Final Six: Brazylia - USA 0:3

seniorzy, ligaswiatowa2008 26.07.2008 13:58:23

seniorzy, ligaswiatowa2008 - Final Six: Brazylia - USA 0:3
Po raz kolejny potwierdziło się, że gospodarz Final Six nie wygrywa tych prestiżowych rozgrywek. Po doskonałym meczu to USA, a nie Brazylia, awansowało do finału tegorocznej Ligi Światowej, pokonując podopiecznych trenera Rezende 3:0.

I set:

Mecz zaczyna się od długich wymian po obu stronach siatki. Amerykanie szaleją w obronie, zaś Brazylijczycy chcą odrzucić rywali od siatki mocnymi zagrywkami i atakami. Zawodnicy USA mają duże problemy ze sforsowaniem dobrze ustawionego bloku rywali. W obliczu problemów skrzydłowych ze skończeniem ataku amerykański rozgrywający Ball uruchamia środek, co przynosi im kolejne punkty, jednak to Brazylia prowadzi na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Po wznowieniu gry nadal trwa walka punkt za punkt, a Amerykanie imponują przede wszystkim doskonałą grą obronną. Po błędzie Brazylijczyków i imponującej akcji ze środka USA odskakuje na dwa punkty (10:12). Szybko jednak "Canharinhos" doprowadzają nie tylko do wyrównania, ale po mocnych zagrywkach Giby wychodzą na prowadzenie (13:12). Amerykanie stawiają zacięty opór „złotej drużynie”, jednak przegrywają 16:14 na drugiej przerwie technicznej. Szybko odrabiają straty i po efektownym bloku na Marcehlinho prowadzą 18:19. W końcówce znowu jesteśmy świadkami wyrównanej walki pomiędzy obiema drużynami (20:20). Jednak Brazylijczykom przydarzają się błędy w ataku i to USA ma pierwszą piłkę setową przy stanie 22:24. Pierwszej szansy Amerykanie nie wykorzystują, drugiej jednak już nie marnują i wygrywają seta 23:25.

 

II set:

Brazylijczycy zaczynają od asa serwisowego, a do tego punkty w ataku dokłada Giba i prowadzą 3:1. Amerykanie szybko jednak niwelują straty doskonałą grą w bloku i wracają do wyrównanej twardej walki (4:4). Dynamiczne ataki Amerykanów na kontrze dają im prowadzenie 6:8 na pierwszej przerwie technicznej. Brazylijczycy nieustrzegają się niewymuszonych błędów w ataku i przewaga USA rośnie (7:11). Zaczyna funkcjonować brazylijski blok i prowadzenie Amerykanów topnieje do dwóch punktów (12:14). Jednak reprezentacja Brazylii ma spore problemy w polu zagrywki, zaś amerykański zespół nie wstrzymuje ręki w tym elemencie i wraca do trzypunktowej przewagi (15:18). W kolejnych akcjach przewaga Amerykanów rośnie (16:21), a to głównie dzięki niewiarygodnej grze obronnej tej drużyny. W końcówce w polu zagrywki pojawia się Bruno Rezende i mocno utrudnia Amerykanom życie swoim serwisem. To jednak nie wystarcza i USA zwycięża w tej partii 22:25.

 

III set:

Zaczyna się od świetnego bloku Amerykanów na Gibie. W amerykańskiej drużynie nie do zatrzymania jest Priddy, a to wszystko przekłada się na dwupunktowe prowadzenie reprezentacji USA (3:5). Brazylijczycy poprawiają swoją skuteczność na kontrze i doprowadzają do wyrównania po 6. Błąd popełnia amerykański rozgrywający i to Brazylia prowadzi na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Po wznowieniu gry przewaga "Canahrinhos" rośnie, a Amerykanie zaczynają się mylić (10:8, 12:9). Reprezentacja USA mozolnie odrabia straty i doprowadza do wyrównania 14:14. Kolejne mocne ataki Stanleya i Priddy’iego dają im prowadzenie 16:14 na drugiej przerwie technicznej. Brazylia nie zamierza się jednak poddać i odrabia straty (18:19). Amerykanie też jednak nie zwalniają ręki i jesteśmy świadkami zaciętej wyrównanej końcówki (22:22). Przy stanie 23:23 Priddy bez bloku atakuje w aut i daje Brazylii pierwszą piłkę setową. Bronią się jednak Amerykanie i po błędzie w ataku Brazylijczyków mają meczbola, którego wykorzystują wygrywając 25:27 tego seta i 0:3 cały mecz. Tym samym to USA, a nie Brazylia zagra w wielkim finale Ligi Światowej 2008.


Najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania był Brazylijczyk Dante, który zdobył 17 punktów w tym spotkaniu. W drużynie USA najlepiej spisywał się Clayton Stanley, który zapisał na swoim koncie 16 "oczek".


Brazylia - USA 0:3 (23:25, 22:25, 25:27)

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Joanna Majtyka

Do wiadomości napisano 293 komentarze

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Edyta Piotrekk - przyłączam się do apelu. Decydujący będzie mecz z Niemcami. Jak przegramy, możemy nawet nie wychodzić na parkiet w kolejnych meczach, bo będzie tak jak na ME. Jak wygramy i to w niezłym stylu, może się jeszcze wszystko ułożyć, bo wyjście z grupy będziemy mieć zagwarantowane, a na ćwierćfinał możemy mieć już całkiem odbudowaną drużynę.

    Problem w tym, że za dużo tych naszych zawodników bez formy. Jest chyba jednak jakiś problem i błędy w przygotowaniach.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. piotrekk Semen poczuł Sambe i poszedł w las- lub w tym wypadku na plaże. Pewnie znudziły się nocne eskapady na moskiewskie kluby i panienki więc chciał zakosztować lżejszych klimatów. Człowiek nie wielbłąd jak to mówią- pić musi.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. WIELKI ZNAWCA PIERWSZY Witajcie. W zwiżku z tym, że byłem przez ostatnie 3 tygodnie na uropie, więc stworzyły mi się straszne zaległości. Mógłby mi ktoś powiedzieć czy mecze naszych Pań z Belgradu będzie można gdzie podziwiać? :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. tita137 chris - nie przeginaj,
    truteń - z tym srebrzyskiem, to skąd wiesz? :) dali ci laptopa z netem w izolatce? he he :)
    aha, chris - mnie sam Poltavski absolutnie nie kreci, apiwo, czy drinka mozna postawic kazdemu, bez zobowiazan...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. chris tita137 ale nie wiadomo, czy Semen nie byłby nachalny, on może jest przyzwyczajony że każda mu ulega ;-)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. realistapzps To samo pisałem Piotrekk po Tallinie. W tym miejscu się zgadzamy. Trzeba jeszcze raz zaufać Lozano bo innego wyjścia nie ma. A on w każdym wywiadzie powtarza jak mantre,że jego interesuje dopiero data 10 sierpnia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. tita137 chris,
    Jesli semen jest do takich sytuacji przyzwyczajony..., no cóż będzie musiał zmienic przyzwyczajenia :)
    Ja nie mam 17 lat, mam swoj rozum, wiec nie boj sie - na pewno bym jemu nie ulegla :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. realistapzps Slucham teraz Boska. Wypowiadał sie rano a jego komentarz na temat USA teraz już jest smieszny. I tacy są fachowcy. Nie ma co słuchać tylko wierzyć w nasza kadrę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. zorzi Chyba wszyscy sami nie wierzycie w to co piszecie. Owszem, świeżość może przyjśc natychmiast. Ale ja tu widzę nieco inny problem. Ten zespół jest rozity psychicznie. Widac strach w oczach o każdą kolejną akcję. Strach jest tym większy jeśli coś zaczyna nie wychodzić. Zaczyna się panika. Tego nie da się odbudować na zawołanie. Do tego fakt że 80% zespołu nie kompletnie bez formy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. tita137 truteń,
    nie wiem na pewno czy są, ale jak dalej bedziesz trąbił takie farmazony, to ci gwarantuję, że sam sprawdzisz standardy szpitala na Srebrzysku - od srodka :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. Amiga Amerykanie potrzebowali 3 dni, aby chwycić formę, której my nie możemy chwycić od miesięcy, czy nawet lat.
    Czy ktoś tu ma jeszcze nadzieję, że najbliższe dwa tygodnie wystarczą?
    Przecież ani Amerykanie, ani Serbowie, etc. nie zasną snem niedźwiedzim w tym okresie.
    Czarno to widzę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. truteń ....

    Od Redakcji: Prosimy o kulturę wypowiedzi
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. magda90 fenomenalny mecz w wykonaniu USA

    I powiem tylko tyle że dobrze ze nasi nie grają bo jakby mieli tak przegrać to by ich chyba dobiło

    Teraz najważniejszy Pekin
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. tita137 Amiga-
    ja mam taka nadzieje, wierze ze cos osiagniemy na tych Igrzyskach. Najwazniejszy bedzie pierwszy mecz - z Niemcami, to oczywiste, ale wierze gleboko, ze Polacy odblokuja sie i na IO zajdą dalej niż do 1/4 finalu.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. piotrekk zorzi- forma fizyczna jest ścisle powiązana z psychiką. Będzie świeżość oraz moc jak na MŚ, której narazie ewidetnie brakuje to pewność siebie przyjdzie automatycznie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. marsi Mecz był cudny.Amerukanie mnie pozytywnie zaskoczyli.W duchu trzymałam za nich kciuki (bo w rękach małego kociaka-apropo,przypomnijce mi,że jesli wygramy w Pekinie medal to nazwę kota po chińsku lub Olimpia bądź coś tego typu),ale nie spodziewałam się,że Amerykanie tak się postawią.Stanley dziś szalał na zagrywce,szczególnie w 3 secie.Priddy szacunek.Co [prawda pomylił się w końcówce,ale i tak wygrali.Ten jeden błąd jest wybaczalny.Salmon to chyba dla mnie największa niespodzianka.Niby taki słaby w ataku,a chwilami ciągnął grę USA.Dziś szczególnie zwróciłam uwagę na obronę,asekurację i jestem zachwycona.Salmon dziś był w obronie normalnie świetny,a nawet Stanley podbił kilka piłek.Jeśli natomiast chodzi o Brazylię to rozczarowałam się Marceilnho przede wszystkim,a coraz bardziej podoba mi się gra Bruno.Ma świetną zagrywkę,obronę także,rozegranie na pewno jeszcze może poprawić,ale jednak może się podobać jego styl gry.Po raz drugi w tych finałach zaraz po wejściu pierwszą piłkę wrzucił pod rękę środkowemu i on ją skończył.Wczoraj zwróciłam uwagę na to,że po jego wystawach środkowi kończyli więcej piłek niż po wystawach swojego starszego kolegi.Gratulacje dla USA,ale Brazylia dziś też pokazała kawał dobrej siatkówki.Przegrała jednak przez własne błędy praktycznie.W końcówce 3 seta jeden atak w aut ze środka i jeden ze skrzydła.I w ten sposób mamy Amerykanów w finale.W każdym razie emocje ogromne,a siatkówka na najwyższym poziomie.

    ps.WZP witaj po tej długiej przerwie:) Niestety nie odpowiem Ci na to pytanie,bo sama nie wiem,ale dołączam się do prośby-jeśli ktoś coś wie o transmisji z Belgradu to proszę o informacje.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. tita137 truteń,
    jak sie nie znasz na żartach, to w ogole sie nie odzywaj! szkoda mi takich ludzi jak ty, żalosny jesteś i szkoda wiecej slow na kogos, kto obrazac innych potrafi tylko na forum.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. b.b. Wydaje mi się, że nasz zespół przespał czas, który mógł wykorzystać na przygotowanie do Igrzysk, myślę tu o LŚ. To chyba pech, że trafiła nam się taka grupa, no i szliśmy po najniższej linii oporu, ciesząc się lub przegrywając "z takimi" zespołami. Sorry, że to powiem: niech nasi wracają i przygotowują się do następnej imprezy....
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. tita137 Ide ogladac mecz, do zobaczyska1
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Misiek realisto, Bosek oceniał po tym co widział. A kto by przypuszczał, że Amerykanie w meczu z Brazylią będą tak grać? Na pewno nie ten kto oglądał dwa ich poprzednie mecze.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. zorzi @potrekk
    Ja po kilkunastu latach bycia kibicem siatkwóki mam troszkę inne spojrzenia. Szacunek tez dla Wojtka Drzyzgi. Jedynego człowieka który nie boi się otwarcie powiedzieć co i jak. Potrekk, to tak samo jakby powiedzieć ze za dwa lata Hiszpanie staną na podium mistrzostw Świata. Czy to nie brzmi absurdalnie, bo według mnie tak.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. realistapzps O to chodzi Misiek. I my tez oceniamy Polskę na tej samej podstawie tego co widzimy
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. piotrekk Naszym potrzebny jest bodziec w postaci zwycięstwa nad mocnym rywalem. Dlatego tak ważny będzie mecz z Niemcami. Wynik to jedno a odzyskanie wiary we własne możliwosci to drugie. Z amerykanami zabrakło 1 piłki, wczoraj zabrakło ewidetnie sił i przede wszystkim wiary w powodzenie. Pewnie gdyby Winiar skończył ta meczową dzisiaj ogladalibyśmy znakomity mecz z udziałem Polaków- to nie żart.
    Czasem 1,2 akcje wygrane które w dodatku przesądzają o zwyciestwie w całym meczu mają większe znaczenie niż kilkanaście zwyciestw w mniej wąznych spotkaniach. Najleszym przykłademz ostatnich lat który każdy doskonale zna jest ćwiecinał PLS sprzed 2 lat gdy jedna obrona Kadziewicza w 4 meczu przy stanie 13-13 w 5 secie zainicjowała pewnie ciąg pozytywnych nastepstw które w ostatecznosci doprowadziły Jastrzębian do srebra- gdzie kilka tygodni wcześniej mało kto ich widział w finale. Dlatego mecz z Niemcami będzie miał kolosalne znaczenie- nie tylko z uwagi na sam wynik.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. Martyska1116 Kurcze i pomyslec ze jedna pilka dzielila
    Polskow od tego aby wyeliminowac USA z Ligi Swiatowej! A tu takie zaskoczenie! Zastanawiam sie czy to Hamburgery(tak mowi moja kumpela) zagraly tak dobrze czy Kreaturos tak zle?!!I gdzie w tym wszystkim sa Polacy?! Ja wierze i ufam ze forma przyjdzie na Pekin cuda wszak sie zdarzaja(oby)!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. piotrekk zorzi- Nie jest dla mnie absurdalne w żadnym wypadku. Hiszpanie to czołowy zespół w Europie który pierwszą szóstką niczym nam nie ustepuje. Trafili idealnei z formą na ME- tak samo jak my na MŚ.
    Troche brakuje im rezerwowych na niezłym poziomie i to jest jednak ich spory problem zważywszy że bracia F. raczej długo na wysokim poziomie już nie pograją.
    Natomiast
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. Jill Może to i dobrze, że nie zagraliśmy w finale bo na pewno nie wygralibyśmy dziś z Brazylią. Myślę, że Amerykanie mieli dziś dzień konia. Jutro pewnie takiego meczu już nie powtórzą.

    Moja recepta na Pekin to powrót do wysokiej formy Zagumnego i Winiarskiego. O resztę się nie martwię, no może poza psychiką, bo jeśli przegramy mecz z Niemcami to mogą się zacząć kłopoty.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. Jill Piotrekk- nic dodać nic ująć. Ewentualna porażka z Niemcami (tfu, tfu) może się przyczynić do serii klęsk.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. zorzi @piotrekk, @Jill
    Ewentualna porażak z Niemcami nie będzie oznaczała pasma klęsk, tylko tak naprawdę kontynuację tego co zaczęło się gdzie w lipcu zeszłego roku. Od tego czasu gra naszej drużyny to jedna wielka klęska. Zwycięstwo zas z Niemcami bedzie natomiast sygnałem że odbijamy się od dna. Bo z tym że jesteśmy na dnie to sprawa bezdyskusyjna.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. piotrekk zorzi- pasmo klęsk przeplatane jednak waznymi, kluczowymi zwycięstwami.
    Najwazniejszy turniej w tym roku wygralismy bez straty seta, drugi przed nami- i tego się trzymajmy-a LŚ zostawmy statystykom.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. Jill Jak przegramy z Niemcami będzie powtórka z rozrywki (wrzesień 2008). Bo na odpadnięcie z naszej grupy największe szanse mają Egipcjanie, Niemcy i my.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. barka nie wiem czy pamietacie jak drzyzga 2dni temu mowil ze salmon nie ma papierow na granie w reprezentacji i jeszcze jakies tam glupoty na temat jego gadal wielki znawca a dzisiaj odszczekiwal to co wczesniej powiedzial.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. ulcia Wow wielka Brazylia przegrała.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. Ola115 Po prostu nie wierzę!! nie oglądałam meczu, ale byłam święcie przekonana, że ta wspaniała Brazylia pokona USA i wygra całą LŚ. Jestem w szoku...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. ZONK OMG
    czy wy oglądaliście ten sam mecz co ja?

    czekalem na ten moment tyle lat...
    no ale kto jak kto...
    AMERYKA to w koncu AMERYKA hehe
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. sir. Andy_58 Wielka Brazylia zlamana przez Yankesów, szkoda, że nie przez Polaków, cóż może kiedyś... Oglądałem ten mecz i stwierdziłem bardzo ważny aspekt, mianowicie mam na myśli napakowane mięśniami dwie repry nawalają aż skry się sypią, a w dodatku te mocne chłopy zdążą wybrać kilka piłek nie do obrony przez naszych reprezentantów. To są mocarze, my natomiast do nich nie należymy, a szkoda.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. luzik I oto świetna siatkówka ;D Tak to jest jak się rusza, broni wszystko co popadnie a nie odpoczywa na boisku.. Piękny meczyk ;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. sir. Andy_58 Realistapzps
    Słuchałeś Boska przed meczem BRA -USA, ja również i dobrze wiem, co mówił, więc te twoje wypociny na ten temat są śmieszne. Dajesz kolejną plamę, jednak niebawem będziesz musiał zmienić nick, ewentualnie zniknąć z forum.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. tan @"Wielka Brazylia zlamana przez Yankesów, szkoda, że nie przez Polaków, cóż może kiedyś..."

    Cóż, Amerykanie chyba po prostu nie mają kompleksu 'wielkiej Brazylii'.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. gabi Giba przeprasza wszystkich kibicow za gre druzyny, a naszych Orlow jakos na to nie stac.
    Ni IO Brazylia bedzie grysc parkiet poszli im po honorze i to zapamietaja.Odkuja sie.Beda walczyc nie stac
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. michał hagi Przytoczę kilka komentarzy i tak z reszta naszego najlepszego komentatowa Wojciecha D.
    -Salmon totalnie nie radzi sobie w ataku na tym poziomie, on już nie będzie gral lepiej w tym elemencie, nie puszcza go fizyka...
    - Stanley jest kolokwialnie mowiac siatkaskim toporem...
    - Ball totalnie nie trafil z forma na ta impreze...
    I ta ekipa wygrala na waznej imprezie z wielka Brazylia.
    Nawet najlepszym w swoim fachu zdarzaja sie bledy. Pozdro dla Pana Wojtka i Tomka!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. michał hagi Przytoczę kilka komentarzy i tak z reszta naszego najlepszego komentatowa Wojciecha D.
    -Salmon totalnie nie radzi sobie w ataku na tym poziomie, on już nie będzie gral lepiej w tym elemencie, nie puszcza go fizyka...
    - Stanley jest kolokwialnie mowiac siatkaskim toporem...
    - Ball totalnie nie trafil z forma na ta impreze...
    I ta ekipa wygrala na waznej imprezie z wielka Brazylia.
    Nawet najlepszym w swoim fachu zdarzaja sie bledy. Pozdro dla Pana Wojtka i Tomka!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. mateo no nie wierze!!!Brazylia przegrala LKS u siebie w polfinale z USA a ja tego nie widzialem ;( na dodatek pewnie finalow tez nie obejrze bo mi jakis blad w dekoderze wyskoczyl i9 za nic nie moge sie go pozbyc ;( i tu rodzi sie moje skromne pytanie :) czy i gdzie jest transmija w necie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. sir. Andy_58 mateo
    Będzie to prymitywne, ale po prostu weszło dwunastu chłopów jak drągi i każdy z nich chciał wygrać mecz, najlepsze jest to, że i jedni i drudzy mając taką budowę fizyczną wybierali ataki nie do obrony. To był fantastyczny mecz.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. marsi mateo-mecz był na najwyższym poziomie.Obie ekipy zaprezentowały się bardzo dobrze.USA szczególnie w początkowej fazie meczu podbijała wszystko w obronie,było dużo pięknych ataków,Dante walił z zagrywki aż miło.Stanley miał jedną ładną serię w zagrywce,po której USA objęło prowadzenie w trzecim secie.Wiele długich wymian,pięknych obron.Salom w ataku przechodził sam siebie.W obronie szalał.Piękny mecz.Naprawdę masz czego żałować.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. mateo kurde opowiadacie to w taki sposob ze teraz zaluje ze poszedlem do pracy :) no ale coz...moj dekoder teraz mnie martwi IO tuz tuz a ja z nim ma coraz to wieksze problemy;/ trzeba zadzwonic po pomoc :) do Polsatu :D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. sir. Andy_58 mateo
    Dzwoń i naprawiaj, bo wczorajszy mecz to bajka. Pozdrawia stary znajomy, (bez tytułu)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. mateo Andy
    tylko dodzwonienie sie do nich graniczy z cudem :P ciagle sa zajeci ale nie odpuszcze im :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. marsi mateo-dzwoń,bo na polsacie sport będzie tysiąc powtórek tych meczów,a IO w TVP, a u nich to nawet nie wiadomo czy nie zrezygnują z jakiegoś meczu na korzyść czego innego.Ja się na razie modle,żeby tam gdzie pojadę na urlop był telewizor,a igrzyska akurat wtedy lecą :/ chyba będę musiała wymyślić jakieś wyjście awaryjne,jak telewizor za 199 zł w Media Markt,który odbiera TVP :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. mateo Marsi
    to ja mam podobnie mam wesele brata akurat 9 wtedy kiedy graja nasze panie z Kuba ;/ tez sie modle zeby w hotelu chcociaz jedynka i dwojka byly :) ale do domu wroce juz na to co tygryski lubia najbardziej :) faze pucharowa :))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. marsi W sumie ja wyjeżdżam 17 sierpnia,więc kilka meczy chłopców i dziewczyn powinnam obejrzeć.No,ale za to ominie mnie faza od ćwierćfinałów do finałów,ale na szczęście jeszcze nie wszystko jeszcze z tym wyjazdem jest pewne.Może jednak przełoży się go na przyszły rok,albo ludzie obędą się beze mnie:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski