1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
| Skład kadry | Dzieje występów na IO | Sukcesy na IO | Droga do IO w Pekinie | Rywale i terminarz spotkań |
| Imię i nazwisko | Nr | Rocznik | Pozycja | Klub |
| Lloy Ball | 1 | 1972 | rozgrywający | Dynamo Kazań - RUS |
| Sean Rooney | 2 | 1982 | - | Dinamo-Yantar Kalingrad - RUS |
| David Lee | 4 | 1982 | środkowy | Halk Bankasi Spor Kulubu |
| Richard Lambourne | 5 | 1975 | libero | AZS Olsztyn - POL |
| William Priddy | 8 | 1977 | przyjmujący | Lokomotiv Novosibirsk - RUS |
| Ryan Millar | 9 | 1978 | środkowy | Sparkling Milano - ITA |
| Riley Salmon | 10 | 1976 | atakujący | Top Volley - SRL |
| Thomas Hoff | 12 | 1973 | środkowy | Fakel New Urengoy - RUS |
| Clayton Stanley | 13 | 1978 | atakujący | Dynamo Kazań - RUS |
| Kevin Hansen | 14 | 1982 | rozgrywający | Poiters - FRA |
| Gabriel Gardner | 15 | 1976 | przyjmujący | Sparkling Milano - ITA |
| Scott Touzinsky | 18 | 1982 | przyjmujący | ACH Volley |
Historia występów w Igrzyskach Olimpijskich:
Od roku 1964, kiedy w siatkówce halowej po raz pierwszy zaczęto walczyć o medale na najważniejszej imprezie sportowej, Amerykanie opuścili tylko trzykrotnie Igrzyska Olimpijskie. Dwa razy nie udało im się zakwalifikować, w 1972 i 1976 roku, a raz jako główny przedstawiciel bloku państw zachodnich zbojkotowali Igrzyska rozgrywane w Moskwie w 1980 roku.
Pierwsza przygoda z Igrzyskami Olimpijskimi nie była dla Amerykanów udana. W Tokio zagrało 10 zespołów, które rozegrały po dziewięć spotkań każdy z każdym. Zawodnicy z USA wygrali zaledwie dwa mecze, 3:0 z Holandią i 3:2 z Koreą Południową i zajęli przedostatnie, dziewiąte miejsce. Nieco lepiej poszło im cztery lata później podczas Igrzysk w Meksyku. Uplasowali się na siódmej pozycji po bardzo ważnym pod względem politycznym, zwycięstwie 3:2 nad Związkiem Radzieckim (który potem zdobył złoty medal), 3:0 nad Brazylią, 3:1 nad Meksykiem i 3:0 nad Belgią.
Monachium w 1972 roku, Montreal w 1976 roku nie gościły reprezentacji USA, która była na tyle słaba w owym czasie, że nie zakwalifikowała się do grupy dwunastu drużyn, które walczyły o medale olimpijskie. Do Moskwy Amerykanie również nie pojechali z racji bojkotu Igrzysk przez państwa Zachodu. Dopiero cztery lata później, w Los Angeles, do którego nie przyjechały z kolei państwa bloku wschodniego, pojawiła się reprezentacja USA, która swoją grą zadziwiła wszystkich. Podczas pierwszej rundy zmagań, w fazie grupowej zawodnicy z Ameryki pokonali 3:1 Argentyńczyków, 3:0 Tunezyjczyków i 3:0 Koreańczyków z Południa. Nie podołali jedynie Brazylijczykom, z którymi przegrali w trzech setach. Reprezentanci USA zajęli jednak drugie miejsce w grupie i w półfinale zmierzyli się z sąsiadami zza miedzy, Kanadyjczykami. Nie dali im większych szans, wygrali bez problemów 3:0 i awansowali do finału. Tam po raz kolejny spotkali się z Canarinhos. Zrewanżowali się im za porażkę w fazie grupowej, zwyciężając 3:0, a na ich szyjach po raz pierwszy zawisły złote medale Igrzysk Olimpijskich.
Wydawać się mogło, że złoto wywalczone na Igrzyskach, na których brakowało reprezentacji ZSRR, nie ma tak wielkiej wartości. Cztery lata po triumfie w Los Angeles już cały świat zawitał do Seulu. Amerykanie, którzy trafili do grupy B, wygrali wszystkie swoje spotkania. Pokonali 3:0 Japończyków, 3:1 Holendrów, 3:2 Argentyńczyków, po 3:0 Francuzów i Tunezyjczyków. Podobnie było w meczu półfinałowym, zawodnicy USA bez żadnego problemu uporali się z Kanadyjczykami 3:0 i w finale natrafili na odwiecznych rywali, reprezentantów Związku Radzieckiego. Mecz ten miał zdecydowanie podtekst polityczny. Zwycięsko wyszedł z niego „blok zachodni”, bo Stany Zjednoczone pokonały ZSRR 3:1 (13:15, 15:10, 15:4, 15:8), czym potwierdziły, że są drużyną wybitną, a medale sprzed czterech lat trafiły w ręce zawodników tego kraju zasłużenie.
Na kolejnych Igrzyskach Olimpijskich, rozgrywanych w Barcelonie w reprezentacji USA doszło do zmiany pokoleń. Ze „złotego składu” pozostało zaledwie trzech weteranów, dlatego nie oczekiwano, że wielki sukces może zostać powtórzony po raz trzeci. Zaczęło się nieciekawie, od porażki 1:3 z Japonią. Potem był zacięty pojedynek z sąsiadami, Kanadyjczykami, który zakończył się dla Amerykanów zwycięsko, dopiero w tie breaku. Podobny przebieg miał mecz z Hiszpanami, który reprezentanci USA po ciężkiej walce wygrali 3:2. Pokonanie następnie 3:0 Francji i 3:1 Włoch pozwoliło im zająć drugą pozycję w grupie A i w ćwierćfinale zmierzyli się z występującą pod flagą olimpijską Wspólnotą Niepodległych Państw. Z tego starcia wyszli zwycięsko, a w półfinale czekał na nich dużo mocniejszy rywal, późniejszy mistrz olimpijski, Brazylia. Po porażce 1:3 pozostała im walka o trzecie miejsce w „małym finale” z Kubańczykami. Bardzo wyrównana gra toczyła się w pierwszych dwóch setach, po których w meczu był remis 1:1. Potem inicjatywę przejęli Amerykanie i to na ich szyjach zawisły brązowe medale.
Był to ostatni wielki sukces tej reprezentacji na Igrzyskach Olimpijskich. O kolejnych dwóch imprezach zawodnicy z USA chcieliby zapewne jak najszybciej zapomnieć. Podczas turnieju w Atlancie zapisali na swoim koncie dwa zwycięstwa, nad Polską i Argentyną 3:0 i aż trzy porażki. Zajęli przedostanie miejsce w grupie, wyprzedzając tylko Polaków i zakończyli turniej dopiero na dziewiątej pozycji. Jeszcze gorzej było w Sydney w 2000 roku, kiedy Amerykanom nie udało się wygrać żadnego ze spotkań grupowych i zajęli upokarzające dla nich jedenaste miejsce.
Sytuacja poprawiła się nieco w Atenach cztery lata temu, gdzie Amerykanie z trzema zwycięstwami na koncie zajęli trzecie miejsce w grupie i awansowali do ćwierćfinału. Tam stoczyli bardzo wyrównany i zacięty pięciosetowy pojedynek z Grekami, wygrany 3:2. W półfinale trafili jednak na galaktycznych Canarinhos (których pokonali 3:1 w fazie grupowej). Tutaj jednak nie mieli żadnych szans wobec fantastycznej formy zawodników z Ameryki Południowej i przegrali właściwie bez walki 0:3. Pozostała im gra o trzecie miejsce z Rosjanami. Tam nie potrafili się już odbudować po upokarzającej porażce i znów przegrali 0:3. Przed Igrzyskami w Pekinie wymieniani są jednak wśród faworytów do podium, a po pierwszym w historii zwycięstwie w rozgrywkach Ligi Światowej nawet do złota. Byłoby już trzecim w ich kolekcji.
Miejsca w Igrzyskach Olimpijskich:
1964 Tokio – 9. miejsce
1968 Meksyk – 7. miejsce
1972 Monachium – nie startowali
1976 Montreal – nie startowali
1980 Moskwa - bojkot
1984 Los Angeles – 1. miejsce
1988 Seul – 1. miejsce
1992 Barcelona – 3. miejsce
1996 Atlanta – 9. miejsce
2000 Sydney – 11. miejsce
2004 Ateny – 4. miejsce
Uzyskanie awansu olimpijskiego:
Pierwszą szansę na uzyskanie awansu olimpijskiego Amerykanie mieli podczas Pucharu Świata w 2007 roku. Zajęli tam pechowe, czwarte miejsce, które nie dawało „biletu” do Pekinu. Musieli więc powalczyć o kwalifikację podczas kontynentalnego turnieju Ameryki Północnej. W pierwszym spotkaniu zawodnicy USA udzielili lekcji siatkówki reprezentantom Dominikany, pokonując ich łatwo 3:0. Drugi mecz był dla podopiecznych trenera Hugh McCutcheona jeszcze łatwiejszy. Po drugiej stronie siatki stanęli nieznani zupełnie w siatkarskim świecie zawodnicy z Barbados, którzy musieli pogodzić się ze srogą porażką 0:3. Trzeci mecz grupowy należał do najbardziej wymagających. Amerykanie grali przeciwko gospodarzom turnieju, zawodnikom z Portoryko. Znów wygrali 3:0, ale rywale podjęli walkę i przez większość meczu starali się grać na równym poziomie. Reprezentanci USA zajęli pierwsze miejsce w grupie A i w półfinale stanęli naprzeciwko Kubańczyków. Znów jednak nie namęczyli się, bo odnieśli kolejne zwycięstwo 3:0 i mogli już tylko oczekiwać przeciwnika w finale. Okazało się, że znów będzie to drużyna Portoryko, od której znów znacznie lepsi okazali się Amerykanie, wygrywając po raz kolejny 3:0 i tym sposobem uzyskując awans na Igrzyska w Pekinie.
Mecze Amerykanów podczas kwalifikacji olimpijskich w Caguas:
Grupa A:
USA – Dominikana 3:0 (25:13, 25:19, 25:19)
USA – Barbados 3:0 (25:14, 25:10, 25:16)
USA – Portoryko 3:0 (25:21, 25:23, 25:22)
Półfinał:
USA – Kuba 3:0 (25:22, 27:25, 25:18)
Finał:
USA - Portoryko 3:0 (25:20, 25:19, 25:20)
Rywale i terminarz spotkań w Pekinie:
Amerykanie trafili do grupy A turnieju olimpijskiego. Ich przeciwnikami będą zespoły Bułgarii, Włoch, Chin, Japonii i Wenezueli.
USA – Wenezuela 10.08.2008
Włochy - USA 12.08.2008
Bułgaria – USA 14.08.208
Chiny – USA 16.08.2008
Japonia – USA 18.08.2008
Ostatnia konfrontacja z Polakami:
Ostatni raz Amerykanie spotkali się z Polakami podczas turnieju finałowego Ligi Światowej 2008, rozgrywanego w brazylijskim Rio de Janeiro. Po wyczerpującej walce „biało – czerwoni” musieli pogodzić się z porażką 2:3. Potem nasi reprezentanci przegrali mecz z Serbami, co pozwoliło Amerykanom na awans do półfinału, a potem wygranie po raz pierwszy w historii całego Final Six.
USA – Polska 3:2 (25:18, 23:25, 27:25, 18:25, 16:14)
| Nasi rywale na IO |
|
Siatkarze: ćwierćfinał
|
|
| Włochy 20.08., g.06:00 |
|
|
Siatkarze: faza grupowa
|
|
| Niemcy 10.08., g.16:00 |
|
| Egipt 12.08, g.6:00 |
![]() |
| Serbia 14.08., g.8:30 |
|
| Brazylia 16.08., g.14:00 |
|
| Rosja 18.08., g.6:30 |
|
|
Siatkarki: faza grupowa
|
|
| Kuba 9.08., g.8:30 |
|
| Chiny 11.08., g.14:00 |
|
| Japonia 13.08, g.16:00 |
|
| Wenezuela 15.08., g.6:30 |
|
| USA 17.08, g.6:30 |
|