Koniec Igrzysk dla Polakow! Polska - Włochy 2:3

seniorzy, pekin2008 20.08.2008 00:02:07

seniorzy, pekin2008 - Koniec Igrzysk dla Polakow! Polska - Włochy 2:3
Sen o półfinałach skończył się dla nas niestety dziś w meczu z Włochami. Polacy po heroicznej walce ulegli podopiecznym trenera Anastasiego 2:3.

Polacy rozpoczęli w składzie: Zagumny, Wlazły, Świderski, Winiarski, Pliński, Kadziewicz i Ignaczak na libero.

I SET:
Pierwszego seta Włosi rozpoczynają od ataku z drugiej linii. Potem leworęczny Gavotto uderza z prawego skrzydła, a Vermiglio kiwa i jest już 3:5 dla Squadra Azzurra. Dochodzi do długiej wymiany, w której świetnie broni Ignaczak, ale niestaty nie wykorzystują tego jego koledzy z drużyny i na pierwszą przerwę techniczną schodzimy z trzema „oczkami” straty. Po powrocie na boisko zawodnicy grają punkt za punkt. Kadziewicz uderza z krótkiej, Świderski obija blok rywali, przez co odrabiamy jeden punkt straty. Włosi grają cały czas na wysokiej skuteczności w ataku, obijają dłonie naszych blokujących. Kadziewicz popełnia błąd, dotyka siatki i na drugiej przerwie technicznej jest już 14:16 dla reprezentacji z Półwyspu Apenińskiego. Po jej zakończeniu rywale uciekają nam na kolejne dwa „oczka”. Polacy cały czas próbują odrabiać straty. Przy stanie 17:19 trener Lozano wprowadza na zagrywkę w miejsce Świderskiego  Wikę. Włosi jednak radzą sobie z jego serwisem, wyprowadzają skuteczny atak i jest już 17:20. „Biało – czerwoni” zaczynają się gubić, nie bronią piłek, nie kończą ataków, co skrzętnie wykorzystują rywale, zwiększając prowadzenie do 5 punktów. 24.punkt dla Włochów zdobywa z krótkiej Bovolenta. Potem Polacy nie mogą przebić się przez szczelny blok rywali i przegrywają 19:25.

II SET:
Drugą partię Polacy rozpoczynają od skutecznego bloku. Z prawego skrzydła świetnie atakuje Wlazły i jest już 3:1. Dochodzi do zaciętej wymiany, w obronie świetnie radzi sobie Ignaczak, a punkt zdobywa Winiarski. W kolejnej długiej akcji nasz przyjmujący jest już jednak blokowany i na pierwszą przerwę techniczną schodzimy z jednym punktem przewagi. Po powrocie siatkarzy na plac gry Włosi zaczynają się mylić, dotykają siatki i przy stanie 10:7 dla nas trener Anastasi prosi o czas dla swojej drużyny. Szybko przynosi on oczekiwany rezultat, bo rywale dwukrotnie blokują Wlazłego i zostaje nam już tylko jedno „oczko” przewagi, 12:11. Chwilę później z drugiej linii w aut uderza Świderski, dzięki czemu Włosi wyrównują na 13:13. Rozpoczyna się wyrównana gra punkt za punkt. Na drugiej przerwie technicznej prowadzimy jeszcze jednym punktem, ale potem błąd podwójnego odbicia popełnia Zagumny i jest 18:19. Nasz atakujący próbuje jeszcze ratować sytuację i wyrównuje, 20:20. Wtedy na placu gry pojawia się Możdżonek w miejsce Plińskiego. Niestety niezupełnie rozgrzany środkowy źle trafia w piłkę i jest już 21:23. Włosi blokują Świderskiego, który chwilę później uderza w siatkę i przegrywamy drugą partię 22:25.

III SET:
Trzeciego seta zaczynamy z Wiką i Możdżonkiem na boisku. Pierwszy punkt zdobywa Gavotto skutecznym atakiem, ale w następnej akcji zagrywa w siatkę. Zagumny kiwa, rywale prawie to bronią, ale to my mamy kolejny punkt na swoim koncie.  Chwilę później Włosi uderzają w aut i prowadzimy już 6:4. Po skutecznym bloku „biało – czerwoni” schodzą na przerwę techniczną przy stanie 8:6. Po jej zakończeniu znów dochodzi do zaciętej wymiany, ale tym razem lepsi okazują się Włosi, obijając nasz blok, 9:9. Następne kilka minut należy zdecydowanie do Polaków, którzy skutecznie atakują i zmuszają do błędów rywali, co powoduje, że prowadzimy już 14:11. Świetnie w bloku radzą sobie Winiarski i Możdżonek, uniemożliwiając ataki Gavotto i Cisolli. W miejsce tego drugiego na boisku pojawia się Zlatanov. Podczas pierwszego kontaktu z piłką uderza w siatkę. Przy stanie 19:14 dla Polaków trener Anastasi prosi o czas, ale nie przynosi on zmiany w grze rywali. Birarelli zagrywa w siatkę, potem jego kolega kiwa  w aut, a Zlatanow psuje kolejny atak i mamy piłkę setową, którą na punkt zamienia asem serwisowym Marcin Wika. Wygrywamy 25:18.

IV SET:
Czwartego seta Polacy zaczynają wręcz koncertowo. Świetnie zagrywa Wika, który jednym ze swoich serwisów "ustrzela" uciekających Corsano i Gavotto, a potem zapisuje na swoim koncie asa. Dobrze radzi sobie Winiarski, który sprytnymi kiwkami myli obronę rywali. Przy stanie 4:0 trener Włochów prosi o czas. Niczego on nie wnosi do ich gry, bo świetnym blokiem popisuje się znów nasz przyjmujący i na pierwszej przerwie technicznej jest już 8:2. Po jej zakończeniu w szeregi naszego zespołu wdziera się rozluźnienie, bo w ciągu kolejnych kilku minut rywale zmniejszają nasza przewagę do trzech „oczek”. Nie radzimy sobie z coraz lepsza grą Włochów. Gavotto atakuje po prostej, a Mastrangello zagrywa asa i jest już tylko 11:10 dla Polaków. Chwilę później Zagumny popełnia błąd przełożenia rąk nad siatką i mamy remis 13:13. Znów jednak następuje zryw w szeregach naszej drużyny, dwie trudne akcje kończą się atakiem Wlazłego i na drugiej przerwie technicznej prowadzimy 16:13. Po powrocie na plac gry Zagumny psuje zagrywkę, ale Wlazły znów kiwa i przy stanie 18:14 trener Anastasi prosi o czas dla swoich zawodników. Udaje się im zmniejszyć przewagę. Po ataku Gavotto Włosi doprowadzają do remisu 21:21. Od tej pory gra toczy się punkt za punkt. Na placu gry pojawia się Woicki w miejsce Kadziewicza. Najpierw świetnie broni, co pozwala nam zdobyć punkt, a potem zagrywa asa i mamy piłkę setową. Kolejne dwie piłki Zagumny kieruje do Wlazłego, który dwukrotnie uderza w aut. Trzecim razem już się jednak nie myli, piłkę setową na punkt zamienia Winiarski, zagrywając asa. Wygrywamy czwartego seta 28:26.

V SET:
Od początku partii gramy punkt za punkt, Włosi na szczęście mylą się i po wspaniałej obronie Ignaczaka zdobywamy kolejny punkt (4:3). Możdżonek nie trafia jednak w pole, a potem błąd popełnia sędzia i przy zmianie stron przegrywamy 6:8. Zaraz po niej Gavotto uderza w nasz blok i jest już 6:9. Trener Lozano prosi o czas dla swojej drużyny. Nie zmienia ona jednak obrazu gry Polaków. Cały czas przegrywamy dwoma punktami. Sygnał do dalszej gry daje Polakom Marcin Możdżonek, w kluczowym momencie meczu nasz środkowy popisuje się skutecznym, pojedynczym blokiem. Mozolnie odrabiamy straty, piłkę z kontry kończy Wlazły i mamy remis 11:11. Do stanu 15:15 gra toczy się punkt za punkt. Niestety, dwie kolejne piłki kończą Włosi. Mimo ambitnej walki przegrywamy w tie - break'u 15:17 i cały mecz 2:3.

 

Polska - Włochy 2:3 (19:25; 22:25; 25:18; 28:26; 15:17)


Polska: Zagumny, Wlazły, Świderski, Winiarski, Pliński, Kadziewicz i Ignaczak oraz Możdżonek, Wika, Gruszka, Woicki

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Natalia Lasoń

Do wiadomości napisano 1159 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. adger mam wielką prośbę: jeśli ktoś z was wie cokolwiek o powrocie siatkarzy to dajcie znać. Tzn kiedy wracają i o której. dla mnie to bardzo ważne dlatego za wszystkie informacje będę bardzo wdzieczna.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. aaaaa Dziękujemy Wam za walkę i ogólnie za wszystko. Dla nas wygraliście i jesteście najlepsi. Jesteśmy z Wami
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. majka1 dobrze bylo nie zalamujcie sie!!!

    dobrze nam zrobila wygrana z serbia i rosja!!!

    czekamy do wrzesnia;))))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. Justyna# DZIĘKUJEMY!!
    Naszym siatkarzom.

    I Raulowi Lozano...:

    1. Za to, że jeszcze nam się ręcę trzęsą z emocji.

    2. Za to, że momentami mieliśmy dzisiaj łzy w oczach.

    3. Za fantastyczny mecz, który przegraliśmy o włos.

    4. Za to, że nie poddaliśmy się przegrywając 0-2.

    5. Za to, że graliśmy tie-breaka w ćwierćfinale igrzysk.

    6. Za 15-15 w tym tie-breaku.

    7. Za to, że było tak blisko.

    8. Za serwisy Wiki na początku czwartego seta.

    9. Za wejście Woickiego w końcówce czwartego seta.

    10. Za ten kapitalny serwis Wlazłego przy stanie 15-15 - niestety, cudem wybroniony.

    11. Za mecz z Niemcami, za mecz z Serbią, za mecz z Rosją. Za finały Ligi Światowej. Za wszystko.

    12. I za ten srebrny medal z Mistrzostw Świata półtora roku temu.

    Dziękujemy Raulowi, dziękujemy siatkarzom. Zagraliście kapitalny mecz. Grały dwie równe drużyny. W takim meczu decyduje jedna, przypadkowa piłka. W tym przypadku była to piłka serwowana przez Wlazłego przy stanie 15-15 w tie-breaku. Włosi mieli ciut więcej szczęścia.

    Lozano odchodzi. Oby nowy trener reprezentacji okazał się jego godnym następcą.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. marianka Serce boli cholernie. Wielka szkoda, że Polacy odpadli z turnieju. Pokazali naprawde prawdziwego ducha walki. Porażka boli a jeszcze gorzej smakuje. Jednak należy pamietać, że życie składa sie z wzlotów i upadków. Tylko, że po upadku trzeba sie podnieść a po wzlotach upaść. Dziekuje Wam chłopaki za wspaniałą gre do końca. Za emocje których dostarczyliscie , za to, że gdy sytuacja na boisku była nieciekawa nie spuszczaliscie głów i graliscie do końca. Walczyliście mimo wszystko. A przede wszystkim za serce które zostawiliscie na boisku w każdym spotkaniu. Chwała Wam za postawe na tym wspaniałym turnieju. Jeszcze raz wielki dzięki Wam za wszystko. Jestem z Wami na dobre i na złe do końca swojego życia. Trzymajcie sie ciepło:):):!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. tancowalaiglaznitka No nie! Kamilusia po co rozdrapujesz stare rany?? Estonia czy Czarnogóra to był wypadek przy pracy...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. Regulus Sorki, ale z tekstami typu: "nic się nie stało", "dla mnie i tak jesteście mistrzami", "jesteście wielcy" można i powinno zwracać się do dzieci z zespołem Downa, a nie do mężczyzn, którzy po raz kolejny dali się ograć w bardzo ważnym meczu. Włosi to nie są kelnerzy (zawodowych kelnerów przepraszam za porównanie) i nie podają przeciwnikom zwycięstwa na srebrnej tacy - trzeba to zwycięstwo im wyrwać z gardeł używając do tego wszystkich sił i sposobów. Polska drużyna siatkówki męskiej jest bardzo dobrym zespołem, ale nie potentatem, prezentuje nierówny poziom sportowy, po meczach wielkich przychodzą mecze bardzo przeciętne - to sie mści na turniejach. Największym błędem jak dotychczas było załamanie formy po MŚ'2006. Gdyby wtedy chłopaki pociągnęli z rozpędu i nauczyli przeciwników, że przed wicemistrzami świata trzeba czuć ogromny respekt, to dziś wynik byłby 3:0 dla Polski. A tak, niestety wszystko wróciło do normy, czyli huśtawka poziomu gry.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. marianka Przyznaje Ci rację Justyna. Popieram Cię w 100%/..:):)!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. magda_88 Polacy wtopili ten mecz bo niestety są słabi psychicznie. Zaczęli ten mecz bardzo nerwowo a później już było za późno. Wedlug mnie zabrakło ataku ze środka i praktycznie ten element nas pogrzebał bo nie da się ciągle grac skrzydłami i tak cud że utrzymywali się na równi z Włochami grając na dwubloku bo w pewnym momencie blok wloski przestał reagowac na środkowych i nasi przeciwnicy dobrze ustawiali się w obronie Najbardziej boli to że to nasi zagrali po prostu źle a Włosi nic wielkiego nie pokazali ale jak nasi się nie nauczą grac meczów o stawke to zawsze bedzie się to tak konczylo. Jest mi potwornie żal po byłam pewna na 99% że ten mecz wygrają bo są po prostu sporo lepsi od Włochów ( z resztą dalej tak uważam) i presja nie powinna ich zjeśc ale niestety bardzo się myliłam. Dzięki siatkarzom za ambicje ale ja już chyba przestałam wierzyc że oni z tak słabymi głowami mogą coś w najbliższym czasie ugrac:/ Na tej olimpiadzie była bardzo duża szansa wywalczenia medalu...szansa która przez wiele najbliższych lat nam się może nie powtórzyc bo raczej już tak dobrej drużyny nie będziemy mieli wiec to podwójnie boli. Niemniej dalej im będe kibicowac
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. dusia Misiek niby OK, ale jakie mieli sukcesy obok 5 miejsc. Jakby nie patrzeć Lozano udało się to przeskoczyć, były blamaże, ale był też medal, który przez wiele lat był nieosiągalny. O 11 miejscu na ME, i 5 miejscach, wszyscy kiedyś zapomną, ale medal na stałe jest w statystykach i pamięci kibiców. Wolę bolesne upadki i wielkie wzloty, niż pozycję solidnego średniaka, który regularnie zbiera baty od najlepszych, a ogrywa słabszych.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. M.K Nie zalamujcie sie!!!!
    "Juz niedlugo emocje jeszcze większe niż sportowe....czyli M jak Miłość"
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. stella666 no coz, trudno;( Włosi nie grali nic nadzwyczajnego, tylko to Polacy nie potrafili wykorzystac sytuacji;( przykro
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. Fatalist Hendryk, kariery ewentualnie skończą tylko Świderski i Gruszka. Guma na rozegraniu może jeszcze grać ładnych parę lat, oby lepiej niż dzisiaj. Pliński być może odejdzie na plażę. Reszta zawodników jest dość młoda. Bez paniki. Przykładowo, kto dwa lata temu widział w kadrze Wikę, dziś kluczową postać? Są młodzi, zdolni, może odważniejsi. Będzie dobrze.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. WIELKI ZNAWCA PIERWSZY M.K
    20. Sie 2008 2008 11:05:47
    Nie zalamujcie sie!!!!
    "Juz niedlugo emocje jeszcze większe niż sportowe....czyli M jak Miłość"

    Dobre :D Uśmiałem się nieźle.

    Regulus,
    podpisuję się pod Twoimi słowami.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. Margarita Mimo, że jestem wkurw**** na Kadzia za tą piłkę w końcówce tie-breaka to i tak dziękuję wam chłopaki za te emocje i za wygrane mecze ;) I naprawdę wierzę, że będzie jeszcze wiele szczęśliwych chwil, które my- kibice będziemy dzielić razem z wami ;) powodzenia w przyszłości ;) I dziękuję za mimo wszystko walkę do ostatniej piłki (szczególnie za 4 set ;))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. Fatalist M.K, to chyba Barwy Szczęścia były ;P
    teraz to śmieszy, ale jak zobaczyłam tą reklamę zaraz po przegranym tie-breaku to ledwo się powstrzymałam przed rzuceniem kubkiem w telewizor. Skąd się biorą tak 'inteligentni' ludzie w telewizji??
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. tuzinek Szybko na Lotniskoi śpiewać +nic się nie stało+....tak...pusty śmiech.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. dusia A co kibice nie mają prawa im podziękować za te emocje, za te cztery lata wzlotów i upadków, gdybym mogła sama poszłabym ich przywitać. Na pewno nie śpiewałabym nic się nie stało, bo stało się, nie ma nas w półfinale, choć gdybyśmy zagrali troszkę lepiej, przynajmniej połowę tego co z Ruskimi, teraz pewnie byłaby narodowa feta, ale jej nie ma, jest płacz i zgrzytanie zębów. Daj jednak ludziom wierzyć, że kiedyś przyjdzie znowu sukces.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. kasia222 trzeba byc optymistą i tyle było naprawdę przyzwoicie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. Ewa Olsztyn Teraz jest smutek, ale kto wie, czy za rok na ME i za dwa lata na MS nie przemieni sie to w radośc dla nas. Trzeba miec nadzieję, bo w nich jest ogromny potencjał. Będzie jeszcze dobrze, chłopaki się otrząsną, my kibice taż. Oby tylko ten dzień się już skończył...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. Meggan Dla mnie oni i tak maja zloto!!! Grali dobrze podniesli po przeganych 2 setach i pokazali klasę! Brawo Winiarski,Wika i cala reszta!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Czesiek-Maniek Miało być pięknie jak nigdy, wyszło jak zawsze. Nic nowego, w polskim sporcie to normalka. Prawdziwa wielkość zdarza się raz na pół wieku. A nasza zdarzyła się dopiero 30 lat temu.
    Mimo to dziękuję zawodnikom, dziękuję świetnemu trenerowi za te 4 lata.
    Najgorsze jest jednak nie tylko to że przegraliśmy, ale to, że drużyna jest rozbita, trener na wylocie a we wrześniu zostały do pozamiatania kwalifikacje do ME. Polska siatkówka może upaść jeszcze niżej. Jednym słowem został nam płacz pod siatką - jakby napisał nieoceniony śp. red. Ambroziak
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. Skupa ech przydalby sie Dawid Murek w tym meczu...Ech...moze to glupie ciagle wspominac o Murku...ale Mysle ze Murek Wika i MOŻDZOnek w pierwszej szostce to zloto Olimpijskie...niestety ale Murek sie juz sypie...ech probuje jakos ochlonac i nadal nie moge...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. Skupa powiem szczerze ze Bardzo boje sie o naszych srodkowych...Plinski chce odejsc na plaze...Kadziu sie stzreje i ostatnio w dobrej Formie byl na ME 2007
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. MIA Na tych Igrzyskach miało się w końcu udać. Do Sydney nie pojechaliśmy ten pamiętny mecz w Spodku.. W Atenach szło nam jak po grudzie(oprócz pierwszego meczu) i w końcu w Pekinie miało być lepiej, była drużyna, duch walki, medal był tak blisko. Trudno jest mi cokolwiek więcej powiedzieć, żal, mogło być tak pięknie...

    Mimo wszystko Panowie dziękuję wam za walkę do ostatniej piłki i serce jakie wkładaliście w grę.

    Raul dziękuję Ci za pracę jaką wykonałeś z naszym zespołem
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. Regulus Najbardziej boli to, że Polacy powinni być niedoścignieni dla reszty świata w tej dyscyplinie sportowej: bo przecież polega ona na tym aby przeciwnika "kiwnąć", "przyblokować", "przypier**lić", "obić", "podłożyć świnię (chodzi mi w tym przypadku o neta w serwisie)". Przeciez Polacy są niedoścignieni w takich sprawach - to jest sport wybitnie preferujący nasz naród.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. anula19 dla mnie i tak jesteście mistrzami! zabrakło sportowego szczęścia,ale walczyliście jak prawdziwi mężczyźni i możecie zejść z boiska z podniesionymi głowami!My, prawdziwi kibice jesteśmy w Wami na dobre i na złe i dziękujemy za emocje i łzy radości, które nam podarowaliście do tej pory!jesteście mocni, macie szanse udowodnić to w ME,a wtedy już nikt nie będzie przypominał przegranego ćwierćfinału!
    trzymajcie się
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. fionka Nie mogę zebrać sił, by spisać korespondencję. Od niemal dziesięciu lat jeżdżę na wszystkie ważne mecze polskich siatkarzy, naoglądałem się już mnóstwa porażek i klęsk, ale jeszcze żadnej nie zniosłem boleśniej.

    Po raz pierwszy nie potrafię uznać, że ci ludzie w ogóle przegrali.

    Nie przegrali. W meczu z Włochami zobaczyłem na własne oczy twarde dowody, że w siatkówce różnica między zwycięstwem a porażką bywa czasem nie minimalna, lecz niewidzialna, na dobrą sprawę istnieje tylko na tablicy wyników. Tam, owszem, przegrali. Co zauważę i uznam, kiedy mózg zacznie normalnie mi normalnie pracować. Czyli nieprędko.

    Uspokaja mnie Raul Lozano, że sędziowskie błędy nie mają znaczenia, nie wpływają na rozstrzygnięcie, arbitrzy mylą się na korzyść i niekorzyść obu stron. Jak do cholery mogą nie mieć znaczenia, jeśli pojedyncza akcja dzieli koniec świata od epokowego triumfu?! Nie piszę tego, by na kogokolwiek zwalać winę za niepowodzenie, to byłaby brednia, piszę, bo głowę poniewierają mi wspomnienia decydujących ułamków sekund, muśnięć piłki o dłonie, siatkę lub antenkę, wreszcie epizod z tie-breaka, w którym Winiarski po swoim ataku zasłużył na punkt, ale siedzący kilkadziesiąt centymetrów od jego wyciągniętej ręki sędzia odebrał mu go, podarował Włochom i zrobiło się 7:9.

    Nie umiem wyobrazić sobie, co czują siatkarze, skoro ja skakałem nie pod siatką, lecz rozstrzęsiony z dala od boiska, a mam wrażenie, że ktoś wybebeszył mnie z wnętrzności i wsadził łeb do pralki. Pokazali w Pekinie Polacy wszystko. Pokazali jaja, grę na najwyższym światowym poziomie, szarpiącą za emocje nieustępliwość, poświęcenie i determinację.

    Jak zwycięstwo od porażki nie różni się niczym, tak ćwierćfinał od ćwierćfinału różni się wszystkim. Przed czterema laty w Atenach nie mogłem na siatkarzy patrzeć na długo przed odpadnięciem, byli rozlazłą grupą bez właściwości, torturowali mnie pozorowaniem gry godnej igrzysk. I też wyczłapali czołową ósemkę.
    W Pekinie osiągnęli ten sam wynik, ale nie potrafię się wściekać. Na razie jest we mnie tylko żal i współczucie, że znowu dostali po głowach. Przez ostatnie lata ledwie raz dopadli podium, przed i po niezapomnianym mundialu byli drużyną piątych miejsc i utraconych nadziei. Czy teraz, prawdopodobnie już bez Raula Lozano, jeszcze raz się podniosą? Wskoczą kiedykolwiek na podium?
    blok rafała steca - nic dodac nic ujac, zaskoczyl mnie facet i chwala mu za to co napisal!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. anula19 dla mnie i tak jesteście mistrzami! zabrakło sportowego szczęścia,ale walczyliście jak prawdziwi mężczyźni i możecie zejść z boiska z podniesionymi głowami!My, prawdziwi kibice jesteśmy w Wami na dobre i na złe i dziękujemy za emocje i łzy radości, które nam podarowaliście do tej pory!jesteście mocni, macie szanse udowodnić to w ME,a wtedy już nikt nie będzie przypominał przegranego ćwierćfinału!
    trzymajcie się
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. niki jestescie mistrzami i nie zhańbiliscie narodu polskiego...za tą wam chwała (na wieki wieków, amen:P:P:P)...a co do reprezentacji to przyjdzie nowy trener, będa nowi zawodnicy, a szkoda:( bo ta reprezentacja była na prawde dobra!! kazdy gral na miare swoich mozliwości ale i tak bohaterami tych igrzysk jest wika mozdzi i wlazły:):)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. troche zorientowany Jeszcze tylko jedna rzecz może mnie pocieszyć jeśli prezes PZPS przywiezie umowę na organizacje MS w 2014 jak zapewniał-ale czuję że obecnie te szanse sa nikłe!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. ruslan Dosłownie nie mogę na to patrzeć! Dziękujecie im za porażki?? I wy się nazywacie kibicami?? Piękne porażki i wygrane "o nic" to sedno siatkówki ostatnich kilku lat reprezentacji siatkarzy. Dyskoteka na trybunach (tak, tak, to już nie jest kibicowanie) i śpiewnie Polacy "nic się nie stało" po każdym ważnym, przegranym meczu. Po co ta szopka? Jeździłem na LŚ od początku (tak, to już 10 lat, i ze 20 meczów) i teraz jest zdecydowanie najgorzej; i pod względem sportowym i pod względem kibicowania. Wstydźcie się za to, że tak "głaszczecie siatkarzy po głowach" za każdą ważną przegraną i "wznosicie pod niebiosa" za każdy nieważny wygrany mecz. Wstydźcie się!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. alexis ehh.. brak słów :(
    nie rozumiem problemu naszej reprezentacji. żeby po takim świetnym meczu z Rosją przegrać nagle w fatalnym stylu 2 sety. a właściwie to przespać..

    jeżeli nie pomaga 'cud' z numerkiem 12 na koszulkce, asy Wiki, asy Winiara w końcówce, atak 'no-look' Możdżonka, i te bomby Mariusza, to ja już nie wiem co by pomogło..
    i czemu ZNOWU tak mało środkiem graliśmy?! Paweł powinien do Łukasza rozgrywać, bo Kadź dzisiaj 0 bloku.
    Niestety nieskończone ataki procentowały wygrywanymi kontrami Włochów, no i niestety przełożyły się na cały mecz..

    pozostaje podziękować, dziękuję Panowie za te mecze z Serbią, Rosją, dziękuję za wszystkie emocje, byliście cudowni :)

    koniec. koniec stresu olimpijskiego i stanów przedzawałowych.. to chyba jedyny pozytyw.

    :(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. natik Witam wszystkich :)
    Cóż.. ja od dawna czytam newsy na tej stronie. Ta porażka bardzo mnie zabolała bo s siatkówką jestem związana i z nią wiąże swą przyszłość. W sporcie nie ma czasu na strach, który paraliżuje. W sporcie nie ma miejsca na lenistwo. W sporcie nie ma miejsca na złe decyzje, choć zawsze jest ryzyko. Porażka boli, boli bo Lozano chyba nie docenił Wiki i Możdżonka - byli w bardzo dobrej formie. Dlaczego nie rozgrywał Woicki kiedy nie szło Zagumnemu?? Dlaczego nie wszedł Gierczyński kiedy Winiarski nie kończył ataków?? Forma była, ale nie ustabilizowana. Co Lozano powie na swoją obronę?? Pochwali się MŚ za co mu chwała, LŚ i awansem do Igrzysk. Miał być medal i on to mówił sam. Mam tylko nadzieję, że
    POLSKA MYŚL SZKOLENIOWA stanie na wysokości zadania i wybierze trenera, który będzie budował zespół przyszłości. Trenera, który stworzy terminatorów boiska. Przy okazji przydał by się do kadry psycholog, bo nie mogę patrzeć kiedy nasze orły załamują się tak jak po porażce w pierwszym meczu z Brazylią. Ale to tylko moje zdanie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. zygfryd Teraz czeka na nas w piątek BRAZYLIA. Nie bedzie łatwo, ale wierzę w zwycięstwo. Po takim meczu jak z RUS nikt nam nie podskoczy....
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. natik A muszę też podziękować naszym siatkarzom za:

    1. Vice-mistrzostwo świata
    2. Za wspaniałe chwile szczęścia i łez
    3. Za piękną grę
    4. Za mecz z Rosją na IO
    Życzę najlepszego w dalszej karierze
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. natik Zgadzam sie Regulusem. Nie mówmy nic się nie stało bo się stało. Oby nowy trener stworzył od nowa reprę jako terminatorów boiska. A porażka boli i to bardzo a szczególnie ludzi grających w siatkówkę. Wiem jak boli przegrać ważny mecz.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. niki ruslan!! a co my mamy po nich jezdzić?? stało sie jak sie stalo... zagrali na wysokim poziomie wszystkie mecze...gdybysmy po nich za to jechali to byłaby hańba kibiców!! ty sie zastanów co piszesz...jak jestes taki madry to wejdx do reprezentacji zagraj mecz z brazylia i wygraj a wtedy pogadamy!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. niki zygfryd...ale my w piątek nie zagramy z brazylia...to juz koniec- jedziemy do domu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. misio Najgorsza jest ta pustka jaka czuje teraz, chodze jak debil i nie wiem co ze soba zrobic,i co jakis czas mam przed oczami te wystawy i niefortunne bledy. Ehh za bardzo sie w to angazuje, ale inaczej sie nie da.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. alexis misio

    dokładnie, też tak mam. nie wyobrażam sobie, że nie będę musiała wstawać w piątek o 6 na mecz Polaków.
    źle się zaczął ten dzień.
    :(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. wisionka misio ja tak samo :( kiepski dzień, fatalny nastrój, niechęć do wszystkiego... nie umiem do takich rzeczy podchodzić z dystansem, niestety. za bardzo jestem związana z siatkówką i chłopakami.. :(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. niki wisionka alexis misio- mam to samo:(:( nie moge sie pogodzic że to już koniec że to ostatnie igrzyska niektórych zawodników:(:( ja chce żeby była ta sama reprezentacja...kadzio który skacze po stolikach i ciagle grzebie w spodenkach, wika zawsze usmiechniety, igła cieszacy sie z każdej wygranej akcji:(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. alexis 'kadzio który skacze po stolikach i ciagle grzebie w spodenkach, wika zawsze usmiechniety, igła cieszacy sie z każdej wygranej akcji:('

    niki, poryczałam się przez Ciebie! xD

    ;(
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. ruslan niki: a ile Ty masz lat dziecino?

    Zawód sportowca i rola reprezentanta kraju polega na tym, żeby do wszystkich występów podchodzić profesjonalnie i na "maxa". Jeśli ktoś tego nie potrafi, nie powinien być ani jednym ani drugim.

    A pięknych porażek mam dość! DOŚĆ! Szczerze mówiąc mam nadzieję, że ta kadra się rozleci i ktoś zbuduje coś nowego. I nie chcę już patrzeć na Zagumnego. On jest (wbrew opiniom niektórych) najsłabszy z nich wszystkich. Jest najsłabszy psychicznie i zawsze (podkreślę: zawsze) zawala ważne mecze. Ta kadra skończyła się z dniem zdobycia II miejsca na Mistrzostwach Świata. I przykro to mówić. Niestety.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. uchat Buuuuuuuuuuuuuuuuuuum.Balon pekl.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. karolina;p a ja się uśmiechnęłam. ale teraz już płacze. te spodenki Kadzia, które zawsze zwracały uwagę. i te wszystkie akcje, które dawały tyle radości, emocji. wszystko dzięki tym chłopakom. każdy dawał coś od siebie. trudno ich nie lubić.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. alexis karolina;p
    'a ja się uśmiechnęłam. ale teraz już płacze.'

    hahah rozwaliłaś mnie tym ;D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. niki ruslan...ty sie nazywasz kibicem?? oni grali na maxa swoich mozliwości!! nie wiem jak wy ale ja jestem z nich dumna i nawet do gumy nie mam żalu za ten dzisiejszy mecz...nie grałeś chłopie nigdy na tak waznej imprezie wiec nie wiesz jaki to jest stres więc nie wygłaszaj tutaj takich przemówień
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. uchat I co z ta odpornoscia psychiczna tego zespolu ?Wyszlo na moje.Niestety.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Wyniki finałów

Najbliższe mecze


27.07.2008, godz.14:30

Rosja-Brazylia

27.07.2008, godz.17:30
Serbia-USA

Zobacz terminarz

W opinii ekspertów

Sebastian Świderski:
Odbijemy się od dna

Piotr Gruszka:
Nie byliśmy drużyną

Łukasz Kadziewicz:
Ten pech w końcu odejdzie

Alojzy Świderek:
Grało nam się "pod górkę"


 
Kadra Polski