Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE


Siatkówka - pekin2008


Katarzyna Skowrońska-Dolata: Możemy tylko gdybać

seniorki, pekin2008 28.08.2008 08:25:17

seniorki, pekin2008 - Katarzyna Skowrońska-Dolata: Możemy tylko gdybać
- Mogłabym tutaj mówić, że szkoleniowiec powinien być miły, sympatyczny, powinien być dobrym specjalistą, a związek i tak wybierze takiego trenera, jakiego będzie chciał i nie będzie liczył się z naszym zdaniem - mówi dla serwisu Reprezentacja.net Katarzyna Skowrońska-Dolata.

 

Reprezentacja.net:

Finał Brazylia – USA był dla Pani zaskoczeniem?

 

Katarzyna Skowrońska:

 - Udział Amerykanek w finale był dla mnie zaskoczeniem. Z drugiej zaś strony Brazylijki były moimi faworytkami do złota już przed rozpoczęciem igrzysk w Pekinie. Więc nie zdziwiło mnie to jakoś strasznie.

 

A brązowy medal Chinek? Spodziewała się Pani, że obrończynie tytułu tak gładko ograją Kubę?

 

- To też było dla mnie swoiste zaskoczenie. Mimo wszystko myślałam, że to Kuba będzie wyżej. Ale jak widać w siatkówce różnie bywa i piłka różnie się kręci. Z drugiej strony niby dlaczego Chinki nie miały wygrać tego meczu skoro to one broniły tytułu?

 

Jak Pani oceni waszą grę? Były realne szanse na wygranie większej ilości spotkań jak np. tego z Japonkami, ale jakoś zawsze czegoś brakowało…

 

- Z Chinkami i Japonkami były ogromne szanse, żeby wygrać. Z Kubą raczej szans nie miałyśmy. Niestety nie udało się. Jest mi niezmiernie przykro z tego powodu. Ale takie jest życie – czasem się wygrywa, a czasem przygrywa. Aż się dziwię, że sama to mówię, ale tak akurat jest w tym wypadku.

 

A jak Pani ocenia swoją postawę w tym turnieju?

 

- Tak naprawdę nie chciałabym siebie oceniać. Jestem typem człowieka, który zawsze uważa, że może zrobić coś lepiej, widzę wszystko w dosyć krytyczny sposób, jestem dość rygorystycznie  nastawiona do własnych poczynań. A poza tym nie wypada mówić o samej sobie, więc zostawmy tę kwestię (uśmiech).

 

W pierwszej czwórce Igrzysk Olimpijskich zabrakło drużyn z Europy. Aż tak bardzo odstajemy od świata? Skąd taki stan rzeczy?

 

- Właściwie nie wiem, dlaczego Europy zabrakło wśród najlepszych, bo mimo wszystko wydaje mi się, że "stary kontynent" akurat w siatkówce jest bardzo silny. W związku z tym zawsze bardzo trudno jest się kwalifikować do takich turniejów jak igrzyska olimpijskie, co pokazuje chociażby nasza walka o sam awans. Teraz pewnie wiele osób będzie doszukiwała się przyczyn takiego stanu rzeczy, a mnie się wydaje, że nie ma to większego znaczenia i w kolejnym turnieju będzie już zupełnie inny rozkład drużyn, wśród których znajdzie się pewnie jakaś drużyna z Europy.

 

Katarzyna Skowrońska (fot. Reprezentacja.net)
 

Nie udało się wam osiągnąć postawionego przed igrzyskami celu. Zakończyłyście je na występach w grupie. Jak to przeżyłyście? To musi być dla was duże rozczarowanie.

 

- Myślę, że było stać nas na więcej. Próbując znaleźć dla siebie jakieś racjonalne wytłumaczenie wmawiam sama sobie, że awansując do ćwierćfinału pewnie trafiłybyśmy na Brazylię, więc najprawdopodobniej wracałybyśmy do domu tak jak Włoszki, dzień później (uśmiech). A tak na poważnie - nie udało się i nie mogę teraz siedzieć nie wiadomo jak długo nad rozlanym mlekiem, bo to tylko zmartwień dostarcza. W moim życiu nie ma czasu na dodatkowe zmartwienia. Wszystko odbywa się bardzo szybko, już niedługo rozpoczynam kolejny sezon i czekają mnie kolejne wyzwania.  W moim wypadku nie ma czasu na odpoczynek i na zatrzymanie się nad przeszłością. Osobiście bardzo się cieszę, że wygrały Brazylijki, bo moim zdaniem są najlepsze. Jest mi bardzo przykro, że nie udało nam pokazać się z lepszej strony na tych igrzyskach . Mimo wszystko jednak uważam, że jest to kwestia ogromnego braku doświadczenia na takim turnieju, bo był to nasz pierwszy występ na igrzyskach olimpijskich. Nie uważam, żeby zjadły nas emocje. W końcówkach setów nie mogłyśmy wygrać dlatego, że byłyśmy naprawdę mało ograne. Chociaż bardzo tego chciałyśmy i zostawiłyśmy całe serce na boisku, po prostu się nie udało. Obiektywnie na to patrząc na przykład reprezentacja Rosji to też klasowy zespół, a co osiągnął w Pekinie? Podobnie jak my nie występowały w Grand Prix i wyniku nie zrobiły. Nie chce tutaj nikogo oceniać, ale może po prostu trzeba było przed tak ważną imprezą ogrywać się z najlepszymi. My akurat poszłyśmy inną drogą. Okazało się, że cztery mecze kontrolne przed samymi igrzyskami nie wystarczyły nam na przetarcie się przed Pekinem. Pozostaje nam teraz tylko gdybać, co byłoby lepsze albo gorsze. Najlepszą drogą byłaby ta, która doprowadziłaby nas do wyniku. Póki co pozostaje to jedną wielką niewiadomą.

 

Rozgorzała dyskusja jaki człowiek powinien zastąpić trenera Bonitttę. Jak Pani to widzi? Jakie cechy powinien mieć kolejny trener, żeby mógł z powrotem poskładać te reprezentacyjne klocki ?

 

- Nie zastanawiałam się nad tym i nie mam pojęcia, kto to będzie. Właściwie moje zdanie nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Mogłabym mówić, że szkoleniowiec powinien być miły, sympatyczny, powinien być dobrym specjalistą, a związek i tak wybierze takiego szkoleniowca, jakiego będzie chciał i nie będzie liczył się z naszym zdaniem. Dlatego ja go nawet nie zamierzam wyrażać.

 

A jak podobały się Pani igrzyska tak "od kuchni" - atmosfera, wioska olimpijska i wszystko co z tym związane?

 

-  Uważam, że igrzyska w Pekinie były bardzo dobrze zorganizowane. W większości wypadków niczego nam tam nie brakowało. Jeśli chodzi o warunki pogodowe, różnie bywało. Na początku było troszkę ciężko z aklimatyzacją, ponieważ różnice czasowe nie zawsze pozwalały wypoczywać wtedy, gdy organizm wyrażał taką potrzebę. Trener organizował nam jednak tak zajęcia, że przeszłyśmy przez to właściwie bezboleśnie. Z dnia na dzień czułyśmy się coraz lepiej. Na pewno udział w takiej imprezie jest przefantastycznym uczuciem, bo sportowcy z całego świata są w jednej wiosce. Widywało się ich codziennie na posiłkach, w drodze na treningi. Bardzo interesujące było to zestawienie różnych narodowości, różnych strojów, sylwetek. Jest to bardzo ciekawe i niepowtarzalne uczucie. Jeśli chodzi o same rozrywki dostępne w wiosce olimpijskiej, to nie miałyśmy na nie za bardzo czasu. Skupiałyśmy się na naszych występach pomijając inne kwestie, które w tym momencie nie były dla nas ważne.

 

Jak będzie wyglądać Pani kilka najbliższych tygodni? Kiedy rozpoczyna Pani treningi w klubie? Macie zaplanowane jakieś sparingi?

 

- Już w niedziele bądź poniedziałek rozpocznę treningi w klubie. Pod koniec września jedziemy z klubem do Brazylii na Klubowe Mistrzostwa Świata. To będzie ostatni etap naszych przygotowań do walki o Puchar Włoch, która rozpoczyna się  już na początku października.

 

 

* Rozmawiała Renata Respondek - Reprezentacja.net

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Renata Respondek

Do wiadomości napisano 167 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. kama1212 Na pewno jest ich bardzo dużo. W końcu naszych Złotek nie idzie nie kochać:-)))
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Qlka xD taaaa :D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. kama1212 muchomor
    One w każdym meczu dawały z siebie wszystko i kibice są im za to wdzięczni, a te przegrane mecze- wiadomo, że jest przykro, że nie udało się ich wygrać, ale Złotka zostawiły na boisku serducho. My o tym wiemy, dlatego jesteśmy WIERNI PO PORAŻCE, bo dla nas ZAWSZE będą najlepsze
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. baranska najlepsza to by byla baranska jakby ja wpuscil bonita!!!!!11
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. .muchomor. No taaaaaaaak-Krytyka Kadry Straszliwy Błąd WIĘC BĄDŻ LOJALNY ALBO PRECZ Z TOND.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. Qlka xD * z tąd :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. nie z tamtąd * stąd
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. szok boże, ale w tym kraju są analfabeci.
    "z tond", "z tąd"
    żałosne;/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. teacher co wy szkoły w trybie awaryjnym kończyliście?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. pani nauczyciel muchomorek kończył szkołę leśną :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. mateofun szok nie krytykuj... to ich sprawa moze pisza fonetycznie :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. kama1212 Spokojnie, nie wszyscy muszą być dobrzy z ortografii:-))
    muchomor nie chodzi o to, że nie można wyrazić właśnego zdania o siatkarkach, jeżeli masz inne zdanie niż inni to ok, nikt nie będzie się o to kłócił:-)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. mateofun forum jest po to zeby kazdy pokazal jakie ma zdanie na dany temat a nie zeby udowadniac kto ma racje... :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. .muchomor. A jak muchomorek skończył WSP(wieczorowa szkoła podstawowa)a dla pewności w każdej klasie byłem po dwa lata,w jednej nawet trzy -tak mi się spodobała.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. kama1212 muchomor
    No to gratuluję:-) Skoro tyle czasu spędziłeś w szkole, na pewno dużo więcej się nauczyłeś xD
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. kumpel muchomorka ze szkolnej ławki muchomorek wymiatał w podstawówce, startował dwa razy w olimpiadzie z polskiego,potem uczęszczał do liceum o profilu humanistycznym,a po maturze chciał kontynuować naukę na filologii polskiej,ale zabrakło mu dwóch punktów
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. Kasak mateofun jak potrzebny nam trener, który je zrozumie to szukajmy dobrego trenera kobiety, bo nie sądze żeby jakikolwiek trener do końca zrozumiał dziewczyny:) A tak an poważnie to ja jestem jednak za Matlakiem pomimo wszytskich jego wad.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. .muchomor. Olimpiada to była ale szachowa.O Puchar Warszawy,niestety zawiodłem szkołę nie sławne czwarte miejsce.Przestałem grać.No może czasami z komputerem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. .muchomor. PS:dodam tylko że przegrałem przez zegar.To były moje pierwsze takie zawody.Po prostu zrobiłem komuś szacha i zamiast przycisnąć zegar,to Ja "głupol jeden" patrzyłem jak jak rywal zerka na mnie i myślałem zadowolony żem Go przygwożdził,a On tak zerkał na ten zegar i czekał żeby czas minoł.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. mateofun kasak
    mowcie co chcecie ale ja jestem za powrotem niemczyka ale mysle ze matlak tez sie nadaj... (tak swoja droga jest podobny do niemczyka jezeli chodzi o charakter :D)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. .muchomor. Niestety p.Niemczyk ma zamkniętą drogę do Kadry.Ale gdyby tylko chciał to może pracować z młodzieżą.P.Matlak to już setki razy pisałem,ma tam swoje wady ale to jedyna alternatywa dla siatkarek.Przynajmniej na początek,On by to wszystko poskładał i scementował.Facet ma osobowość.Panie Matlak to Ja Muchomorek napisałem-przyszły naczelny "błazno-psycholog"kadry.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. ksmzedgg fragment wywiadu z matlakiem w sv: "co pan czuł w lutym 2007 roku, kiedy selekcjonerem został marco bonitta, mimo że po raz kolejny wynieniano pana jako głównego kandydatów?
    Dobrze się czulem, bo to trochę za późno dla mnie, żebym startował w konkursach. Zdobywajac przez ostatnie lata wiele medali, ciągle byłem dyżurnym kandydatem, a selekcjonerami zostawali inni. Na marginesie, gdybym był złośliwy, spytałbym teraz, gdzie oni są i co dalej stało sie z ich karierami. Po nich zaginął slad, bo może tak wybrali lub mają inny pomysł na życie, a ja utrzymuję sie na topie, odkąd zacząłem pracować. Ktoś mi kiedyś tłumaczył, że byłbym selekcjonerem, gdyby nie wypadek samochodowy, po którym zabrano mi prawo jazdy. Nie cofne przecież tego. Zrobione z tej sprawy wielkie halo, a ja bardzo to przeżyłem. Ale jeśli to przesądziło, że nie zostałem selekcjonerem, to panują w Polsce bardzo głupie kryteria wyboru trenera reprezentacji. w Polsce działacze marzą o fachowcach z zagranicy i niedługo się z tego wyleczą. Dobry kontakt z zawodniczkami przy barierze językowej nie jest możliwy. Wiem co mówię bo pracowałem w Belgi, przez 4 lata i pamiętam, jak brakowało mi słów, by się uzewnetrznić. treningi mozna prowadzić, ale w pracy z kobietami chodzi o coś innego." no matlak wie o co chodzi
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. Kasak mateofun ja Niemczykja bardzo cenie i szczerze mówiąc to też bym chciała żeby znów nas trenował, ale skoro wiem, że zarząd nawet takiej opcji nei przejmuje to, co ja będe pisać...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. mmurdock oj nie lubią tego Niemczyka. Opowiedział kawał o braciach na korcie tenisowym i końcówkę turnieju ze studia komentował już tylko Kardas.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. mateofun ksmzedgg
    czytalem ten wywiad... :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. halszkaaa Przedpełski nie żyje. Wiadomość na onecie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. WIELKI ZNAWCA PIERWSZY halaszkaa,
    nie siej zamentu. To nie ten Przedpełski.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. sir. Andy_58 WZP
    Zgadza się, ale ludziska łapią, co podleci i plotą.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. kumkam ale halszkaaa popisala sie wiedza
    ahahaha
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. Czesław (czesio-prawdziwy) oj przeciez halszkaa was podpsuzcza nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz hehe :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. deb Może jednak naprawdę kobieta trener by się naszym siatkarkom przydała ;) Patrząc na czołowe drużyny gier zespołowych to: Amerykanki i w piłce nożnej i koszykówce i w siatkówce mają trenerkę. Niemki w piłce nożnej, Australijki w koszykówce, Norweżki w piłce ręcznej. Tylko, że u nas kobiet trenerów chyba nie ma. No przynajmniej ja się nie spotkałem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. Gaga muchomor
    powoli, powoli, my wcale nie chcemy, zebys sobie stad poszedl, bo krytykowales bardzo Skowronka. Ty wyraziles taka opinie, ja i pare innych osob widzialy to inaczej i odczulismy twoj wpis jako troche krzywdzaca Kasie krytyke i wzielismy ja w obrone. Roznica zdan jest normalna rzecza i mozemy sobie na tym forum o naszych siatkarskich odczuciach podyskutowac.
    Jestes moze troche pobudliwy i napalony kibic, ale jednak kibic z serduchem, co pokazales n.p., gdy szlo o karte dla naszych dziewczyn przed ich odlotem na IO, wiec wez na luz z naszymi krytykami twojego wpisu.
    Poza tym rozladowujesz bardzo fajnie co jakis czas twoimi wpisami atmosfere na tym forum i za to w sumie chyba cie lubimy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. sir. Andy_58 Pewnie, że lubimy muchomora - wracaj grzybie optymisto.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. mateofun deb
    a moze sliwa?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. deb Tez pomyślałem o pani Śliwie ale ona nie ma za dużo doświadczenia. Choc z drugiej strony jak Stelmach może być w męskiej to dlaczego nie Śliwa ;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. IJS drodzy forumowicze, jeśli w przyszlości bedziemy mieli w kadrze (12-stkę) siatkarek o podobnych umiejętnościach sportowych i charakterach jak k skowromska, to możemy mysleć o medalach na takich imprezach ja io , w przeciwnym wypadku muchomorze zapomnij o medalach na imprezach swiatowych.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. WIELKI ZNAWCA PIERWSZY IJS,
    12-stki już nie będzie :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. sir. Andy_58 Oj tak, dwanaście Kaś - i sukcesy murowane.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. CC Tak 12-ki nie bedzie tylko 14-ka.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. opr Niekoniecznie 14 bo jeżeli trener nie będzie chciał wziąć dwóch libero to tylko 12 będzie w składzie, a jak będą dwie libero to dziewczyn będzie 14, ale to tylko teoria żaden trener nie zrezygnuje z tego jednego dodatkowego miejsca w składzie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. Czesław (czesio-prawdziwy) opr z dodatkowa libero to 12+1 czyli 13:>
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. various jak beda dwie libero to dziewczyn bedzie 13. więc kto jeszcze? wszystko jedno czy jest cos narzucone?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. nika84 Mamy teraz 12, od 1.01.2009 jak zadecyduje trener albo 12, albo 14 (12 tak jak dotychczas + libero+ dodatkowa zawodniczka wybrana przez trenera)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. Czesław (czesio-prawdziwy) nika, a druga libero moze wchodzic na poprawe przyjecia albo zmieniac sie co mecz z podstawowa libero albo zmieniac podstawowa libero w czasie meczu?? czy tylko moze zmienic podstawowa libero w razie jej kontuzji?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. nika84 czesiu
    np. Zenik jest pierwszą libero gra kaszanę może wejść druga libero Sawicka. Jeżeli natomiast Sawicka też gra kaszanę to musi zostać na parkiecie, a jeżeli doznaje kontuzji to Zenik za nią nie może wejść musi któraś z przyjmujących. Co do zmian na drugą linię za przyjmujące to nie wiem, ale raczej nie może dopiero po Londynie zbyt radykalne byłyby te zmiany.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. Czesław (czesio-prawdziwy) Czyli mzoe byc tak, ze raz w jednym meczu od poczatku gra np. Zenik, a w nastepnym meczu od poczatku gra np. Sawicka?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. nika84 Tak chyba może być. A zmian na drugą linię chyba nie bo libero musi zagrać za libero coś tak jak zmiana bramkarzy w piłce nożnej
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. kama1212 nika
    Jeżeli można się zapytać to czemu np. Zenik już później nie mogłaby wejść tylko musiałaby wejść któraś z przyjmujących?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. nika84 kama
    jak będziesz kiedyś na kongresie FIVB to zapytaj. Tam tak postanowiona. Dlaczego? nie mam zielonego pojęcia
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. sir. Andy_58 CC
    Ok, dwanaście Kaś i dwie libero - może być?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
 

Nasi rywale na IO
Siatkarze: ćwierćfinał
Włochy
20.08., g.06:00
Siatkarze: faza grupowa
Niemcy
10.08., g.16:00
Egipt
12.08, g.6:00
Serbia
14.08., g.8:30
Brazylia
16.08., g.14:00
Rosja
18.08., g.6:30
Siatkarki: faza grupowa
Kuba
9.08., g.8:30
Chiny
11.08., g.14:00
Japonia
13.08, g.16:00
Wenezuela
15.08., g.6:30
USA
17.08, g.6:30