- Brazylia doznała porażki przed własną publicznością. Przegrała wielką międzynarodową imprezę po raz pierwszy od 2002 roku. Nikt tutaj nie robi z tego powodu wielkiej tragedii. Raczej rozmawia się co trzeba zrobić, żeby w Pekinie było lepiej - mówi wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Waldemar Wspaniały.
Reprezentacja Polski przegrała w fazie grupowej 2:3 z USA oraz 0:3 z Serbią. W tym pierwszym spotkaniu od zwycięstwa dzieliła jedna piłka. - Taka jest obecna siatkówka - mówi Waldemar Wspaniały. - Jedna-dwie piłki w drugą stronę i mamy zupełnie inny przebieg imprezy. Gdyby Michał Winiarski skończył swój atak Amerykanie nie wygraliby tegorocznej Ligi Światowej, a Polska znalazłaby się w półfinale. Nie wiem co byłoby dalej, ale ocenę mielibyśmy zupełnie inną Co mają o swoim występie powiedzieć Brazylijczycy? Oni nie rozstrząsają porażki, tylko spokojnie zabrali się do pracy.
Waldemar Wspaniały powiedział, że po meczach w Rio de Janeiro były rozmowy w gronie zawodników oraz trenerów. - Oczywiście, że zdajemy sobie sprawę z mankamentów jakie mamy w zespole - powiedział. - Nie ma w chwili obecnej z czego cieszyć się. Docierają do nas opinie różnych krajowych ekspertów. Nie tylko Polska opiera swoją siłę gry na liderze. Giba gra słabiej i podobnie spisuje się Brazylia. Miljkovicowi nie wychodzą ataki i Serbia ma problemy ze zdobywaniem punktów. Siła gry Rosji w dużym stopniu zależy od postawy Siemiona Połtawskiego. USA z upływem czasu grały zespołowo. Coraz lepiej rozgrywał Lloy Ball, bardzi skuteczni byli Clayton Stanley i Willliam Priddy. Amerykanie świetnie prezentowali się w obronie.
Wiceprezes d/s szkoleniowych podkreślił, że jest sztab trenerski reprezentacji i on musi zastanowić jak to wszystko poukładać. Na pewno potrzebna jest chemia w zespole i zawodnicy muszą zastanowić się co zrobić, żeby ona była - powiedział. Polscy siatkarze mieli dzisiaj trening. Następnie udali się na lotnisko skąd odlecieli do Paryża, a stamtąd czekała ich droga do do chińskiego Hongzhou na ostatnie przed igrzyskami zgrupowanie. W Chinach jak podkreśla Waldemar Wspaniały planowane są jakieś sparingi m.in. z Brazylią.
W Hongzhou, gdzie rozgrywali grupowe spotkania z Chinami w Lidze Światowej, polscy siatkarze będą do 5 sierpnia, skąd bezpośrednio przeniosą się do wioski olimpijskiej w Pekinie. Tam złożą olimpijskie ślubowanie i odbiorą piąte kółko olimpijskie.
źródło: przegladligowy.com/pls.pl
opracowanie: Anna Bajorek