Andrea Zorzi podsumowuje Final Six 2008

seniorzy, ligaswiatowa2008 28.07.2008 16:10:21

seniorzy, ligaswiatowa2008 - Andrea Zorzi podsumowuje Final Six 2008
Andrea Zorzi podsumowując tegoroczny finał w Rio de Janeiro ocenił, że lepiej, niż się spodziewał zagrali Amerykanie i Serbowie, poniżej oczekiwań zaś Brazylijczycy, Polacy i Japończycy. Nie zaskoczyła go jedynie postawa Rosji na turnieju.

USA
Przede wszystkim pokonując Brazylię, USA uczyniło IO jeszcze ciekawszymi niż gdyby Liga Światowa 2008 skończyłaby się kolejnym zwycięstwem Brazylii. Ich kluczem do sukcesu było popełnianie niewielu błędów i podążanie za obraną, słuszną taktyką.

Oto, co napisałem po Pucharze Świata 2007, kiedy USA nie zakwalifikowały się do Pekinu.  

- Mam wiele szacunku dla drużyny USA. Drużyna McCutcheon’a jest średnio utalentowana, ale ich niepowtarzalna zdolność to wykorzystywania sytuacji, jaka jest na boisku, czyni z nich wzór do naśladowania. Są cierpliwi, kiedy trzeba, całkowicie zmotywowani w obronie, walczący do końca. Podczas meczu, nigdy nie zobaczysz siatkarza tej drużyny zniechęconego. Aż do ostatniej piłki są skupieni tylko na grze, a kiedy opuszczają boisko, jak po porażce z Rosją, bywają niezadowoleni, ale bez rozczarowania, żalu.

Tak było w listopadzie, teraz schodząc z boiska, byli całkiem zadowoleni. Zagrali wspaniały turniej, łącząc dobrze nam znaną wspaniała obronę i blok z zaskakującą zdolnością do skutecznego ataku. Wiele razy płacili cenę za swoje nieszczególne umiejętności w tym elemencie, ale w Rio mieli doskonały atak. Jeśli utrzymają ciągłość, będą głównym kandydatem do medalu w Pekinie.

SERBIA  
Serbowie zasłużyli na najszczersze gratulacje. Grali wspaniale podczas wszystkich meczów, a ich drużyna łączy w sobie doświadczenie (N. Grbić i I. Miljković) i młodość. Tradycyjna waleczność Serbów czyni ich bardzo skonsolidowaną, walczącą drużyną. Stracili wiele sił, ale satysfakcja i pewność siebie, które zdobyli przyniosą efekty. Bardziej doświadczeni zawodnicy wiedzą, jak „naładować ponownie baterie”, a inni skorzystają z tego wyczynu. Wykorzystanie w odpowiedni sposób tego doświadczenia, jego pozytywnego wpływu jest kluczowe dla wszystkich sportowców, szczególnie młodych, dlatego drużyna Serbii z pewnością siebie stawi czoła Igrzyskom. 

Równie ważne jest, by nigdy nie lekceważyć serbskiej dumy.

Serbia (fot. FIVB)

ROSJA  
Zwykle srodzy, surowi, tym razem dziwnie uśmiechali się po pierwszym od 2002 roku zwycięstwie nad Brazylią. Rano przybyli do hali z ponurymi minami po półfinałowej porażce w fatalnym stylu z Serbią. Wyglądali, jakby nie mogli się doczekać powrotu do Moskwy. Po kilku wymianach zdali sobie sprawę z wielkiej szansy pokonania Brazylii. Zmienili nagle swoje nastawienie i bazując na niesamowitej sile młodego atakującego, M. Mikhaylova, pokonali pragnącą zwycięstwa, ale niekonsekwentną Brazylię. Zajmując trzecie miejsce, Rosjanie zdobyli kluczowe punkty w rankingu FIVB, ale mogli przegapić prawdę o swojej postawie w tym turnieju. Trzecie miejsce nie jest rezultatem postępów, jakie uczynili, ale wynikało głównie z okoliczności zewnętrznych. Aby w pełni korzystać ze swojego niesamowitego talentu, Rosjanie muszą podnieść poziom swojej gry, lepiej grać w obronie, rozgrywać mniej szablonowo i dawać z siebie wszystko w meczach, gdzie walka toczy się punkt za punkt.

 

Brazylia (fot. FIVB)


BRAZILIA
Wygrywanie nigdy nie jest łatwe.

Po zwycięstwie jest łatwo być „dobrym” zwycięzcą.

Ale, co trudne do zaakceptowania, to porażka przy swojej świetnej, najlepszej na jaką stać aktualnie drużynę grze, i Brazylijczycy tego doświadczyli.

 

Byli poważani, respektowani, kiedy wygrywali, teraz po raz pierwszy po sześciu latach, muszą stawić czoła porażce na jednym z najważniejszych turniejów. Właściwie grali gorzej niż zwykle, ale ciągle są faworytami na Igrzyskach. Ciężko pracowali przygotowując się do Final Six i na boisku ich reakcje, ruchy były jakby wolniejsze. Dlatego Bernardinho wyraził swoją frustrację, którą czuli także siatkarze podczas meczu z Rosją. Starali się grać najlepiej, ale nie wychodziło to tak, jakby tego chcieli. Giba dodał: - Teraz musimy zamknąć drzwi,  ponownie zebrać drużynę razem i walczyć. W języku Giby, walczyć znaczy mówić szczerze o osobistych i technicznych problemach. 

POLSKA 
Od początku  finałów Ligi Światowej szukałem przyczyny dla słabej postawy Polski. Oczywiście, jest wiele powodów. Przygotowania są ukierunkowane na IO, brak wymagających rywali w ostatnim czasie też wpłynął na ich postawę, można wymieniać dalej. Ale, aby prawidłowo ocenić tą drużynę, nie można zapomnieć o psychologicznym podejściu do sprawy. Zbyt wiele razy Polacy grali poniżej swojego poziomu. Żeby lepiej wytłumaczyć ich zachowanie, podam pewien przykład.

Pekin jest nasz! (fot. FIVB)
W ciągu tych kilku dni w Rio rozmawiałem z wieloma siatkarzami, ale odpowiedzi na moje  pytanie były różne. Spytałem dwóch graczy Serbii, jaka była najgorsza porażka w ich karierze. Obaj odparli: - Zupełnie zapomniałem o porażkach, pamiętam tylko zwycięstwa. Polacy odpowiadali: - Wiele razy przegrywaliśmy i ciężko mi wskazać, która porażka była najgorsza. Teraz polscy siatkarze płacą cenę za brak zwycięstw i jedyną drogą, aby to przezwyciężyć jest skupienie się na teraźniejszości, zapomnienie o przeszłości.

JAPONIA  
Ciągle zastanawiam się, dlaczego Japończycy nie wykorzystali szansy zagrania trudnego, ciężkiego turnieju  przed IO. Nie są wystarczająco utalentowani, aby mierzyć w medal w Pekinie.

Oprócz tego, myślę, że kolejny tydzień treningu w domu nie jest tak użyteczny jak bycie tutaj. Tylko drużyny uważane za faworytów mogą skupić się na niewielkich szczegółach technicznych, podczas gdy niżej notowane zespoły mogą bardziej rozwinąć się, stawiając czoła najlepszym, aniżeli trenując samotnie.

 

 

 

źródło: FIVB/Reprezentacja.net

opracowanie: Dominika Chorzępa

Do wiadomości napisano 38 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Monic Dobre podsumowanie ...nawet bardzo dobre... i wyszło jak bardzo słaba psycha naszych chłopaków wpływa na ich poczynania na boisku ...
    "Pamiętam tylko zwycięstwa" - odpowiedz iście serbska ...

    Chłopaki ! Czas skoncentrować się na teraźniejszości , na IO ! Czas na wygranie dużej imprezy ,a jeśli nie wygranie to chociaż pudło ... bo umiejetności Wam nie brak , tylko z tą wiara w siebie jakoś cienko ...:(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. ZONK a ja powiem tak
    bardzo dobre tłumaczenie z angielskiego...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Edyta Może i jest coś w tym co mówi Zorzi, ale moment wybrał sobie średnio miarodajny w przypadku jednych jak i drugich. Łatwo wskazywać tylko zwycięstwa jak się jest w takim gazie jak Serbia teraz. Gdyby spytał o to Polaków po półfinale w Japonii, odparliby może tak samo. Ciekawe, czy Serbowie chwilę po porażce 0:3 z Polską i Brazylią mieli wtedy także tylko swoje zwycięstwa przed oczami.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. _Marek_ Zgadza się - dość rozdrapywania ran przeszłości, najwyższy czas pomyśleć tylko o nadchodzących meczach IO
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Ola02 07 Pamietam jak kiedys ten Pan powiedzial ze mamy mentalnosc zwyciezcow...
    No nie da sie ukryc ze psychika nie jest nasza mocna strona ale to chyba w duuuzym stopniu dlatego ze bardzo duzo oczekuje sie od naszych siatkarzy,pompuje sie sztuczny balon przychodzi porazka i jest ogromna krytyka naszych zawodnikow a oni jak powiedzial Mazur niestety niektore slowa za bardzo biora sobie do serca choc o tym nie mowia
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. uchat Lozano.Czas skoncentrować się na teraźniejszości , na IO !
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Monic Edyta - ręki sobie nie daje uciąć , ale myślę ,że tak ...
    na studiach poznałam kilka osób z byłej Jugosławii , z jedną koleżanką nadal utrzymuję kontakt choć teraz mieszka w zupełnie innym zakątku świata ...oni mają taki charakter , zawsze dumni , niezłomni i choćby się waliło i paliło ich jakaś wewnętrzna siła daje po oczach ... to taki naród , jak wynika z mojej obserwacji ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Joa ja też znam kilku Serbów i potwierdzam to co pisze Monic. Mają w sobie olbrzymią dumę i siłe do pokonywania trudności. Moze to współczesna historia trochę im pomaga? Dla nich 'mój kraj', 'hymn', 'walka o wolnosc' to coś wiecej niż dna naszych 20-latków. My znamy historie dziadków czy pradziadków - oni sami widzieli.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. kumkam zonk, akurat to co powiedzial ktos z polskiej ekipy, jest dobrze przetlumaczone.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Edyta To nie miejsce na takie dyskusje, ale ich najnowsza historia ma wiele wstydliwych i strasznych kart, stąd ja nie umiem wykrzesać w sobie sympatii i entuzjazmu dla tego narodu.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. natulcia " Teraz polscy siatkarze płacą cenę za brak zwycięstw i jedyną drogą, aby to przezwyciężyć jest skupienie się na teraźniejszości, zapomnienie o przeszłości"-bardzo trafne spostrzezenie,jak i cała analiza wszystkich zespołów.
    Oby nasi zdołali się podnieść po tych porażkach,tak jak to zrobili w Espinho.Za to przede wszystkim trzymam kciuki,bo przecież nie zapomnieli jak się gra w siatkówkę;d
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. attacker Tylko, że w Espiho grała z nami druga liga... ale wiara potrafi czynić cuda...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Monic Edyta - nikt Ci przecież nie nakazuje z nimi sympatyzować ... poza tym rozmawiamy w tym momencie o kilkunastu facetach , którzy są reprezentantami Serbii w siatkówce ... nie o historii tego kraju
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. Joa zgadza się Edyta, zarówno to, że to nie miejsce jak i to, że nie są tacy "swieci" ale to zupełnie nie zmienia faktu, że ci młodzi chłopcy widzieli wojnę, widzieli tragedie swoich bliższych czy dalszych rodzin i nie wierze, że to ich nieco nie zahartowało :) Lubić nie musimy, ale silnego charakteru pozazdrościć możemy :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. sonrisa edyta: no i ty pierwsza to powiedzialas, ja nie mialam odwagi. ale lepiej nie laczyc tego z siatkarskim boiskiem.

    ja bym tylko chciala wiedziec czy novica to popularne imie meskie. :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. sonrisa joa: nie wiem czy wojna hartuje. czasem okalecza, czasem znieczula. a teraz zbanuje nas redakcja i bedzie miala racje.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. Realista 18:21 Nie napisze słowa o moim spostrzeżeniu. Albowiem nie mam zamiaru, dla konkurencji dostarczać ciekawych materiałów z moich obserwacji.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. Monic sonrisa : właśnie , lepiej nie łączyć tego z siatkarskim boiskiem ...

    a Novica nie jest aż tak popularnym imieniem :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. Edyta Monic - ja też nie chcę tego łączyć, ale to wy z Joą zaczęłyście ogólną dyskusję na temat serbskiego charakteru, więc dołożyłam to co jest mi solą w oku. Ale nie chcę kontynuować dyskusji.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Reliasta 18:30 Warto przypomnieć, że zupełnie inna ocena drużyny USA byłaby, gdyby Polscy siatkarze skończyli piłkę meczową którą mieli w górze. Jak się okazuje z późniejszym triumfatorem tych rozgrywek.
    Czy ocena bardzo dobra łączy się w jakikolwiek sposób z tą piłką meczową polskiego zespołu????

    Skoro polscy siatkarze zanotowali wg obserwatorów kiepski turniej a mieli piłkę meczową z drużyną która wygrała ten rozgrywki.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. Relista 18:33 Kiepscy Polacy mieli piłkę meczową z fantastycznymi amerykanami. Czy nie za bardzo widać w tym skrajności?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. sonrisa monic: nieladnie sobie dworowac z cudzego nazwiska, ale novica bjelica mnie obezwladnia. ciekawe czy po serbsku brzmi to rownie dziwacznie jak po polsku :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. Monic Edyta - jasne , to nie miejsce na takie dyskusje, poza tym zaraz dostaniemy ostrzeżenie albo od razu czerwoną kartkę ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. anonim ze znanym nickiem Polski naród taki właśnie jest. Od uwielbienia do nienawiści. Jak wygrywamy wszyscy ich kochamy a jak przegrywamy robi się takie polskie piekiełko. Troszkę chłodnego i miarodajnego obiektywizmu nikomu nie zaszkodzi.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. sonrisa swoja droga, nieprawdopodobna autocenzure sobie narzucamy. a gdzie polska ulanska fantazja? :))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. MarioGiba Andrea Zorzi dobrze prawi, ale realista minutowy jeszcze bardziej mi się podoba przed Pekinem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. ZONK tak...zycie jest pelne absurdów...

    gdyby michal winiarskis mocniej uderzył...to lloy ball bylby bez formy...riley salmon nie mialby papierow na granie..a clayton staley bylby zwyklym silnym karkiem ktory tylko potrafi pierdzielnąć...a o defensywie nie ma kompletnie pojęcia...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. kondra Nie ma nieodpornych psychicznie, są tylko źle przygotowani. Jak nogi nie niosą albo jak nie umiesz przyjąć zagrywki, to silna psychika przyda ci sie przy czytaniu relacji z z twojego meczu - tylko na tyle.
    Ale jak jesteś pewny na przyjęciu, bo się tego wcześniej nauczyłeś. Jak nogi cię niosą, jak jest siła i szybkość, to psychika jest jak stal, a każde kolejne zagranie cię jeszcze wzmacnia. Taka jest cała prawda o silnej psychice.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. kondra tak - gdyby Winiarski skończył to by... Ale nie skończył! Za to dwoma następnymi zagrywkami skończył z Winiarskim Preedy i na tym polega różnica, taki jest ten sport. Amerykanie mieli ostatnią szansę i ja wykorzystali a tym samym dali sobie szansę na to aby w następnych meczach Salmon grał wspaniale itp. Nasi chłopcy swoją szansę mieli jeszcze z Serbami ale nawet kiedy ci ewidentnie postanowili zrobić "kuku" Ameryce, bo pewnie niezbyt im sie podobały F11 i F18 na ich niebie te kilka lat temu, to jakoś nie poszło... I tyle, a Salmon i reszta grał dalej, wspaniale itp, itd.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. Albatros Hey Monic, kupa lat!!!

    Apropos Serbii wspaniale ich opisał Drzyzga. "Nawet gdy przegrają jedną piłkę, to sa pewni że wygrają następną" A o Polakach ..... nie wiem czy oglądaliście (albo czytaliście Katyń). Tam zona Andrzeja zapytała przypadkowego Pana czy nie widział polskich ułanów. Odpowiedź jaka padła to "Nie ma już ułanów dziecko". Tak samo poweim o nas: "Nie ma już Vicemistrzów świata".
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. vogel2000 Novica nie jest imieniem super popularnym w krajach byłej Jugosławii, ale aż tak źle z tym nie jest. To jest rodzaj zdrobnienia od imienia Novak, a chyba każdy zna Novaka Djokovicia ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. Nika__18 Albartos - kiedys juz to pisałes tylko puenta była taka " nie ma juz polskich fighterów" :) obie niewłasciwe chcialoby sie rzec, ale jakos pewnosci nie mam
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. Skupa ciekawe ktory nasz siatkarz tak powiedzial ze wiele porazek...nie wierze w to od dawna nie lubie tego makaroniarza...jesli jest taki madry to niech zostanie trenerem swoich kochanych Wloch oni tez lepiej od nas nie graja...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. Skupa ciekawe ktory nasz zawodnik by tak powiedzial...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. Albatros Nka, tak wiem o tym. Jedno i drugie to prawda .... ostatnio oglądnąłem jeszcze raz mecz z Aten ... ten z Serbami. Łezka w oku sie kręciła. Tam grało 6 chłopów którzy mieli cel .. wygrać. W Brazylii z tymi samymi Serbami widziałem 6 chłopów którzy nie wiedzieli co się dzieje.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. sovva Aaaa tam nie ma ułanów.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. rfqcdgumb cikudv frsnagy sweoyvz roylk rixkho clofgikn rmnyogkb ihboge
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. ktwog scoj xogb xdhf flht rzaspg peywzinam xaop azdsu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski