Pekinie :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. asia2222 Powiem tak: Nie ma Kadzia na boisku nie ma atmosfery w drużynie ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. anielka dobrze ze tak do tego podchodzą :):)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. Justa To prawda jednak Łukasz mobilizował chłopaków wywoływał u nich ducha walki a dziś chodzili po boisku jakby nie było żadnych szans na zwycięstwo
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Martyska1116 Kadziu zaraza ten zespol optymizmem jeszce nam na lidera zeapolu wyrosnie a tego jego krytycy nie znosa!:) Ja trzymam kciuki teraz liczy sie tylko Pekin!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. Natalia :P :) ten was Kadziu..... to juz staje sie nudne.

    Dzis nikt nie gral dobrze. zdarza sie. Nie ma co wymieniac ze ten jest do dupy czy ten. Wszyscy sa wspaniali i wyjatkowi. Juz nie pamietac tych wspanialych przyjec Winiara, atakow Wlazlego, pomyslow Zagumnego, krotkich plinskiego, blokow KAdziewicza..?? Tak szybko zapominacie i od razu krytyka.. Sami idzcie na boisko i ciekawe czy bedziecie tacy madrzy?? nie zapominajmy CHLOPAKI SA THE BEST po to wlasnie sa PRAWDZIWI kibice! :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. M. Pozytywne spojrzenie? Mi sie wydaje, ze to jest raczej wisielczy humor..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Justyna (wcześniej Justynia) Możdżon owszem daje świetne zmiany, w sumie nie spodziewałam się tego po nim. Jak już nie raz mówiłam, jestem pozytywnie zaskoczona jego postawą.

    Ale o Kadzia martwić się trzeba, bo co z tego, że Możdżon rewelka, jak znowu Plina chwilami zawodzi i przydałaby się zmiana?

    Łukasz, wracaj do zdrowia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. apolinary heh, może by się też przydało, by Kadziewicz krzyknął podczas zagrywki któregoś z kolegów "patrz! irytujący dziennikarz w narożniku boiska!"

    gwarantowanie wzrosłaby ilość asów serwisowych.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. Karola_siatka_ Ten mecz dobrze nie wyglądał, ale ważne jest to że w drużynie jest dobra atmosfera, mimo tego że dzisiaj na boisku tego zbytnio nie było widac... Jestesmy z wami i trzymamy kciuki za występy w Pekinie. Oby zdrowie dopisało. Kadziu jesteśmy z Tobą!!! A faktem jest że Kadziewicz pobudza chłopców do walki i że jest bardzo potrzebny reprezentacji!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. karlla Kadzio wracaj do zdroia,ze tez akurat musialo Ci sie cos przytrafic,wracaj szybko do pelni sil:))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. nati11 pech odejdzie na pewno !
    nie ma innej opcji. ja wierze w naszą drużynę całym sercem ,bd dobrze!:]
    p.Łukaszku niech pan wraca do siebie jak najszybciej:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. Ola115 Wydaje się, że Łukasz jest tym zawodnikiem, który mobilizuje. i tego dzisiaj zabrakło... ale wierze w reprezentację i ich świetny występ na IO :D

    Kadziu, wracaj do zdrowia, reprezentacja Cię potrzebuje
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. sylwia_15 Zgadzam się z Justą. Było kilka takich meczy, które też były już prawie przegrane, ale wtedy na boisku był Łukasz Kadziewicz, który próbował dać im wiarę jeszcze w zwycięstwo. I czasami to się udawało, ale dzisiaj nie było takiej osoby na boisku. I tak jak powiedział Piotrek Gruszka: wszyscy "grali, jakby się bardzo nie lubili i za karę mieli z sobą grać." :(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. czaarnuulaa uwielbiam go :) za ten jego uśmiech i optymizm :) ma chłopak rację jeśli chodzi o eksplozję na IO
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. nati11 pewnie że ma racje! rozgromimy tam wszystkie drużyny!
    ;D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski