IO w Pekinie: Polska - Rosja 3-2!!!

seniorzy, pekin2008 18.08.2008 03:08:36

seniorzy, pekin2008 - IO w Pekinie: Polska - Rosja 3-2!!!
Dziś ostatni mecz w fazie grupowej turnieju olimpijskiego rozegrali polscy siatkarze. Po fenomenalnym, pięciosetowym pojedynku pokonali Rosjan 3:2!

 

Polacy rozpoczynają w składzie: Winiarski, Pliński, Zagumny, Kadziewicz, Świderski, Wlazły, Ignaczak

 

Set I

Choć pierwszy punkt zapisują na swoim koncie Rosjanie, drugi pada już naszym łupem za sprawą skutecznego ataku po rękach rywali Mariusza Wlazłego. Później to jednak przede wszystkim nasi przeciwnicy zdobywają punkty. Przy stanie 1:4 o czas prosi Raul Lozano. Po powrocie na boisko gra po naszej stronie siatki wcale nie układa się lepiej. Wreszcie drugi punkt dla polskiego zespołu z drugiej linii zdobywa Michał Winiarski. Po chwili ten sam zawodnik punktuje na siatce. Wciąż mamy jednak problem ze skończeniemj akcji, co sprawia, że przegrywamy na pierwszej przerwie technicznej 3:8. Na szczęście tuż po niej to Polacy zdobywają „oczko”. Gra toczy się punkt za punkt, ale wypracowany na samym początku seta zapas sprawia, że to Rosjanie spokojnie prowadzą. Biało – czerwoni po nerwowym początku wreszcie opanowują grę, szczególnie w obronie i przyjęciu. Jednak wobec rosyjskiego bloku również mamy już niewiele do powiedzenia. Na szczęście Mariusz Wlazły serwuje asa, ale to wciąż za mało na niezwykle skutecznych w ataku i bloku podopiecznych Wladimira Alekny. Nienajlepsza gra sprawia, że przegrywamy z nimi na drugiej przerwie technicznej aż 9:16. Niestety po powrocie na boisko wcale nie jest lepiej, a Polacy wydają się już być bezradni we wszystkich siatkarskich elementach. Lozano po dwóch kolejnych punktach na koncie rywali prosi o czas (9:18). Argentyńczyk wreszcie dokonuje zmian. Za Świderskiego wchodzi Gierczyński. Po chwili za Plińskiego pojawia się Możdżonek, który natychmiast zdobywa punkt ze środka. Wciąż przewaga Rosjan jest jednak ogromna (20:12), a za jedyny pewny punkt naszego zespołu w tym secie można uznać Michała Winiarskiego. Pozostali jedynie sporadycznie mu wtórują. Pierwszą piłkę setową,  za sprawą skutecznego ataku Gierczyńskiego, udaje się wybronić. W tym momencie trener Alekno prosi o czas. Tym bardziej, że na zagrywke wchodzi Mariusz Wlazły. Słusznie obawia się tego zawodnika trener Sbornej – nasz atakujący zdobywa asa serwisowego. Niestety kolejną piłkę wykorzystuje już Tietiuchin. Polacy przegrywają pierwszego seta z 17:25.

 

Set II

Rosjanie rozpoczynają od zepsutej zagrywki. Po chwili asa serwuje Marcin Możdżonek! My znów nie kończymy jednak ataków w przeciwieństwie do rywali. Wreszcie Zagumny uruchamia środek, z którego punktuje Kadziewicz, po chwili „oczko” z zagrywki zdobywa Wlazły. Gra zaczyna układać się zdecydowanie lepiej niż w pierwszej partii, Polacy prowadzą już 6:2! Niestety przewaga ta z czasem nieznacznie topnieje, ale Polacy nie tracą zimnej krwi. Nie oddają również prowadzenia na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Po niej wyraźnie ożywiają się Rosjanie, ale szczęście sprzyja lepszym. Biało – czerwoni nie tracą trzypunktowej przewagi (10:7). Mają jednak problemy z przyjęciem zmiennej zagrywki wicemistrzów Europy. Niestety w jednym ustawieniu niwelujemy cały zapas i przy stanie remisowym o czas prosi Lozano.  Po nim to Rosjanie blokują Wlazłego, Możdżonek serwuje poza boisko i zespół Alekny wychodzi na prowadzenie. Nie potrafimy zatrzymać ataków rywala. Sami niestety mylimy się w tym elemencie i przegrywamy na drugiej przerwie technicznej 14:16. Po niej wreszcie w znakomitym stylu środkiem atakuje Możdżonek! Chwilę później rywalizację o piłkę na siatce wygrywa Winiarski. Dokładamy również punkt z bloku oraz ataku i wychodzimy na prowadzenie 18:16. Czas dla swojego zespołu bierze trener rosyjski. Po nim Polacy w cudownym stylu blokują Połtawskiego i dyktują już warunki w końcówce tej partii utrzymując dwupunktowe prowadzenie. Niestety w ciągu dwóch akcji Polacy tracą zarówno punkty, jak i uznanie w oczach rywali. Za Gierczyńskiego na boisku pojawia się Wika. Walka toczy się punkt za punkt. Na nasze szczęście w aut atakuje Połtawski, biało – czerwoni znów wychodzą na prowadzenie (23:22), a szkoleniowiec rywali bierze czas. Gdy Sborna doprowadza do remisu do ławki przywołuje swoich podopiecznych Argentyńczyk. Po powrocie na boisko z kontry punkt zdobywają rywale. Przy piłce setowej myli się na nasze szczęście Połtawski, a nasi reprezentanci wychodzą na prowadzenie. Po chwili zupełnie nieoczekiwanie dla Rosjan plasuje Winiarski dając nam tym samym zwycięstwo w drugim secie 26:24 i wyrównanie w całym spotkaniu.

 

Świetną zmianę w meczu z Rosją dał Marcin Wika (fot. FIVB)

 

 

Set III

Pierwsze akcje trzeciego seta są zapowiedzią wyrównanej walki. Polacy grają bez respektu dla rywali. Świetnie atakuje Winiarski, często punktuje również Możdżonek. Niestety nie wszystko nam wychodzi idealnie. Nie gramy w obronie, przez co tracimy prowadzenie i przegrywamy 7:8 na pierwszej przerwie technicznej. Po niej mylimy się jeszcze częściej. Wciąż żaden z zespołów nie jest wstanie wyjść na prowadzenie (11:11). Niestety po chwili zaczynamy się gubić w ataku i przy stanie 12:15 o czas prosi Raul Lozano. Atomowym zbiciem punkt zdobywają Rosjanie i prowadzą już 16:13 na drugiej przerwie technicznej. Po niej niewiele się zmienia. Polacy gubią się w przyjęciu i obronie. Na boisko wchodzi Gruszka. Asa serwuje Wlazły i przy stanie 17:19 o czas dla swojej drużyny prosi Alekno. Na parkiecie pojawia się również Woicki. Choć Polacy grają bardzo ofiarnie to wciąż utrzymuje się trzypunktowa przewaga naszych przeciwników. Do gry przy stanie 20:22 wracają Wlazły i Zagumny. W kluczowym dla seta momencie biało – czerwoni dwukrotnie stawiają skuteczny blok! Niestety po pięknej akcji jesteśmy bezradni w obronie, a rywale mają piłkę setową (23:24). Doprowadzamy do wyrównania, ale w ataku ze środka myli się Winiarski i przy kolejnej piłce setowej znów gubimy się w obronie, co tym razem kosztuje nas już przegraną w trzecim secie 24:26.

 

Set IV

Początek czwartej partii to rywale rozpoczynają od prowadzenia, a my znów gubimy się w obronie. Choć walczymy ofiarnie to Rosjanie znów nam odskakują i na pierwszej przerwie technicznej prowadzą już 8:4, ale po niej to my zdobywamy dwa kolejne oczka. Po chwili dokładamy jeszcze punkt blokiem i już tylko jednego brakuje nam do wyrównania. Atakiem ze skrzydła remis zapewnia nam Wika (8:8). Po kolejnym punkcie Polaków czas bierze Wladimir Alekno. Na szczęście nasi zawodnicy grają skutecznie w ataku, rywale z kolei boją się naszego bloku omijając go kiwką. Na szczęście niezmiennie dobrze w tym spotkaniu spisuje się Możdżonek. Polacy wreszcie skutecznie w tym secie grają w obronie, co przekłada się na pewny i trudny do zatrzymania atak. Polacy prowadzą na drugiej przerwie technicznej 16:14, świetnie spisuje się, nie tylko na rozegraniu Zagumny. Dzięki opanowaniu i konsekwencji biało – czerwoni utrzymują przewagę. Niestety znów daje o sobie znać atomowa zagrywka Rosjan, która sprawia, że na tablicy wyników widnieje rezultat 18:18. Czas bierze Raul Lozano, ale po nim Wlazły przekracza linię ataku, a my tkwimy w niewygodnym ustawieniu. Na szczęście dwukrotnie zatrzymujemy Sborną blokiem (20:19). Dwupunktową przewagę daje nam atak rewelacyjnego dziś Marcina Możdżonka, a szkoleniowiec rywali natychmiast bierze czas (22:20). Po nim Wlazły obija rosyjski blok, a piłkę setową daje nam atak ze skrzydła Wiki. Na boisku pojawia się Woicki, ale jego zagrywka nie sieje spustoszenia wśród rywali. Kolejny punkt również na swoim koncie zapisują Rosjanie i przy stanie 24:23 o czas prosi Lozano. Wygraną 25:23 w secie wreszcie zapewnia nam atak z krótkiej Kadziewicza.

 

Polacy próbowali zatrzymać rywali blokiem (fot. FIVB)

 

Set V

Tie breaka rozpoczynamy od ataku ze skrzydła Winiarskiego, ale o dłuższej dominacji nie było mowy. Zacięta walka toczy się punkt za punkt. Na szczęście nasi reprezentanci nie przejmują się  wysokim blokiem Rosjan, świetnie spisują się również w obronie. Niestety po niekorzystnej dla na decyzji sędziów Wlazły psuje zagrywkę, czym niweluje wcześniejszą przewagę. Po chwili jednak ten sama zawodnik jest nie do zatrzymania w ataku. Zdenerwowani Rosjanie grają z determinacją. Podczas zmiany stron to biało – czerwoni mają jednak dwupunktowe prowadzenie. We wszystkich elementach podczas ostatniej partii niezawodny jest Marcin Wika, czym wprawia w złość zespół rosyjski, który przy stanie 10:7 udaje się na przerwę na życzenie Alekny. Zablokowany wcześniej Połtawski teraz myli się na zagrywce. Sborna mimo wszystko się nie poddaje. Polacy również nie tracą koncentracji oraz prowadzenia (12:10). Na szczęście znów Rosjanie wysyłają zagrywkę poza boisko. Kolejny czas wykorzystuje trener rywali, po nim na boisku pojawia się nasz kapitan, Piotr Gruszka. W tak ważnym momencie serwis psuje niezawodny wcześniej Wika. Blokiem na rywalach rehabilituje się jednak Kadziewicz, który daje nam piłkę meczową! Pierwszą Rosja jednak broni, ale w drugiej wobec silnego ataku Wlazłego jest już bezradna. Polacy wygrywają decydującą o zwycięstwie w meczu partię 15:12!

 

Polska - Rosja 3:2 (17:25; 26:24;24:26, 25:23, 15:12)

 

Składy zespołów:

Polska: Winiarski (18 pkt.) , Pliński, Zagumny (1), Wlazły (23), Kadziewicz (12), Świderski (1) oraz Ignaczak (L), Gruszka (1), Wika (12), Woicki, Gierczyński (1), Możdżonek (13)

 

Rosja: Poltavski (19), Kosarev (15), Grankin (5), Tetyukhin (14), Volkov (13), Kuleshov (12) oraz Verbov (L), Khamuttskikh, Berezhko (5), Mikhaylov (2)

źródło: Reprezenacja.net

opracowanie: Barbara Kuziemska

Do wiadomości napisano 809 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. kumkam w izmirze zlalaismy ich 3;0

    btw co sie stalo z cerniciem? zrezygnowal czy go juz nie biora?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Nika_19 Ty chyba bardzo lubisz grać z Rosjanami (Wika świetnie wypadł także w sensacyjnie wygranym pucharowym meczu Częstochowy z Iskrą Odincowo, który nazwał najwspanialszym w karierze - red.)?

    - Nie powiem, rzeczywiście mi się z nimi dobrze gra. Ale my wszyscy generalnie uważamy, że każdego przeciwnika można pokonać. Nie kalkulujemy, nie zastanawiamy się, jak ważny jest mecz i czy da nam awans w tabeli, tylko chcemy cały czas zwyciężać. I staramy się cały czas utrzymywać stuprocentową koncentrację, przyzwyczajać do tego.

    Zaczęło się źle, przybili was trochę Rosjanie do ziemi.

    - Zgadza się, ale ja już tego nie pamiętam. Ważny jest wynik końcowy.

    Marcin Wika:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. Marion Nika, oni tam żadnych losów pewnie wcale nie robią:) Widział w ogóle ktoś samą czynność? Losowania FIFA i UEFA transmitują telewizje, wszystko jest kontrolowane. A FIVB tylko udaje, że losuje:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. alexis Nika_19

    dobrze, że on lubi, bo na spotkania z Rosją Sebastian potrzebuje zmiennika ;D
    Wika znowu zaskoczył mnie pozytywnie.. :))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. _Piotr_ Wiedziałem WIEDZIAŁEM ŻE NA IO W PEKINIE SIATKARZE POKAŻĄ NA CO ICH STAĆ I DLATEGO NIE KRYTYKOWAŁEM ICH WOGÓLE PO ŻADNEJ PRZEGRANEJ W TYM SEZONIE, TRZEBA WIERZYĆ W NAJWAŻNIEJSZĄ IMPREZE I TO SIE TERAZ SPRAWDZA.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. majka86 wlosi na ewidentnie nie leza. szczegolnie teraz, gdy poprawilo nam sie przyjecie i obrona, zespoly ktore graja siatkowke silowa sa dla nas wygodniejsze. )patrz mecz z brazylia i rosja);(

    ktos wie, jak tam u nich z tymi kontuzjami?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. _Piotr_ wiara czyni cuda ----->>> warto wierzyć w MAŁYSZA bo on jeszcze pokaże klasę. A siatkarze widać że robią swoje i są dobrze przygotowani.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. Nika_19 maja -trzeba dzisiejszy mecz wlochow ogladac po poludniu.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. Czesiek-Maniek Chris, czyli po ew. wygranym półfinale POL-ITA, omijamy w półfinale BRA?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. chris Czesiek-Maniek jeśli mamy Włochów, to omijamy Brazylię. W półfinale będzie czekał ktoś z USA-Serbia
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. ayat Eeee, Włosi nie powinni być tacy straszni. Przeciwnik trudny, jak każdy na tym etapie, ale do ogrania. Wybitnie nie leży nam Brazylia ;-), Francja i USA.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. Nika_19 marion - taaaaaak? :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. kumkam a czy musi byc spelniony warunek np wygrana italii z chinami?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. karolina;p a wie ktoś, o której będzie oficjalnie podane z kim gramy?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. Nika_19 oby Serbia, chociaz bardziej prawdopodobne jest ze spotkamy USA.

    ale moment, najpierw wlosi...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. kumkam wchodzic na artykul o ani baranskiej
    serek odslania cala prawde
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. Marion Jak już tak wybiegacie do półfinałów, to ja uważam, że lepiej USA. Jest się za co odegrać, to raz. A dwa, wygranie dwóch meczów z tym samym przeciwnikiem na jednym turnieju to trudna sztuka, rzadko się zdarza.

    Ale może skoncentrujmy się na ćwierćfinale, co?:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. Monic Marion - tak , skoncentrujmy się na cwierfinale i módlmy się ,żeby Nasi grali rano ... inaczej wyleją mnie z roboty za to wymyślanie " chorób" ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. Darula jak wejśc na ranking najlepszych zawodników na oficjalnej stronie igrzysk?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. chris Monic ja też modlę się o mecz o 6 rano, potem o 8:15 ręczni i po 10 w pracy można się meldowac. Ale jak zagrają o 14 to nie obejrzę siatkarzy. A w pracy byłbym kłębkiem nerwów. Na piątek kombinuję sobie wolne.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. karolina;p darula: results .beijing2008.cn/WRM/ENG/INF/VO/C85B/VOM400000.shtml#VOM400B09
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. karolina;p ojj, nie wyszło :)

    results.beijing2008.
    cn/WRM/ENG/INF/VO/C85B/VOM400000.
    shtml#VOM400B09
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. Monic chris - gorzej jak sprawdzi się typowanie marion i "losowani" beda grali po południu ... przeciez ja im tam zejde w tej robocie . A i mam nadzieję ,że będe MUSIAŁA coś wymyślac na piątek ...

    a mogłam pracowac w szkolnictwie ;/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. Monic oczywiście Marion - przepraszam , ale tak latam po tych klawiszach jak szalona
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. kumkam cernic zrezygnowal z reprezentacji czy z niej wypadl??
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. chris Monic obawiam się, że w środę będziemy cierpieć katusze za miliony :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. august Nie ma co popadać w zbytnią euforię. Jak nie dopiszę nam szczeście w losowaniu i trafimy do drabinki z Brazylią, boję się powtórki z LŚ - 2007, gdzie Polacy podtrzymali serie zwycięstw, wygrali 2 mecz grupowy z USA, i trafili w półfinale na Brazylie. Wtedy też mówiono, że lepiej nie kombinować i wgrać, będziemy mieli przewagę psychiczną i jak to się skończyło wszyscy pamiętamy ...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. anka87 (...)
    Medal Igrzysk Olimpijskich jest dzisiaj w zasięgu ręki. Bliżej niż miało to miejsce w Atenach czy Sydney a polscy siatkarze, przy odrobinie szczęścia i pod warunkiem, że przez najbliższe dwa spotkani, będą grać tak jak dzisiaj z Rosją, mogą dojść nawet do finału. - Jest nadzieja a Polacy są w stanie zdobyć złoto - kończy Wojciech Drzyzga.

    sport.pl

    no niezle Drzyzga o złocie gada
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. kwiatuszek Brawo Polska, brawo!!:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. chris jeśli będzie jak u kobiet, to nasz ćwierćfinał powinien być ostatni, a więc nie wcześniej niż 16. Wcześniej byłby Rosja-Brazylia i raczej będzie to dłuższy pojedynek, więc nasi mogliby zacząć nawet 16:30 mecz
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. Darula chris i Monic
    ja będę z wami cierpieć katusze, bo także w środę będę w pracy. Gdyby mecz był o 6 to bym obejrzała ale wątpię w to. Półfinału tez nie obejrzę, niestety wolnego nie mogę sobie wziąć.
    Będę przezywała męki w pracy....
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. chris oczywiście Rosja-Bułgaria :-)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. august Możliwe godziny naszych ćwierćfinałów to 6 lub 16
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. ola.aaa O, widzę, że nie tylko ja mam problem z wymyślaniem wymówek w pracy :) Oby grali rano!
    I tak na marginesie, pracuję w szkolnictwie i niestety wolnego też nie mam.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. chris august - a skąd wziąłeś te godziny?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. majka86 a tak wlasciwie, to dlaczego oni sie po tym meczu wcale nie cieszyli, co?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. OLIMPIA cytat z blogu Iwańczyka:
    "Jeśli trafimy na Bułgarów, na kolejną potyczkę z Brazylią - tak przynajmniej wynika z regulaminu - jesteśmy skazani dopiero w finale (jakże smaczne byłoby zlać Canarinhos w meczu o złoto), a w półfinale czekałaby na nas Serbia lub USA i szansa na rewanż za potyczki w Rio. Więc co, medal? To naprawdę jest możliwe..." Czy on się nie pomylił wydawało mi się że jak trafimy na Włochów to unikniemy Brazylii w półfinale? jak to w końcu jest?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. Agusek Iwańczyk na blogu pisze, że z Brazylią nie będziemy grać w półfinale wtedy gdy w ćwierćfinale zagramy z Bułgarią, czyli dokładnie odwrotnie niż to do czego wy doszliście:/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. Nika_19 maja - maniek bedzie rozmawiał z dziennikarzami a wszyscy cieszyc jak bedzie wiesz co.

    poza tym, dla niech wygrana z rosja byla niemal OCZYWISTA wiec z czego tu sie tak bardzo cieszyc?;p
    oni wiedzieli ze bedzie dobrze:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. kumkam zglupialam :|
    albo iwanczyk zglupial :|
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. ayat No to ja już nic nie wiem z tymi półfinałami..... Iwańczyk jest średnim autorytetem, ale może ma rację?..
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. _Marek_ Z Rosją zawsze jest dobrze wygrać. Oby ten wynik powtórzyli w półfinale z Włochami lub Bułgarią.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. Monic Myślę ,że kibice siatkówki , tacy z dosc długim stażem powinni miec po prostu wolne kiedy gra ich drużyna , bez drżenia o posadę ;)

    chris - moge cierpiec , nawet i za miliardy , jeśli wszytsko skonczy sie po naszej myśli ... ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. Marion Iwańczyk to akurat taaaaaki autorytet.

    A może spojrzał na tabelę teraz i zapomniał, że Włosi jeszcze grają z Chinami i wskoczą po tym meczuna 2 miejsce? To nawet byłoby do niego podobne:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. Monic No ludzie ... cierpliwosci , wieczorem bedziemy wszytsko wiedziec ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. majka86 nie wiem, czy mozna brac na serio slowa kogos, kto nie wie, jak ma na imie wika. (w pierwszej wersji artykulu bylo MARIUSZ wika;P pozniej chyba mu ktos powiedzial, ze takiego babola strzelil, bo poprawil)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. karolina;p majka86: chyba nie można.
    strasznie raził ten 'mariusz' jak czytałam. wielki z niego ekspert, który nawet nie zna zawodników ;/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. ruslan A Wy nadal się łudzicie, że po tym wymęczonym zupełnie niepotrzebnie wygranym meczu (bo przecież nic nie zmienił w klasyfikacji) polacy są w stanie przejść ćwierćfinał? Obejrzyjcie jeszcze raz mecz z Brazylią. Zobaczycie jaki będzie wynik ćwierćfinału...

    Ja rozumiem, że wiara kibica jest wielka i nieskończona (choć Einstein kiedyś powiadał, że nieskończona jest tylko głupota ludzka), ale to co czytam ociera się o fanatyzm religijny. Trochę trzeźwego umysłu! Półfinału nie będzie...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. ayat Witamy prowokatora ;-) .
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. karolina;p ruslan 'nadzieja umiera ostatnia' :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski