1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
Występ męskiej reprezentacji na IO w Montrealu w 1976 roku
Igrzyska w Montrealu do tej pory kojarzą się z największym sukcesem w historii polskiej siatkówki. Jego autorem była męska reprezentacja pod wodzą Huberta Jerzego Wagnera, tego samego, którego zabrakło na poprzednich igrzyskach. Wagner zakończył wówczas karierę, a teraz miał poprowadzić do zwycięstw swoich rówieśników.
Tym razem siatkarze chcieli uniknąć stresującej sytuacji sprzed czterech lat, kiedy to wyjazd do Monachium zapewnili sobie dosłownie rzutem na taśmę. Dokonali tego z nawiązką na dwa lata przed wyjazdem do Kanady. Rozgrywane w 1974 roku w Meksyku mistrzostwa świata przepustkę olimpijską dawały jedynie zdobywcom złotego medalu, który trafił wówczas do rąk Polaków! To pozwoliło spokojnie przygotować się męskiej reprezentacji do igrzysk, na które pojechała w następującym składzie: Gawłowski, Bosek, Zarzycki, Skorek, Wójtowicz, Sadalski, Stefański, Krabarz, Rybaczewski, Lubiejewski, Łasko oraz Bebel.
Zmagania w samym Montrealu „biało – czerwoni” rozpoczęli od meczu z Koreą Południową, w którym forma Polaków była wielką niewiadomą. W sezonie olimpijskim nie mieli oni zbyt wielu szans konfrontacji z innymi zespołami. Niestety pierwsze dwa sety przyniosły niemiłą niespodziankę w postaci kompromitacji naszej reprezentacji w konfrontacji z azjatycka drużyną. Szkoleniowiec w dokonał jednak kilku zmian, które powoli w trzeciej partii zaczęły przynosić rezultaty. W konsekwencji dalszą część meczu zdominowali już „biało – czerwoni”, którzy zwyciężyli 3:2.
Kolejny mecz z gospodarzami nie przysporzył już podopiecznym Wagnera tylu problemów. Mimo dopingu własnej publiczności nie mieli oni szans w rywalizacji z Polakami, którzy pokonali Kanadyjczyków w krótkim, trzysetowym pojedynku.
Wbrew pozorom z czasem nie było łatwiej. Tym bardziej, że teraz na mistrzów świata czekała rewelacyjnie spisująca się w Montrealu Kuba. Rzeczywiście spotkanie obu drużyn już od pierwszych akcji zapowiadało się bardzo emocjonująco. Mimo nawet czteropunktowego prowadzenia naszej kadry w pierwszym secie padł on łupem rywali. Drugi do ostatnich piłek zdominowany był przez Kubańczyków. Stawiało to reprezentację Polski w podbramkowej sytuacji. W trzecim i czwartym secie nastąpiła jednak mobilizacja „biało – czerwonego” zespołu, który doprowadził do wyrównania w całym spotkaniu 2:2. Piątego seta Polacy rozpoczynają od mocnego uderzenia, prowadzą nawet siedmioma punktami! Niestety Kubańczycy doprowadzają do wyrównania (9:9). Do stanu po 13 zespoły prowadzą niezwykle zaciekłą i wyrównaną walkę. Przy piłce setowej dla drużyny Wagnera jeden z rywali atakuje w aut i Polacy cieszą się z kolejnego zwycięstwa. Niestety ich radość okazuje się przedwczesna, gdyż sędzia za sprawą sugestii liniowego o dotknięciu piłki przez jednego z „biało – czerwonych” cofa decyzję. Gra rozpoczyna się od początku. Żadna z drużyn nie może zakończyć spotkania, piłki meczowe pozostają niewykorzystane po obu stronach siatki. Szczęśliwie w końcówce 47 - minutowego tie breaka to Polacy zdobywają dwa oczka z rzędu i cieszą się z bardzo ważnego zwycięstwa.
Ostatni mecz grupowy rozgrywaliśmy z Czechosłowacją, i choć zwyciężyliśmy wszystkie poprzednie spotkania musieliśmy pokonać południowych sąsiadów by nie spaść na trzecie miejsce w grupie. Było to konsekwencją aż trzech piąciosetowych pojedynków. Na początku meczu powiało grozą. Polacy przegrali pierwszą partię i w każdej kolejnej musieli już być bardzo uważni. Na szczęście druga i trzecia układała się już po naszej myśli. W czwartym secie "biało - czerwoni" mieli już piłkę setową, ale rywalom jakimś cudem ze stanu 14:10 udało się doprowadzić do wyrównania. Dwa skuteczne ataki Polaków dały im już jednak zwycięstwo i pozwoliły cieszyć się z awansu do półfinału z pierwszego miejsca w grupie A.
W pierwszym spotkaniu, które mogło zapewnić nam medal siatkarze Wagnera spotkali się z obrońcami tytułu, Japończykami. Mimo aż szczęściu piłek setowych Polacy przegrali pierwszego seta. Partia druga i trzecia odbywała się już pod nasze dyktando. W czwartej przyszedł jednak moment dekoncentracji, który w pełni wykorzystali rywale doprowadzając do wyrównania w całym spotkaniu. W tie breaku „biało – czerwoni” szybko zniwelowali niewielką stratę do rywala i od połowy piątej partii aż do końca meczu nie dali sobie wydrzeć prowadzenia. Pokonali Japonię 3:2 i mogli cieszyć się z upragnionego awansu do finału, gdzie na podopiecznych Wagnera czekali już siatkarze ZSRR.
Pierwszy set rywalizacji o złoto olimpijskie paradoksalnie przyniósł dobrą wróżbę. Polacy przegrywają inauguracyjną partię podobnie jak we wszystkich, poza spotkaniem z gospodarzami meczach. Będący na fali Rosjanie dobrze rozpoczęli również drugiego seta, ale ostatecznie zwyciężyli w nim „biało – czerwoni”. Radzieccy siatkarze dyktowali warunki również w trzeciej partii. Czwarta była zatem ostatnią szansą zespołu Wagnera. Oba zespoły walczyły bardzo ofiarnie. Pierwszego setbola miała Polska, ale Rosjanie wyszli z opresji obronną ręką. Później już jednak nie wykorzystują dwóch własnych piłek meczowych. Dwukrotnie pomylili się również w ataku, czym oprowadzili do tie breaka. Mecz rozpoczął się od początku. Cztery pierwsze punkty decydującej o mistrzowskim tytule odsłony meczu zapisali na swoim koncie zawodnicy Związku Radzieckiego. Polacy nic sobie z tego nie zrobili i szybko wyszli na prowadzenie. Rosjanom udało się jeszcze wyrównać do stanu 7:7, ale to dosłownie wszystko, na co było ich stać. Drużyna Wagnera nie pozwoliła rywalowi na zdobycie już ani jednego punktu pewnie wgrywając seta, całe spotkanie i wreszcie złoty medal olimpijski. Pierwszy w historii polskiej siatkówki z najcenniejszego kruszcu i niestety wciąż jeszcze ostatni.
Wyniki rozegranych przez Polaków na IO w Montrealu spotkań:
18.07.1976 Polska - Korea Południowa 3:2 (12:15; 6:15; 15:6; 15:6; 15:5)
19.07.1976 Polska - Kanada 3:0 (15:4; 15:7; 15:6)
21.07.1976 Polska - Kuba 3:2 (13:15; 10:15; 15:6; 15:9; 20:18)
23.07.1976 Polska - Czechosłowacja 3:1 (8:15; 15:11; 15:5; 16:14)
29.07.1976 Polska - Japonia 3:1 (15:17; 15:6; 15:6; 10:15; 15:10)
30.07.1976 Polska - ZSRR 3:2 (11:15; 15:13; 12:15; 19:17; 15:7)
| Nasi rywale na IO |
|
Siatkarze: ćwierćfinał
|
|
| Włochy 20.08., g.06:00 |
|
|
Siatkarze: faza grupowa
|
|
| Niemcy 10.08., g.16:00 |
|
| Egipt 12.08, g.6:00 |
![]() |
| Serbia 14.08., g.8:30 |
|
| Brazylia 16.08., g.14:00 |
|
| Rosja 18.08., g.6:30 |
|
|
Siatkarki: faza grupowa
|
|
| Kuba 9.08., g.8:30 |
|
| Chiny 11.08., g.14:00 |
|
| Japonia 13.08, g.16:00 |
|
| Wenezuela 15.08., g.6:30 |
|
| USA 17.08, g.6:30 |
|