Giba: Ta porażka to nasz grzech

ligaswiatowa2008, pekin2008 28.07.2008 08:50:38

ligaswiatowa2008, pekin2008 - Giba: Ta porażka to nasz grzech
Krajobraz po klęsce. To pierwsza taka porażka w "erze Bernardinho". Przegrane z USA i Rosją zszokowały całą siatkarską Brazylię. Siatkarze zdają się być przygnębieni, przepraszają kibiców, przyznają w mediach do słabej postawy, ale zapowiadają też rewanż i walkę o złoto w Pekinie.

Kapitan Brazylii, Giba, był jednym z tych, którzy najbardziej przeżywali porażkę z USA. Siatkarz czuł się w obowiązku, aby przeprosić  publiczność za straconą szanse zwycięstwa u siebie, w domu.

- Każdego roku przegrywamy jakiś mecz, ale ta przegrana tutaj to nasz grzech. Tak bardzo pragnęliśmy tego tytułu... Chcę przeprosić naszych fanów za naszą, szczególnie za moją grę i przekazać im, że robiliśmy co w naszej mocy, aby wygrać, nie poddaliśmy się i nie straciliśmy celu z oczu ani przez moment – mówił wyraźnie przygnębiony siatkarz. Jego szczerość i przyznanie się do błędów, własnych i drużyny, zyskało uznanie w oczach kibiców i siatkarskiego środowiska.


Najgorsze było jednak przed Brazylią. Mimo przegranej, w meczu z Rosją to właśnie Giba był najjaśniejszym punktem swojej drużyny, walczył o każdą piłkę. Po meczu dziękowali mu kibice i koledzy z drużyny.

- Jestem dumny, że gram obok ciebie - te słowa powiedział Andre Heller do Gilberto w czasie meczu z Rosją, będąc pod uznaniem dla jego nastawienia i woli walki, co po meczu wyznał dziennikarzom.

- Musimy przełknąć ten ból razem, jako drużyna. Nie aby udowodnić cokolwiek innym, ale sobie. Udowodnić, że jesteśmy w stanie podnieść się i osiągnąć nasz cel, do którego dążymy od dawna: złoto w Pekinie - powiedział środkowy bloku.


- Nie mieliśmy dynamiki, szczególnie w ataku. Musimy spojrzeć na nasza grę w tym turnieju, na to wszystko co sie wydarzyło uważnie dlatego, że Igrzyska są już za 2 tygodnie. Giba zaznaczył, że pomimo niespodziewanej porażki i przerwanej passy siedmiu zwycięstw w Lidze Światowej, Brazylia jedzie na Igrzyska w roli faworyta i poradzi sobie z tym.

 

Giba (fot. Reprezentacja.net)
Analizując historię pojedynków z USA, stwierdzono, że Stany Zjednoczone zawsze były i są niewygodnym przeciwnikiem dla canarinhos. Ta opinia, dosyć powszechna już wcześniej, po przegranym półfinale zdawała się wybrzmiewać zewsząd w siatkarskiej Brazylii.

- Oni zawsze grają z ogromną inspiracją, wolą walki przeciwko nam. Ale nie możemy tworzyć demonów! Prawdopodobnie, spotkamy się z USA w Pekinie. Musimy od początku wejść w mecz, stworzyć presję, a jestem pewien, że wygramy - nie chciał do końca potwierdzić tej opinii Dante.

Według libero drużyny, Serginho, presja gry przed własną publicznością nie ciążyła nad zespołem. Powiedział on, że przez cały mecz z USA, drużyna spokojnie szukała alternatywy dla swojej gry, ale nic nie wychodziło.

- Musimy wyciągnąć wnioski. Przez tyle lat siatkarze USA rozwijali się, nie stali przecież w miejscu. Oni uwielbiają wygrywać, mają taką mentalność. Przyjechali tu po to, aby zwyciężyć, aby nas pokonać. Nikt z nas nie zagrał dobrze, nasza gra nie wyglądała tak, jak zakładaliśmy. Teraz dodamy brakujące elementy i w przyszłości zagramy z nimi inaczej - analizował libero.

Inne zdanie na ten temat ma trener, Bernardo Rezende - Czuliśmy odpowiedzialność na barkach. Chcieliśmy wygrać, czuliśmy , że jest to nasz obowiązek wobec kibiców.  Chcieliśmy wyjść na boisko z ciężarem  bycia faworytem i zwyciężyć. Po tej porażce, wiele zespołów nabierze pewności, że można z nami wygrać. Trener zauważył,  że przegrana w turnieju może być źródłem nowej motywacji dla jego siatkarzy - Wszystko można wykorzystać przeciwko sobie, można też uczynić z tego korzyść, pozytyw. Zobaczymy, jak sobie z tym poradzimy -zakończył.

 

Bruno, który w meczu z Rosją zastąpił kontuzjowanego Marcelo przyznał, że siatkarze rozczarowali nie tylko kibiców, ale także siebie samych. - Dziękuję wszystkim, którzy przybyli, by nas wspierać. Przepraszam za rozczarowania, za pustkę i smutek, które czujemy. Damy z siebie maksimum i  spróbujemy zdobyć złoty medal na Igrzyskach - obiecał rozgrywający.


 

Brazylia (fot. FIVB)

 

W podobnym tonie wypowiadał się Gustavo: - Mieliśmy wielkie oczekiwania związane z tym turniejem. Przegraliśmy, bo chyba za bardzo chcieliśmy pokazać tutaj , jak dobrzy jesteśmy. Niby to jest logiczne: każdy może przegrać i wygrać, ale to nie jest do końca tak. To nie była ta Brazylia i ten Gustavo, którego zna świat.  Musimy iść teraz do przodu, dużo trenować. Tak mało czasu zostało do naszego debiutu z Igrzyskach, a tam także czekają na nas rywale, z którymi przegraliśmy, jak USA.


- Policzek prosto w twarz, takie otrzeźwienie, każdemu czasem się przydaje. Lepiej, że stało się to teraz niż w Pekinie – szczerze przyznał Sergio.

 

- Lepiej przyjąć cios teraz niż zostać znokautowanym w Pekinie. W meczu z nami na tym turnieju był ich dzień? W porządku. Kto wie, czy dzięki temu, jako zespół nie zrobimy kroku naprzód? - wtórował mu Dante.

źródło: globoesporte.com/Reprezentacja.net

opracowanie: Dominika Chorzępa

Do wiadomości napisano 43 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. olahhh co za duzo to nie zdrowo:P ja sie ciesze ze brazylia nie zdobyla medalu niech inni pozdobywaja a nie tylko oni;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. oktawia Ja wiem, ze juz wszyscy o tym wiedza i ze to bylo dawno, ale prosze, niech mi ktos wytlumaczy dlaczego w tym zespole nie gra Ricardo?? Jasne, slyszalam juz dawno, ale potem mnie to jakos ominelo i teraz ja tego nie rozumiem :/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. MR Jednak i tak sądzę że Brazylia zdobędzie złoto w Pekinie. ALE! Eksperci mówili iż forma Brazylijczyków jest już tak szybka i doprowadzona do perfekcji że nikt z nimi nie wygra. Wręcz przeciwnie zaczynają się sypać a może ,,spalać''.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. ktos:) przegrana z usa rozwlila zespol, wczoraj zupelnie druzyna nie istniala, byli bezradni a na twarzach malowal sie strach...po kazdej udanej akcji cieszyli sie jakby zdobyli co najmniej mistrzoswto swiata, dla mnie ta radosc oznacza tylko jedno ze kazda akcja przychodzi im z trudem, jest oznaka slabosci..nie zdobeda zlota w pekinie..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. brazzaville Zdobędą złoto w Pekinie.
    Drużyny takie jak Brazylia potrafią wyciągać wnioski z porażek i odnajdują w przegranych motywacje do kolejnych zwycięstw. Dlatego są najlepsi. Teraz muszą sobie coś udowodnić. I zwyciężą. A ja życzę im tego z całego serca;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. _Marek_ Okazuje się że nie tylko Polska ma chwile słabości, ale i taka potęga jak Brazylia. Jestem ciekaw jak to będzie na Olimpiadzie. Czy utrzymają tam wysoką formę Serbowie, jak zagra USA i - najważniejsze - Polacy. Mam nadzieję że słaby wynik w Rio nie będzie miał wpływu na to co będzie się działo w Pekinie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. asia2222 A ja bym chciała żeby zdobyli medal :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. słoń "Każdego roku przegrywamy jakiś mecz, ale ta przegrana tutaj to nasz grzech"
    Pierwszy raz slysze taka wypowiedz w siatkowce!

    ja nie uważam, ze ta porażka ich "zabije", daje sobie reke uciąć, ze podniosą się na pekin

    dlaczego?
    chocby patrzac ta atmosfere w druzynie, o ktorej tu napisano. poza tym, podrazniona ambicja nie pozwoli im tego przegrac. wczoraj po prostu nie poradzili sobie jeszcze ze swieza przegrana z USA, ale do pekinu to zrobia.

    szacunek dla Giby, niesamowicie wczoraj walczył.

    choc, szczere mowiac, specjalnie im nie kibicowałem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. jaaaaaa - Jestem dumny, że gram obok ciebie

    a mnie od tych tkliwosci, ktore, nazywacie rodzinna atmosfera MDLI

    bardzo dobrze, ze przegrali.

    i ja, panie Dante, czekam na nokaut w Pekinie heh
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Monic słoń - a może wielka Brazylia powoli się wypala ... może kończy się jakaś era w siatkówce ... ja mam taką nadzieję i to nie dlatego ,że nie lubię Brazylii ... po prostu przewidywalność jest nudna , czas na zmiany i oby w Pekinie podium przewróciło się do góry nogami :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. słoń Monic - no niby tak. Ale wiesz, ja byc moze mam sentyment do tej druzyny,bo odkad ogladam siatkowke, oni sa na topie. nigdy nie bylo takiej druzyny jak ta.

    czy cos sie wypala? pewnie tak, bo ilez mozna... troche pewnie teraz bedzie spekulacji, co by bylo, gdyby gral Ricardo.itp. Musza sobie z tym poradzic.

    ja na pewno tak jak jaaaaa nie dybie na ich zycie;p
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. Weronika25 imponuje mi ich postawa! 100% klasy

    kapitan, ktory umie powiedziec takie slowa to ideał.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Barbi Alez bym chciała żeby nie wyszli z grupy w Pekinie, ale niestety to niemozliwe.
    i uważam że te porazki wcale nie wyszły im na dobre, to jest już druga ich porażka z USA z rzędu, oni juz nie przegrają z nimi meczu w głowach. Rosjanie tez poczuli że moga z nimi wygrać. inne drużyny widziały, ze nie trzeba nadludzkich wyczynów zeby ich pokonać. Straca swój atut jakim było to, że wiele druzyn wychodziło na mecz z nimi tylko po to żeby przegrać.
    A neich Andre Heller sobie mówi nawet co 5 minut do Giby jak to ejst dumny ze gra koło niego, ale mógłby tego oszczędzic w wywiadach.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. K podnieść się podniosą. to co spotyka teraz naszych chłopaków to kuriozum, i nie ma co oczekiwać, że brazylijczycy pójadą tą samą drogą. pytanie czy kanarinios wrócą do dawnej fromy. ja mam wątpliwości.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. mateo ja myslke ze nie mozna mowic po jednym turnieju ze Brazylia sie wypala bo tak napewno nie jest. jestem przekonany ze w Pekinie ich nikt nie powstrzyma i na tym zlocie skonczy sie dopiero era najlepszej druzyny w histori. bo ilez moga grac w siatkowke Marcelo Giba czy Gustavoa czy Sergio. ich podstawowa 6 to w wiekszosci,poza Dante i Andre, 30 latkowie wiec kiedys musza skonczyc. Murillo to nie Giba a Bruno to nie Marcelo.napewno bedzie to jedna z najlepszych druzyn na swiecie ale czy beda juz tak dobzi jak sa teraz ?? watpie. chyba ze ci wielcy beda jeszcze chcieli grac tak jak Anderson czy Nalbert
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. Weronika25 Giba gra do londynu,. podobnie dante, andre
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. Monic słoń - ja zaczęłam oglądac siatkówkę kiedy na topie byli Italiańce ;)
    i tez nie dypie na życie Canarinios... jednak zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany są potrzebne :) to wielka drużyna , pewnie moje dzieciaki i wnuki będą żałowały iż nie mogły zobaczyć ich wspaniałej gry na żywo ;) ale wszytsko się kończy - dzięki Bogu ...
    niech się podniosą , niech walczą na Olimpiadzie , ale złota nie zdobędą ...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. Monic mateo - niby nie można tak mówić , ale po tylu latach wspólnej gry i wygrywania kiedyś musiał nastąpić kryzys... wypalają się to jest fakt , starzeją się - to też fakt, nawet sprawa z Ricardo ukazała ,że z tą sielanką też do końca nie jest tak kolorowo ...
    czy zdobędą złoto ... myślę ,że nie...ten finał pokazał ,że są do pokonania i tego już nic nie zmieni...bać się ich ? Oczywiście , bo są groźni zawsze ...ale nie są niezwyciężeni i tyle :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. mateo MOnic
    kazda druzyne mozna pokonac. wiadomo ze jak Brazylia od tam 6 czy 7 lat wygrywala wszystko co sie da i nagle u siebie przegrala w slabym stylu to sie nasuwa pytanie czy to juz jest koniec? ja mysle ze jeszcze nie ale koniec jest bliski . to nie jest Brazylia ktora gromi kazda druzyna jaka im sie napotka ale mysle ze ich szybkosc dynamika blysk w oku pozwola im jeszcze na to jedno zloto w Pekinie. dla mnie to troche nowa sytuacja bo odkad ogladam siatkowke zawsze gora byli Brazylijczycy . ale mam nadzieje ze jeszcze ten jeden raz zdobeta zloto bo siatkowka jaka prezentuja momentami jest z kosmosu i dla dobra siatkowki niech sie od nich ucza wszyscy :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. kasica przegrali to fakt,ale widać,że są prawdziwą drużyną!!!wspierają się i to oni będą jak dla mnie faworytem w Pekinie!!!Ich to zmobilizuje!!!Giba już skrzydeł nie dostanie,ale nie będzie osamotniony w walce:)
    jak dla mnie Brazylia jest wzorem drużyny
    Polska brać się w garść!!!nie tylko My mamy problemy z formą!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. Nika__18 ja tez w pewnym sensie mam do nich sentyment... To,jak zniesli tę porazkę jest wzorem do naladowania. Klasa, klasa, klasa.

    To nie jest koniec Brazylii.

    choc teraz ich "mentalnosc zwyciezcow" zostanie wystawiona na probe, jakiej do tej pory nie przechodzili. Zobaczymy, na ile byly to tylko slowa, a na ile praktyka. Historia wczorajszego mecze budzi w tym temacie wiele watpliwosci.

    Taka druzyna nie moze umrzec na Igrzykach. Ja sie na to nie godze!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Monic no to cześć z nas uważa ,że to koniec , cześć ,że nie koniec...a wszystko się okaże już niebawem :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. majka86 mdli mnie. to chyba ostatni wywiad giby, jaki przeczytalam...

    a my narzekamy na daniela;/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. sonrisa troche panowie dramatyzuja... :) przez te przeprosiny przeziera kolosalne zbiorowe ego druzyny :) (calkowicie zreszta usprawidliwione, ale...)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. majka86 i zmieniam zdanie. za cukierkowatosc, kurtuazje i falsz giby niech ida do diabla (czyt. odpadna w cwiercfinale). i tego im zycze... niech trafia na bulgarow i przegraja do 0.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. sonrisa majka: dramatyzujesz bardziej niz giba i gustavo razem wzieci.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. sonrisa gustavo sie nie dziwie. gral marnie i jeszcze marcelinho skasowal :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. majka86 sonrisa - nie chodzi tylko o ten wywiad. wypowiedzi giby doprowadzaja mnie do szalu.

    facet ma o sobie chyba wieksze mniemanie, niz bog poltawski, a robi z siebie skromnego sierote... to ja juz wole prawdziwa bute rosjan.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. sonrisa majka: zawsze mnie zadziwia brak akceptacji dla uprzejmosci. to choroba jakas nasza? choc, o ile pamietam, od naszych siatkarzy gromkim glosem kibice domagali sie przeprosin po przehranych :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. majka86 sonrisa- nie mozna mylic uprzejmosci z falszem

    nie wspominajac juz o innych (gorszych) wywiadach pana g

    smieszne i zalosne

    sama krytykowalas, z tego co pamietam, plinskiego, kirdy mowil, ze nie jest pewien powolania
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. Nika__18 majka, przesadzasz!

    O ile kurtuazja giby czasem doprowadza do szału, teraz mowi madrze i bez kurtuazji. Nie widze w jego cytowanej wypowiedzi niz zdroznego. Wrecz odwrotnie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. Nika__18 zachował sie jak facet.

    zreszta wszyscy kanarkowi bez zarzutu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. olusia325 Brazylia w rozpaczy:) kto by sie spodziewal...
    Kiedys na tym forum napisalam, ze mam przeczucie ze Brazylia nie zdobedzie medalu na IO, ze to beda Rosjanie, Bulgarzy i Polska, a jak nie my to USA:)
    Potem popukalam sie w glowe i stwierdzilam, ze to chyba niemozliwe, ale niemozliwe staje sie mozliwe:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. Nika__18 zachował sie jak facet.

    zreszta wszyscy kanarkowi bez zarzutu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. Monic majka - na miły Bóg , złaź z tego słońca :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. Aron1979 Ja zgadzam się z majką, mi już Giba i jego słowa działaja na nerwy.

    A co do ich szans na złoto w igrzyskach, to pewnie nadal mają największe, ale ja w ich wygraną nie wierzę. Chyba w historii siatkówki nikomu nie udało się zdobyć dwa razy z rzedu pierwszego miejsca na IO, i Brazylii się tez nie uda. I nie chodzi o to, co oni zrobią, albo czy ich podrazniona ambicja sprawi, że zmobilizuja się dwa razy bardziej. Stracili największy atut: mit o byciu niezwyciężonym. Istotne jest tylko to, że reszta czolowych ekip świata zobaczyła ( i uwierzyła), że Brazylia nie jest skazana na sukces w każdej imprezie.
    Z tym kanarki sobie nie poradzą. Teraz wierze, że nawet nasza druzyna z nimi powalczy, a nie przegra w szatni jak to dotychczas bywało.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. Monic takie pytanko : a co dokladnie działa Wam na uzębienie w wypowiedzi Giby ? to samo mówią nasi chłopcy po przegranych...że przepraszają ,ze im przykro - to chyba naturalne
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. sonrisa brazylijczycy oprocz "mitu" maja jeszcze fenomenalny talent, doskonale wyszkolenie i serce do gry. stawiam na nich w io.

    a od naszych to bym tylko chciala, zeby ambitnie powalczyli i nie zrobili sobie krzywdy <wzdycha>
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. Aron1979 sonrisa - ten talent i wyszkolenie nie odbiegają tak bardzo od innych czołowych ekip. Inni tez maja umiejętności, ale nie mieli tej odporności psychicznej i wiary w końcowy sukces w starciu z Brazylia. Jak ważne to czynniki wystarczy spojrzeć na historię naszej kadry, albo ostatniego "dwu-meczu" Rosji z Brazylia w tegorocznej LŚ.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. sonrisa aron: nie neguje ogromnego znaczenia odpornosci psychicznej. jednak gdyby az tak wiele od niej zalezalo, to wystarczyloby, aby nasi chlopcy po prostu zacisneli zeby i medal nasz :) myslisz, ze mecz z rosja na ms wygrali sila woli? kto wie, moze i tak :)

    brazylijczycy sa szybsi, bardziej wytrzymali, bardziej zgrani. bardziej wszystko.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. sonrisa za kim to nasi zawodnicy powtarzaja "kto jest silny fizycznie, ten jest silny psychicznie"? nie pomne.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. ????? za kim? ja nie wiem? za giba ?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. tancowalaiglaznitka Jej..żeby oni się tylko w Pekinie nie odrodzili..;/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski