1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, pekin2008 27.08.2008 09:23:28

Hugh McCutcheon ma 39 lat. Urodził się w Nowej Zelandii i był siatkarzem reprezentacji tego kraju. Nikt nie jest w stanie opisać tego, co przeżył podczas igrzysk olimpijskich. Na samym początku imprezy trener reprezentacji USA stracił teścia - o którym sam nie mówi inaczej niż "ojciec" - zabitego przez szalonego Chińczyka w samym centrum Pekinu. Wrócił do Stanów, ale potem przyleciał na igrzyska wspierać swój zespół. Czteroletnią pracę z kadrą ukoronował w sposób najlepszy z możliwych, mistrzostwem olimpijskim.
Gdy Clayton Stanley udanym atakiem zakończył olimpijski finał, McCutcheon złapał się za głowę i uciekł gdzieś pod trybuny. Przez kilka sekund chciał być sam.
Co by Pan zrobił, gdyby Polski Związek Piłki Siatkowej złożył Panu propozycję poprowadzenia reprezentacji naszego kraju?
HUGH MCCUTCHEON:
- Wasz kraj jest wspaniały dla siatkówki. Wiem, że wiele osób tak mówi, ale to prawda. Graliśmy w Polsce wiele razy i zawsze zazdrościłem tych pełnych hal, tego entuzjazmu. W Stanach nie mamy niestety tylu kibiców, a wynik osiągnięty przez Team USA w Pekinie, jest ogromnym osiągnięciem w stosunku do tego, czym dysponował ten zespół, którym tak mało osób się interesowało. Siatkówka to taki mały, niezbyt ważny sport w Stanach. Nie mogę więc wykluczyć, że przyjąłbym ewentualną ofertę z waszego kraju... (....)
Nie zostanie Pan w Stanach? Kiedy wygasa Pana kontrakt?
- Mam umowę do końca roku. I jej realizacja od pierwszego dnia była dla mnie zaszczytem. Ale teraz muszę się wyspać - bo ostatnio spałem bardzo, bardzo mało - odpocząć i wraz z żoną zastanowić się, co dalej. Chciałem coś osiągnąć w USA i osiągnąłem, ale kosztowało mnie to bardzo dużo czasu i energii, bo, jak wspomniałem, siatkówki w USA się nie ceni. Teraz potrzebuję oddechu.
Jakie myśli przeszły Panu przez głowę, gdy Stanley skończył piłkę meczową?
- Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo emocjonalne. Nagle wszystkie bariery się złamały, zniknęły filtry, emocje się ujawniły. Potrzebowałem chwili dla siebie, dlatego odszedłem na bok. Myślałem o mojej rodzinie, która przeszła przez tragedię, ale też o wspaniałym zespole, który mam. Rozmawiajmy więc o nim. Doceniajmy drużynę, której nikt by nawet nie posądził, że może zostać mistrzem olimpijskim....
* Rozmawiał Żelisław Żyżyński - Sports.pl
źródło: sports.pl
opracowanie: Joanna Majtyka
Do wiadomości napisano 139 komentarzy
| Nasi rywale na IO |
|
Siatkarze: ćwierćfinał
|
|
| Włochy 20.08., g.06:00 |
|
|
Siatkarze: faza grupowa
|
|
| Niemcy 10.08., g.16:00 |
|
| Egipt 12.08, g.6:00 |
![]() |
| Serbia 14.08., g.8:30 |
|
| Brazylia 16.08., g.14:00 |
|
| Rosja 18.08., g.6:30 |
|
|
Siatkarki: faza grupowa
|
|
| Kuba 9.08., g.8:30 |
|
| Chiny 11.08., g.14:00 |
|
| Japonia 13.08, g.16:00 |
|
| Wenezuela 15.08., g.6:30 |
|
| USA 17.08, g.6:30 |
|