Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE


Siatkówka - pekin2008


Złość, rozczarowanie, bezsilność

seniorki, pekin2008 29.08.2008 10:07:22

seniorki, pekin2008 - Złość, rozczarowanie, bezsilność
Rosjanki zakończyły swój udział w IO znacznie poniżej oczekiwań. Po przegranym meczu ćwierćfinałowym decyzje o odejściu z drużyny narodowej podjęły Lubow Sokołowa i Jelena Godina.

Jelena Godina poinformowała, że dla niej i Lubow Sokołowej olimpijski turniej w Pekinie był ostatnim w reprezentacyjnej karierze. - Pożegnałyśmy się z dziewczynami na lotnisku - napisała w swoim blogu Jelena Godina. - Żal było patrzeć na nas, po raz ostatni w takich okolicznościach - zmęczone i smutne. Tak, tak ostatni raz w drużynie narodowej. Dla mnie igrzyska były zakończeniem rywalizacji w dwunastoletniej karierze w reprezentacji.

 

Po przegranym meczu w ćwierćfinale Jelena Godina musiała zostać na badanie antydopingowe. Wróciła do wioski olimpijskiej później. - Emocji w zespole było bardzo dużo i były różne - napisała Jelena Godina. - Złość, rozczarowanie, bezsilność, zagubienie. Wszystkiego nie da się opowiedzieć. Na następny dzień miałyśmy wspólne zebranie, w czasie którego Giovanni Caprara poinformował, że ćwierćfinałowy mecz był dla niego ostatnim w roli trenera reprezentacji Rosji. Wypowiedział się o swoich uczuciach o pracy w Rosji. Pod koniec zebrania o swoim odejściu z reprezentacji poinformowała Lubow Sokołowa.

 

21 sierpnia razem z innymi członkami olimpijskiej ekipy Rosji mistrzynie świata w siatkówce odleciały do Moskwy. - Na lotnisku było bardzo dużo kibiców, którzy przyszli powitać medalistów z Pekinu - napisała Jelena Godina. - Nasz nastrój był taki sam jak po przegranym spotkaniu w ćwierćfinale. Gdy wychodziłam z bagażem usłyszałam od kibiców słowo  - dziękuję. Opuściłam głowę i poszłam do witających mnie przedstawicieli Dynama. Tylko wówczas mogłam uśmiechnąć się, gdy zobaczyłam bliskie twarze.

 

Jelena Godina poinformowała, że w mistrzostwach Rosji zamierza jeszcze grać przez kilka najbliższych lat. - Kontynuuję naukę - napisała mistrzyni świata. - Dziękuję tym wszystkim, którzy podtrzymywali mnie na duchu. Pozdrawiam tych wszystkich, którzy kochają siatkówkę. Teraz jadę odpocząć.

źródło: lsk.net

opracowanie: Anna Puch

Do wiadomości napisano 69 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. sir. Andy_58 chris
    Pamiętaj, że Acosta już nie decyduje, więc z tą 'dk' może być różnie. Chociaż imć realistapzps twierdził, że Ruben będzie nadal rządził zza pleców Chińczyka.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. mateofun nika84
    jezeli chodzi o ekipe turecka to ozlem i hanikoglu, ich juz dawno nie ma w kadrze np. w tym roku w GP ich nie bylo a turcja i tak byla dosyc silny wygrywajac z Amerykankami ale my z nimi wygralismy :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. sir. Andy_58 .muchomor.
    Niedługo wybory.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. Joa chris - moga ale nie musza. Wiele było 'dobrze zapowiadajacych sie'. Inna sprawa, one musza sie tez ograc by znowu nie bylo wymowek - bo my nie miałysmy doswiadczenia w duzych imprezach. Wg mnie na przyjeciu posucha (poza Podolec i nie najmłodszej Rosner). Na gwałt musza wciagac młode przyjmujace i atakujace do składu bo sie obudzimy na rok przed Londynem z 'reka w nocniku'.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Joa inna sprawa - wg mnie te poszukiwania rasowych przyjmujacych juz sa spoznione. Odeszła Gosia Niemczyk, pozniej Dorota i z dobrych PRZYJMUJACYCH została nam Rosner. gdyby nie to, ze miala na IO miała swietna forme to przeciwnicy wystrzelaliby nas jak kaczki. Goska zawsze była bardziej atakujaca niz przyjmujaca, podobnie Anka Podolec. Z Baranska nigdy nic nie wiadomo wiec ja by sie jej kurczowo nie trzymała.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. nika84 mateofun
    bo Hanikoglu na macierzyńskim była Demir zresztą też, ale ona wróci.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. nika84 chris
    co do odpoczynku to najlepiej odpocząć w maju, czerwcu i lipcu 2010 wtedy będzie czas na odpoczynek dla zasłużonych kadrowiczek. Zresztą wydaje mi się, że Kasia S-D, Anka P., Mariola Z. itd będą tak właśnie odpoczywać na początku każdego sezonu reprezentacyjnego tak jak Gosia Glinka do tej pory jedynie w tym olimpijskim sezonie 2012 będą wszystkie od początku
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. pol Nika84, co do Holandii to mam wyjątkowe przeczucie, że ani Visser ani Huurman jeszcze nie zrezygnują. One bardzo wiele zrobiły, żeby osiągnąć sukces z drużyną. Mam na myśli komasowanie się w jednym klubie. Teraz raczej nie odpuszczą. Nawet na stronie CEVu jest szeroka kadra na kwalifikacje do GP i są tam obie te zawodniczki. Nie ma tylko Fledderus.

    A Huurman to generalnie jawi mi się jako wyjątkowa zawodniczka w tej drużynie. Pokonała chorobę, wróciła do kadry i powinna z nią pozostać do końca cyklu olimpijskiego. Zwłaszcza, że Huurman, w przeciwieństwie do Visser, nie grała jeszcze w igrzyskach. Problemem może być tylko jej wiek, wszak jest rówieśniczką Liktoras.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. kibicka76 fajnie się czyta takie optymistyczne wizje, jak chrisa;)
    ale kto wie, może będzie dobrze?
    niby Rosjanie, jak i Rosjanki, mają w czym wybierać, ale oprócz MS kobiet 2006, żadna z tych reprezentacji w ostatnich lat spektakularnych sukcesów nie osiągnęła, nawet męskie ME Rosjanie muszą uznać za porażkę, więc zobaczymy, co przyszłość pokaże;)
    wierzę, że na ME w Polsce dziewczyny zdobędą medla, bo my, kibice je wesprzemy!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Regulus Ja przestałem wierzyć w nasze siatkarki. One potrafią zaprzepaścić nawet najlepsze szanse na sukces. Takiej łatwej drogi po medal MŚ jak w roku 2006 już długo nie będą miały, a one przegrały z każdym, komu sie chciało trochę "podskakiwać" i "schylać" w meczach. Z okazji skorzystały Serbki i teraz mają brązowy medal MŚ'2006, a nasze Panie nawet nie poczuwały się do winy za "zawalenie" tej imprezy.
    Apogeum kobiecej reprezentacji Polski nastąpiło w Zagrzebiu w roku 2005 na ME - tam faktycznie pokazały wszystkim ich miejsce w szeregu. Ale to już przeszłość.
    Jak w ogóle można po sześciu sezonach(!!!) występów na arenach światowych mieć nadal szalone problemy z maleńkimi Japonkami (bilans meczów ujemny), no pytam się: jak to jest możliwe??? Juz nic z nich dobrego nie wyrośnie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. zXC Regulus - też się zastanawiam!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. gracja Regulus

    tutaj nie chodzi o to ze japonki sa niskie ale zwinne szybkie i bardzo dobrze bronia... grasz w siatke zawodowo?? ja widze ze nie to sie nie odzywaj nie wiesz nawet co to znaczy jak zawodniczka atakuje i wszystkie jej ataki sa bronione wtedy gra pod cisnieniem bo chce lepiej to zrobic i sie myli... nie znasz psychiki siatkarek to sie nie udzielaj w tym temacie...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. chris Nika84 - ja domyślam się, że Kasia SD i Mariola chciałyby i odpocząć i zdecydować się na dziecko, a tego ostatniego niestety w trzy miesiące nie da się wykonać ;-)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. michalecc2 nie wiem co wy myslicie forumowicze i czy sie zgodzicie ale ja bym na przyjeciu postawil na czwórke - podolec(za glinke ktorej nie bedzie) rosner barańską frąckowiak - ma dziewczyna power w ataku i na zagrywce - niestety przyjecie jest na poziomie co najwyzej tragicznym - dlatego jesli podciagnie sie w przyjeciu i ogra to moze byc bardzo dobrej klasy zawodniczka - cala nadzieja w matlaku ze w Pile poduczy ja tego przyjecia bo bez tego bedzie bezuzyteczna dla kadry
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. mateofun gracja
    masz racje jak ktos chce bardzo skonczyc pilke to potem sie denerwuje i mozna sie pomyli... przynajmniej jest tak w moim przypadku :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. mateofun regulus
    wiesz jak to sie nazywa? kompleks japoński!!! widocznie nasze panie nie umieją grać z japonkami albo jakis durny trener ustawi złą taktyke jak to bylo na IO wiec prosze cie ale wez nie krytykuj!!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. Regulus gracja

    Oczywiście, że nie jestem zawodowym siatkarzem.
    Zgadzam się z Tobą, że psychika POLSKICH siatkarek mogłaby być wspaniałym tematem na pracę co najmniej doktorską, a może nawet habilitacyją...te nieokiełznane huśtawki nastrojów: od depresji po euforię i znów zapaść w depresję.

    Ja tylko porównuję wyniki naszych pań konfrontujących się z Japonkami na tle innych drużyn europejskich walczących właśnie z Japonkami.
    Czy ktoś słyszał, aby Włoszki czy Rosjanki przegrały z Japonkami (poza pojedynczymi incydentami)? Trudno mi oceniać Serbki czy Holenderki, ale myślę że ich bilans jest lepszy niż nasz przeciwko Japonkom.
    Po prostu, nasze dziewczyny sportowo/technicznie są na tyle gorsze od Japonek, że niweluje to różnicę wzrostu z nawiązką i dlatego regularnie z nimi przegrywają. A Japonki regularnie przegrywają z całą czołówką światową, bo inni potrafią różnicę wzrostu wykorzystać i tak bardzo nie odstają w technice od Japonek.
    Stąd mój wniosek, że jeśli przez sześć sezonów nie udało się podnieść na tyle poziomu sportowego Polek aby bez trudu ogrywały one zespół Japonek - to nic już z nich nie będzie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. do mateofan jak na 12 ostatnich meczów z Japonkami Polki wygrały 4 to kompleks czy taktyka?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. Regulus mateofun

    Jeśli drużyna ma kompleks: japoński, chiński, brazylijski, kubański i jakże często również dominikański (wszystkie jednocześnie), to nie można takiej drużyny nazywać czołówką światową. Nasze panie nie grają źle, często nawet grają ładnie, ale z potentatami regularnie przegrywają.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. best scorer Giovanni sprawę wyniku delikatnie mówiąc spartolił. Różne rzeczy o mentalności Rosjanek także wygadywał, miodu nie było lecz jeśli wierzyć blogerce Jelenie, potrafił się jak na mężczyzne przystało, rozstać normalnie po turnieju z drużyną.
    Ciekawe jak to u nas wyglądało?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. mateofun do mateofun
    do raczej kompleks bo jak juz napisalem taktyka wtedy kiedy jest durny trener a na IO wlasnie taki byl...
    regulus
    tutaj chodzi o to ze z japonkami wiekszosc meczow przegrywamy a sa calkowicie w naszym zasiegu to sie nazywa kompleks w tym wypadku... a kubanki czy brazylijki nie sa po prostu w naszym zasiegu sa po prostu za dobre!!! a tak na marginesie nie robcie nikow do mateofun to glupie...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Regulus mateofun

    W to, że Japonki są całkowicie w naszym zasięgu wierzyłem jeszcze parę lat temu (i tak bylo, bilans spoktan byl mniej więcej na remis). W chwili obecnej uważam, że Japonki są w naszym zasięgu pod warunkiem, że one maja słabszy dzień, a my mamy lepszy dzień od przeciętnego.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. best scorer Teraz nie mamy żadnych podstaw ku temu by sądzić, że Japonki są w naszym zasięgu. Pamiętamy wspaniały mecz z WGP 2007 i możemy go sobie trzymać do kolekcji razem z meczem na remis w kopaną z Anglią w 1973, bo 3 następne mecze z Japonkami przegraliśmy choć dwa z nich były "prawie wygrane" PŚ i IO. Nie mamy już podstaw. Ani fizycznych, ani technicznych, ani taktycznych, ani mentalych. Żadnych. Kto za to odpowiada?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. sir. Andy_58 best scorer
    No właśnie!, kto?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. do best scorer a kto odpowiada za to, że Polki stale dostają od Brazylijek po 0-3?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. nika84 chris
    wiadomo na ciążę trzy miesiące nie wystarczą. Choć słyszałam o przypadku Brazylijskiej koszykarki która grała do 7 miesiąca ciąży bo nie wiedziała,że w niej jest, a w miesiąc po urodzeniu wróciła do treningu więc tutaj tylko 3 miesiące przerwy były zobaczymy jak będzie w przypadku Kasi i Marioli.
    Kasia do 2010 roku ma kontrakt z Pesaro więc być może odpuści sobie ten sezon, ale w każdym bądź razie Kasia i Mariola raczej poczekają do 2010 roku bo perspektywa występu w ME w Polsce już się im raczej nie powtórzy, albo do 2012 roku i macierzyństwo dopiero po Londynie tak jak Gosia Glinka, Mariola by miała wtedy 30 lat, a Kasia 29 więc poczekamy zobaczym
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. best scorer No właśnie kto za to odpowiada? Może Prezydent? Nasz Premier? Kto odpowiada za to, że np. Skowrońska mówi, że nie ma co żałować meczu z USA bo i tak trafilibyśmy w ćwierć finale na BRA więc i tak wracalibyśmy do domu. kto odpowiada za to, że potęguje w drużynie kompleksy, które niestety wymuszają postawę pasywną w całej tej machinie. Machinie w której nie dopuszcza się myśli, że można w przygotowaniach i grze zmieniać to co swojego zadania dawno już nie spełnia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. nika84 Za porażki z Japonią sztab szkoleniowy prawie zawsze zła taktyka.
    Za porażki z Brazylią same zawodniczki popełniają mnóstwo błędów i nie wierzą w możliwość zwycięstwa (chyba, że słowa Kasi S-D to żart)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. do nika84 za przegrywanie z Kubankami i Chinkami?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. chris jak kobieta może nie wiedzieć przez ponad pół roku, że jest w ciąży. Przecież na pewno nie miała w tym czasie okresu, a to już jest sygnałem, że może być kobieta w ciąży.

    A porażki z Japonią, no cóż - albo trzeba grać kombinacyjnie (Włochy, Brazylia, Chiny), albo mieć potęgę ataku (jak Rosja czy Kuba), a my nie mamy ani jednego ani drugiego
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. nika84 Za porażki z Kubą rozgrywająca bo źle wystawia i same Kubanki bo są lepsze, z Chinkami podobno Ania Barańska choć nikt poza trenerem tego nie widział pewnie też rozgrywająca na w pół z trenerem i jego taktyką
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. do nika84 a z USA?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. best scorer Nika84
    no cóż z jednej strony siatkówka to ich kariera zawodowa, którą śmiało mogą utożsamić z życiowym sukcesem z drugiej zaś wciąż oczekuje się od nich, że będą dobrymi żonami i matkami, w tradycyjnym, patriarchalnym, tego słowa znaczeniu;) i jak to wszystko pogodzić? Podziwiam Was;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. nika84 chris
    no jakoś nie wiedziała są przypadki, że kobieta jest w ciąży i ma okres, ale ja też nigdy nie słyszałam żeby tak długo, ale kiedyś było o niej głośno.

    Co do gry to tak jak pan Matlak powiedział wykorzystać silę ataku i grać dodatkowo kombinacje coś ale Amerykanki nie zrobią z Polek szybkich Brazylijek czy Chinek, ani mocnych fizycznie Rosjanek trzeba wypracować swój skuteczny styl trener Niemczyk to potrafił na niektórych imprezach
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. nika84 Za porażkę USA odpowiedzialna jest Jeny Lang Ping
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. chris za porażkę Polek z USA odpowiedzialne są same Amerykanki, gdyż niepotrzebnie miały wtedy mentalność zwyciężczyń, skoro grały o pietruszkę to powinny były się podłożyć ;-)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. do nika84 dzięki
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. nika84 best
    pamiętaj matryjarchat też istnieje. Poza tym jest jeszcze samorealizacja tyle, że ona dla każdej z dziewczyn może oznaczać coś innego karierę zawodową lub właśnie macierzyństwo. No ale jedną z głównych funkcji rodziny jest prokreacja więc to do czegoś nas zobowiązuje. A tak właściwie to nic trudnego tylko dobra organizacja dnia.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. best scorer Nika84
    tak czy inaczej zostawmy kwestię prokreacji w rękach (choć nie wiem, czy w tym kontekście to odpowiednie słowo) samych zainteresowanych. Podobnie jak grę;)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. nika84 best
    zostawmy to w ich gestii bo od rąk to raczej nie zależy chyba, że w przenośni
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. GOt Witam! Jestem tu nowy, mam prośbę czy mógłby mi ktoś poadac adres bloga Kasi Skowrońskiej? Z góry dziękuję...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. ZONK sypnęła się nam Rosyjska Sborna
    ale czemy Ljuba juz odeszla...była najbardziej sympatyczną rosjanką...bardzo lubiłem patrzeć na jej grę...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. mateofun ZONK
    ja tez...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. za trudne proszę nie używajcie takich trudnych słów
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. mateofun chris
    do niedawna tez myslalem ze amerykanki mogly sobie odpuscic ten mecz z nami ale teraz tak sobie mysle ze to sport i tutaj nie ma odpuszczania...(brutalny sport :D)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. gracja a mi sie podoba ze sokolova odeszla przeciez to byla podpora odlinstova i reeprezentacji a pila bedzie grala z zarieczem w LM osłabienie przychodzi do roRosji :) pamietam jak dzis ze w tamtym sezonie to lubov solkolova wygrala praktycznie wygranego seta dla pilanek... ;/
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. bobo Teraz to nie bedzie ta Sborna z miazga w ataku i zagrywce Safronova czy Fatejeva to nie to samo a szybka zmiana stylu gry z swiec na kombinacje nie bedzie prosta...a ciekawe jak Gamova czy tez robi sobie przerwe wkoncu ona przez 4 lata zbijala tyle pilek ze zmiescilo by sie w tym kilka zawodniczek.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. betty1 Najgorsze jest to, że nikt nie oceni obiektywnie stanu polskiej siatkówki żeńskiej. U mężczyzn wielu sie odzywa "fachowców", ale też dobrych znawców, bo naprawdę ich nie brakuje. Ale nie oszukujmy się, siata żeńska i męska to są 2 różne dyscypliny. Wypromowanie pojęcia "złotek" nie przynosi dobrych efektów. Dla kadrowiczek to oznacza koncentrowanie się na wyglądzie przed meczem. Nasze kadrowiczki są urodziwe, ale wielu wolałoby wyniki. To jest kwestia niezbyt często poruszana a ważna. Bo w siatkówce kobiecej w Polsce, kobiety nie mają nic do powiedzenia. A faceci oglądają siatkówkę czy figury? Trzeba to wyważyć. Na poziomie reprezentacyjnym uroda nie bierze góry. W transmisjach lsk ważny jest makijaż. W finałach, z dziewczyn aż kapie od tuszu..Amerykanki np. to 2 pasztety Berg i Bown, twarz konia atakującej, ale chodzi o to, że w Polsce nie ma wielu fachowców od żeńskiej siatkówki. To jest podstawowa teza i jest prawdziwa
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. WIELKI ZNAWCA PIERWSZY Gamova jak narazie zagra w kwalifikacjach do GP, a potem się zobaczy.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. mucho/morus .
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
 

Nasi rywale na IO
Siatkarze: ćwierćfinał
Włochy
20.08., g.06:00
Siatkarze: faza grupowa
Niemcy
10.08., g.16:00
Egipt
12.08, g.6:00
Serbia
14.08., g.8:30
Brazylia
16.08., g.14:00
Rosja
18.08., g.6:30
Siatkarki: faza grupowa
Kuba
9.08., g.8:30
Chiny
11.08., g.14:00
Japonia
13.08, g.16:00
Wenezuela
15.08., g.6:30
USA
17.08, g.6:30