IO w Pekinie: Polska - Serbia 3:1!!!

seniorzy, pekin2008 14.08.2008 00:01:26

seniorzy, pekin2008 - IO w Pekinie: Polska - Serbia 3:1!!!
Trzy mecze, tyle samo zwycięstw i pierwsze miejsce w grupie B. To rewelacyjny bilans "biało - czerwonych", którzy pokonali dziś reprezentację Serbii 3:1 (31:29, 22:25, 25:22, 25:21) w fazie grupowej igrzysk olimpijskich.

Polacy rozpoczynają w składzie: Winiarski, Pliński, Zagumny, Wlazły, Kadziewicz, Świderski oraz na libero Ignaczak.

 

 

I SET

Pierwszy punkt meczu po zagrywce Plińskiego zdobywają Serbowie, po błedzie dotknięcia siatki przez któregoś  z naszych zawodników. Na szczęście nadrabiamy atakiem, w którym od pierwszych piłek świetnie spisuje się Świderski. Rywale bronią jednak wiele ataków, są w tym elemencie póki co lepsi od Polaków. Przegrywamy 3:6. „Biało – czerwoni” szybko odrabiają dwa punkty za sprawą błędów przeciwników. W pierwszych chwilach meczu mocną stroną podopiecznych Lozano nie jest również zagrywka. Winiarski serwuje w siatkę tuż przed przerwą techniczną, co daje Serbom prowadzenie 8:6. Nie funkcjonuje polski blok, nadal nie radzimy sobie w obronie. Gdy przegrywamy 7:10, o czas prosi Lozano. Paweł Zagumny na szczęście umiejętnie gubi blok serbski, dzięki czemu Świderski i Winiarski mogą atakować na czystej siatce. Nasz rozgrywający z czasem coraz częściej uruchamia środkowych. Wciąż jednak Polacy mają problem nie tyle z wykonaniem trudnej zagrywki, co nawet z przebiciem jej przez siatkę. To znacznie utrudnia zbliżenie się do rywala, który prowadzi 2-3 punktami. Wreszcie udaje im się wyrównać do stanu  15:15. Jednak na prowadzenie na drugiej przerwie technicznej wychodzą rywale, ponieważ Świderski zostaje zablokowany w ataku. Nie potrafimy skutecznie w ten sposób zatrzymać rywali. Nadrabiamy atakami, które coraz częściej wychodzą ze środka. Z szóstej strefy po pięknej akcji punktuje Winiarski, mylą się rywale, a dodatkowo blok obija Wlazły. Polacy wychodzą na prowadzenie 19:18, a trener Serbii prosi o czas. Kolejne „oczko” dokłada Kadziewicz i prowadzimy już 20:18. Na zagrywkę wchodzi Woicki, ale niestety jego serwis również okazuje się nieudany. To, czego nie potrafimy wypracować zagrywką, nadrabiamy atakiem, w którym mamy dziś dużą skuteczność. Pod koniec seta żaden z zespołów nie potrafi wyjść na wyższe prowadzenie. Przy stanie 22:22 czas bierze Lozano, by jeszcze zmobilizować swoich podopiecznych. Po nim punktuje Pliński – raz z ataku i raz blokiem, a Polacy mają piłkę setową. Niestety z zagrywki nie trafia Winiarski, rywale blokują nas na środku. Wyrównuje Wlazły (25:25). Zespoły grają punkt za punkt, kolejną piłkę setową mają rywale, których blokuje Kadziewicz. Pod siatkę w naszym zespole wchodzi Możdżonek, ale po autowym bloku na boisko wraca Zagumny. Wciąż toczy się gra na przewagi. Przy remisie i po pięknej akcji, w której umiejętności prezentują przede wszystkim blokujący obu zespołów, wychodzimy wreszcie na prowadzenie 30:29. Jak się za chwilę okaże, ten sam element daje nam zwycięski punkt. Polacy wygrywają pierwszego seta 31:29.

 

II SET

Podobnie jak w pierwszym secie, na początku drugiego Polacy systematycznie zagrywają w siatkę. Gra spokojnie toczy się punkt z punkt, jednak dwukrotna pomyłka Świderskiego w ataku kosztuje nas utratę prowadzenia. Wciąż poza boisko serwuje Wlazły i to rywale prowadzą na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Grze po obu stronach siatki brakuje jeszcze tempa z pierwszego seta. Wreszcie udaje się nam wyrównać, umiejętnie blok rywala oszukuje Winiarski. Później sprytnie serwuje Zagumny i przy prowadzeniu Polaków 11:10 Kolaković prosi o czas. Serbowie bronią jednak  ataki „biało – czerwonych”. Zacięta walka toczy się na siatce. Ogromną radość w zespole polskim wywołuje as serwisowy Plińskiego (14:13).  Przy stanie 14:14 oba zespoły prezentują najwyższe umiejętności w obronie. Długiej akcji nie kończy jednak Kadziewicz, który mija się z piłką rozegraną przez Zagumnego. Na szczęście dwa kolejne punkty padają naszym łupem i to my prowadzimy na drugiej przerwie technicznej 16:15. Po chwili na boisku za Świderskiego pojawia się Wika, który rewelacyjne serwuje, a do tego atomowy atak dokłada Wlazły i prowadzimy 18:16. Trzy kolejne akcje padają jednak łupem Serbów. O czas przy niekorzystnym dla nas wyniku 18:19 zmuszony jest poprosić trener reprezentacji Polski. Na zagrywce już  po raz kolejny pojawia się Woicki, ale po jego serwie niestety nie zdobywamy punktu. Przy ofiarnej akcji Polaków sędzia odgwizduje podwójne odbicie Zagumnego, po chwili myli się Wlazły i kolejny czas dla zespołu przy stanie 20:22 bierze Lozano. Po przerwie w aut atakuje Winiarski, a na boisko wraca Świderski. Nieskuteczny blok „biało –czerwonych” daje Serbii pierwszą piłkę setową, którą bronią nasi reprezentanci. Kolejną udaną akcję na koncie zespołu zapisuje Wlazły i zniecierpliwiony trener rywali bierze czas (22:24). Po przeriwe w grze Michał Winiarski serwuje w aut, czym kończy drugiego seta, w którym przegrywamy 22:25.

 

III SET
W trzeciej partii już od pierwszych piłek widać w naszym zespole ogromną wolę walki. W ataku szaleje Wlazły i Polacy szybko wychodzą na prowadzenie 6:3, przy którym o czas dla zespołu prosi trener przeciwników. Trzypunktową przewagę „biało – czerwoni” utrzymują do pierwszej przerwy technicznej. Po niej świetnie blokujemy i systematycznie zwiększamy prowadzenie nad rywalami. W naszym zespole widać ofiarność w grze i ogromną mobilizację. Nie do zatrzymania jest Michał Winiarski. Po chwili linię ataku przekracza Milinković, a Wlazły z niesamowitą siłą obija blok rywali, co daje nam prowadzenie 16:11 na drugiej przerwie technicznej. Po niej nasza przewaga nieznacznie topnieje (16:14), a o czas, po którym wreszcie zdobywamy 17 „oczko” natychmiast prosi Lozano. W pięknym stylu dokładamy kolejne punkty i przy naszym prowadzeniu 19:15 Igor Kolaković przywołuje swoich zawodników do ławki. Mocne serwisy rywala idą jednak na marne, gdyż Serbowie w fatalnym stylu oddają nam 20 punkt. Później po naszej stronie siatki panuje chwila przestoju, którą przerywa Winiarski, a podopieczni Lozano znów wysoko prowadzą. Świetnie w obronie gra Kadziewicz,  skuteczny także w ataku, ale w polu zagrywki przy piłce setowej zmienia go Woicki. Niestety, nie bronimy kolejnego ataku i tuż przed trzecim setbolem czas bierze argentyński szkoleniowiec. Po nim w siatkę serwuje Podrascanin, co daje nam zwycięstwo w drugim secie 25:22.

 

IV SET
Czwartego seta Polacy zaczynają od błędów w ataku. Linię trzeciego metra przekracza Winiarski. Podobnie jak w poprzednich partiach mecz w początkowych momentach partii jest bardzo wyrównany. Polacy grają jednak trochę ospale i w przeciwieństwie do ostatnich akcji w trzeciej odsłonie meczu to nie oni dyktują warunki. Podopieczni Lozano przegrywają na pierwszej przerwie technicznej z bardzo walecznymi Serbami 6:8. Po niej „biało – czerwoni” nie składają broni, ale wciąż nie mogą doprowadzić do wyrównania, nie mówiąc już o wyjściu na prowadzenie. Wreszcie długo oczekiwany remis daje nam atomowy atak Wlazłego (12:12). Pomyłce Serbów w ataku zawdzięczamy prowadzenie, a autowy blok rywala to kolejne „oczko” na naszym koncie i przy stanie 15:13 czas bierze trener Serbów, Igor Kolaković. Po nim fatalny błąd w obronie popełnia Zagumny, ale w tym samym elemencie bezradni są również nasi rywale. Na drugiej przerwie technicznej prowadzimy 16:14. Po niej na boisku pojawia się Wika, po którego zagrywce pięknie punktuje Świderski. Po chwili przyjmujący Resovii serwuje asa (18:14). 19 punkt zdobywamy co prawda z ataku, ale tak naprawdę  zawdzięczamy go przeciwnikom, którzy przekonani o aucie nie bronią piłki. Później gra po naszej stronie siatki zaczyna układać się koncertowo. Prowadzimy 21:17 i w tym dramatycznym dla Serbów momencie o czas prosi ich trener. Znów pięknie atakuje Świderski. Pod siatkę wchodzi Możdzonek. Serbowie wyraźnie boją się wysokiego środkowego - nie obijając bloku atakują w aut (23:19).  Wlazły nie kończy jednak dwóch ataków co zmniejsza nasze prowadzenie. O czas szybko prosi trener Raul Lozano. Piłkę setową daje nam atak z krótkiej Kadziewicza. Niestety, rywale bronią pierwszą piłkę meczową po ataku Milinkovicia. Czas znów bierze Argentyńczyk. Po przerwie z szóstej strefy punkt decydujący o całym meczu zdobywa Świderski. Szał radości w naszym zespole! „Biało – czerwoni” zwyciężają czwartego seta 25:21, a całe spotkanie 3:1.

 

Polska:

Michał Winiarski, Daniel Pliński, Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz, Sebastian Świderski, Krzysztof Ignaczak (l) oraz Marcin Możdżonek, Paweł Woiciki i Marcin Wika

 

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Barbara Kuziemska

Do wiadomości napisano 786 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. Olcia;)))) Debowski nawet Kuleszowa z Kosariewem myli, nie wspominając o Marku Michajlowie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Kasiula MECZOWA!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Ane Rossija, Rossija na trybunach, firmowy tekst Dębowskiego ;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. ola_ to Ci Ruskie :D no no
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Kasiula BRAZYLIA NA KOLANACH!

    Rosjanie zasłużyli na tą wygraną!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. agnieszka_7 chris-;)

    mateo-nigdy nie mów nigdy;)

    Coś takiego,ja kibicuję Rosji!Niech już to wygrają te trolle ruskie,niech chociaż raz zrobią mi tą przyjemność:D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Ane Po wszystkim. A tak się Rosja męczyła z Niemcami.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. agatapoz Brazylia znów pokonana!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. kijany ajjjj niegdy nie będę kibicować Ruskim choćby nie wiem jak grali.

    Dębowski wyszedł z wprawy głównie za sprawą działań Polsatu ;D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. envy Żeby sie wprowadzic w odpowiedni nastrój oglądałem wczoraj mecz z Serbią z MŚ. I nie miałbym nic przeciwko temu, żeby dzisiaj był podobny wynik. Choć za 3-1 tez sie nie obrażę (tie-breaka raczej sobie darujmy). Rio pomścimy!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. Marion Ha! Ależ mam radochę z wygranej Rosji:) Jeszcze tylko Polacy:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. marlon Trzeba przyznac , że Rosjanie zagrali naprawdę na b. wysokim poziomie.Świetnie zagrali w obronie i dla mnie są głównym faworytem do złota.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. ulcia A u mnie jest 8.38 i idę na śniadanie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. agatapoz Brazylia znów pokonana!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. ulcia Może my ich też pokonamy:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. agnieszka_7 dobra,to teraz gdzieś o której nasz mecz się zacznie?9.00-9.10?Albo jeszcze później?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. mateo kolejna porazka Brazyli... to juz 3 ostatnio kiedy my mielismy taka serie?? :P szkoda mi ich troche ale kiedys dominacja musi sie skonczyc
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. sonrisa drzyzga bedzie chyba musial zrewidowac swoja opinie o grze rosjan ("toporna, prymitywna", etc.)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. Olcia;)))) o jaa :) pięknie :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Zuooooo swietnie ze dominacja konczy sie akurat na Igrzyskach hyhy ]:->
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. Monic Brawo dla Rosjan ! Mam nadzieję ,że Brazylia straciła duuużo pewnosci siebie po tym meczu ...
    jesli wygramy z Serbią , w co oczywiście bardzo wierzę , to i z Brazylią nie jesteśmy na straconej pozycji ...
    Niemczyk dobrze prawi ...Kanarki sa nadal kandydatami do medalu ,ale chyba nie tego złotego ... ja myślę ,ze na pewno nie do złotego ! No , ale zobaczymy , dużo grania jeszcze ...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Ane Pozytywnych emocji w czasie meczu życzę ;) I oby Polacy wgrali oczywiście.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. mateo Rosjanie nie graja topornie graja szybko tylko sa slabo wyszkoleni technicznie ;p
    Niemczyk zapomnial jak sie nazywa Ricardo :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. sonrisa niemczyk nie zna nazwiska ricardo? :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. Kasiula No, topornie i prymitywnie to dzisiaj na pewno nie było. Wielki szacunek dla Werbova za to co wyczyniał w obronie.

    Konflikty wewnętrzne odbijają się czkawką na Kanarkach. Do tego utrata pewności siebie, nieprzyzwyczajenie do porażek i mamy to co mamy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. Zuooooo buuu nie przypominajcie mi tego!! TVP jest do d.......
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. mateo blagam nie przypominajcie tego mecz ;(((
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. sonrisa yura bieriezko cudnie. na ms drzyzga mowil, ze grankin moze za... 10 lat bedzie swietnym zawodnikiem. no to sie grankin uwinal :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. Monic sonrisa - własnie to samo chciałam napisac :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. chris dla Serbów to mecz o wszystko - jak przegrają to muszą wygrać z Niemcami, którzy im nie leżą.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. sonrisa monic: rosjanom zycze dobrze (zwlaszcza jak naszego ulubienca siemiona nie ma na boisku), ale zal mi brazylijczykow.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. olusia325 a ja glupia poszlam spac po szczypiornistach....
    no nic, wazne ze jestem i czekam na mecz Polakow:))))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. chris w przypadku naszej wygranej z Serbią mamy realne szanse na zajęcie pierwszego miejsca w grupie (nawet możemy przegrać z Brazylią, ale trzeba wygrać z Rosją wtedy, w małych punktach mamy nieźle, bo rozegraliśmy mniej setów na razie i Egipt zdeklasowaliśmy w jednym)
    Teraz wiecie dlaczego chciałem porażki Rosjan z Niemcami, szanse na 1.miejsce byłyby dużo większe.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. Monic sonrisa : niestety , Brazylijczycy nigdy nie byli mi szczególnie bliscy ... nie jest mi ich żal ani trochę ! Swoje wygrali , mają medal z kazdego ważnego turnieju ... czas ustąpic z tronu ! a Rosjanie , no cóż, nigdy im nie kibicowałam , ale dziś strasznie chciałam żeby wygrali ... i nie martwie się tym ,że to podbuduje ich przed meczem z naszymi chłopakami , potrafimy z nimi wygrywac i łamac ich pewnosc siebie ...

    Dziś po meczu z Serbami troche nam się sytuacja rozjasni jeśli chodzi o Naszych chłopaków , jesli wygrają to rozpędzeni przystapią do meczu z kanarkami ...a potem może byc tylko lepiej ;)

    Tak więc tzrymajmy kciuki dziś za NASZYCH !!! :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. ayat chris - no co Ty, jakby Niemcy wygrali z Rosją to my mielibyśmy duże szanse nie na pierwsze miejsce w grupie, ale na wyjazd do domu po fazie grupowej.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. marlon Najpierw wygrajmy z Serbią ,a potem będziemy dywagowac , z którego miejsca wyjdziemy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. chris ayat - chyba żartujesz teraz, mamy po dwóch kolejkach najlepsze ratio w grupie i mielibyśmy odpaść przez ratio?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. gosia88 No chłopaki wychodzą na boisko ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. ayat Chris - jeszcze trzy mecze przed nami, mamy realne szanse na to, by polecieć na łeb na szyję z ratio.

    Oby nie.

    Kiedy ten mecz?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. sonrisa monic: przy takiej grze rosji i brazylii, ja na wygrane naszych nie licze :) mam nadzieje, ze dzis pogramy z serbia, ale oni beda mieli smierc w oczach.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. agatapoz Brazylia znów pokonana!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. mateo ogladajac ten tie break jeszcze raz ciesze sie ze sasiad zapukal do drzwi w tej akcji co nam tak pileczka spadla ;/
    decydujace momenty tego meczu tie breaka teraz na chlodna mozna powiedziec to jak Masza dala sie pszepchnac przez najnizsza siatkarke swiata czym udowodnila ze pod siatka w trudnych momentach zachowuje sie jak dziecko we mgle. mielismy z mnostwo kontratakow na spokojnie niestety zadnego nie wykorzystalismy ;/ eh brak sil walenie po autach w siatke eh
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. Monic sonrisa - czemu tak mało w Tobie wiary ? :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. abra właśnie przeczytalam, że wczoraj Grucha , Ignaczak i Gierek dopingowali Nasz duet deblowy ( a gra trochę trwała). Ciekawe, że Lozano im na to pozwolił?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. ulcia Dlaczego meczu jeszcze nie ma:(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. chris ayat - Ty pesymistko, myślisz że nasi po takich meczach teraz nie będą wychodzić z 15 w secie? Skoro Niemcy mogli się przeciwstawić Rosjanom to my tymbardziej.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. dario Przeciez siatkarze też ludzie mają czas wolny, a oglądanie nie jest zbyt męczące :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. sonrisa monic: wiary moze nie tak duzo, ale nadziei sporo :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. mateo no dobra a teraz o meczu naszym z Serbami
    latwoi nie bedzie napewno Serbia walczy o zycie a my o jak najlepsze miejsce mamy lepsza sytuacje mozemy pograc na luzie. czy Serbska mlodziez wytrzyma napiecie??oby nie :) i tak naprawde dzis sie dowiemy w jakiej naprawde jestesmy formie ale patrzac na wyniki jakie padaly w naszym wykonaniu i poruwnujac je do wynikow innych gramy b dobrze...zobaczymy juz za chcwile

    Powodzenia chlopaki ratujcie honor polskiej siatkowki
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. Kasiula Siatkarze bardzo się zaprzyjaźnili z Frytką i Matkiem. Co chwila robią coś wspólnie, o czym można poczytać na ich blogu :-D

    Niech się chłopaki trochę rozerwą. Oszaleliby myśląc tylko i wyłącznie o siatkówce.

    No dobra, zaczyna się :-D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski