Raul Lozano: Uwierzcie w nas!

seniorzy, ligaswiatowa2008, pekin2008 27.07.2008 19:44:21

seniorzy, ligaswiatowa2008, pekin2008 - Raul Lozano: Uwierzcie w nas!
To, co pokazał polski zespół w finałowych rozgrywkach Ligi Światowej nie nastraja optymistycznie. - Pozostaje mi tylko przekonać was, byście byli z nami, mieli wiarę i nas wspierali - apeluje w wywiadzie dla Polsatu Sport Raul Lozano.

Skąd taka słaba postawa Polaków w finale Ligi Światowej?


- Po pierwsze musimy wykazać się większym umysłem analitycznym. Ze Stanami Zjednoczonymi graliśmy, jak równy z równym. Tylko w pierwszym secie zawiedliśmy. Musimy pochylić się teraz nad analizami i wyciągnąć wnioski, nie możemy robić dramatu. Po drugie, wszystkie drużyny, które biorą udział w turnieju grają bardzo nierówno, raz lepiej, raz gorzej. Amerykanie wyraźnie przegrali z Serbią, później, grając z nami mogli przecież pożegnać się z turniejem bo mieliśmy piłkę meczową. Minęły 24h i Amerykanie pokonali Brazylię 3:0 w Maracanazinho. Jeśli ktoś analizuje te wszystkie trzy spotkania stwierdzi zapewne, że za każdym razem zagrała zupełnie inna reprezentacja Stanów Zjednoczonych. Taka sytuacja może przytrafić się absolutnie każdemu. Podobnie mogło być z nami. Tak to już bywa, po dobrym meczu z Amerykanami zagraliśmy słabo z Serbią. Wszystko przez to, że każdy bardziej jest już myślami przy igrzyskach. Owszem, nikt nie lubi przegrywać, ale trzeba stać twardo na nogach i walczyć dalej. To jest właśnie sport. Mamy jeszcze czas żeby poprawić się i zmienić grę, nawet drobne zmiany mogą odmienić nasze oblicze.


Czy jest Pan zawzięty?

 

- Nie jestem zawzięty. Uważam, że pierwsza szóstka gra zasłużenie. Miejsca w składzie wywalczyli sobie na treningach. Grają zawodnicy, którzy w mojej ocenie grać powinni. Tych, których mam na ławce wykorzystuję w razie potrzeby. To nie jest aż tak alarmujące. Mówi się, że zawodzi Świderski, a przecież w meczu z Serbią był najlepszym zawodnikiem. Dlaczego zatem miał zejść z boiska? Grał źle z USA to go zmieniłem. Wczoraj Winiarski, grał źle to wszedł Wika. Wiem, że są ludzie, trenerzy, dziennikarze, którzy mają swoje upodobania wśród zawodników. Ja to szanuję, ale to ja jestem trenerem polskiej reprezentacji. Wierzę, że Świderski i Winiarski zasługują na to by grać w pierwszej szóstce.

 

Biało - czerwoni słuchają uwag trenera Lozano (fot. FIVB)

Dlaczego w takim razie nasza drużyna nie prezentuje się tak, jak powinna?

 

- Powtarzam raz jeszcze. Zostało kilka rzeczy do poprawienia. Musimy być dokładniejsi i bardziej precyzyjni, ale nie widzę czarnych chmur nad naszą reprezentacją. Zmienić i poprawić trzeba tylko szczegóły. Jak Polska przegrywa dziennikarze oraz przede wszystkim analitycy siatkówki, którzy uważają się za specjalistów, bo grali w siatkówkę 30 – 35 lat temu i mają taki dar, dzięki któremu potrafią zniszczyć zawodnika, za jeden lub dwa słabsze mecze. Ja tak nie uważam. Zgadzam się, że są pewne rzeczy, które cały zespół robi źle i trzeba to poprawić. W Espinho wszystko poszło dobrze i każdy wychwalał naszą grę. Mówiło się, że jesteśmy doskonali, Ci sami ludzie mówili wtedy jak wspaniały jest Zagumny, Winiarski, czy Świderski. Minęło 35 dni i krytykują, podnosząc jednocześnie alarm. Ja nie chcę być optymistą, ani pesymistą. Jestem przekonany, że kondycja polskiego zespołu się poprawi. Analizuję to wszystko, co robimy. Byliśmy bardzo blisko Amerykanów i bardzo daleko za Serbią, takich spotkań teraz nam brakuje. Wcześniej graliśmy z zespołami, które mają słabszy atak, ale świetną technikę i obronę, tak jak Chiny, czy Japonia. Teraz graliśmy z zespołami silniejszymi fizycznie, te mecze były potrzebne, bo w Pekinie gramy przecież z Brazylią, Serbią, Niemcami czy Rosją, którzy mają taką właśnie charakterystykę. Powtarzam, ja chcę być zrównoważony i mieć jasne analizy. Szkoda, że jak przegrywamy w Polsce robi się przesadzony szum. Ja myślę trochę inaczej. Trzeba być bardziej stonowanym w swoich krytykach.


Czy w takim razie jest Pan spokojny o naszą formę na Pekin?

 

 

- Jestem bardzo spokojny. Mam wielkie zaufanie do swoich zawodników. Chcę przekazać wszystkim Polakom, kibicom siatkówki, którzy cierpią, jak Polska przegrywa i cieszą się, jak wygrywamy, uwierzcie, że ekipa jest bardzo dobrze przygotowana fizycznie. Mamy tylko jednego zawodnika kontuzjowanego – Kadziewicza. Pracujemy maksymalnie ile możemy. Codziennie, nawet tuż przed wyjazdem będziemy mieli zajęcia. Cała ekipa jest nastawiona pozytywnie. Pracujemy w skupieniu, żeby w konsekwencji spełnić naszą rolę. W ten sposób ekipa przekazuje mi spokój. Ja nie jestem impulsywnym trenerem. Nie denerwuje się, gdy widzę, że ekipa chce grać, a coś nie wychodzi. Wychodzę z równowagi tylko wtedy, kiedy ekipa nie chce nic dać od siebie. A ja widzę, że ci siatkarze naprawdę ciężko trenują. Chyba właśnie dlatego tak długo przetrwałem na tym stanowisku. W ostatnich 32. latach żaden trener nie prowadził tak długo polskiej reprezentacji. W tym okresie trzy razy byliśmy w finałach Ligi Światowej, wcześniej tego nie zdobyliście. Przywiozłem medal z mistrzostw świata, a tego nie zrobił nikt przez ten okres. Niech krytykuje ten, co chce, ale taka jest prawda. Ten zespół, po drużynie Wagnera jest najlepszy, czy to się podoba, czy nie. I tym wszystkim, którzy chcą zobaczyć krew i robią olbrzymią aferę pisząc to później w gazecie, z tego, co widzę to jest chyba sposób na dziennikarstwo. Pozostaje mi tylko przekonać was, byście byli z nami, mieli wiarę i nas wspierali.

 

*Rozmawiał Jerzy Mielewski - Polsat Sport

źródło: Polsat Sport

opracowanie: Natalia Starosta

Do wiadomości napisano 199 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. don corleone piotrekk,spektakularnych sukcesow z polska reprezentacja typu wicemistrzostwo swiata to Bonitta faktycznie nie mial,ale z drugiej strony niby skad mial miec.Wtedy byl Klos z Kardasem.W momencie jednak kiedy prowadzil juz rownolegle prace trenerska z Lozano to popatrzmy
    -historyczny awans do finalow GP,Lozano w tym czasie robi czwarte miejsce w LS na wlasnych smieciach.Dla mnie 1:0 dla Bonitty
    -ME,Polki czwarte,chociaz powinno byc lepiej,chlopcy zajeli miejsce jedenaste,Bonitta-Lozano 2:0
    -PS,minimum punktow zeby miec realne szanse na awans do IO z turnieju interkontynentalnego osiagniete.Plan minimum wykonany
    -turniej kontynentalny ;Polki w finale ,swietny mecz z Rosja,Polacy nie weszli nawet do fazy polfinalowej 3:0 dla Bonitty,
    -turnieje interkontynentalne ,obie reprezentacje na remis.Reasumujac 4:1 dla Bonitty w okresie kiedy mozna bylo porownac prace obu trenerow.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Nika__18 larme: dzieki. jakos cos mnie naszlo, aby zwierzyc ci sie z moich trosk:) jestes swietnym pocieszaczem:)

    jedynie o kota sie martwie;/
    Redakcja nam wybaczy:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Olucha xDD Jesteśmy z WAMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. piotrekk mateo- a masz racje przyznaje-awans do GP również jest jego sukcesem.
    Natomiast za ładną, efektowną grę medalu nikt nam nie da. Nic nie poradze że do tej pory Bonitte kojarze przede wszystkim z fatalnymi decyzjami w półfinałowym meczu z Serbią gdzie praktycznie "poddał" swój zespół w połowie 3 seta.
    Nie przekonał mnie Bonitta swoją postawą w trakcie spotkań oraz selekcją do tej pory i mocno w to wierze że IO pokaże wreszcie killerski kunszt. Przede wszystkim jednak licze na doświadczone dziewczyny- troche mniej w trenera.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. larme Nika: :))

    Właściwie sama nie wiem skąd we mnie tyle optymizmu, co Pekinu, ale chyba nie wytrzymałabym dwóch tygodni zamartwiania się. Co ma byc to będzie:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Jedras Albatros- pozdrowionka.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. mateo piotrekk
    co jak co Bonitta ,jestem tego w 100% pewien , przygotuje dziewczyny do tego turnieju olimpijskiego lepiej niz to zrobi Lozano moim zdaniem jest on lepszym fachowcem . jest kontrowersyjny czasami jego decyzje sa niezrozumiale ( brak Swieniewczi Brak Leny Mirek i wielu innych znakomitych siatkarek) ale samo przygotowanie formy nie mozna mu nic odmowic bo jak do tej pory chyba tylko PS byl impreza na ktorej bylismy bez formy i mielismy kompletnie zla selekcje

    "Natomiast za ładną, efektowną grę medalu nikt nam nie da" wole juz ogladac ladna gre dziewczyn z poswieceniem z zaangazowaniem niz nijaka gra chlopakow . wole przegrywac ladnie niz brzydka :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. olahhh mateo ja tez tak mysle masz racje;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. IRENEUSZ W poprzednim PŚ graliśmy zasłużenie, czyli nie dzięki POLSATOWI. Tym którzy nie pamiętaja mogę przypomnieć, które zajęliśmy miejsce.
    Rok temu wypadliśmy lepiej i skasowaliśmy więcej punktów do rankingu. Czy to też zasługa POLSATU?

    Rozumiem krytykę, bo i bywa uzasadniona, ale pisanie, że do Pekinu nasze dziewczyny jadą tylko dzięki TV jest wyrazem dużych uprzedzeń do obecnego trenera a i chyba ujmuje nieco zasług dziewczynom, które na ten awans zapracowały.

    No więc po co takie bardzo nieobiektywne komentarze?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. athos "LŚ jak już jednak ustalismy znaczenia nie ma żadnego "

    Nie zgodzę się z tym - ma olbrzymie znaczenie ,bo wszyscy wiemy , że akurat siatkówka to taka dyscyplina sportu jak nie przymierzając piłka nożna , w której drużyna może sprężyć się na jeden mecz lub nawet pojedyńczy turniej i pokonać przeciwnika od którego z reguły dostaje cięgi .

    W ostatnich latach zdarzył się tak naprawdę tylko jeden taki fuks
    - ubiegłoroczny złoty medal ME Hiszpanów ( z tym że sam ich trener , wielki Andrea Anastasi uznał że jest wyskok absolutnie niemożliwy do powtórzenia z tą drużyną ,skoro niemal natychmiast po tym wielkim sukcesie podziękował hiszpańskiej federacji za współpracę i wrócił do wrócił do pracy z włoską reprezentacją. )

    Nawet nasz srebrny medal MŚ w 2006
    roku poprzedzony był zwycięstwami
    na Serbią i USA w LŚ . Z Serbią wygraliśmy co prawda - o ile mnie pamięć nie myli tylko jeden mecz
    na cztery które z nimi wtedy rozegraliśmy , ale dla naszej drużyny było to niesłychanie ważne zwycięstwo pod względem mentalnym.

    Mówiło się już wtedy przecież nawet o swoistym serbskim kompleksie - w 2005 roku przegraliśmy z nimi przynajmniej dwa mecze w których zwycięstwo siedziało już w naszej kieszeni ( najbardziej bolesna była oczywiście przegrana w półfinale Final Four LŚ w Belgradzie - nasi wygrali dwa pierwsze sety , ba ..prowadzili już 22:18 w secie trzecim , a i tak nie byli w stanie dobić słabego rywala i przegrali 2:3 cały mecz )

    I sam jestem ciekaw , czy bez tej jednej , niesłychanie cennej victorii nad Serbią w LŚ 2006 nasze orły byłby w stanie wygrać z drużyną Grbiców i Miljković także na srebrnych dla naszej drużyny MŚ w Japonii .

    Obawiam się że nie , ale na szczęscie takie gdybanie : co by było gdyby było , to historia całkowicie alternatywana.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. AnnaB ...a ja wierzę, że nasi siatkarze zagrają bardzo dobrą siatkówkę w Pekinie. Chłopaki wierzę w WAS i trzymam kciuki !!!

    czy zdobedą medal ?????
    zycze Wam tego z całej mocy!!!!

    Chłopaki WRÓĆCIE DO GRY!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. mateo "ale samo przygotowanie formy nie mozna mu nic odmowic" boze co za zdanie :) sory za to kazdy chyba wie o co chodzi
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Dog Raul wierzymy!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. Olucha xDD Jesteśmy z WAMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. sovva Rosjanki jak na razie remisują z Polkami 2:2
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. sir. Andy_58 Na dzień dzisiejszy medale są nieosiągalne przez obie repry, mam nadzieję, że Lozano podreperuje kadrę na tyle, by ograć Niemców i Egipcjan, co daje '8', być może potem coś się urodzi.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. sovva W tiebreaku prowadzą niestety Rosjanki 8:7
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. Nika__18 1 pkt prowadzenia to jeszcze nic.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. mateo dadza rade do 3 razy sztuka \;0
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. precz z niziołkiem "Wiem, że są ludzie, trenerzy, dziennikarze, którzy mają swoje upodobania wśród zawodników. Ja to szanuję, ale to ja jestem trenerem polskiej reprezentacji."

    Na całe szczęście już niedługo, bo Pańska selekcja i katorżnicze metody treningu są do niczego.
    Przynajmniej będzie jeszcze cień szansy na grę w ME. Chociaż postawienie zespołu na nogi nie będzie dla następcy rzeczą łatwą.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. precz z niziołkiem "Wiem, że są ludzie, trenerzy, dziennikarze, którzy mają swoje upodobania wśród zawodników. Ja to szanuję, ale to ja jestem trenerem polskiej reprezentacji."

    Na całe szczęście już niedługo, bo Pańska selekcja i katorżnicze metody treningu są do niczego.
    Przynajmniej będzie jeszcze cień szansy na grę w ME. Chociaż postawienie zespołu na nogi nie będzie dla następcy rzeczą łatwą.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. mateo trzeba jeszcze poczekac;/przegraly
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. kslon niestety nie było tak słabej reprezentacji polski w siatkówce chyba nigdy. Zgadzam sie , ze tylko cud może coś zmienić , tylko po co. Przecież sport to nie tylko olimpiada, my gramy co raz gorzej,przegrywamy wszystko i najczęstszym słowem jest" trzeba zapomnieć" Niestety nie da sie , czterech lat zapomnieć jak i wypadku przy pracy czyli wicemistrzostwa świata
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. sir. Andy_58 mateo
    Czekamy optymisto.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. piotrekk Jędras- chyba jednak tym celem nadrzednym był medal IO
    Kontraktu co prawda nie czytałem ale tak nawet biorąc na logikę to jaki byłby sens podpisywać umowę z zagranicznym trenerem i stawiać mu za cel wynik który rok wcześniej zrealizował poprzednik i został zwolniony??
    Jeśli chodzi o ME to wiadomo że jest to zazwyczaj docelowy turniej w danym roku- i tego nie neguje przecież. Zresztą wypisałem te 4 moim zdaniem kluczowe dla oceny Lozano turnieje i jak narazie- czyli ME2005, MŚ2006, ME2007, IO2008 I na nich się skupiam.
    Ostatni jednak przed nami więc na ocene jeszcze za wczesniej.

    Podobnie jak Ty również nie byłem szczęśliwy gdy nasi przegrywali kolejny tiebreak z mocnymi ekipami czy zgrozo z 3 europejską ligą. Jednak uważam że w obecnej sytuacji ciągłe przypominanie tamtych porażek wiele nie zmieni.
    Sam wywiad w sumie łudząco podobny do wzęsniejszy ale z drugiej strony co ma Lozano powiedzieć gdy od pewnego czasu odpowiada na te same pytania??
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. kasica Polski kibic wierzy zawsze!!!Mimo totalnej porażki zaśpiewa ,że nic się nie stało!!!Pan się zajmie swoją rola,a my swoja:P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. vince Ja naprawdę cieszę się z tego, że ten turniej przynosił takie dziwne wyniki. Każda z drużyn przegrała choć jeden mecz i właściwie wyniku nie można było przewidzieć. Może to wywoła wśród naszych chłopaków pewien impuls do walki ponad wszystko. Może zrozumieją, że jeżeli gra się z pasją i na 100% to wszystko jest możliwe. Niech to będzie ich myśl przewodnia do momentu rozpoczęcia IO. Nie znajduję podstaw do myślenia, że będzie rewelacyjnie na IO, ale niech oni robią swoje.

    Z punktu widzenia fizjologii ciekaw jestem, jak te drużyny będą wyglądały w Pekinie. Jaka będzie ich dyspozycja. Turniej Final Six rodził w zaskakujące wyniki, ale na IO będzie już bardziej przejrzyście. Myślę, że np. Serbowie nie będą już tak mocni, za to silniejsi będą Rosjanie i Brazylijczycy. Chciałbym, podążając tym tropem, stwierdzić, że Polacy również się odnajdą, no ale tu mam większe wątpliwości...

    Dobrej nocy!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. kasica Polski kibic wierzy zawsze!!!Mimo totalnej porażki zaśpiewa ,że nic się nie stało!!!Pan się zajmie swoją rola,a my swoja:P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. kslon To nie jest tylko wina Lozano, on stara sie budować ogólną sprawność zawodników jednak lata zaniedbań w tym podejścia do WF-u w szkołach nie da sie nadrobić na zgrupowaniach kadry. Porównywać naszych środkowych nie ma do kogo,tu odstajemy podobnie jak w obronie najwyraźniej. Świat nam uciekł, i nawet wielki doping kibiców i praca polsatu nad popularyzacją , nie zmienia tego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. IRENEUSZ Prosze tylko łaskawie pamiętać, że na ME 2007 graliśmy bez atakującego, a i nasz przyjmujący, czyli Piotrek Gruszka (niektórzy w sporze o jego wartość ze mną po meczu POL-ROS na MŚ wynosili go pod niebiosa) też nie pojechał.

    Proponuję wyjąć sobie ze swojego zespołu atakującego i przyjmującego i zrobic wynik. A jak się uda to dajcie znać.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. chris Niemcy-Bułgaria 3:2 (-21, 27, 23, -12, 9)
    w małych punktach 102:109

    dziś Niemcy 6 asów, Bułgarzy 5
    w ataku 48 punktów Niemców i 54 Bułgarów
    w bloku 15:12 dla Niemiec
    błędy 33:38
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. IRENEUSZ Moje zdanie jest takie, że nie będzie aż tak źle i przy odrobinie szczęścia w losowaniu możemy zagrać o medal i to aż 2 razy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. piotrekk IRENEUSZ- Fakt faktem Polki w PŚ zagrały dzięki dzikiej karcie. Z ME awansu nie uzyskały- to tak gwoli ścisłości.
    PŚ dał nam 40pkt co pozwoliło przeskoczyć rankingu o bodajże 1,5pkt Holenderki i otwarło szanse na grę w turnieju ostatniej szansy w Japonii. Jak więc widać PŚ miał jednak ogromne znaczenie i najprawdpodobniej a raczej na pewno bez tych 40pkt w Pekinie Polki by nie zagrały.

    chris- dzięki za wynik. Niemcy mocni widać. Myslałem że jednak dzisiaj nie dadzą rady Bułgarom. Ale z tego co widze bardzo dużo błędów własnych nawet jak na 5 setów.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. vince Nika__18- naprawdę Przedpełski powiedział, że niezależnie od wyniku zwolni Lozano?? Hm... To bardzo głupia i zarazem odważna deklaracja!

    P.S. Niemcy będą mocni. Ale wynikami sparingów bym się nie przejmował.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. Nika__18 vince- no tak powiedział...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. firona nie powiedzial tego doslownie tylko ze trzeba bedzie wprowadzić coś nowego
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. joasiaam wkoncu musieli jakies mecze przegrac jak wygrali 3 spotkania w Polsce i to bardzo dobrze przez nich rozegrane...ja wierze w nich i napewno sie uda wkoncu musi:)...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. magda1602 zawsze bede z Wami i to sie nigdy nie zmieni...czy wygrywacie czy przegrywacie ...zawsze, bo właśnie o to w tym chodzi.Wierzę że ta reprezentacja jeszcze pokaze na co ja stac.mamy swietnych zawodnikow, ktorzy wiedza po co jada na IO.maja postawione cele i daza do ich zrealizowania. dziekuje wam za to ze nigdy nie zawodzice...ze zawsze dajecie z siebie wszystko..za umiecie przeprosic nawet wtedy kiedy to nie jest potrzebne...jestescie najwspanialsza druzyna na swiecie..moja ukochana polska reprezentacja:):):)jestem z wami całym sercem...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. magda1602 polska:):):)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. Jedras piotrekk- zostawmy to, temat woda. O jednym myslimy, rzecz lezy tylko w niuansach. Piszac na forum i tak do ladu nie dojdziemy, co innego przy piwku, niestety, nie da sie. Trzeba poczekac z nadzieja, ze cos z tego sie urodzi.I jak zwykle, wierze, czyz mam inne wyjscie?.Lozano powiedzial, ze interesuje jego tylko data, 10.sierpien. Pod innym tematem napisalem, ze idzie na maksa i ryzykuje z trafieniem formy, skoro aplikuje im jeszcze duze obciazenia. Zostaly dwa tygodnie, teoretycznie rzecz biorac, ten czas powinien wystarczyc do nabrania swiezosci. Dlatego wierze w to co robi.Oby trafil.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. Mari_sc i ja sie zgodze z lozano. na naszych wieszaja psy.
    a brazylia co pokazała w tym turnieju... jak widać każdemu może przydarzyć się słaby okres.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. karolina;p ja teraz tylko sobie mówię (wmawiam? ;d), że te przegrane w LŚ nic nie znaczą. po tym co mi Majka uświadomiła, że przed MŚ też przegrywali i przed innymi turniejami, wierze, że tradycji musiało stać się za dość ;d
    dobra, wierzę w nich i nie powiem na nich złego słowa, abym zobaczyła u nich zaangażowanie i radość z gry, chociaż po przegranej (odpukać!) będzie oczywiście smutno.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. athos "Niemcy mocni widać. Myslałem że jednak dzisiaj nie dadzą rady Bułgarom"

    Podobno wczorajszy i dzisiejszy mecz , to pierwsze wygrane drużyny Niemiec nad Bułgarią od 36-lat !

    Ale Niemców nie wolno lekceważyć .
    Warto przypomnieć że na turnieju w Izmirze , dzisiejszy finalista LŚ - Serbia przegrał tylko raz - właśnie z Niemcami , i gdyby nie potknięcie naszych zachodich sąsiadów w meczu z Finlandią
    ( w końcu medalista ostatnich ME)
    Serbów pewnie zabrakłoby w Pekinie.

    Dlatego to wszystko jest bardzo zawodne -reprezentacja Niemiec nie ma (jeszcze ?) takich oszałamiających sukcesów jak klub VfB Friedrichshafen - który , co warto przypomnieć wygrał w ubiegłym roku nie byle co , bo finał Champions League , ale że rumuński trener (Stelian Moculescu) i po części zawodnicy są ci sami , oznacza to że umieją już grać i odnosić zwycięstwa na naprawdę najwyższym poziomie .

    W Pekinie może być wygrać z Niemcami naprawdę bardzo, bardzo ciężko .
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. Jedras athos- wprawdzie w Izmirze to nie byla jeszcze ta dzisiejsza Serbia, ale faktem jest, ze Niemcy sa bardzo dobrzy. Zreszta, nam sie z nimi ciezko gra.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. firona nie powiedzial tego doslownie tylko ze trzeba bedzie wprowadzić coś nowego
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. Edna_ generalnie to lozano mogl sobie darowac ten wywiad. nagadal się nagadal i nic nowego nie powiedział. tylko te same formułki które slyszymy od dluzszego czasu. kaze mi wierzyc w reprezentacje - ok, wierze w nia od dawna, duzo dluzej niz lozano jest jej trenerem. tylko pytam na czym w tej chwili mam te swoja wiare opierac?
    na medalu z 2006 r? troche malo.
    na zapewnieniach ze zawodnicy ciezko pracuja i fizycznie sa doskonale przygotowani. to tez juz przerabialismy np. przed me i co? klapa.
    na swidrowym "wierze ze odbijemy sie od dna" czy winiara "zagralismy beznadziejnie"? niestety ich miny przecza troche slowom.

    powiem tak, moja wiara zaczyna powoli przegrywac ze "skrzeczaca" rzeczywistoscia. gramy kiepsko, atmosfere mamy do d**y a do igrzysk tuz, tuz.
    a "wykazanie sie umyslem analitycznym" kaze mi obawiac sie wystepu kadry bardziej przypominajacego atlante niz ateny ze o montrealu nie wspomne.

    a ze nadzieja umiera ostatnia, licze ze bede miala co oszczekiwac za dni kilkanascie. OBY
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. kikaaa Jak dla mnie to wszystko jest śmieszne...
    Gdy wygrywamy sezonowi kibice, dziennikarze i ' wielcy znawcy siatkówki ' liżą tyłki każdemu po kolei, a gdy jest porażka to zgnojmy ich wszystkich a najlepiej zakopmy gdzieś i wtedy ' najwięksi znawcy ' zaczną prawić swe mądrości...

    I tylko nad jednym sie zastanawiam:
    nie daj Boże damy plamę w Pekinie [choć szczerze bardzo bardzo mocno wierzę w Polaków]
    to kto obejmie posadę trenera...
    To będzie bardzo ciekawe...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. ja_natalia Ludzie poczekajmy do Pekinu, wtedy się wszystko wyjaśni ! I skończcie już dyskutować i zastanawiać się, czy zdążymy z formą. Czas pokaże! Denerwuje mnie już to ciągłe rozwodzenie się nad tym tematem. Turniej finałowy LS pokazał, że nie tylko nasza reprezentacja ma jeszcze problemy. Do cholery, ludzie, dajcie już spokój! Po Igrzyskach ocenimy występ naszych chłopaków i pracę trenera Lozano. A tymczasem ... zajmijcie się może czymś bardziej pożytecznym, przestańcie wieszać psy na reprezentacji bo to im teraz na pewno nie pomoże... DOBRANOC wszystkim.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. blondyn JA W WAS WIERZĘ!!! CAŁY CZAS. NAPRAWDĘ. NIERAZ SIĘ JUŻ PRZEKONAŁEM, ŻE WARTO!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. rowaj a jednak coś tutaj śmierdzi w tej jego wypowiedzi.coś jakby nie wierzę w te zapewnienia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski