seniorzy, ligaswiatowa2008 28.07.2008 16:10:21

USA
Przede wszystkim pokonując Brazylię, USA uczyniło IO jeszcze ciekawszymi niż gdyby Liga Światowa 2008 skończyłaby się kolejnym zwycięstwem Brazylii. Ich kluczem do sukcesu było popełnianie niewielu błędów i podążanie za obraną, słuszną taktyką.
Oto, co napisałem po Pucharze Świata 2007, kiedy USA nie zakwalifikowały się do Pekinu.
- Mam wiele szacunku dla drużyny USA. Drużyna McCutcheon’a jest średnio utalentowana, ale ich niepowtarzalna zdolność to wykorzystywania sytuacji, jaka jest na boisku, czyni z nich wzór do naśladowania. Są cierpliwi, kiedy trzeba, całkowicie zmotywowani w obronie, walczący do końca. Podczas meczu, nigdy nie zobaczysz siatkarza tej drużyny zniechęconego. Aż do ostatniej piłki są skupieni tylko na grze, a kiedy opuszczają boisko, jak po porażce z Rosją, bywają niezadowoleni, ale bez rozczarowania, żalu.
Tak było w listopadzie, teraz schodząc z boiska, byli całkiem zadowoleni. Zagrali wspaniały turniej, łącząc dobrze nam znaną wspaniała obronę i blok z zaskakującą zdolnością do skutecznego ataku. Wiele razy płacili cenę za swoje nieszczególne umiejętności w tym elemencie, ale w Rio mieli doskonały atak. Jeśli utrzymają ciągłość, będą głównym kandydatem do medalu w Pekinie.
SERBIA
Serbowie zasłużyli na najszczersze gratulacje. Grali wspaniale podczas wszystkich meczów, a ich drużyna łączy w sobie doświadczenie (N. Grbić i I. Miljković) i młodość. Tradycyjna waleczność Serbów czyni ich bardzo skonsolidowaną, walczącą drużyną. Stracili wiele sił, ale satysfakcja i pewność siebie, które zdobyli przyniosą efekty. Bardziej doświadczeni zawodnicy wiedzą, jak „naładować ponownie baterie”, a inni skorzystają z tego wyczynu. Wykorzystanie w odpowiedni sposób tego doświadczenia, jego pozytywnego wpływu jest kluczowe dla wszystkich sportowców, szczególnie młodych, dlatego drużyna Serbii z pewnością siebie stawi czoła Igrzyskom.
Równie ważne jest, by nigdy nie lekceważyć serbskiej dumy.
BRAZILIA
Wygrywanie nigdy nie jest łatwe.
Po zwycięstwie jest łatwo być „dobrym” zwycięzcą.
Ale, co trudne do zaakceptowania, to porażka przy swojej świetnej, najlepszej na jaką stać aktualnie drużynę grze, i Brazylijczycy tego doświadczyli.
Byli poważani, respektowani, kiedy wygrywali, teraz po raz pierwszy po sześciu latach, muszą stawić czoła porażce na jednym z najważniejszych turniejów. Właściwie grali gorzej niż zwykle, ale ciągle są faworytami na Igrzyskach. Ciężko pracowali przygotowując się do Final Six i na boisku ich reakcje, ruchy były jakby wolniejsze. Dlatego Bernardinho wyraził swoją frustrację, którą czuli także siatkarze podczas meczu z Rosją. Starali się grać najlepiej, ale nie wychodziło to tak, jakby tego chcieli. Giba dodał: - Teraz musimy zamknąć drzwi, ponownie zebrać drużynę razem i walczyć. W języku Giby, walczyć znaczy mówić szczerze o osobistych i technicznych problemach.
POLSKA
Od początku finałów Ligi Światowej szukałem przyczyny dla słabej postawy Polski. Oczywiście, jest wiele powodów. Przygotowania są ukierunkowane na IO, brak wymagających rywali w ostatnim czasie też wpłynął na ich postawę, można wymieniać dalej. Ale, aby prawidłowo ocenić tą drużynę, nie można zapomnieć o psychologicznym podejściu do sprawy. Zbyt wiele razy Polacy grali poniżej swojego poziomu. Żeby lepiej wytłumaczyć ich zachowanie, podam pewien przykład.
Oprócz tego, myślę, że kolejny tydzień treningu w domu nie jest tak użyteczny jak bycie tutaj. Tylko drużyny uważane za faworytów mogą skupić się na niewielkich szczegółach technicznych, podczas gdy niżej notowane zespoły mogą bardziej rozwinąć się, stawiając czoła najlepszym, aniżeli trenując samotnie.
źródło: FIVB/Reprezentacja.net
opracowanie: Dominika Chorzępa
Do wiadomości napisano 38 komentarzy