Raul Lozano: Uwierzcie w nas!

seniorzy, ligaswiatowa2008, pekin2008 27.07.2008 19:44:21

seniorzy, ligaswiatowa2008, pekin2008 - Raul Lozano: Uwierzcie w nas!
To, co pokazał polski zespół w finałowych rozgrywkach Ligi Światowej nie nastraja optymistycznie. - Pozostaje mi tylko przekonać was, byście byli z nami, mieli wiarę i nas wspierali - apeluje w wywiadzie dla Polsatu Sport Raul Lozano.

Skąd taka słaba postawa Polaków w finale Ligi Światowej?


- Po pierwsze musimy wykazać się większym umysłem analitycznym. Ze Stanami Zjednoczonymi graliśmy, jak równy z równym. Tylko w pierwszym secie zawiedliśmy. Musimy pochylić się teraz nad analizami i wyciągnąć wnioski, nie możemy robić dramatu. Po drugie, wszystkie drużyny, które biorą udział w turnieju grają bardzo nierówno, raz lepiej, raz gorzej. Amerykanie wyraźnie przegrali z Serbią, później, grając z nami mogli przecież pożegnać się z turniejem bo mieliśmy piłkę meczową. Minęły 24h i Amerykanie pokonali Brazylię 3:0 w Maracanazinho. Jeśli ktoś analizuje te wszystkie trzy spotkania stwierdzi zapewne, że za każdym razem zagrała zupełnie inna reprezentacja Stanów Zjednoczonych. Taka sytuacja może przytrafić się absolutnie każdemu. Podobnie mogło być z nami. Tak to już bywa, po dobrym meczu z Amerykanami zagraliśmy słabo z Serbią. Wszystko przez to, że każdy bardziej jest już myślami przy igrzyskach. Owszem, nikt nie lubi przegrywać, ale trzeba stać twardo na nogach i walczyć dalej. To jest właśnie sport. Mamy jeszcze czas żeby poprawić się i zmienić grę, nawet drobne zmiany mogą odmienić nasze oblicze.


Czy jest Pan zawzięty?

 

- Nie jestem zawzięty. Uważam, że pierwsza szóstka gra zasłużenie. Miejsca w składzie wywalczyli sobie na treningach. Grają zawodnicy, którzy w mojej ocenie grać powinni. Tych, których mam na ławce wykorzystuję w razie potrzeby. To nie jest aż tak alarmujące. Mówi się, że zawodzi Świderski, a przecież w meczu z Serbią był najlepszym zawodnikiem. Dlaczego zatem miał zejść z boiska? Grał źle z USA to go zmieniłem. Wczoraj Winiarski, grał źle to wszedł Wika. Wiem, że są ludzie, trenerzy, dziennikarze, którzy mają swoje upodobania wśród zawodników. Ja to szanuję, ale to ja jestem trenerem polskiej reprezentacji. Wierzę, że Świderski i Winiarski zasługują na to by grać w pierwszej szóstce.

 

Biało - czerwoni słuchają uwag trenera Lozano (fot. FIVB)

Dlaczego w takim razie nasza drużyna nie prezentuje się tak, jak powinna?

 

- Powtarzam raz jeszcze. Zostało kilka rzeczy do poprawienia. Musimy być dokładniejsi i bardziej precyzyjni, ale nie widzę czarnych chmur nad naszą reprezentacją. Zmienić i poprawić trzeba tylko szczegóły. Jak Polska przegrywa dziennikarze oraz przede wszystkim analitycy siatkówki, którzy uważają się za specjalistów, bo grali w siatkówkę 30 – 35 lat temu i mają taki dar, dzięki któremu potrafią zniszczyć zawodnika, za jeden lub dwa słabsze mecze. Ja tak nie uważam. Zgadzam się, że są pewne rzeczy, które cały zespół robi źle i trzeba to poprawić. W Espinho wszystko poszło dobrze i każdy wychwalał naszą grę. Mówiło się, że jesteśmy doskonali, Ci sami ludzie mówili wtedy jak wspaniały jest Zagumny, Winiarski, czy Świderski. Minęło 35 dni i krytykują, podnosząc jednocześnie alarm. Ja nie chcę być optymistą, ani pesymistą. Jestem przekonany, że kondycja polskiego zespołu się poprawi. Analizuję to wszystko, co robimy. Byliśmy bardzo blisko Amerykanów i bardzo daleko za Serbią, takich spotkań teraz nam brakuje. Wcześniej graliśmy z zespołami, które mają słabszy atak, ale świetną technikę i obronę, tak jak Chiny, czy Japonia. Teraz graliśmy z zespołami silniejszymi fizycznie, te mecze były potrzebne, bo w Pekinie gramy przecież z Brazylią, Serbią, Niemcami czy Rosją, którzy mają taką właśnie charakterystykę. Powtarzam, ja chcę być zrównoważony i mieć jasne analizy. Szkoda, że jak przegrywamy w Polsce robi się przesadzony szum. Ja myślę trochę inaczej. Trzeba być bardziej stonowanym w swoich krytykach.


Czy w takim razie jest Pan spokojny o naszą formę na Pekin?

 

 

- Jestem bardzo spokojny. Mam wielkie zaufanie do swoich zawodników. Chcę przekazać wszystkim Polakom, kibicom siatkówki, którzy cierpią, jak Polska przegrywa i cieszą się, jak wygrywamy, uwierzcie, że ekipa jest bardzo dobrze przygotowana fizycznie. Mamy tylko jednego zawodnika kontuzjowanego – Kadziewicza. Pracujemy maksymalnie ile możemy. Codziennie, nawet tuż przed wyjazdem będziemy mieli zajęcia. Cała ekipa jest nastawiona pozytywnie. Pracujemy w skupieniu, żeby w konsekwencji spełnić naszą rolę. W ten sposób ekipa przekazuje mi spokój. Ja nie jestem impulsywnym trenerem. Nie denerwuje się, gdy widzę, że ekipa chce grać, a coś nie wychodzi. Wychodzę z równowagi tylko wtedy, kiedy ekipa nie chce nic dać od siebie. A ja widzę, że ci siatkarze naprawdę ciężko trenują. Chyba właśnie dlatego tak długo przetrwałem na tym stanowisku. W ostatnich 32. latach żaden trener nie prowadził tak długo polskiej reprezentacji. W tym okresie trzy razy byliśmy w finałach Ligi Światowej, wcześniej tego nie zdobyliście. Przywiozłem medal z mistrzostw świata, a tego nie zrobił nikt przez ten okres. Niech krytykuje ten, co chce, ale taka jest prawda. Ten zespół, po drużynie Wagnera jest najlepszy, czy to się podoba, czy nie. I tym wszystkim, którzy chcą zobaczyć krew i robią olbrzymią aferę pisząc to później w gazecie, z tego, co widzę to jest chyba sposób na dziennikarstwo. Pozostaje mi tylko przekonać was, byście byli z nami, mieli wiarę i nas wspierali.

 

*Rozmawiał Jerzy Mielewski - Polsat Sport

źródło: Polsat Sport

opracowanie: Natalia Starosta

Do wiadomości napisano 199 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. blondyn Rowaj. Właśnie się tego obawiałem, że ktoś się czepnie mojej wypowiedzi. Jednak naprawdę to było szczere.
    Pozdrawiam
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. K mimo sympatii do trenera, jego wypowiedzi martwią. na pewno w ostatnim - przedolimpijsckim okresie krytyka jego osoby (dla dobra reprezentacji) nie jest tak intensywna jak zwykle. poza tym jest profesjonalistą i powinien zachować do niej zdrowy dystans. po wtóre trzeba pamiętać, że ta krytyka nie jest nieuzasadniona.
    mam wrażenie, że po MŚ pogubił się w tym co robi, ale z uporem maniaka nie dopuszcza do siebie, że to on zrobił gdzieś błąd. chciałbym się mylić. oby nasze chłopy zagrali w końcu jak drużyna - w stylu jaki pokazali w pierwszym meczu wyjazdowym z japonią. trzymam za was kciuki panowie. musi zaiskrzyć, nie ma innej opcji.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. marlon Niestety nie widzę żadnych szans na przyzwoity wynik w Pekinie.
    Chciałbym się mylić.
    W zagrywce odstajemy od najlepszych lata świetlne.
    Przygotowanie fizyczne i mentalne na razie wygląda bardzo źle.
    Zastanawiam się czy tym facetom po prostu nie brakuje jaj.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. xX...MaGdUsIa...Xx Ja też jestem z Nimi ! Dlaczego ? Bo ich kocham :P ! I tyle !
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. _Marek_ Polscy kibice na pewno będą wierzyli, ale czy sama wiara wystarczy do pokonania w Pekinie Niemiec?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. nuss "Zmienić i poprawić trzeba tylko szczegóły." Jesli zagrywka jest szczegolem to co nim nie jest. Dziwna wypowiedz, zupelnie nie widac checi zrozumienia, ze to zupelny brak taktyki przyniosl tak zle rezultaty. Amerykanie byli po pierwszym secie juz pewni wygranej, mogli sobie potrenowac. To, jak liczy sie taktyka pokazali w mecach polfinalowym i finale. U nas kazde zagranie Zagumnego moze juz przewidziec mlodzik. On jest przewidywalny, nie znalazl zadnych nowych rozwiazan. Tragiczna zagrywka, gra lekliwa, bo czesc zawodnikow gra z kontuzjami, boja sie by sie to nie rozwinelo. Wlazly nie wygra sam meczu, a na innych, rownie dobrych atakujacych pan trener sie obrazil. Bredzenie o tych, ktorzy grali 30 lat temu jest zalosne bo on sam prawie nie zna siatkowki jako zawodnik. Braki taktyczne beda decydujace. Slabosc fizyczna mozna jedynie tym nadrobic..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. evka Wierzę w każdego naszego zawodnika, wybaczam słabszą formę w wielu meczach. NIE MOGĘ POGODZIĆ się tylko z formą trenera Lozano. Niestety, trener Lozano nie jest w najlepszej formie...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. AgaL Krótka prywatna refleksja poweekendowa.
    Jeśli Lozano uda się 2 razy w ciągu 3 miesięcy zrealizować z sukcesem ten sam patent - dla mnie będzie istnym diabłem wcielonym.
    A może to na naszego ducha narodowego dobre: wymęczyć 6 ze śladowymi zmianami po siłowni na parkiecie. Wystudzić atmosferę w kraju i w drużynie. Zabrać 12 na medialne odludzie i tam urabiać co potrzeba...
    Tallin-> Portugalia
    Rio-> IO
    Aż chciało by się analogii. Inna klasa porażki/dna-> Inna klasa sukcesu? Cicha wiara i nadzieja.

    Brazylia - ależ deja vu. Liczę że teraz pokażą w praniu, że "wielka drużyna to taka która potrafi wyciągnąć wnioski z porażki" (słowa chyba Rezende).

    Drzyzga jak dla mnie jest bardzo dobrym komentatorem. Ale profesjonalistą nie, emocjonalne wtręty (sob, nd) powinien sobie zostawić na studio pomeczowe, rozmowy z Iwańczykiem lub komentarze do prasy. Odnoszenie się do niezacytowanych słów na wizji w kanale otwartym gdzie nie pokazywano rzeczonych wypowiedzi urąga widzom.

    Przepraszam za przynudzającą pewnie dygresję. Taka wewnętrzna potrzeba po weekendzie poza siecią.

    Najciekawsze jest dla mnie to, że nie pokazywali kilku fajnych zagrań z fazy grupowej. Mam wrażenie, że Raul mówiąc o nie pokazywaniu wszystkiego mówił głównie o nas... oby to dało w miarę pozytywny efekt.
    A wywiad? - akceptuję bez uwag.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. Borys Kto by pomyslal, ze 10 dni przed olimpiada bedziemy drzec o sukces w meczach z Niemcami i ... Egiptem. Lozano bredzi studzac atmosfere ale najgorsze jest to, ze on sam nie wie dlaczego Polacy sa w tak zenujacej formie. On nie wie ale wiedza to prawie wszyscy kibice. Skoro zagrywa sie baloniki, skoro Zagumny robi laske ze gra, skoro pilka odbija sie od Ignaczaka zamiast on ja odbijac, skoro Mozdzonek skacze na "wyborcza", skoro Winiarski i Swiderski walcza z kontuzjami, skoro Wlazly nie ma powaznego zmiennika (Gruszka na ataku nadaje sie conajwyzej na Egipt) to jak moze byc dobrze a do tego jeszcze najwartosciowszy zawodnik Wika grzeje lawe, to jak moze byc dobrze a do tego zlosliwiec Lozano zostawil w karju 3 ludzi, ktorzy do tej kadry wniseliby ge oraz JAJA, tj. Szczerbaniuka, Szymanskeigo i Murka. Pseudogra Polakow w Rio wkurzyla juz nawet Przedpelskiego, ktory dosadnie powwiedzial przed kamera co mysli o aktualnej formie Polakow. 4 lata temu kibice nie byli zadowoleni z 5 miejsca a w obecnym z aktualna forma nie ma szans aby awansowac do 8!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Emilcia11 wierze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. gabi Jest art, w gazecie Iwanczyka
    i pytanie do Winiara
    Czy gramy zle?
    Nie gramy bardzo zle......
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. Natalia....mnw .: przynajmniej jest szczery :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Natalia....mnw .: albo wyrwane sa te slowa z kontekstu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. AgaM. realisto:
    "trzy razy doprowadził do finałów ligi swiatowej ale nie wspomina , że z tego dwa razy to kij od szczotki by doprowadził bo dzięki sile PZPS rok temu finał był w Polsce a w tym roku mieliśmy za rywali "kelnerów"

    No tak i kij od szczotki wygrał w ubiegłym roku 14 meczy z rzędu :P żadna drużyna wcześniej nie miała takiej serii.
    A co do tegorocznej LŚ - od początku było wiadomo, że nie jest to cel nr 1, a raczej forma treningu przed IO. Załatwienie nam rywali pokroju Egiptu czy Japonii okazało się niedźwiedzią przysługą - na takich rywalach formy budować się nie da! Po pierwsze podróże - kiedy mieli trenować i budować formę? W samolocie między Egiptem a Chinami? Po drugie z takim rywalami trudno o mobilizację i świetną grę. Czy nie lepiej było grać z najlepszymi, oszczędzić sobie międzykontynentalnych podróży? Nawet jeśli mieliby odpaść już w fazie grupowej...

    Co do wywiadu - Loznao musi mówić, że jest OK... w końcu kapitan tonącego okrętu zawsze schodzi z niego ostatni :P Gdyby on zaczął okazywać, że nie wierzy, to po pierwsze zjedliby go (pseudo)dziennikarze, po drugie - morale zawodników podupadłoby jeszcze bardziej.
    Słaba postawa w meczu z Serbią? "(...)wielką pracę wykonaliśmy w siłowni" - powiedział Świder i to dla mnie wystarczająca przyczyna niemrawych ruchów biało-czerwonych w spotkaniu z Serbami...
    Z oceną i komentarzem pozostałych kwestii się wstrzymam, bo celem nr 1 nadal są IO. Po Pekinie będzie czas na rozliczenia i podsumowania.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. AgaM. realisto:
    \"trzy razy doprowadził do finałów ligi swiatowej ale nie wspomina , że z tego dwa razy to kij od szczotki by doprowadził bo dzięki sile PZPS rok temu finał był w Polsce a w tym roku mieliśmy za rywali \"kelnerów\"

    No tak i kij od szczotki wygrał w ubiegłym roku 14 meczy z rzędu :P żadna drużyna wcześniej nie miała takiej serii.
    A co do tegorocznej LŚ - od początku było wiadomo, że nie jest to cel nr 1, a raczej forma treningu przed IO. Załatwienie nam rywali pokroju Egiptu czy Japonii okazało się niedźwiedzią przysługą - na takich rywalach formy budować się nie da! Po pierwsze podróże - kiedy mieli trenować i budować formę? W samolocie między Egiptem a Chinami? Po drugie z takim rywalami trudno o mobilizację i świetną grę. Czy nie lepiej było grać z najlepszymi, oszczędzić sobie międzykontynentalnych podróży? Nawet jeśli mieliby odpaść już w fazie grupowej...

    Co do wywiadu - Loznao musi mówić, że jest OK... w końcu kapitan tonącego okrętu zawsze schodzi z niego ostatni :P Gdyby on zaczął okazywać, że nie wierzy, to po pierwsze zjedliby go (pseudo)dziennikarze, po drugie - morale zawodników podupadłoby jeszcze bardziej.
    Słaba postawa w meczu z Serbią? \"(...)wielką pracę wykonaliśmy w siłowni\" - powiedział Świder i to dla mnie wystarczająca przyczyna niemrawych ruchów biało-czerwonych w spotkaniu z Serbami...
    Z oceną i komentarzem pozostałych kwestii się wstrzymam, bo celem nr 1 nadal są IO. Po Pekinie będzie czas na rozliczenia i podsumowania.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. AgaM. realisto:
    \"trzy razy doprowadził do finałów ligi swiatowej ale nie wspomina , że z tego dwa razy to kij od szczotki by doprowadził bo dzięki sile PZPS rok temu finał był w Polsce a w tym roku mieliśmy za rywali \"kelnerów\"

    No tak i kij od szczotki wygrał w ubiegłym roku 14 meczy z rzędu :P żadna drużyna wcześniej nie miała takiej serii.
    A co do tegorocznej LŚ - od początku było wiadomo, że nie jest to cel nr 1, a raczej forma treningu przed IO. Załatwienie nam rywali pokroju Egiptu czy Japonii okazało się niedźwiedzią przysługą - na takich rywalach formy budować się nie da! Po pierwsze podróże - kiedy mieli trenować i budować formę? W samolocie między Egiptem a Chinami? Po drugie z takim rywalami trudno o mobilizację i świetną grę. Czy nie lepiej było grać z najlepszymi, oszczędzić sobie międzykontynentalnych podróży? Nawet jeśli mieliby odpaść już w fazie grupowej...

    Co do wywiadu - Loznao musi mówić, że jest OK... w końcu kapitan tonącego okrętu zawsze schodzi z niego ostatni :P Gdyby on zaczął okazywać, że nie wierzy, to po pierwsze zjedliby go (pseudo)dziennikarze, po drugie - morale zawodników podupadłoby jeszcze bardziej.
    Słaba postawa w meczu z Serbią? \"(...)wielką pracę wykonaliśmy w siłowni\" - powiedział Świder i to dla mnie wystarczająca przyczyna niemrawych ruchów biało-czerwonych w spotkaniu z Serbami...
    Z oceną i komentarzem pozostałych kwestii się wstrzymam, bo celem nr 1 nadal są IO. Po Pekinie będzie czas na rozliczenia i podsumowania.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. AgaL gabi, czy dobrze rozumiem że po NIE brak jest przecinka?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. AgaM. realisto:
    \"trzy razy doprowadził do finałów ligi swiatowej ale nie wspomina , że z tego dwa razy to kij od szczotki by doprowadził bo dzięki sile PZPS rok temu finał był w Polsce a w tym roku mieliśmy za rywali \"kelnerów\"

    No tak i kij od szczotki wygrał w ubiegłym roku 14 meczy z rzędu :P żadna drużyna wcześniej nie miała takiej serii.
    A co do tegorocznej LŚ - od początku było wiadomo, że nie jest to cel nr 1, a raczej forma treningu przed IO. Załatwienie nam rywali pokroju Egiptu czy Japonii okazało się niedźwiedzią przysługą - na takich rywalach formy budować się nie da! Po pierwsze podróże - kiedy mieli trenować i budować formę? W samolocie między Egiptem a Chinami? Po drugie z takim rywalami trudno o mobilizację i świetną grę. Czy nie lepiej było grać z najlepszymi, oszczędzić sobie międzykontynentalnych podróży? Nawet jeśli mieliby odpaść już w fazie grupowej...

    Co do wywiadu - Loznao musi mówić, że jest OK... w końcu kapitan tonącego okrętu zawsze schodzi z niego ostatni :P Gdyby on zaczął okazywać, że nie wierzy, to po pierwsze zjedliby go (pseudo)dziennikarze, po drugie - morale zawodników podupadłoby jeszcze bardziej.
    Słaba postawa w meczu z Serbią? \"(...)wielką pracę wykonaliśmy w siłowni\" - powiedział Świder i to dla mnie wystarczająca przyczyna niemrawych ruchów biało-czerwonych w spotkaniu z Serbami...
    Z oceną i komentarzem pozostałych kwestii się wstrzymam, bo celem nr 1 nadal są IO. Po Pekinie będzie czas na rozliczenia i podsumowania.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. gabi Agat
    tak po nie brak przecinka.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. AgaL Dzięki
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. moika Cieszyliście się na MŚ jak stanęliśmy na podium?? I dzięki komu? Oczywiście dzięki ciężkiej pracy naszych siatkarzy i trenerowai który ich do tej pracy motywował!!Owszem ma swoje zasady i taki a nie inny program treningów.Ale to chyba dobrze?!Chłopacy odwalili kawał ciężkiej roboty i opłacało się.To że nie wyszł teraz tak jak wszyscy byśmy tego chcieli nie oznacza,że kadrze się nie chciało! Zagrali źle ale taki jest sport,raz się wygrywa,a raz przegrywa!To nie tylko zależy od chcenia,czy niechcenia.Nie można teraz zwalać całej winy na trenera!Ludzie!!Prosty przykład:co zrobiła Brazylia-potęga światowej siatkówki??
    Dobrze jest wygrywać,ale trzeba też umieć przegrywać i to z GODNOŚCIĄ,a nie zwalać wine na kogo popadnie i się na nim wyżywać!!
    Tak wszycy byli zachwyceni nowym trenerem po mistrzostwach i kiedy nasza dróżyna wygrywała,a teraz?!Nie idzie nam najlepiej i co?!Najlepiej zwolnić trenera.
    Lozano ma racje w wywiadze,że nasza dróżyna od 32 lat nie zaszła tak wysoko i nie brała udziału w tak prestirzowych \\\"zawodach\\\".Więc przejżyjcie na oczy i odpuście w szukaniu kozła ofiarnego!!!
    Trzymam kciuki za naszych i wiem że się nie poddadzą!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. moika Cieszyliście się na MŚ jak stanęliśmy na podium?? I dzięki komu? Oczywiście dzięki ciężkiej pracy naszych siatkarzy i trenerowai który ich do tej pracy motywował!!Owszem ma swoje zasady i taki a nie inny program treningów.Ale to chyba dobrze?!Chłopacy odwalili kawał ciężkiej roboty i opłacało się.To że nie wyszł teraz tak jak wszyscy byśmy tego chcieli nie oznacza,że kadrze się nie chciało! Zagrali źle ale taki jest sport,raz się wygrywa,a raz przegrywa!To nie tylko zależy od chcenia,czy niechcenia.Nie można teraz zwalać całej winy na trenera!Ludzie!!Prosty przykład:co zrobiła Brazylia-potęga światowej siatkówki??
    Dobrze jest wygrywać,ale trzeba też umieć przegrywać i to z GODNOŚCIĄ,a nie zwalać wine na kogo popadnie i się na nim wyżywać!!
    Tak wszycy byli zachwyceni nowym trenerem po mistrzostwach i kiedy nasza dróżyna wygrywała,a teraz?!Nie idzie nam najlepiej i co?!Najlepiej zwolnić trenera.
    Lozano ma racje w wywiadze,że nasza dróżyna od 32 lat nie zaszła tak wysoko i nie brała udziału w tak prestirzowych \\\"zawodach\\\".Więc przejżyjcie na oczy i odpuście w szukaniu kozła ofiarnego!!!
    Trzymam kciuki za naszych i wiem że się nie poddadzą!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. tomi trochę pokory temu Lozano by się przydało, on nie szanuje polskiej siatkówki, jak można tak się wywyższać i mówić że przede mną to wy nic nie osiągneliście, a ze mną 2 miejscu na MŚ, i te odwoływania do Wagnera sa naprawdę nie na miejscu, Lozano zagubił albo palma i sodówa w głowie bo MŚ odwaliła, słuchać się go już nie da,mamy potencjał by na IO zdobyć medal, Winiarski, Świderski, Wlazły to światowej klasy zawodnicy, jeżeli ni będzie sukcesu to wina będzie tylko i wyłaćzanie Lozano
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. Alutka nie uważacie, że cała ta "afera" rodem sprzed Espinho...?? znowu wieszają psy a to na trenerze a to na chłopakach... nie rozumiem jednego... jak niektóre osoby mogą jechać po nich a potem jakby nigdy nic gratulować?? tacy "fajni" kibice...?? jak to się ma nazywać PRAWDZIWY KIBIC to ja dziękuje. Żal jednym słowem.

    aaa i zaraz się zacznie, że nie dostrzegam ich kiepskiej gry albo, że jestem jedną z Kadziofanek. Może i jestem. dostrzegam ich fatalną grę (bo inaczej się nie da tego nazwać)ale powstrzymam się z komentarzem do IO. Tak naprawdę to nie wiemy co się tam dzieje. Każda osoba mówi co innego. Jakoś wierzyłam w chłopaków i trenera przed Espinho i się nie zawiodłam . Mam nadzieję, że i tym razem będzie tak samo. Pozdrawiam wszystkich, którzy myślą podobnie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. Olucha xDD Na zawsze z WAMI !!!!!!!:**:*!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. juli "niestety nie bylo tak slabej reprezentacji polski w siatkowce chyba nigdy" no bez przesady! Tak DOBREJ nie było od Montrealu! Nie chcesz - nie ogladaj. Zdobeda medal - bedzie cudownie, nie - trudno, taki jest sport. Nie mozna ich calkowicie przekreslac, moze i przegrali w kiepskim stylu Mistrzostwa Europy, ale zmobilizowali sie i awansowali do Igrzysk. Poczekamy, zobaczymy. Optymizmu troche, pozdrawiam
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. Borys problem pana Lozano to zycie przeszloscia - on caly czas sie chwali 3 awansami do finalow LS i medalem na MS - tych sukcesow nikt mu nie zabierze i nikt tego nie kwestionuje ale dzis kibice zyja przyszloscia, czyli IO i barazem o ME a ta przyszlosc niestety rysuje sie w czarnych barwach a do tego jeszcze te baraze z trenerem ... Waldkiem Cudownym!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. gabi moze na baraze dadza Mazura czy Swiderka.
    Bo jak bedzie Waldi- to zawodnicy sami sobie beda trenerami bo miloscia do niego chyba nie palaja.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. 10 Lozano to, Lozano tamto...Najważniejsi są przecież sami zawodnicy. wydaje wam się że są
    aż tak mało inteligentni i nie zauważyliby że lozano stracił na nich pomysł. Czy tak ciężko pracowaliby, gdyby mu nie ufali, nie wierzyliby we własne siły? Wydaje mi się że niektórzy kadrowicze siedzą w siatkówce zbyt długo , mieli do czynienia z najlepszymi trenerami i orientują się chyba co jest dla nich dobre a co nie. Jeżeli mimo wszystko idą za Lozano to chyba coś znaczy. Poza tym nawet Szymański który pokłocił się z trenerem nigdy nie powiedział złego słowa na jego metody treningu.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. aDkA=] Wypowiedź Lozano dla Polsatu Sport jak zwykle ta sama: nagonka na dziennikarzy, którzy martwią się, nie wiedzą co się dzieje za naszą drużyną jak każdy kibic. trener uważa że nikt nie zna się na siatkówce tak dobrze jak on. Robi bezsensowne zmiany, które zamiast pomóc powodują kolejną katastrofę (tak jak ta podwójna zmiana kiedy byliśmy na prowadzeniu z
    USA, albo wejście Wiki przy stanie 17:24 w I secie ;/). Pierwsze 2 lata naprawdę lubiłam Raula Lozano, chyba wszyscy polubili tego człowieka, który pomógł budować tak dobry zespół, aby zdobyć wicemistrzostwo świata. Ale jego dziwne decyzje i zachowanie, dumny Lozano nie potrafi nigdy pochylić głowy, posypać popiołem i przyznać się, że on też nie jest bez winy. Nie rozumiem tego człowieka. Prawdopodobnie może to wynikać z tego że jako zawodnik nigdy nie grał na takim wysokim poziomie, nie czuje więc chyba tego, co mogą czuć jego podopieczni. Wywiad na strefie siatkówki - pogadanka jak zwykle o dziennikarzach i "niepotrzebnych" słowach krytyki. Ja postaram się mu zaufać ten ostatni (prawdopodobnie) raz. Liczę, że nasi chłopcy odbudują się, bo naprawdę nie widać w szeregach naszych zawodników wiary, radości, jaką kiedyś dawała im gra. Powiem szczerze, żal mi chłopaków, serce żal ściska patrząc jak się męczą i boją otworzyć żeby powiedzieć jakieś konkrety. I coraz bardziej szkoda mi że nie ja na Igrzyska G.Szymański i M.Bąkiewicz, który potrafi wnieść do drużyny i dobrą grę, i ten optymizm oraz wiarę których nam brakuje.
    Mam nadzieję, że za 12 dni wszystko będzie ok i pokażemy na co nas naprawdę stać:) Trzymam mocno kciuki za Was chłopaki!!!:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. sonrisa trener mowi, ze jest spokojny i zeby wierzyc. mam inne wyjscie? wierze. mine mam nietega, ale wierze. a jak przegraja, to trudno. losy swiata od tego nie zaleza.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. Borys bakiewicz to jedyne czym sie wyroznial to wawalaniem jezora przy zagrywce
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. K wyszli z grupy, wpisowe do LŚ się zwróciło a teraz czekamy na grę właściwą
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. Borys dodam ze identycznie mowil przed me, ktore zakonczyly sie kompromitacja, zas przed eliminacjami do przyszlorocznych mowil, ze granie z takimi slabeuszami jak estonia czy czarnogora zakloca efekt przygotowan - przypominam, ze z obydwoma dostalismy lomot, wiec jak tu mu wierzyc
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. AgaL Borys, wiem że jesteś niereformowalny ale mógłbyś się wstrzymać
    tak banalne przytyki świadczą jak jesteś żałosny
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. aDkA=] borys jak nie znasz sie na siatce to tu nie pisz, żal
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. *Judyta* Ja wierzę w naszych Chłopaków bardzo, bardzo mocno i z niecierpliwością liczę dni do 10-go sierpnia.
    Na oficjalnej stronie igrzysk umieścili ostatnio godzinowy plan rozgrywania poszczególnych konkurencji. Dla wszystkich, którzy jeszcze do niego nie dotarli podaję to, co nas wszystkich najbardziej interesuje, a więc godz. meczów grupowych naszych drużyn (już po przeliczeniu na polski czas).
    Nasze Orły zagrają:
    - z Niemcami 10-go, o 16:00;
    - z Egiptem 12-go, o 06:00;
    - z Serbią o 14-go, o 8:30;
    - z Brazylią o 16-go, o 14:00;
    - z Rosją 18-go, o 06:30.

    A nasze Złotka zagrają:
    - z Kubą 9-go, o 08:30;
    - z Chinami 11-go, o 14:00;
    - z Japonią 13-go, o 16:00;
    - z Wenezuelą 15-go, o 06:30;
    - z USA 17-go, o 16:30.

    W oczekiwaniu na relacje pozdrawiam wszystkich Kibiców, tych wierzących całym sercem tak jak ja oraz tych wątpiących. I tym ostatnim życzę, aby szybko do nas, nie tracących nadziei, dołączyli.
    Wierzmy, dopingujmy i bądźmy z nimi! Będzie dobrze!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. sonrisa judyta: dzieki :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. *Judyta* sonrisa, ależ proszę, choć chyba nie nie ma za co, bo zdaje się, że redakcja ubiegła mnie o parę minut...:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. uchat Ja nie wychwalalem naszych po Espinho.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. uchat Pewnie miejsce 5-8 na IO to bedzie dla Lozano sukces.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. uchat K Masz racje.Jego glowny blad to PRZYWIAZANIE do pierwszej szostki z MS, wiara ze sa oni na tyle profesjonalni, ze ewentualne konflikty zostana poza boiskiem.Wg.mnie nie sa, w druzynie nie ma dobrej atmosfery akonflikty sa starannie tuszowane.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. uchat Moika. Jeden sukces a potem niestety pasmo porazek - bo na Boga 4 awansy do F6 LS i ZERO medali przy tym potencjale to przecierz PORAZKI.Wydawalo sie, ze po MS w 2006 polska siatkowka poszla do przodu ale teraz znowu jest w tym samym miejscu co przed Lozano.Taki europejski przecietniak, co to moze wygrac i przegrac doslownie z kazdym.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. vogel2000 rzeczywiście nie wszystkie tłumaczenia Lozano trafiają mi do przekonania, niepotrzebnie podbija bębenek i obraża naszych zasłużonych mistrzów. Ale też Przedpełski swoją wypowiedzią nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, bardzo niepolityczna wypowiedź i to tuż przed igrzyskami - wstyd Panie Prezesie!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. ew uwierze jak będzie medal!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. Ślązak Raul oczywiście wierzymy do końca, szkoda że chcesz kończyć przygodę z Polską, malkontenci to samo gadali przed Portugalią, można komentować tak jak Mazur spokojnie rzeczowo bez zbędnej paniki albo tak jak Drzyzga RELACJE POLSATU OGLĄDAM Z WYŁĄCZONYM GŁOSEM nie moge słuchac tego Pana, CHŁOPAKI PAMIĘTAJCIE WALCZYMY O MEDAL ZŁOTY !!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. karola10164 zawsze jestem i bede z wami na dobre i zle :)kocham Was!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. pelk jak Lozano mnie czasem denerwuję. Ciągle przypomina o sukcesach jakie odniósł, niech powie też o błedach. Obiektywnie patrzy na swoja pracę. 3 razy FInal Six. Gratuluję. Ale tak jak Polska nie odniosła takiego suksesu wcześniej, tak dawno nie musiała kwalifikować się do ME. Moim zdaniem on za bardzo się skupia na swojej "wielkości" zamiast dokończyc dzieła. Przykro jest patrzeć na tych samych chłopaków z MŚ, którzy odnoszą teraz wiele porażek. Nie zasługuja na to... Muszą uwierzyć, nie załamywać sieporażką, tylko jeśli zdrowie pozwoli, pokazać następnym razem, że mogą. Niestety to się gdzieś zagubiło. Chciałoby się wierzyć, że te niepowodzenia są wyboista drogą do suksesu w PEKINIE, ale boje się, że może to byc kolejne rozczarowanie... . Niech obejrzą MŚ'06 i popatrzą jaką mieli RADOŚĆ z gry i przystapia z pełna determinacją (i oby formą) do gry na Igrzyskach.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. pelk Czasami Lozano mnie denerwuję mówiąc czego to nie dokonał, mógłby tez spojrzeć na
    swoją pracę obiektywnie i wyciągnąć wnioski... Gratuluje mu Final Six'ów, MŚ, ale to on też doprowadził do tego, że Polacy musza kwalifikować się do ME, czego tez juz jakis czas nie było. Przykro patrzy się, że Ci zawodnicy (ta podstawowa 6) z MŚ, teraz odnosi wiele porażek. Mamy bardzo dobrych zawodników, mimo to... od dawna nie ma gry na ich miarę. Niech obejrzą MŚ i popatrzą jaka RADOŚĆ sprawiała im siatkówka, i przystapią do walki o najwyższe cele, z taka pewnością jak wówczas. Oby forma Olimpijska im w tym sprzyjała. Wierzę, ale boje się, że Pekin może byc kolejnym rozczarowaniem...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. rawen Obrona Lozano to rozpacz Lozano. Może mamy najlepszych zawodników od czasu Wagnera, ale chyba robi z siebie za za wielkiego trenera. Niech Polacy obejrza MŚ'06 i popatrzą na swoja pewność i radość. Wierzę, ale boję sie kolejnego rozczarowania.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski