Sebastian Świderski: Odbijemy się od dna

seniorzy, ligaswiatowa2008 26.07.2008 11:22:24

seniorzy, ligaswiatowa2008 - Sebastian Świderski: Odbijemy się od dna
- Wierzę w nasz zespół, bo wiem, jak ciężko trenowaliśmy, jak wielką pracę wykonaliśmy na siłowni - o porażce z Serbią oraz jej wpływie na zespół opowiedział w rozmowie dla Polsatu Sport Sebastian Świderski.

Szybko kończy się nasza przygoda z Rio de Janeiro. Przegraliśmy z Serbią 0:3 i to w słabym stylu.

Sebastian Świderski:
- Niestety tak. Po czwartkowym zaciętym meczu, gdzie walczyliśmy do samego końca i mogliśmy to spotkanie wygrać, wczoraj nie zaprezentowaliśmy praktycznie nic. O pierwszych dwóch setach powinniśmy jak najszybciej zapomnieć. W trzeciej partii podjęliśmy walkę, ale trzeba powiedzieć otwarcie, że była to walka z rezerwami. Brakuje nam szybkości i dynamiki. Brzydko mówiąc to bardziej przypominało pływanie synchroniczne niż siatkówkę. Miejmy nadzieję, że to jest wynik ciężkiej pracy, jaką wykonaliśmy w ostatnim czasie, bo tak naprawdę innego wytłumaczenia nie ma. Mamy teraz, niestety, dwa dni więcej na trening i na przemyślenie pewnych spraw. Dramatu nie robimy. Jedziemy do Chin, do Hangzhou jeszcze potrenować, złapać trochę świeżości. Przede wszystkim musi jednak wrócić wiara we własne możliwości i wtedy powinno być dobrze.

Wszystkie reprezentacje przygotowują się do Igrzysk Olimpijskich, ale Serbia czy Brazylia są zdecydowanie przed nami. Zostało niewiele czasu, czy powinniśmy się już obawiać tego, co wydarzy się podczas Igrzysk Olimpijskich?


- Miejmy nadzieję, że nie. Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek oprócz Brazylii był w stanie utrzymać formę przez cztery, pięć tygodni. Nikt nie przygotowuje się przecież na pierwsze spotkania Igrzysk Olimpijskich, tylko na te ostatnie, decydujące. Ja wierzę w to, że forma Serbii, USA czy innych zespołów troszeczkę spadnie, a nasza wzrośnie.

Serbia była bardzo blisko nas, a teraz jest coraz dalej. Przecież na mistrzostwach świata wygraliśmy 3:0, tutaj przegraliśmy 0:3, nie nawiązując walki.

- No niestety tak, ale trzeba przypomnieć, że my w fazie kontynentalnej mieliśmy drużyny dużo niżej notowane od Serbii. Oni grali z zespołami mocniejszymi i praktycznie dwoma ostatnimi spotkaniami zakwalifikowali się do finału. Widać, że oni tę ciężką pracę mieli wcześniej, grali słabo w fazie kontynentalnej, natomiast szczyt tej formy przyszedł tutaj. Prezentują się dużo lepiej od nas, przedwczoraj tak samo zagrali przeciwko USA. Widać, że ich forma idzie w górę, miejmy nadzieję, że na tym się zatrzyma. Zobaczymy, jak zagrają dzisiaj z Rosjanami. Ja natomiast wierzę w nasz zespół, bo wiem, jak ciężko trenowaliśmy, jak wielką pracę wykonaliśmy na siłowni.

Sebastian Świderski (fot. Reprezentacja.net)

Trener Lozano nieco zbyt pasywnie prowadził drużynę w obu spotkaniach w Rio. Przyznasz, że w czwartek nie zaadaptowałeś się na boisku i w zasadzie nie powinieneś się już na nim pojawić, bo Marcin Wika dał świetną zmianę. Wczoraj grałeś lepiej, z kolei Michał Winiarski miał gorsze momenty. Też chyba szybciej powinien pojawić się na boisku Marcin Wika, który jest chyba w najlepszej dyspozycji z was wszystkich.

- Trener Lozano nie dokonuje tych zmian z tego względu, że buduje skład na Igrzyska Olimpijskie, a nie na Ligę Światową. Przede wszystkim potrzebujemy zgrania. Niestety ja w czwartek i Michał Winiarski wczoraj zagraliśmy słabiej, stąd te zmiany. Natomiast trener Lozano ma swoją myśl przewodnią, której się trzyma od samego początku do samego końca. Wielokrotnie udowadniał, że takie zagrania miały sens. Chociażby na mistrzostwach świata, kiedy wszyscy zarzucali mu, że nie robi zmian, że gramy tą samą szóstką cały turniej. Jak się później okazało, przyniosło to efekty, bo zaszliśmy aż do finału. Musimy mu uwierzyć i uzbroić się w cierpliwość.

Czyli wierzysz cały czas w filozofię Raula Lozano i uważasz, że przyniesie ona pozytywny skutek podczas Igrzysk Olimpijskich?

- Oczywiście, nie mam innego wyjścia. Po to tu jestem, żeby trenować, grać i wygrywać. Komuś musimy zaufać i tą osobą jest trener Raul Lozano. Jak pokazała przeszłość, to, co on robi, ma w głowie, sprawdzało się i wierzę, że to samo sprawdzi się tutaj.

Jak spędzicie teraz te dwa dni bez meczów?

- Nie wiem, nie zastanawiałem się nad tym. Wierzyłem do końca, że to wczorajsze spotkanie wygramy i awansujemy do półfinału.

Wybierzecie się na halę zobaczyć dobrą siatkówkę?

- Na pewno, musimy zacząć analizować swoich przeciwników grupowych na Igrzyskach Olimpijskich. Już czas najwyższy, żeby się przygotowywać pod poszczególnych rywali. Natomiast troszeczkę wolnego się przyda. Może w niedzielę uda nam się w końcu gdzieś wyjść, coś zwiedzić, zobaczyć, odpocząć od siatkówki i złapać drugi oddech po to, żeby w Chinach móc ponownie rozpocząć ciężką pracę.

Ten turniej miał budować naszą formę, także mentalną. Stało się zupełnie inaczej. Jak Ty odbierasz tę porażkę?

- Ja wolałem odpaść tutaj w grupie niż na Igrzyskach Olimpijskich, bo to jest nasz turniej docelowy. Niektórzy mówili, że lepiej by było, gdybyśmy tu w ogóle nie przyjechali. Między innymi Włosi zrezygnowali z „dzikiej karty”, nie pojawili się tutaj, ciężko trenują. Ja wierzę, że ta forma będzie rosła. Przed mistrzostwami świata, z tego, co pamiętam, przegraliśmy przed wylotem dwa spotkania z Niemcami. Potem ponieśliśmy dwukrotnie porażkę z Brazylią, trzeci mecz zremisowaliśmy 2:2. Też było bardzo gorąco i nerwowo, a później forma przyszła na mistrzostwa świata i zagraliśmy bardzo dobry turniej. Wierzę w to, że podobnie będzie teraz, że odbijemy się od dna, bo według mnie już niżej nie można zejść.

* Rozmawiał Jerzy Mielewski - Polsat Sport

źródło: Polsat Sport/Reprezentacja.net

opracowanie: Natalia Lasoń

Do wiadomości napisano 36 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. kijany można też zacząć stukać w dno od spodu... Lepsze baty teraz niż na igrzyskach, chociaż oglądając występy facetów trudno być optymistą
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Justyna (wcześniej Justynia) Teraz to już chyba nie ma co szukać przyczyn, niech idą dalej do celu, chyba jedynego, jaki mają w tym roku, ale niezwykle ważnego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. M.B :) Moim zdaniem właśnie trzeba szukać przyczyn, bo jak inaczej z tego się wygrzebać?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. ola_ Po tych dwoch meczach wydaje mi sie ze skonczymy podobnie jak na ME... chciałabym się mylic... :(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. kostek \"Ja wierzę w to ,że forma Serbii , USA czy innych zespołów troszeczkę spadnie , a nasza wzrośnie.\"

    to jest jednym słowem śmiech na sali:)))))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. kasienka a ja wierze SEBASTIANOWI i do konca sie z nim zgadzam w 100%... mysle ze dadza nasi rade;)tylko trzeba wierzyc..;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. OLIMPIA jak ja słyszę hymn Polski na początku każdego meczu to mam wrażanie że zaraz będę świadkiem niesamowitych akcji. Głównie dlatego będę oglądać Pekin, ale już nie mam nadziei, za dużo słów o tym by wierzyć, cały czas czekam(y) na jakiś cud.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Justa Widać Seba mocno zdołowany :) Oby sie jakoś otrząsnęli :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. barka swider ski jak gra tak i opowiada -bagno.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. gabi Czytalam komentarz Mazura i stwierdzil - iz nie bylo przyjecia i Guma latal na koniec boiska i dlatego nie mogl porzadnie rozgrywac.Ale ja w 1 meczu tez widzialam latajacego Gume ma 9 metr ile mozna.
    Nie ma przyjecia nie ma gry.
    A kto przyjmyje?
    Ogolnie kicha.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. OlaMleko wracanie z uporem maniaka to litanii "Na MŚ Taktyka Lozano Zdała Egzamin" już nikogo chyba nie przekonuje, a w każdym razie nie powinno. No o hej,albo robimy postępy,albo oddychamy srebrem!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. Ola02 07 Oni chyba z gory zalozyli ze nie warto grac o medal i to martwi najbardziej
    Nie chce ogladac takiej reprezentacji Polski,bo ciezko patrzy sie na 7 facetow ktorzy sa totalnie bezradni
    Nie wiem co myslec bardzo sie o nich boje bo nie wiem na co ich stac a ten mecz z Serbia na pewno nie wplynie dobrze na ich glowy
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. beciak (BBB) Odczepić się od świdra, wczoraj to on ciągnął grę...
    Nie dziw, że jest podłamany, bo i cieszyć się nie ma z czego, porażka to porażka. Mam nadzieję, że przyjdzie pozytywne myślenie na IO, no i oczywiście dobra gra.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. arow Barka widać ze miałes ze sportem do czynienia tylko w TV.Bo jezeli Świder gra ogólnie słabo to ty jesteś 15 latkiem !!!!A jego wypowiedzi są zawsze na wysokim poziomie ...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. łodziana Trzeba im psychologa Pomoże zapomnieć o porażkach, tchnie w nich siłę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. Asia24 Tylkoże ponoć Lozano niestety nie chce psychologa... Najważniejsze jest to, żeby odzyskali wiarę we własne możliwości i odbudowali się psychicznie. Pytanie tylko kto ma im w tym pomóc...(może poradzą sobie sami)
    Ja osobiście wierzę w to że jeszcze będzie przepięknie...i to w Pekinie:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. KaSia375 Lozano coś kręci :D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. ania :) zgadzam się z Wami, też myślę,że przydałby im się psycholog, jesli im jeden nie odpowiada to trzeba szukac az jakis bedzie dla nich odpowiedni bo mysle ze to ciezki orzech do przelkniecia i powinno z kims pogadac tak szczrze, wyrzucic wszystko z siebie i w ogóle.No i zgadzam się z opinia "OlaMleko" ze srebrem nie można cały czas "oddychać" za bardzo skupiają się na tym co było 2 lata temu, chłopcy to już BYŁO liczy się to co jest teraz ! aktualnie jesteśmy 11 drużyną Europy, nie zakwalifikowaliśmy się do następnych ME, niech to w końcu do was dotrze i przestańcie się oglądać ciągle za siebie.Zacznijcie działać, głowa do góry, stwórzcie dobrą atmosfere w drużynie i zacznijcie wierzyć,że możecie wygrać z każdym ! ciężka praca popłaca więc do roboty !! bo z taką formą i nastawieniem to my nawet Egiptu nie pokonamy !
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. tita137 A ja podobie ja Świder wierzę, ze odbijemy się od dna. zawsze będę z nimi całym sercem! i będę w nich wierzyc nawet w trudnych momentach, i duchowo ich wspierac, a nie jak niektórzy - mieszac ich z blotem! Kto tak mowi, nie powinien nazywac siebie kibicem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. wazaq jeśli zawodnicy nie mają autorytetu u lozano,krótko mówiąc,jeśli za nim nie przepadają,to powinni budować dobrą atmosferę między sobą,bo grają przede wszystkim dla siebie i dla Polski a nie dla jakiegos trenera z Argentyny-to jest moje zdaanie na temat nie najlepszej atmosfery w zespole.A lozano nie muszą słuchać,może dla nich bedzie wtedy lepiej
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. pieczaraa naszej reprezentacji nie sa potrzaebni kibice, ktorzy sa z nimi tylko wtedy gdy wygrywaja... ja rowniez wierze ze odbija sie od dna... i pokaza wszystkim na co ich stac... a tym madrym co umia tylko krytykowac pojdzie w piety.. kazdy jest madry jak nasi wygrywaja i uwaza sie za wielkiego kibice.... a prawdziwy kibic jest z nimi na dobre i na zle...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. ania :) pieczaraa czemu my mamy byc zawsze z nimi jesli oni nie chca byc zawsze z nami ? widziałas jaka zlewe zrobili w tym roku na LŚ w Polsce, bynajmniej w Poznaniu ? jakos nie wydaje mi sie zeby za nami przepadali, potrzebni jestesmy im tylko na trybunach a poza nimi juz nie...Prawie zadne nie został ani nie raczył ruszyć 4 liter i przyjść do kibiców, oni nie wychodzili tylko wybiegali.Rozumiem,że mogli być zmęczeni i w ogóle ale bez przesady... A poza tym jak nie mamy krytykować ich za niektóre mecze ? ja np nie krytykowałam ich po meczu z USA bo mimo,że nie wygrali to pokazali klasę bo grali naprawdę świetnie ale jak nie krytykować meczu w którym nawet nie podjęli walki ? oni prawie nie grali tylko STALI, tak stali.Gdyby podjęli walkę ale by im się nie udało nie krytykowałabym ich ale w takim wypadku no to wybacz... Ale nadal jestem z nimi, mam nadzieję,że się obudzą w porę i dojdą daleko na IO, 3mam mocno kciuki za nich i życzę im jak najlepiej,ale to oni muszą dojść do siebie, muszą chcieć wygrywać i walczyć,WALCZYĆ bo zawsze jest szansa i nadzieja.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. 10 ania; wejdż na onet i poczytaj sobie komentarze co niektórych kibiców i dopiero wtedy oceniaj postawę naszych zawodników
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. pieczaraa ania:) zawsze kazdy jest madry i tylko umie krytykowac... teraz najwazniejsze sa Igrzyska Olimpijskie, owszem klasy na meczu z Serbia nie pokazali ale coz to jest siatkowka i kazdemu zdazaja sie przestoje... od dawna nie grali z mocnym przeciwnikiem ale to nie jest ich wina...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. IRENEUSZ Skoro Sebastian mówi, że będzie dobrze, to znaczy, że tak będzie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. bobo adam sranie w banie! ta reprezentacja już nic nie osiągnie; bynajmniej pod wodzą Lozanao! już rok ciągnie się ta słabizna! nie od wczoraj i nie od dziś! w pekinie to my nie mamy co szukać! chyba że 'chłopacy' chcą oblukać mur chiński!!!

    pozatym w tej reprezentacji to jak narazie tylko Wika i Wlazły prezentują równy poziom reszta wygląda jakby jeździła na rollercosterze raz w góre raz w dół!

    dzisiaj oglądałem mecz Serbów i się dziwie jak my zdobyliśmy w każdym z setów więcej niż 15 pkt! szok!

    nie ma nas nie ma nas!
    jesteśmy w lesie na jogodach a za 12 dni IO!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. magik To co najbardziej rzuca się w oczy to zupełny brak mocnej zagrywki i co za tym idzie odrzucającej rywala od siatki. Również mamy spore problemy z przyjęciem (duża liczba asów na naszą niekorzyść) a to nie ułatwia Pawłowom rozegrania. Frustrująca jest również liczba piłek słanych do Mariusza zwłaszcza w końcowych fazach seta i ja jako telewidz mogę odczytać w ciemno gdzie pójdzie piłka nie mówiąc już o zawodnikach rywala.
    Nie mogę również zrozumieć trenera, który widząc zła dyspozycję Wlazłego w meczu z Serbami nie decyduje się na jego
    zmianę na Piotra. Jeżeli trener uważa z góry, że Piotrek nie da rady to dlaczego nie zdecydował się np na Prygla, który w mojej ocenie miał udany sezon a Gruszkę
    dać na jego normalną pozycję przyjmującego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. magik Brak zagrywki, przyjęcia, równomiernego rozłożenia ataku i to
    wszystko wyjaśnia
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. norman prawda jest taka, ze na MŚ wszystkie inne druzyny przebudowywały swoje sklady pod kątem nadchodzacyhc igrzysk, my mielismy gotową do gry drużynę, wiec ani taktyka ani mądrośc Lozano tylko slabośc innych druzyn pozwiliły nam na zdobycie medalu! dzis oni zrobili kilka kroków do przodu my stanelismy w miejscu!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. monika... "nie widać w szeregach naszych chlopcow wiary, radości, jaką kiedys dawała im gra, co się stało? powiem szczerze, zal mi chlopakow, serce bol sciska patrząt jak się męczą i boją otworzyc żeby powiedziec jakies konkrtety... co sie dzieje w kadrze i kto tak naprawde jest najbardziej winny." przeczytalam to kiedys w artykule po turnieju w estonii, niestety taka jest prawda;/ wczoraj patrzac na mecz usa-brazylia widac bylo w tych zawodnikach tyle wiary, radosci po skonczonych akcjach. nam potrzeba wlasnie takiej atmosfery, pogody ducha , a nie spuszczonych głów i wzajemnego dołowania.
    mam nadzeije że Polacy podniosą się metalnie i atmosfera w kadrze się poprawi, i tego im z calego serca życzę;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. aDkA=] Mnie strasznie denerwuje wybór Lozano. wg mnie na igrzyska powinni pojechać Szymański zamiast Gruszki i Bąkiewicz zamiast Geirczyńskiego. Grzesiek jak zwykle dałby bardzo dobrą zmianę wlazłemu który był w słabszej formie. A Bąkieiwcz jest potrzebny drużynie bo wchodzi na dobre zmiany w trudnych momentach, a poza tym wprowadza do drużyny optymizm. Ale cóż....
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. Carlos44 Panowie! Nie robmy farsy z Igrzysk Olimpijskich.
    To co wygaduje trener potwierdza ze ten sport stał się dla niego chyba zbyt trudny, zreszta to co powiedzial Swiderski tez jest bez sensu. Na MS nie wygralismy
    jedna 6stką bo decydujacy mecz
    z Rosja wygrali zmiennicy i to ze im gra wyszła jest raczej fartem jesli trener nie zgrywa calej 12stki. Bonita wie o tym dla tego podkresla ze ma 12 w ktorej kazdy moze grac w pierwszym skladzie. To podbudowuje i jednoczesnie motywuje do wewnetrznej rywalizacji. Przeciez to chore ze Wika jako najlepszy w meczach
    finalowych jest dalej rezerwowym ze wzgledu na mysl przewodnia trenera. A moze my tu mamy ludzi
    nie do ruszenia w reprezentacji.
    Z jednej strony nikt nie broni Szymanskiego ze nie chciał grac
    z bolem kregoslupa, a z drugiej inni zelazni maja grac chocby psuli co sie da. Przeciez my jestesmy z jednym atakujacym, a wiadomo ze Mariusz Wlazly nie da rady przez caly turniej i albo
    bedzie mial slabszy dzien albo cos go nagle zaboli.
    Dlaczego trener nie chce nawet dac szansy na dluzsza gre razem
    Woickiemu razem z Wika i Gierczynskim. Ich nie trzeba zgrywac.
    Kolejna sprawa to taktyka, nawet nie bedac trenerem widac ze umacnia sie tendencja mocnej zagrywki a tym samym wiekszego zabezpieczenia przyjecia, czyli stawiania na zawodnikow jesli nie uniwersalnych to lepiej przyjmujacych. Nasz trener zdaje sie tego nie dostrzegac.
    Lozano czas podziekowac i koniec swietych krow w reprezentacji.
    Zobaczcie ze w Serbii taki Geric, osobowosc z ich wielkiej
    reprezentacji siedzi na lawce i dopinguje mlodych, a u nas mam robimy z Gruszki atakujago na siłę, a Zagumny i Swiderski musza grac chocby sie waliło i paliło.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. Carlos44 Panowie! Nie robmy farsy z Igrzysk Olimpijskich.
    To co wygaduje trener potwierdza ze ten sport stał się dla niego chyba zbyt trudny, zreszta to co powiedzial Swiderski tez jest bez sensu. Na MS nie wygralismy
    jedna 6stką bo decydujacy mecz
    z Rosja wygrali zmiennicy i to ze im gra wyszła jest raczej fartem jesli trener nie zgrywa calej 12stki. Bonita wie o tym dla tego podkresla ze ma 12 w ktorej kazdy moze grac w pierwszym skladzie. To podbudowuje i jednoczesnie motywuje do wewnetrznej rywalizacji. Przeciez to chore ze Wika jako najlepszy w meczach
    finalowych jest dalej rezerwowym ze wzgledu na mysl przewodnia trenera. A moze my tu mamy ludzi
    nie do ruszenia w reprezentacji.
    Z jednej strony nikt nie broni Szymanskiego ze nie chciał grac
    z bolem kregoslupa, a z drugiej inni zelazni maja grac chocby psuli co sie da. Przeciez my jestesmy z jednym atakujacym, a wiadomo ze Mariusz Wlazly nie da rady przez caly turniej i albo
    bedzie mial slabszy dzien albo cos go nagle zaboli.
    Dlaczego trener nie chce nawet dac szansy na dluzsza gre razem
    Woickiemu razem z Wika i Gierczynskim. Ich nie trzeba zgrywac.
    Kolejna sprawa to taktyka, nawet nie bedac trenerem widac ze umacnia sie tendencja mocnej zagrywki a tym samym wiekszego zabezpieczenia przyjecia, czyli stawiania na zawodnikow jesli nie uniwersalnych to lepiej przyjmujacych. Nasz trener zdaje sie tego nie dostrzegac.
    Lozano czas podziekowac i koniec swietych krow w reprezentacji.
    Zobaczcie ze w Serbii taki Geric, osobowosc z ich wielkiej
    reprezentacji siedzi na lawce i dopinguje mlodych, a u nas mam robimy z Gruszki atakujago na siłę, a Zagumny i Swiderski musza grac chocby sie waliło i paliło.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. Carlos44 Panowie! Nie robmy farsy z Igrzysk Olimpijskich.
    To co wygaduje trener potwierdza ze ten sport stał się dla niego chyba zbyt trudny, zreszta to co powiedzial Swiderski tez jest bez sensu. Na MS nie wygralismy
    jedna 6stką bo decydujacy mecz
    z Rosja wygrali zmiennicy i to ze im gra wyszła jest raczej fartem jesli trener nie zgrywa calej 12stki. Bonita wie o tym dla tego podkresla ze ma 12 w ktorej kazdy moze grac w pierwszym skladzie. To podbudowuje i jednoczesnie motywuje do wewnetrznej rywalizacji. Przeciez to chore ze Wika jako najlepszy w meczach
    finalowych jest dalej rezerwowym ze wzgledu na mysl przewodnia trenera. A moze my tu mamy ludzi
    nie do ruszenia w reprezentacji.
    Z jednej strony nikt nie broni Szymanskiego ze nie chciał grac
    z bolem kregoslupa, a z drugiej inni zelazni maja grac chocby psuli co sie da. Przeciez my jestesmy z jednym atakujacym, a wiadomo ze Mariusz Wlazly nie da rady przez caly turniej i albo
    bedzie mial slabszy dzien albo cos go nagle zaboli.
    Dlaczego trener nie chce nawet dac szansy na dluzsza gre razem
    Woickiemu razem z Wika i Gierczynskim. Ich nie trzeba zgrywac.
    Kolejna sprawa to taktyka, nawet nie bedac trenerem widac ze umacnia sie tendencja mocnej zagrywki a tym samym wiekszego zabezpieczenia przyjecia, czyli stawiania na zawodnikow jesli nie uniwersalnych to lepiej przyjmujacych. Nasz trener zdaje sie tego nie dostrzegac.
    Lozano czas podziekowac i koniec swietych krow w reprezentacji.
    Zobaczcie ze w Serbii taki Geric, osobowosc z ich wielkiej
    reprezentacji siedzi na lawce i dopinguje mlodych, a u nas mam robimy z Gruszki atakujago na siłę, a Zagumny i Swiderski musza grac chocby sie waliło i paliło.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. Finrod I zawsze ta sama śpiewka... Lubię Świderskiego, zawsze ceniłem go za to, że poświęcał się dla kadry w 110%, ale on chyba sam powinien już zdawać sobie sprawę z tego, że jego czas minął. A zaklinanie rzeczywistości raczej drużynie Lozano nie pomoże - to samo słyszeliśmy na tych nieszczęsnych ME w Rosji. Nie pomoże im też ciągłe wracanie do MŚ 2006. To było dwa lata temu i przez te dwa lata nasza kadra osunęła się w przeciętność. Nie wiem, może ci zawodnicy mają już dość grania, siebie nawzajem, spędzania całych tygodni na zgrupowaniach i w rozjazdach. W Pekinie będę im kibicował, ale szczerze wątpię, czy uda się im wyjść z grupy. To już chyba lepiej liczyć na chłopaków Bogdana Wenty, oni nie są tak rozpuszczeni przez popularność i kibiców, i chyba naprawdę im zależy. A nad kadrą siatkarzy odegrać marsza żałobnego i zacząć wszystko od nowa.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. ooo lubie was niezaleznie od wyniku
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski